Reklama

Niedziela plus

Sama miłość

Patrzę tylko na Niego i wiem, że jak będę z Nim, to przez wszystko przejdę – wyznaje Magdalena Skrzypczak.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przedstawiciele parafii z różnych części Polski, gdzie trwa wieczysta adoracja Najświętszego Sakramentu, przyjechali na Sądecczyznę. W Niskowej odbyło się ich krajowe forum. To coroczne spotkanie, w trakcie którego uczestniczą m.in. w konferencjach, grupowej dyskusji i nabożeństwach.

Biskup Andrzej Jeż, który przewodniczył Mszy św. na rozpoczęcie 13. Ogólnopolskiego Forum Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu w parafiach, zauważył, że wiele wspólnot podjęło się tego zadania dopiero w ostatnich latach. To, zdaniem pasterza diecezji tarnowskiej, pokazuje, że mają w sobie pragnienie przemiany. – Człowiek upodabnia się przecież do tego, kogo adoruje – powiedział bp Jeż i zwrócił uwagę na to, że często swój czas i uwagę poświęcamy ludziom, którzy naturalnie nie są doskonali. Zauważył: – Gdy skupiamy się jednak na ludziach promieniujących dobrem i miłością, możemy się wzbogacać. Biskup podkreślił, że tym bardziej się ubogacamy, gdy jesteśmy w silnej relacji z Jezusem, że przez przebywanie z Nim, co jest istotą adoracji, powodujemy w sobie przemianę wewnętrzną.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Forum na Sądecczyźnie

Reklama

Co roku forum odbywa się w innym miejscu na mapie Polski. Tym razem padło na parafię św. Stanisława Kostki w Niskowej k. Nowego Sącza – jedną z najmniejszych, w której w ten sposób adorują Pana Jezusa. Mimo że liczy ona tylko ok. 1,8 tys. wiernych, to aż 200 osób zapisało się na stałe godziny czuwania. Przez 2 dni uczestnicy forum – które miało swoje stałe punkty formacyjne – mieli też okazję poznać kulturę regionu Lachów Sądeckich i odwiedzić klasztor Klarysek w Starym Sączu, a także Podegrodzie – miejsce urodzin św. Stanisława Papczyńskiego.

Proboszcz z Niskowej – ks. Krzysztof Prokop cieszy się, że na 13. Forum przyjechała ponad połowa wspólnot z różnych części Polski. – Pozytywnie na zaproszenie odpowiedziało 27 parafii, w których trwa wieczysta adoracja. Nieraz bardzo odległych, np. Braniewo, Augustów czy Gietrzwałd – wylicza.

Czas formacji i świadectw

Z Legionowa, z parafii św. Jana Kantego, w której od 5 lat trwa wieczysta adoracja, do Niskowej przyjechała Joanna Chyczewska-Nowotka, która podkreśla, że adoracja zmieniła jej życie. Opowiada: – Czasami nie wiem, dokąd się udać, co zrobić z problemem. Zanoszę go do Pana Jezusa i mówię: pomóż! I dostaję jasną odpowiedź. Mogłabym się dzielić wieloma świadectwami uzdrowień...

Magdalena Skrzypczak z tej samej parafii dodaje, że Bóg pomaga jej pokonywać największe wojny i zamęt, które spotykają ją w życiu. Stwierdza: – Często osoby, które nie mają tego doświadczenia, wprost mówią, że jesteśmy wariatami, co to w nocy nie mogą spać i z nudów przychodzą do kaplicy. Tu jednak naprawdę doświadcza się umocnienia. Czuję się, jakbym była pod takim kloszem: naokoło dzieje się wiele spraw, ludzie panikują, załamują się, a ja patrzę tylko na Niego i wiem, że jeśli będę z Nim, to przez wszystko przejdę – wyznaje.

Mariusz Kozak, reprezentujący sanktuarium św. Jana Pawła II w Krośnie, zauważa z kolei, że adoracja w ciszy daje mu czas na to, by słuchać Pana Boga. – Mogę się zatrzymać, wyłączyć codzienność, szarość dnia, problemy domowe, zawodowe, sąsiedzkie, jakie by one nie były, i otworzyć się przed Panem Jezusem, aby do mnie mówił – zaznacza i przekonuje: – Bo w hałasie tego świata Pana Boga nie usłyszymy. Czegokolwiek byśmy nie widzieli, nie słyszeli, zawsze tylko są hałas, złość, nerwy itd. A tam, na adoracji – sama miłość.

2025-12-02 18:48

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Lubię tam wracać

Niedziela Plus 51‑52/2024, str. VI

[ TEMATY ]

diecezja tarnowska

Grzegorz Pałkowski

Archiwum Grzegorza Pałkowskiego

Ta akcja to praca wielu ludzi, wolontariuszy, a motorem napędowym są okoliczne szkoły oraz nasi znajomi – przyznaje w rozmowie z Niedzielą Grzegorz Pałkowski.

Maria Fortuna-Sudor: Skąd pomysł na pomaganie naszym rodakom na Wileńszczyźnie? Grzegorz Pałkowski: Pomysł zrodził się 10 lat temu. Słyszeliśmy, że Polacy pomagają rodakom na Wschodzie. Szukałem na ten temat informacji i dowiedziałem się od znajomego, że na Wileńszczyznę jeździ akcja z Tarnowa, w której uczestniczy bochnianin. Udało się nawiązać kontakt i pojechać z nimi. Zobaczyłem, jak to wygląda, kim są osoby, do których trafia pomoc. Z grupą znajomych z Bochni zaczęliśmy wspierać tę akcję i pomagać w zbiórkach. Po roku doszliśmy do wniosku, że możemy to robić samodzielnie. Założyliśmy stowarzyszenie, co pozwoliło rozszerzyć naszą działalność, bo akcja „Dzieciom na Kresach” to jeden z kilku naszych cyklicznych projektów. Na Wileńszczyźnie wspieramy tych, którzy z powodu różnych losowych przeciwności mają trudną sytuację życiową. Jako stowarzyszeniu łatwiej jest nam organizować akcje, nawiązywać kontakt z różnymi instytucjami, osobami, pozyskiwać z ich strony wsparcie. Mamy też możliwość organizować zbiórki w szkołach. Robiliśmy to także wcześniej, ale trzeba było tłumaczyć ideę naszego projektu. Teraz zainteresowani mogą wejść na naszą stronę na Facebooku, zapoznać się z naszą aktywnością i do nas dołączyć.
CZYTAJ DALEJ

Gdzie dwóch lub trzech gromadzi się w imię Jezusa, tam On jest pośród nich

2026-08-16 09:23

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Bóg ustanawia proroka stróżem domu Izraela. Wulgata mówi speculator, wartownik postawiony na wysokim miejscu. On pierwszy widzi nadciągające niebezpieczeństwo i ma obowiązek zadąć w róg. Obraz pochodzi z realiów wojny. Od czujności jednego człowieka zależało życie miasta. Prorok otrzymuje tę rolę wobec zagrożeń duchowych. Słyszy słowo z ust Boga i ma je przekazać, nawet gdy jest ono trudne. Tekst z wielką precyzją rozdziela odpowiedzialność. Jest to precyzja na wskroś prawnicza, rozliczenie niemal według reguł imputacji. Jeśli stróż ostrzeże, a występny nie odstąpi od swojej drogi, występny umrze z własnej winy, stróż zaś „ocali swoje życie”. Jeśli jednak stróż zamilknie, Bóg upomni się o krew grzesznika „z jego ręki”. Milczenie nie jest tu neutralne. Zaniechanie obciąża. Grzegorz Wielki, wspominany w miniony czwartek, uczynił z tej perykopy rachunek sumienia pasterzy. W homiliach o Ezechielu (I, 11) woła z bólem, że biada stróżowi, który widzi, a nie mówi. Ta sama logika odpowiedzialności za zaniechanie urzędu pozostaje żywa w Kościele i dziś. Zreformowane prawo karne zna karalność tego, kto przez zawinione zaniedbanie bezprawnie zaniechał aktu swej władzy lub urzędu z czyjąś szkodą (por. kan. 1378 § 2 KPK po reformie z 2021 r.). Ezechiel przypomina, że urząd w ludzie Bożym jest przede wszystkim strażą.
CZYTAJ DALEJ

Seul ma już tysiąc księży. Powołania od 50 lat wspierają świeccy

2026-09-06 09:20

[ TEMATY ]

Seul

powołania kapłańskie

Vatican Media

Tysiąc księży diecezjalnych – ten historyczny próg osiągnęła archidiecezja seulska dokładnie 180 lat po święceniach pierwszego koreańskiego kapłana, św. Andrzeja Kim Dae-geona. Za tą liczbą kryje się również niezwykła historia świeckich. Od pół wieku modlitwą, pomocą finansową i zaangażowaniem wspierają oni seminarzystów i troszczą się o nowe powołania.

Stowarzyszenie Wspierania Powołań Archidiecezji Seulskiej obchodzi 50-lecie działalności. Wszystko zaczęło się 17 kwietnia 1975 r. od Grupy Wsparcia Seminarzystów – oddolnej inicjatywy pracowników seminarium i zaledwie piętnastu świeckich kobiet, działających pod kierunkiem ks. Kim Deok-jae. W październiku 1977 r. organizacja otrzymała obecną nazwę.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję