Reklama

Niedziela Częstochowska

Chcą zaufać Bogu

Początek lipca wielu młodym ludziom kojarzy się niezmiennie z Festiwalem Życia w Kokotku. Po raz kolejny do tego malowniczego miejsca przybyli uczestnicy z różnych zakątków Polski i spoza jej granic. W całym tygodniu festiwalowym (6-12 lipca) nie brakowało okazji do modlitwy, duchowej refleksji, a także zabawy, która przypominała o trwających wakacjach. Festiwal odwiedziliśmy 10 lipca, aby przyjrzeć się wydarzeniu z bliska i porozmawiać z jego uczestnikami. Spotkaliśmy się również z mocną ekipą, która reprezentowała archidiecezję częstochowską.

Niedziela częstochowska 29/2026, str. IV

[ TEMATY ]

Kokotek

Karol Porwich/Niedziela

Wśród uczestników spotkaliśmy mocną ekipę z archidiecezji częstochowskiej

Wśród uczestników spotkaliśmy mocną ekipę z archidiecezji częstochowskiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tematem i hasłem tegorocznej edycji Festiwalu Życia był Początek, a jego bohaterami – Adam i Ewa. W całym tygodniu festiwalowym (6-12 lipca) nie brakowało okazji do modlitwy, duchowej refleksji, a także zabawy, która przypominała o trwających wakacjach. Kokotek odwiedziliśmy 10 lipca, aby przyjrzeć się wydarzeniu z bliska i porozmawiać z jego uczestnikami. Spotkaliśmy się również z mocną ekipą, która reprezentowała archidiecezję częstochowską.

Fajna młodzież

– Frekwencja jest podobna do tej z ostatnich 2 lat. Prawie 1,5 tys. ludzi jest z nami już od poniedziałku – mówi Szymon Zmarlicki, rzecznik festiwalu. Kiedy rozmawiamy, w festiwalowym biurze cały czas pojawiają się kolejni młodzi ludzie, którzy przyjechali, aby wziąć udział w kulminacyjnym weekendzie wieńczącym całe wydarzenie. – Właśnie wieczór uwielbienia, który odbędzie się dzisiaj, cieszy się co roku największą frekwencją, znacznie większą niż choćby koncerty naszych gwiazd festiwalowych, a staramy się zawsze zapraszać jak najlepszych wykonawców. Ma to też odzwierciedlenie w ankietach, które pozostawiają wyjeżdżający uczestnicy. Często wskazują w nich właśnie wieczór uwielbienia jako najważniejsze wydarzenie – wyjaśnia Zmarlicki.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wisienka na torcie

Reklama

Kokotek pokazuje, że wśród młodych ludzi nie brakuje tych, którzy pragną Boga i potrafią się jednocześnie dobrze bawić. Takie przekonanie wybrzmiewa również w słowach rzecznika festiwalu. Zmarlicki przyznaje, że choć organizacja wydarzenia wymaga całorocznego wysiłku, to najbardziej wzruszający moment nadchodzi wraz z rozpoczęciem festiwalu. – Najpierw wypakowują się z namiotami i śpiworami, a potem cała ta fala młodych ludzi wlewa się pod scenę przed pierwszą Mszą św. Widać wtedy bardzo wyraźnie, i jest to ogromnie budujące, że oni przyjeżdżają tutaj nie dlatego, że, mówiąc kolokwialnie, wcisnąłem im jakiś marketingowy kit, ale oni naprawdę chcą tutaj być – przyznaje rzecznik.

– Festiwal Życia nie jest celem samym w sobie. Ma prowadzić do czegoś więcej. To jest kres drogi, która składa się z 365 dni pracy organicznej, i z tym chcielibyśmy być kojarzeni – mówi o. Wojciech Popielewski, prowincjał Polskiej Prowincji Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej. – A tym, co nas najbardziej zajmuje i co jest przedmiotem naszej troski, jest praca u podstaw z młodzieżą. Festiwal Życia w połączeniu z duszpasterstwami diecezjalnymi i zakonnymi ma być wisienką na torcie tej ciężkiej pracy, jaką jest budzenie odpowiedzialności wśród młodych chrześcijan do rozeznania ich powołań życiowych i zacumowania się w Kościele – podkreśla prowincjał.

Ciekawe doświadczenia

To, że młodzież chce przyjeżdżać do Kokotka i świadomie przeżywać swoją wiarę w gronie rówieśników, widać na każdym kroku. Uczestniczący w Festiwalu Życia młodzi ludzie mogą ściągnąć wszystkie maski, które na co dzień zakładają, i nie muszą niczego przed nikim udawać. Po prostu mogą świętować życie i swoją wiarę.

Reklama

Festiwal Życia, tak jak codzienność, nie składa się tylko z modlitwy, a na uczestników czeka również rozrywka w postaci koncertów, strefy chilloutu czy spektakularnego biegu, podczas którego trzeba się zderzyć ze swoimi ograniczeniami. Każdy dzień ma w programie wydarzenia o charakterze religijnym: Msze św. oraz konferencje, podczas których prelegenci poruszają różne zagadnienia. Przez całą dobę trwa również adoracja Najświętszego Sakramentu. Organizatorzy każdego roku przygotowują treści rozważań i tematy, które mają dać młodym ludziom odpowiedzi na nurtujące ich pytania, korespondujące z trudnościami i problemami, które na co dzień przeżywają. – Chcemy, żeby Festiwal Życia był płaszczyzną współpracy ze wszystkimi, którzy zainteresowani są duszpasterstwem młodzieży – mówi o. Popielewski.

Łączy ich wiara

Kuba z Kędzierzyna-Koźla jest w Kokotku czwarty raz. – Wracam tu co roku, bo jest super atmosfera, można poznać dużo nowych ludzi i spotkać się ze starymi znajomymi – podkreśla. – Kokotek to jest dzielnica na uboczu Lublińca, ale festiwal to taka nasza domowa impreza i powód do dumy dla nas, Lublińczan – przyznaje Kuba, który niemal od samego początku jest uczestnikiem wydarzenia. Marcin Wiadomski przyjechał na Festiwal Życia z Anderlechtu, gdzie się urodził. – Mam 22 lata i jestem tutaj już szósty raz. Fajnie jest spędzić czas z Bogiem, poznać ciekawych ludzi. Poza tym na festiwalu jest bardzo bezpiecznie. W ogóle uważam, że Polska jest bezpieczniejszym krajem niż Belgia, i chciałbym kiedyś tu zamieszkać – zapewnia. Wiktoria, dziewczyna Marcina, również po raz kolejny uczestniczy w wydarzeniu. – Przyjechałam do Kokotka po to, aby móc spotkać się z ludźmi, których łączy ta sama wiara. Fajnie jest podzielić się swoimi spostrzeżeniami, doświadczeniami i dostrzec, że w niektórych sprawach się różnimy. Pochodzimy z różnych stron świata, ale mamy tę samą pasję, którą jest wiara.

Gabrysia z Parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Częstochowie jest w Kokotku po raz drugi. – Jest to dla mnie niesamowite wydarzenie. Czekałam na nie przez cały rok. Tutaj nie można się nudzić, jest tyle różnych rzeczy, a każda z nich, nawet najmniejsza, sprawia mi wielką radość – mówi nastolatka. Zauważa, że ma tutaj wielu rówieśników, z którymi może porozmawiać o wartościach, które płyną z wiary. – To już trzeci raz, kiedy przyjeżdżam do Kokotka. Jest to dla mnie bardzo owocny czas, w którym mogę uwielbiać Pana, spotykać osoby, które są miłe i podążają w tym samym kierunku co ja. W życiu duchowym zmierzam do prawdziwego poznania Boga, żeby Mu zaufać w 100%. Pan Bóg ma dla mnie plan i wiem, że cokolwiek by się nie działo, On jest ze mną i mnie nie zostawi – zwierza się Franciszek Cieciura z Parafii św. Maksymiliana Marii Kolbego w Radomsku. Nadia Strzebiecka również jest reprezentantką radomszczańskiej wspólnoty. – Śpimy na polu namiotowym. Jest trochę zimno, ale dajemy radę. Dzisiaj dojedzie do nas więcej osób i razem będziemy uczestniczyć w wieczorze uwielbienia. Przyjechałam tutaj z myślą o rozeznawaniu mojego powołania. Już wiele razy słyszałam, że trzeba zaufać Panu Bogu i pójść za Jego głosem, nawet jeśli nie zawsze wydaje nam się on racjonalny. Ale właśnie o to chodzi: żeby za Nim pójść – zaznacza.

2026-07-14 10:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zakończył się II Ogólnopolski Zjazd Zakonnych Duszpasterzy Młodzieży i Powołań Zakonów Męskich i Żeńskich

[ TEMATY ]

Kokotek

Niniwa

Mat.prasowy

Zakończył się II Ogólnopolski Zjazd Zakonnych Duszpasterzy Młodzieży i Powołań Zakonów Męskich i Żeńskich. Uczestnicy spotkania, ponad 80 zakonników oraz sióstr zakonnych, przez trzy dni zjazdu wzięli udział w Lublińcu w szeregu konferencji.

Podczas jednej z konferencji, zatytułowanej „Jak być z młodymi?", o. Bartosz Madejski OMI mówił m.in. o zaangażowaniu w duszpasterstwie własnych pasji, brania pod uwagę kierunku pracy i metod zapoczątkowanych przez poprzedników oraz równoważeniu stawiania wymagań i doceniania wysiłku młodych.
CZYTAJ DALEJ

Cud w Kozim Polu - wśród pątników warszawskich

2026-08-18 16:42

[ TEMATY ]

pielgrzymka

BPJG

Skromny dom odziedziczony po rodzicach, otwierany niemalże raz w roku - dla utrudzonych pątników Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej. Dla nich od wielu lat jest jak Betania dla Jezusa, „to nasz cud w Kozim Polu”- mówią. Najmłodsze dzieci już o świcie chodzą z grabiami po podwórku, by strącać rosę z trawy. Gdy przyjdą pielgrzymi, będą mogli rozłożyć koce na suchym. Bo na pielgrzymów czeka się cały rok.

...a pątnicy jedni drugim przekazują wieści o gościnności w domu Kryczków w Kozim Polu. W tym roku ku ogromnej uciesze gospodarzy zawitała cała grupa - św. Pawła Pierwszego Pustelnika. 12 sierpnia jest tu dniem świątecznym, a śniadanie podaje się sercem.
CZYTAJ DALEJ

Suknie dla Madonny

2026-08-18 22:39

Alina Ziętek-Salwik

Ryszard Sziler z żoną na tle wystawy swoich prac

Ryszard Sziler z żoną na tle wystawy swoich prac

Człowiek renesansu

W czasie promocji albumu dyrektor Biblioteki Publicznej Paweł Michno nazwał Autora tych prac człowiekiem renesansu. A rzeczywiście jest to człowiek i artysta niezwykły. Zajmuje się grafiką, malarstwem, rzeźbą, pisaniem ikon i repuserstwem, a także twórczością literacką. A przecież jest także autorem wielu plakatów. Malowane i repusowane (misternie zdobione w blasze) przez niego ikony znajdują się w wielu kościołach i kaplicach na terenie całej Polski. Miał wiele wernisaży i wystaw. Jego prace były również prezentowane w rzeszowskich, krakowskich i bieszczadzkich galeriach sztuki. Grafiki i obrazy od wielu lat wykorzystywane są do ilustrowania tomików poezji, bo współpracuje z krakowskim Wydawnictwem Miniatura. W swojej różnorodnej twórczości szczególne miejsce zajmuje polska historia, tradycja i przyroda. Jednak ponad wszystkim są prace o tematyce religijnej, zwłaszcza Madonny. Ryszard Sziler jest nadzwyczaj skromnym człowiekiem. Z wielka pokorą tworzy, bo podkreśla, że to jest to rodzaj modlitwy, jakby kontaktu w wiecznością.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję