Reklama

Niedziela Częstochowska

Lepszy plan

Co roku w Polsce kilkadziesiąt tysięcy rodziców dowiaduje się o ciężkiej, nieuleczalnej chorobie swojego dziecka, takiej, która grozi przedwczesnym porodem, niepełnosprawnością, a nawet śmiercią dziecka.

Niedziela częstochowska 40/2024, str. VIII

[ TEMATY ]

rodzicielstwo

Zbigniew Gorący

Nawet w najtrudniejszym momencie trzeba ufać Bogu – mówi Paulina Opala

Nawet w najtrudniejszym momencie trzeba ufać Bogu – mówi Paulina Opala

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Diagnoza taka jest ogromnym ciosem dla rodziców, którym trudno ją udźwignąć, zrozumieć i zaakceptować. Niesie ze sobą wiele bólu, pytań, trudnych decyzji i wyzwań, z którymi po ludzku trudno sobie poradzić.

Trudne pytania

W Ewangelii wg św. Mateusza czytamy słowa Jezusa: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie”(por. 11, 28-30). Czy można zaufać sobie, kiedy na szali jest życie swoje i swojego dziecka? Czy z bólu, jaki po ludzku odczuwamy, można wyciągnąć dobro? Jaki plan ma dla nas Bóg? Czy umiemy powiedzieć Bogu: „Tak, niech się dzieje Twoja wola”?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Radość i lęk

Kiedy dowiedziałam się o kolejnej ciąży, byłam przerażona, paradoksalnie bardziej wystraszona niż 11 lat wcześniej. Targały mną różne emocje. Z jednej strony radość, z drugiej – lęk i wyparcie. Mimo bycia mamą piątki dzieci bałam się opinii innych, tego, jak poradzimy sobie finansowo, bez swojego mieszkania i odpowiedniego samochodu. Ciężko było nam z mężem w pełni przyjąć i zaakceptować wolę Bożą. Z pomocą w naszych rozterkach przyszła dopiero modlitwa różnych wspólnot, przyjaciół i adoracja. Otworzyła nas na pełną akceptację tego małego życia, które rozwijało się pod moim sercem.

Złe informacje

Reklama

Na pierwszym USG usłyszałam coś, co nie mieściło się w mojej głowie. Wiek ciąży według miesiączki – 7,5 tyg. Zwraca uwagę zbyt mała objętość pęcherzyka ciążowego w stosunku do wieku zarodka. Wskazane badanie kontrolne za dwa tygodnie. Niestety, kolejne USG wykazało małą ilość wód płodowych, a następne badania wykrywały stopniowo wady letalne. Mimo coraz gorszych informacji mocno kochaliśmy już naszą kruszynkę. Niestety, złożony zespół wad letalnych, jaki miała nasza Judytka, nie dawał jej szans na życie poza łonem. Bardzo często dzieci z takim schorzeniem umierają już w pierwszym trymestrze ciąży.

W każdym naszym działaniu czuliśmy Boże prowadzenie. Jezus postawił nam na drodze rzeszę aniołów w postaci lekarzy i nie tylko. Lekarza, który nigdy nie zaproponował mi terminacji ciąży, który wspierał mnie, towarzyszył mi i cierpliwie tłumaczył medyczne zagadnienia. Kiedy ktoś pytał, w jakiej intencji ma się za nas modlić, zawsze odpowiadałam: o wypełnienie się woli Bożej i o łaskę jej przyjęcia.

Bezcenna godzina

Nasza Judytka narodziła się dla nieba w 34. tygodniu ciąży. Kiedy zbliżał się termin narodzin, byłam gotowa na wszystko, co się wydarzy, ale jednocześnie w głowie pojawiała się myśl: jak moja psychika wytrzyma narodziny martwego dziecka? Miałam też ogromne pragnienie spojrzenia mu w oczy. Bóg spełnił moje marzenie, a nawet dał jeszcze więcej. Zabrał mi wszelki ból fizyczny i psychiczny, a z tak trudnego doświadczenia uczynił jeden z najpiękniejszych momentów w moim życiu. Została dana mi i Judytce godzina, w której mogłyśmy być razem. Miałam czas, by pomodlić się przy niej, namaścić olejkami, trzymać w ramionach, tulić, zrobić pamiątkowe zdjęcie, po prostu być z nią i pożegnać się.

Dziś, z perspektywy czasu, mogę śmiało powiedzieć, że przez 34 tygodnie swojego życia moja córeczka nauczyła mnie więcej odwagi, cierpliwości, miłości i zaufania, niż ja nauczyłam się przez całe swoje życie. Nauczyła mnie, że w nawet najtrudniejszym momencie trzeba ufać Bogu i modlić się do Niego, a On wyciągnie z tego dobro. Owocem tego czasu jest książka Siła Judyty. 34 tygodnie cudów.

Bóg miał plan lepszy niż ja. A ja powiedziałam Bogu: „Tak. Tak, Panie, uczyń mnie narzędziem”. I dzisiaj zupełnie inaczej rozumiem słowa Jezusa: „Albowiem moje jarzmo jest słodkie, a moje brzemię lekkie”.

2024-10-01 13:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowy projekt ustawy odbierze Polakom władzę rodzicielską?

[ TEMATY ]

ustawa

rodzicielstwo

Adobe Stock

Politycy KO przedstawili projekt ustawy umożliwiający dzieciom wizyty u psychologów bez zgody rodziców. Fundacja Pro-Prawo do Życia alarmuje, że celem zmian jest odebranie rodzicom władzy rodzicielskiej po to, aby dzieci mogły otrzymywać od psychologów "diagnozy" wskazujące na rzekomą konieczność zmiany płci, zażywania blokerów hormonalnych, przebierania się w ubrania przeciwnej płci czy wręcz amputacji części ciała takich jak piersi czy organy rozrodcze. Wzorem krajów Zachodu takie "leczenie" ma odbywać się w tajemnicy przed rodzicami, którzy dopiero po fakcie mają dowiedzieć się, że ich dziecko wzięło udział w takiej "terapii".

Kilka dni temu w Sejmie posłowie Koalicji Obywatelskiej razem z Rzecznikiem Praw Dziecka przedstawili projekt ustawy, który zakłada możliwość udzielenia dziecku "wsparcia psychologicznego" nawet wtedy, gdy rodzic lub opiekun prawny nie wyraża na to zgody. Projekt zakłada, że dzieci już od 13 roku życia będą mogły bez zgody rodziców uzyskać dostęp do "porad psychologicznych", "sesji psychoterapii" oraz "sesji wsparcia psychospołecznego" u psychologa. Oficjalny powód: konieczność udzielenia pomocy dzieciom, które np. mają depresję i wstydzą się porozmawiać o tym z rodzicami, w związku z czym nie mogą pójść na terapię i ich zdrowie jest zagrożone. W ocenie Fundacji Pro-Prawo do Życia jest to wielka manipulacja, której celem jest rozbudzenie emocji i odwrócenie uwagi od istoty proponowanych zmian. Prawdziwe cele tego projektu są zdaniem Fundacji inne - to deprawacja seksualna dzieci, rozbicie relacji rodzinnych i zbuntowanie dzieci przeciwko własnym rodzicom.
CZYTAJ DALEJ

Święta od czyśćca

Niedziela Ogólnopolska 37/2025, str. 22

[ TEMATY ]

Święta Katarzyna Genueńska

pl.wikipedia.org

Św. Katarzyna Genueńska

Św. Katarzyna Genueńska

Jako pierwsza określiła cierpienia dusz czyśćcowych jako mękę i żar miłości.

Katarzyna Fieschi urodziła się w Genui. W dzieciństwie została osierocona przez ojca Giacoma. Matka – Francesca di Negro zapewniła dzieciom wychowanie religijne. W 16. roku życia Katarzyna została przymuszona do małżeństwa z Julianem Adoro. Związek nie był szczęśliwy. Przez kilka lat Katarzyna żyła w osamotnieniu, po czym podjęła życie towarzyskie właściwe jej sferze. W marcu 1473 r. doznała łaski nawrócenia i przemiany. Odprawiła spowiedź generalną i zaczęła się dużo modlić. Podjęła też działalność charytatywną. Miała częste objawienia Pana Jezusa, który pewnego dnia pozwolił jej nawet spocząć na swojej piersi. Kiedy indziej ujrzała Boskie Serce całe w płomieniach. Chrystus pozwolił jej przytknąć usta do Jego Serca. Spowiednik zgodził się, by przyjmowała codziennie Komunię św., co w tamtym czasie było nowością. W ostatnim okresie życia miała częste wizje, przeżywała dar uniesień i zachwytów, które trwały nieraz kilka godzin.
CZYTAJ DALEJ

Proboszcz z Gazy: drogi bez znaków i znaki bez dróg – tak żyją ludzie

2026-09-15 15:39

[ TEMATY ]

strefa gazy

Adobe Stock

„Bóg prosi nas o przebaczenie, ponieważ tylko ci, którzy potrafią przebaczać, mogą otrzymać Boże przebaczenie i zbawienie, które przyniósł nam Jezus” - w swoich codziennych wideokonferencjach w parafii Świętej Rodziny w Gazie jej proboszcz, ks. Gabriel Romanelli, przeplata rozważania nad Ewangelią z bezpośrednim świadectwem o życiu w Strefie Gazy, doświadczonej kryzysem humanitarnym, który nie ustępuje. Centralnymi tematami najnowszych wystąpień duchownego są: przebaczenie, nadzieja i potrzeba odbudowy nie tylko budynków i infrastruktury, ale także relacji, zaufania i poczucia przyszłości.

Rozważając Ewangelię, ks. Romanelli zachęca nas do ponownego odkrycia mocy chrześcijańskiego przebaczenia, które nie zależy od postawy drugiego. „Wielu mówi: aby przebaczyć, drugi musi najpierw żałować. Ale gdzie to jest napisane? Pan prosi nas o przebaczenie bezwarunkowe. Jeśli drugi nie żałuje, to sprawa między nim a Bogiem; ja jednak wypełnię swoją część i znajdę pokój w sercu” - przekonuje. Przebaczenie nie oznacza zaprzeczenia doznanej krzywdzie ani zapomnienia o winie. „Zło pozostaje złem. Przebaczenie oznacza jednak, że nie pozwalamy mu nadal dominować w naszym życiu i mieć ostatniego słowa” - tłumaczy, dodając, że przebaczenie jest fundamentem każdej autentycznej drogi pokoju.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję