Na Eucharystię przybyli też noszący imię Józef i Józefa oraz członkowie bractwa ze Strzegomia. Byli też pielgrzymi z archidiecezji wrocławskiej i diecezji świdnickiej.
W południe Mszy św. przewodniczył o. Bertold Dąbkowski, karmelita bosy, który prowadził w parafii rekolekcje wielkopostne. W homilii podkreślił, że św. Józef jest szczególnym patronem, który wysłuchuje naszych próśb. Był człowiekiem otwartym na głos Boga, posłusznym, dlatego dokonał wielkich dzieł. O jego wielkości świadczą nie słowa, ale czyny. On jest naszym opiekunem, tak jak był opiekunem Jezusa. Teraz troszczy się o nas z nieba, dlatego możemy i powinniśmy zwracać się do niego we wszystkich sprawach.
Do Krzeszowa z Wrocławia przyjechał p. Krzysztof, który wraz z żoną od lat odwiedzają Krzeszów i sanktuarium św. Józefa. Ich pielgrzymka ma charakter dziękczynny, mają bowiem za sobą trudne doświadczenia powypadkowe. Pan Krzysztof jest przekonany o tym, że dzięki łasce Bożej wyszli z różnych trudności, a teraz chcą dziękować Bogu. – Dla mnie fascynująca jest malatura kościoła św. Józefa, która nadaje temu miejscu wyjątkowej atmosfery, dzięki której jest mi łatwiej się skupić niż w innych miejscach. Św. Józef dla mnie jest przykładem niebywałego spokoju, zawierzenia. Miał różne „niespodzianki” w życiu, musiał być niezwykły, skoro to wszystko przetrwał. Miał świadomość, że nawet jeśli dzieje się w życiu coś „kulawego”, to musi być w tym jakiś sens. Dla mnie to świadek zawierzenia – podkreśla.
Wraz z bractwem ze Strzegomia przyjechał też p. Bernard. – Bractwo jest bliskie mojemu sercu. Pociecha duchowa, modlitwa, mobilizacja – to są wartości, które z niego czerpię. W dzisiejszym świecie życie i działalność św. Józefa powinny być wzorcem zarówno dla starszych, jak i dla młodzieży. Jego skromność, pokora, życie niby w cieniu, ale zawsze blisko Jezusa i Maryi – to mnie fascynuje, dlatego chcę naśladować go będąc w bractwie – wyznaje.
Spotkanie rzemiosła stało się tradycją dnia św. Józefa
W liturgiczne wspomnienie św. Józefa w sanktuarium krzeszowskim odbyła się pielgrzymka rzemieślników Dolnego Śląska, Bractwa św. Józefa oraz wszystkich noszących imię św. Józefa.
Doroczne, 6. już spotkanie rzemieślników rozpoczęło się od zwiedzania pocysterskiego opactwa. Następnie w południe w kościele brackim odprawiona została Msza św. Przewodniczył jej ogólnopolski duszpasterz rzemieślników ks. Krzysztof Rusiecki z Sandomierza. Homilię wygłosił proboszcz wrocławskiej katedry ks. Paweł Cembrowicz. Obecny był także kustosz krzeszowski ks. Marian Kopko, księża, którym patronuje św. Józef oraz przedstawiciele Kapituły Krzeszowskiej oraz inni kapłani. W uroczystości wzięli udział rzemieślnicy z prezesem Dolnośląskiej Izby Rzemieślniczej Zbigniewem Ładzińskim, Bractwo św. Józefa, młodzież szkół cechowych z pocztami sztandarowymi oraz pielgrzymi i zaproszeni goście, z minister Marzeną Machałek. – Ta świątynia jest wyjątkowa. Dedykowana w całości św. Józefowi, mężowi Maryi i opiekunowi Jezusa. Wielkim skarbem jest cykl malowideł ściennych ukazujących radości i smutki św. Józefa – podkreśla Rafał Bijak z Fundacji Europejska Perła Baroku. To właśnie do tego cyklu fresków autorstwa Michała Willmanna odniósł się w homilii ks. Paweł Cembrowicz. Łącząc kolejno radości i smutki św. Józefa, związane z jego powołaniem i rolą w historii zbawienia, podkreślał przesłanie Jego postaw, które są ważne i aktualne w dzisiejszych czasach. Zwrócił uwagę m.in. na to, że dla Kościoła i dla każdego wierzącego jest orędownikiem w osobistym pielgrzymowaniu na drogach wiary, które wyznacza każdemu i każdej z nas sam Bóg. W sposób szczególny wiarę i postawę św. Józefa głoszą świadectwem swojego życia członkowie Bractwa św. Józefa, których nie mogło zabraknąć. Przybyli nie tylko z naszej diecezji, ale także z diecezji świdnickiej.
Bł. Honorat Koźmiński; obraz namalował Zbigniew Kotyłło
Dziś, aby podzielić się treścią religijną, wystarczy nagrać krótki film, opublikować post albo przygotować podcast. Internet daje możliwości, o których jeszcze kilkadziesiąt lat temu trudno było marzyć. Ewangelizacja nie zaczęła się jednak wraz z rozwojem nowych technologii. W XIX wieku, w zupełnie innych warunkach, swoją misję prowadził bł. Honorat Koźmiński. Nie miał do dyspozycji mediów społecznościowych, a mimo to potrafił docierać do ludzi i pomagać im odkrywać powołanie.
Działalność Honorata przypadła na czas zaborów, kiedy władze carskie ograniczały swobodę życia religijnego, a po kasacie wielu klasztorów życie zakonne w Królestwie Polskim znalazło się w trudnej sytuacji. W takich okolicznościach kapucyn szukał sposobów, by nadal służyć ludziom.
Lekarze, którzy operowali Ojca Świętego przekazali szczegóły dotyczące dzisiejszego zabiegu. Papieżowi usunięto dolny płat prawego płuca, a badanie śródoperacyjne potwierdziło rozpoznanie gruczolakoraka płuca.
Ojciec Święty został poddany, zgodnie z planem, operacji z zakresu chirurgii klatki piersiowej. Aby zabieg miał charakter radykalny, usunięto dolny płat prawego płuca, stosując technikę wspomaganą obrazowaniem wideo. Śródoperacyjne badanie histopatologiczne potwierdziło rozpoznanie gruczolakoraka płuca, zgodnie z podejrzeniami wynikającymi z badań przedoperacyjnych.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.