Reklama

Niedziela Lubelska

Przy sercu Matki

- Maryja nie należy do przeszłości, lecz jest współczesna wszystkim pokoleniom - powiedział bp Krzysztof Nitkiewicz.

Niedziela lubelska 38/2024, str. IV

[ TEMATY ]

Chełm

Tadeusz Boniecki

Błogosławieństwo róż

Błogosławieństwo róż

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W sanktuarium Matki Bożej Chełmskiej odbyły się doroczne uroczystości odpustowe ku czci Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Tym razem przebiegały pod hasłem „Błogosławieni” i były połączone z ogólnopolską peregrynacją relikwii bł. Rodziny Ulmów. – W pierwszą sobotę miesiąca patrzymy na serce Matki. Możemy się do niego przytulić i odczuć, jak kocha nas Matka Boża, jak mocno wskazuje na Jezusa i do Niego prowadzi – powiedział kustosz ks. Andrzej Sternik. – W naszym sanktuarium gościmy relikwie bł. Rodziny Ulmów, Wiktorii i Józefa, którzy przez swoją samarytańską miłość przytulali się do Boga również przez serce Matki. Ich świadectwo to dla nas wezwanie do szczególnej troski, aby na świat przychodziło ludzkie życie, aby rodził się człowiek – powiedział duszpasterz.

Rodzina to świętość

Reklama

Maryjne całodobowe czuwanie na Górze Chełmskiej rozpoczęła Msza św. pod przewodnictwem bp. Józefa Wróbla. Był to czas modlitwy o świętość rodzin w obecności relikwii bł. Rodziny Ulmów, które zostały uroczyście wniesione przez chełmskie małżeństwo z siódemką dzieci. Na placu przed bazyliką zebrała się rzesza parafian i pątników, którzy przyszli w pieszych pielgrzymkach. – Na wrześniowy odpust do Chełmskiej Pani chodzę już od ponad 50 lat. Mieszkam kilkanaście kilometrów od sanktuarium, a Bóg daje mi zdrowie i siły, by pokłonić się naszej Matce, by podziękować za całe życie, a czasem nawet popłakać. Przychodzę tu z prośbą, aby nigdy nie zabrakło wiary moim wnukom. Dzisiaj nie jest im łatwo żyć wiarą wśród rówieśników w szkole – dzieliła się pani Stanisława.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W homilii bp Józef Wróbel mówił o świętości rodziny na podstawie świadectwa bł. Rodziny Ulmów. – Nie tylko godzina męczeństwa była świadectwem ich świętości i wyniosła ich na ołtarze, ale zostali błogosławionymi przede wszystkim dlatego, że ich całe życie było przeniknięte odniesieniem do Pana Boga – powiedział. Podkreślił, że Ulmowie patrzyli na drugiego człowieka z perspektywy Ewangelii. – To święta rodzina, żyjąca miłością. Pieczęcią tej miłości, wprost symboliczną, jest siódemka ich dzieci. W wymiarze biblijnym siedem oznacza pełnię i doskonałość – wyjaśnił bp Wróbel. Do zgromadzonych zaapelował o modlitwę przez wstawiennictwo bł. Rodziny Ulmów o miłość i wierność w małżeństwach i rodzinach. W niedzielny poranek przed Matką Bożą Chełmską zgromadziły się rodziny z małymi dziećmi, które pobłogosławił bp Mieczysław Cisło. – Kolebką życia jest rodzina, więź miłości kobiety i mężczyzny jako małżeństwa poprzez wzajemną miłość i płodność. Dzisiaj potrzeba nam pochylenia się nad misterium życia poczętego – powiedział. Duszpasterz przestrzegł przed ideologią, która promuje wypaczony obraz rodziny i odcina młode pokolenie od chrześcijańskich korzeni i Kościoła. Wezwał też do promocji prawdziwego wzorca, jakim jest Święta Rodzina.

Maryjna szkoła wiary

Reklama

W uroczystość Narodzenia Najświętszej Maryi Panny odpustowej sumie przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz z Sandomierza. – Dziś urodziny Matki Bożej, dzień naszej radości. Maryja jest Jutrzenką, Gwiazdą Zaranną zwiastującą narodziny słońca, którym jest Jezus Chrystus. Ona Go poprzedza i zapowiada. Ona Go wydaje na świat. Jej narodzenie, jak mówił św. Jan Paweł II, stanowi prolog tajemnicy Wcielenia i zapowiada radość zbawienia – powiedział we wprowadzeniu do liturgii abp Stanisław Budzik.

W homilii bp Krzysztof Nitkiewicz podkreślił, że „Maryja nie należy do przeszłości, lecz jest współczesna wszystkim pokoleniom”. Pochylając się nad ikoną Chełmskiej Pani, biskup sandomierski powiedział, że wśród ikon szczególne miejsce zajmuje ukazanie Matki Bożej jako Hodegetrii, czyli Tej, która wskazuje drogę. – Trzymane przez Maryję Dzieciątko spogląda na Matkę jak na uczennicę. Jezus staje się nauczycielem. Widzimy to w geście prawej dłoni, którą Chrystus błogosławi Maryi i nam wszystkim. Trzy złączone palce są symbolem Trójcy Przenajświętszej. Mamy adorować Jednego Boga w trzech Osobach, by przezwyciężyć bolesne podziały – nauczał. Odnosząc się do obecnej sytuacji w Polsce, bp Nitkiewicz powiedział, że „bez dialogu nie będzie pokoju i sprawiedliwości”. – Widzimy to chociażby na przykładzie sprawy nauczania religii w szkole i w innych dziedzinach polskiego życia. Potrzeba rozmowy i wsłuchiwania się w słowa drugiego. Maryja, oświecona boską mądrością, patrzy na nas z troską i ręką wskazuje na Chrystusa. On jest Drogą, Prawdą i Życiem. Ikona Matki Bożej Chełmskiej wyraża najszczerszą prawdę: radosną, chwalebną, bolesną i promieniującą światłem. My w tej prawdzie uczestniczymy przez chrzest i chrześcijańskie życie – powiedział biskup, wskazując na obraz.

Szczególny dar

Zgodnie z tradycją pielgrzymi przybywający na Górę Chełmską przynieśli ze sobą róże, będące szczególnym darem dla Maryi. Kwiaty zostały pobłogosławione w specjalnej modlitwie, a po zasuszeniu zostaną dołączone do obrazków z modlitwą do Matki Bożej Chełmskiej. Róże są znakiem przypominającym zapisane przed wiekami świadectwo cudownego uzdrowienia niewidomego dziecka. Wyrażają ufność, że każdy, kto z wiarą w orędownictwo Matki Bożej Chełmskiej będzie się do Niej uciekał, otrzyma zdrowie duszy i ciała.

2024-09-17 14:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szczęśliwe miasto

Niedziela lubelska 25/2023, str. IV

[ TEMATY ]

Chełm

Tadeusz Boniecki

Do Chełma przyjechał bp Artur Ważny i ewangelizatorzy z całej Polski

Do Chełma przyjechał bp Artur Ważny i ewangelizatorzy z całej Polski

Chcemy być gorliwymi świadkami Ewangelii, aby inni po naszych drogach doszli do poznania Boga – powiedzieli ewangelizatorzy.

W Chełmie 200 ewangelizatorów chodziło od domu do domu, głosząc wszystkim Dobrą Nowinę o Jezusie Chrystusie. Ewangelizacja miasta to pomysł ks. Pawła Gołofita, dyrektora Chełmskiego Centrum Ewangelizacji. Na jego zaproszenie przyjechały osoby z różnych wspólnot z całej Polski. Przez kilka godzin w sobotę 3 czerwca przemierzały ulice chełmskich parafii. Pukały do każdych drzwi, szczególnie poszukując ludzi, którzy odeszli od wiary. Niosły im radosną nowinę o życiu z Jezusem Chrystusem; dzieliły się świadectwem doświadczenia Boga.
CZYTAJ DALEJ

Jezus wyznaje Ojca jako Pana nieba oraz ziemi

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Izajasz patrzy na rosnącą potęgę Asyrii. Imperium zdobywa kolejne kraje. Prorok nazywa je „rózgą” oraz „kijem” gniewu Pana. To język narzędzia. Bóg może posłużyć się nawet mocarstwem, by ukarać lud wymagający upomnienia. Tekst od razu dodaje jednak rzecz istotną. Król asyryjski nie myśli w ten sposób. W jego sercu jest pycha oraz zamiar niszczenia narodów. Władca przypisuje sukces własnej mądrości oraz sile ręki. Mówi o przesuwaniu granic, grabieży skarbów oraz upokarzaniu ludów. Izajasz odpowiada ironią. Siekiera nie wywyższa się nad drwala. Piła nie rozkazuje temu, kto nią porusza. Obraz jest przejrzysty. Narzędzie nie jest panem historii. Asyria wykonuje rolę dopuszczoną przez Boga, lecz sama podlega sądowi za przemoc oraz pychę. Zapowiedź kary przyjmuje język choroby oraz ognia. Chwała imperium zgaśnie. Dostatek obróci się w wyniszczenie. Prorok nie zatrzymuje się na wojskowych szczegółach. Pokazuje sens dziejów. Żadna potęga nie jest ostateczna. Żaden król nie może postawić siebie w miejscu Boga. Dobra nowina tego fragmentu polega na tym, że Pan pozostaje Panem historii także wtedy, gdy mocarstwa zdają się nie do zatrzymania.
CZYTAJ DALEJ

Bez odpowiedzialności

2026-07-15 14:26

[ TEMATY ]

bez odpowiedzialności

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

- Jeżeli pan porówna moje decyzje do tych, które podejmowali politycy PiS, którzy przeczyli, że dochodziło do jakichkolwiek nieprawidłowości, do moich decyzji, które były bardzo twarde i bardzo szybkie, to sam może pan z tego wyciągnąć wnioski – z taką butą prezydent Warszawy odpowiedział dziś dziennikarzowi wPolsce24 na pytanie o oczekiwania jego własnej dymisji, jakie pojawiają się od początku afery ze Szpitalem Południowym. W tej dyscyplinie wiceprzewodniczący Koalicji Obywatelskiej ściga się z kolegą z partii, Marcinem Kierwińskim, który odpowiada za warszawskie struktury KO, ale też nie ma sobie nic do zarzucenia.

Dzisiejsza konferencja prasowa włodarza stolicy to było wybitne przedstawienie. Ogłaszając nowe wiceprezydent stolicy, Magdalenę Młochowską i Izabelę Marcewicz-Jendrysik, Rafał Trzaskowski w kuriozalny sposób odniósł się do odwołania ich poprzedniczek, które niczym kozły ofiarne wcześniej poświęcił na politycznym ołtarzu. „Nie były to decyzje łatwe”, bo panie „były bardzo zasłużone dla budowania Warszawy”, więc „decyzje nie były proste”. – Nie rozstrzygam o winie i odpowiedzialności, natomiast wyznaczyłem najwyższy możliwy standard i życzyłbym sobie, żeby inni reagowali w dokładnie taki sam sposób na tego typu wydarzenia, jakie miały miejsce w Szpitalu Południowym – powiedział polityk.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję