W siedzibie redakcji 13 stycznia miała miejsce wizyta kolędowa, podczas której metropolita częstochowski odwiedził wszystkie miejsca pracy redaktorów oraz pozostałych pracowników. Po zakończonej kolędzie wszyscy spotkaliśmy się w auli.
Rodzina
– Często mówimy o tym przy różnych okazjach, że jesteśmy redakcyjną rodziną. W rzeczywistości trochę też rodziną sensu stricto, choćby z tego względu, że pracują u nas małżeństwa oraz dzieci naszych obecnych czy byłych pracowników – zaznaczył prezes Instytutu NIEDZIELA ks. Mariusz Bakalarz. – Żyjemy swoimi troskami, radościami i problemami, a rodzina spotyka się też podczas kolędowania przy stole, który łączy – wyjaśnił. Kapłan zwrócił jednocześnie uwagę na relacje pomiędzy pracownikami, które są istotne w codziennej pracy całego zespołu.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Przy stole
Wizytę duszpasterską abp Depo rozpoczął od redakcyjnej kaplicy. Następnie pasterz odwiedził i pobłogosławił wszystkich pracowników oraz miejsca ich pracy. Po zakończonej kolędzie rozpoczęło się uroczyste śniadanie w redakcyjnej auli. Nie był to zwykły poczęstunek, bo przygotowany przez pracowników. Nie zabrakło tradycyjnych potraw i wędlin, które przygotował ks. Paweł Rozpiątkowski, wiceprezes Instytutu NIEDZIELA. Podczas poczęstunku miało miejsce wspólne kolędowanie, które w części artystycznej przygotowane zostało przez Katarzynę i Przemysława Szymoników.
Sekretarz redakcji Katarzyna Woynarowska, która jest przyzwyczajona do rodzinnej atmosfery na co dzień w redakcji, pochwaliła talenty ks. Pawła, mówiąc: – Zaskoczona jestem tym, co się znalazło na stole. I dodała: – Mam nadzieję, że będzie powtórka w Wielkanoc. – Duże szczęście, wielka radość, że mogliśmy sobie posiedzieć i pośpiewać – wtórowała jej Margita Kotas, również sekretarz redakcji. Grażyna Kołek ze studia graficznego, przeżywając tegoroczne spotkanie, była mile zaskoczona serdecznością spotkania. – Serdeczność i pokój – tego doświadczyłam – powiedziała.
Arcybiskup Depo w rozmowie z Niedzielą przypomniał wcześniejsze spotkania, które odbywały się podczas wizyty kolędowej w bardziej kameralnym gronie. – Dzisiaj jestem zdumiony tak liczną obecnością, bo to już nie jest wspólnota, tylko rodzina, która nie tylko wspólnie pracuje, ale też jest związana ze sobą poprzez ideę i wartości, które tygodnik Niedziela reprezentuje – przyznał.
