Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Polska Fatima

Przychodzimy dziś, aby powierzyć nasze rodziny, świętość małżeństw, troskę o życie, a także by prosić o pokój – zwrócił się do zgromadzonych abp Wiesław Śmigiel.

Niedziela szczecińsko-kamieńska 10/2025, str. I

[ TEMATY ]

Szczecin

Adam Szewczyk

Abp Wiesław Śmigiel pobłgosławił dzieci – to tradycja tego miejsca

Abp Wiesław Śmigiel pobłgosławił dzieci – to tradycja tego miejsca

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Odwiedziny sanktuarium Dzieci Fatimskich nierozerwalnie wiążą się z pielgrzymowaniem. Jego położenie na skraju wielkiej aglomeracji stolicy Pomorza Zachodniego generuje taką konieczność już dla samych jej mieszkańców, co w Roku Jubileuszowym, nacechowanym pielgrzymim klimatem, nabiera jeszcze głębszego znaczenia.

Przebieg tegorocznych obchodów odpustowych był więc szczególny. Uroczystościom przewodniczył abp Wiesław Śmigiel wraz z bp. Henrykiem Wejmanem. Była to pierwsza wizyta pasterza Kościoła nad Odrą i Bałtykiem w parafii św. Tomasza Apostoła na os. Kasztanowym, przy której powstało sanktuarium Dzieci Fatimskich.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Przygotowania zdominowały modlitwy

Reklama

Już od wielu lat płyną z tego miejsca za wstawiennictwem świętych pastuszków z Fatimy modlitwy do Boga w przeróżnych intencjach. Tegoroczna nowenna poprzedzająca uroczystości odpustowe poświęcona została małżeństwu i rodzinie, i choć – jak podkreśla kustosz tego miejsca ks. kan. Marek Maciążek – są one zawsze uwzględniane w modlitwach kierowanych ku Bogu za wstawiennictwem Fatimskich Dzieci, tym razem ich przekaz został wielokroć wzmocniony. Podczas nabożeństw niesiono modlitwy o uzdrowienie relacji między rodzicami i dziećmi, o uregulowanie życia małżeńskiego dla żyjących w związkach niesakramentalnych oraz o nowe sakramentalne związki małżeńskie. Modlono się o odpowiedzialne rodzicielstwo i ochronę dzieci przed deprawacją i zgorszeniem, o zaprzestanie przemocy fizycznej i psychicznej tam, gdzie ona występuje, a także za małżeństwa przeżywające kryzys, za dzieci utracone i porzucone.

Z dozą duchowego optymizmu

Trwający Rok Jubileuszowy przeżywany jest w duchu Bożej nadziei i z nadzieją odważnego otwarcia serca współczesnego człowieka na Bożą miłość. Jak przyjąć ten dar i dzielić się nim z ludźmi uczą dzieci. Wspomniał o tym w krótkim powitaniu ks. Marek Maciążek: – Święci Franciszek i Hiacynta to dzieci nadziei, które nigdy nie miały wątpliwości w pewność Bożej obietnicy, gdyż Boże obietnice nigdy nie kłamią. Niestety obietnice świata są zawsze zawodne. Dlatego niech z tego miejsca wybrzmi dla nas wielkie wezwanie do odnowienia nadziei, które wypływa z wiary.

Kustosz sanktuarium podkreślił też znaczenie modlitwy, której wzorowymi nauczycielami stały się dzieci z Fatimy. – Do uroczystości przygotowywaliśmy się przez jubileuszową nowennę. […] Przez 9 dni prawie 90 osób wzmocniło te intencje postem ścisłym. Jest to dar, jaki składamy co roku przez fatimskie dzieci Matce Bożej i Jezusowi Chrystusowi.

Ufność. Nadzieja. Miłość

W trakcie uroczystości niejednokrotnie podkreślano znaczenie nadziei w życiu chrześcijanina, jej wymiary i wpływ na wzmacnianie relacji człowieka z Bogiem.

Reklama

– Przychodzimy do sanktuarium Dzieci Fatimskich jako pielgrzymi nadziei – zaznaczył na wstępie abp Śmigiel. – Wiemy, że najpiękniej tej nadziei możemy zaczerpnąć, kiedy uświadomimy sobie, że Bóg przekazał nam wiele obietnic i każdą z nich wypełnia. Przychodzimy dziś, aby powierzyć nasze rodziny, świętość małżeństw, troskę o życie od poczęcia do naturalnej śmierci, a także by prosić o pokój na całym świecie, bowiem zdajemy sobie sprawę, że jesteśmy w szczególnym momencie historii i cały świat, tak jak wówczas, kiedy Matka Boża mówiła do Dzieci Fatimskich, potrzebuje dziś pokuty, modlitwy i nawrócenia.

W homilii metropolita podkreślił jak wielkie znaczenie w życiu człowieka ma zaufanie Bogu, na wzór dziecięcej ufności, jaką nosili w sercach pastuszkowie z Fatimy.

– W życiu duchowym, jeśli stajemy się jak dzieci, to znaczy bezgranicznie ufamy Bożej miłości – mówił abp Śmigiel. – Dopiero w miłości Boga potrafimy dążyć do wielkości, tak naprawdę rozpoznajemy siebie, odkrywamy swoje powołanie i mamy siłę, by je realizować.

Może właśnie dlatego Bóg wybrał to, co małe w oczach świata, Dzieci Fatimskie, i im przekazał prawdę najistotniejszą dla świata, a w zasadzie przypomniał to, co zostało zapisane w objawieniu, ale ludzie bardzo często zapominają słowa Boga i żyją po swojemu, mają swoją mądrość, recepty, plany, oczekiwania, swoje różne układy i są przekonani, że to daje im bezpieczeństwo. Pewnie nie można rezygnować z tych ludzkich wysiłków, ale jednocześnie zdajemy sobie sprawę, że to, co najważniejsze, jest w Bogu. I Dzieci z Fatimy miały przypomnieć całemu światu, że potrzeba modlitwy, prostej, ale kontemplacyjnej, bo różańcowej, że potrzeba bezgranicznego zaufania, pokuty i nawrócenia.

Na kondycję duchową wpływ ma nie tylko uporządkowana i miłością przepełniona relacja z Bogiem. Ileż będzie warta, jeśli nie przełoży się na relacje z ludźmi. Tę myśl także dał pod rozwagę pasterz archidiecezji w trakcie swej homilii.

Reklama

– Pośród wielu wyzwań, które płyną z objawień fatimskich do nas, jest też to, żebyśmy na pierwszym miejscu stawiali Boga, a jeśli Boga stawiamy na pierwszym miejscu, będziemy wielcy – zaznaczył arcybiskup i dodał: – Ale ta wielkość ma się przejawiać tym, że budujemy relacje, że pamiętamy o rodzinie, o najbliższych, że troszczymy się o siebie nawzajem, że rodzice otaczają miłością swoje dzieci, a dzieci są wdzięczne swoim rodzicom bez względu na to, ile lat mają rodzice. To jest konsekwencja tego, że stajemy w miłości Boga.

Arcybiskup Śmigiel odniósł się też do tematyki nowenny poprzedzającej odpustowe uroczystości na os. Kasztanowym. – Tematyka nowenny jest niezwykle aktualna i potrzebna – podkreślił metropolita i dodał: – To nie tylko tematy modlitw. To program pracy dla nas wszystkich, nie tylko na tę nowennę, ale może na cały Rok Święty, na nasze praktyki religijne. Jest to wyzwanie dla nas, żebyśmy te tematy przenosili do naszych wspólnot parafialnych, do naszych domów, rodzin, do naszych wzajemnych relacji.

W trakcie uroczystości abp Śmigiel dokonał poświęcenia przygotowanej w Roku Jubileuszowym Fatimskiej Drogi Pokutnej, usytuowanej w sercu sanktuarium. Zostały też wręczone przez proboszcza ks. Maciążka obu obecnym biskupom symboliczne klucze do wciąż jedynego na świecie sanktuarium Dzieci Fatimskich, a zwieńczeniem obchodów było indywidualne błogosławieństwo przybyłych dzieci i dorosłych, udzielone przez metropolitę szczecińsko-kamieńskiego.

2025-03-04 13:59

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pątnicy na leśnym szlaku

Niedziela szczecińsko-kamieńska 37/2023, str. IV

[ TEMATY ]

Szczecin

Jakub Szewczyk

Pielgrzymi przemierzali leśne szlaki

Pielgrzymi przemierzali leśne szlaki

Jesteśmy świadkami krzewienia się lokalnej tradycji pielgrzymiej w prawobrzeżnej części Szczecina, w parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Podjuchach.

Od ubiegłego roku 14 sierpnia pątnicy ruszają z kościoła w Podjuchach do niewielkiej świątyni ze schyłku średniowiecza, w Binowie, by tam uczestniczyć w uroczystościach odpustowych ku czci św. Maksymiliana Marii Kolbego, pod takim bowiem wezwaniem przywrócono ją do kultu w 1982 r. Uroczystej Eucharystii w tej niewielkiej miejscowości, położonej na skraju Szczecińskiego Parku Krajobrazowego Puszcza Bukowa, przewodniczył proboszcz z Podjuch – ks. Krzysztof Antoń chrystusowiec (który nagle zmarł 30 września 2023 r.).
CZYTAJ DALEJ

Nasze Emaus

2026-04-14 11:20

Niedziela Ogólnopolska 16/2026, str. 20

[ TEMATY ]

Emaus

o. Waldemar Pastusiak

Wikipedia.org.

W drodze do Emaus, Robert Zünd, 1877

W drodze do Emaus, Robert Zünd, 1877
Ten piękny tekst Ewangelii wg św. Łukasza, wielokrotnie przytaczany w okresie wielkanocnym, jest odzwierciedleniem przeżyć nie tylko Apostołów, ale chyba też każdego z nas. Choć droga uczniów trwała zaledwie jeden dzień, to fragment ten często jest streszczeniem całego naszego życia i relacji między nami a Jezusem. Każdy z nas ma swoje plany i oczekiwania. Niejednokrotnie chcemy układać życie po swojemu. Często jednak nic z tego nie wychodzi. Nieraz nawet rozmawiamy o swoich planach z Jezusem, przypominając Mu, że to nasza wola ma się wypełniać, a nie Jego. Im bardziej stawiamy na siebie, tym bardziej jesteśmy tym zaślepieni i nie dostrzegamy Chrystusa. Im bardziej dochodzą do głosu mój egoizm i moja pycha, tym mniej dostrzegam Jezusa. Jak mówi Ewangelista, „oczy ich były jakby przesłonięte, tak że Go nie poznali”. Gdy idziemy przez życie, czasem nam się wydaje, że Boga nie ma obok nas. Problem jednak jest nie w tym, czy On jest, ale w tym, czy umiem Go dostrzec. Bóg, idąc koło nas, nie chce się chować, ale cierpliwie czeka, aż będziemy gotowi, aby z Nim rozmawiać. Zanim jednak zaczniesz do Niego mówić, najpierw Go posłuchaj. Uczniowie wyrazili swoje, powiedzielibyśmy, bolączki związane ze śmiercią Jezusa, swoje oczekiwania i nadzieje, rozumiane, oczywiście, po swojemu. Rzeczywistość zweryfikowała ich patrzenie dość okrutnie. Do ich dobrze ułożonego planu na życie dochodzi jeszcze głos kobiet, mówiących, że miały widzenie aniołów, którzy zapewniali, iż Jezus żyje. Mimo że doświadczyli w wielu cudach Jego nadprzyrodzonej mocy, w zmartwychwstanie uwierzyć nie mogli. Może nawet byli już pogodzeni ze śmiercią Jezusa, ponieważ wiadomość o tym, że żyje, wywołała w nich niepokój. Jakby Jezus nie chciał ich zostawić w spokoju, ale ciągle czymś zaskakiwał. Jak tylko coś już się ułożyło, pogodziliśmy się z czymś, pojawia się kolejna „trudność”. Czasem nam się wydaje, że jesteśmy blisko Boga, i pewnie tak bywa. Apostołowie byli blisko Niego. Ale przychodzi dzień refleksji, w którym i sam Jezus nami „potrząśnie”, może, mówiąc delikatnie: „o nierozumni”, a czasem i mocniej. Zacznij w końcu wierzyć – wierzyć naprawdę. Zmartwychwstanie to nie bajka, to rzeczywistość; nieśmiertelność jest rzeczywistością przygotowaną dla każdego z nas. Po co jesteś uczniem Jezusa? Właśnie po to, aby żyć wiecznie. Spójrz: od początku, od Mojżesza, przez wszystkich proroków o to właśnie chodzi Bogu, byś uwierzył w życie wieczne. Życie, które daje wiara w Jezusa Chrystusa Zmartwychwstałego. Gdzie dokonuje się jej uobecnienie i jednocześnie budzi się nadzieja na jej dopełnienie? W Chrystusie obecnym w Eucharystii. Choć wielu teologów spiera się o to, czy w Emaus była Eucharystia, czy nie, to Apostołowie poznali Go przy łamaniu chleba. W zbliżaniu się do Chrystusa przychodzi nieraz moment ciemności, wtedy Apostołowie wołali – a i my wraz z nimi wołamy: „Zostań z nami, Panie, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił”. Doświadczamy całkowitej niemocy i ciemności umysłu, serca i wiary i wołamy: PANIE! Eucharystia rozjaśnia nasz umysł i nasze serce. To podczas niej rozeznajemy wszystko to, co nas dotyka i czego doświadczamy. W Eucharystii wracamy do momentu, w którym zrodziła się nasza wiara. Do momentu, kiedy zagubiliśmy istotę relacji z Bogiem. Do Jeruzalem. Do wspólnoty, do braci, do tych, którzy także, tak jak my, powiedzą: „Pan rzeczywiście zmartwychwstał”.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV w Angoli: Miłość musi zwyciężać, a nie wojna!

2026-04-19 20:02

[ TEMATY ]

miłość

Angola

Leon XIV w Afryce

musi zwyciężyć

Vatican Media

Papież Leon XIV w Angoli

Papież Leon XIV w Angoli

Aby głodni mieli co jeść, chorzy otrzymali leczenie, dzieci wykształcenie, a osoby starsze by miały spokój w wieku dojrzałym. O tym wszystkim myśli matka: o tym wszystkim myśli Maryja i zaprasza również nas, abyśmy dzielili Jej zatroskanie – podkreślił Leon XIV w Sanktuarium „Mamã Muxima” w Angoli podczas modlitwy różańcowej w niedzielny wieczór, witany z wielkim entuzjazmem w angolskim sanktuarium.

Jak relacjonuje Vatican News, Papież Leon XIV podkreślił, że
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję