Reklama

Niedziela Kielecka

Przy Sercu Boga Ojca

Czy wiesz, że w Kielcach jest cudowny obraz Boga Ojca? Przy wizerunku w kaplicy przy ul. Wesołej w Kielcach bp Andrzej Kaleta przewodniczył Mszy św. odpustowej 2 sierpnia. To jedyne takie miejsce na mapie Polski z odpustem papieskim ku Jego czci.

Niedziela kielecka 32/2026, str. IV

[ TEMATY ]

Kielce

Archiwum Zgromadzenia Sług Jezusa w Kielcach

Odpust ku czci Boga Ojca w kaplicy przy ul. Wesołej trwa od siedmiu lat

Odpust ku czci Boga Ojca w kaplicy przy ul. Wesołej trwa od siedmiu lat

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Strażniczkami kaplicy są Siostry Sługi Jezusa. Tłumaczą, że rosnący kult Boga Ojca może być odpowiedzią na pustkę, jaką odczuwa dziś wiele osób w życiu pełnym gonitwy, trudności i chaosu.

Zgromadzenie Sług Jezusa w Kielcach przy Wesołej (obecnie w liczbie 15 sióstr) od lat prowadzi Zakład Opieki Leczniczej dla ciężko chorych kobiet. S. Ewa Niebrzydowska jako pielęgniarka ma także bezpośredni kontakt z podopiecznymi. – Dla pacjentek jest to miejsce, gdzie są otoczone medyczną i duchową opieką, jest przygotowaniem do ostatecznego przejścia do domu Ojca – mówi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Szukają oparcia i pocieszenia

– Bardzo kochają ten wizerunek i kaplicę. Kiedy jadą na rehabilitację proszą, aby na chwilę mogły wstąpić na modlitwę. Leżące pacjentki uczestniczą we Mszy św., oglądając transmisję w telewizorach. Myślę, że nasze pensjonariuszki poprzez swoje cierpienie i nieustanną modlitwę, czasem samotność, stanowią duchowe zaplecze dla wszystkich odwiedzających kaplicę, którzy proszą Boga Ojca o łaski – wyznaje s. Niebrzydowska. Rodziny w rozmowach z siostrami wyrażają wdzięczność, że ich mamy, babcie mogą korzystać regularnie z sakramentów, że są otoczone opieką duchową, ponieważ wiara stanowiła dla nich oparcie przez całe życie. Same zatrzymują się na modlitwę w kaplicy. Szukają oparcia u Boga Ojca w najtrudniejszych momentach cierpienia, zmagania, prosząc o pocieszenie czy pogodzenie się ze śmiercią najbliższej osoby.

Reklama

Kaplica jest dostępna dla przechodniów, chcących zatrzymać się na modlitwę. – Jest grono czcicieli, którzy modlą się tutaj stale od wielu lat, niemal codziennie, wśród nich są m.in. osoby ze środowiska lekarskiego czy nauczyciele. Przed wizerunkiem modli się sporo mężczyzn, szukając u Boga Ojca wzoru ojcostwa. Odwiedzają ją grupy pielgrzymkowe z różnych stron Polski, uczestniczą we Mszy św. – mówi s. Ewa.

Ekipa filmowa na Wesołej

Siostry na różne sposoby propagują nabożeństwo do Boga Ojca. Rozdają obrazki z cudownym wizerunkiem (są one w także w kaplicy). Na prośby, jakie spływają drogą internetową, wysyłają w Polskę również obrazy na płótnie. S. Ewa zauważa, że coraz więcej osób zwraca się ku Bogu Ojcu, zostawiając w kaplicy własne intencje, wyczytywane podczas regularnie odmawianej Nowenny do Boga Ojca. – Odzwierciedlają one to, co noszą w sercu, czym żyją na co dzień – ich troski, problemy, z którymi z wielką ufnością zwracają się do Boga Ojca. Są w nich prośby o uzdrowienie z chorób fizycznych i duchowych, psychicznych, ale także o dar potomstwa, dostanie się na studia, o mieszkanie, załatwienie jakiś finansowych spraw. Mamy także podziękowania za otrzymane łaski – wymienia. Wizerunek Boga Ojca z ul. Wesołej w styczniu tego roku odnalazła ekipa filmowa z twórcą i reżyserem Jarosławem Rędziakiem. Pracuje on nad filmem o Obliczu Boga Ojca i kręcił zdjęcia w różnych ważnych dla chrześcijaństwa miejscach w Polsce i na świecie. Będzie w nim też wizerunek z Kielc.

Odpowiedź na nasze czasy

Reklama

Współcześnie rozpada się wiele małżeństw, jest duży kryzys ojcostwa, a wiele dzieci wychowuje się bez ojców. To rodzi w nich poważne konsekwencje. Potem, ciężko jest zaspokoić ten głód w życiu. – Może dlatego coraz więcej osób chce przylgnąć do serca Boga Ojca. Zwracają się do Boga, bo odczuwają jakąś pustkę w sercu – wyjaśnia s. Ewa.

W 2020 r. siostry otrzymały dekret od papieża ustanawiający odpust ku czci Boga Ojca w pierwszą niedzielę sierpnia, ważny na siedem lat. W tym roku za pośrednictwem bp. Jana Piotrowskiego skierowały do papieża Leona XIV list-prośbę o przedłużenie odpustu papieskiego w kaplicy kieleckiej i związanych z nim łask, dla dobra duchowego wiernych. Ufają, że przychyli się do prośby.

Z Ukrainy do Kielc

Jaką drogą wizerunek trafił do Kielc do kaplicy przy Wesołej 45? Jego historia związana jest z dzisiejszą Ukrainą i sięga 1860 r., kiedy to ojciec Anastazego Rogowskiego, zamieszkały w Pawołoczy, niedaleko Kijowa, nabył obraz od pewnego Żyda, który przetrzymywał go w piwnicy za beczkami. Ojciec kierował się snami, jakie powtarzały się trzy razy. Pokazywał się mu w nich Starzec, który prosił, aby Go wykupił od Żyda. Znalazł to miejsce i zakupił dwa znalezione obrazy – Boga Ojca, jak i Matki Bożej Karmiącej. Sam, modląc się, doznał uzdrowienia z choroby za przyczyną Boga Ojca. Od tej pory wizerunek uznawany był w rodzinie za cudowny. Obrazy przekazał synom, Anastazy otrzymał obraz Boga Ojca. Kiedy przez różne zawirowania życiowe, Anastazy opuścił Ukrainę, trafił do Kielc do Domu przy ul. Wesołej 45, przeznaczonym dla schorowanych starszych sług. Oczywiście wizerunek zabrał ze sobą. A na łożu śmierci przekazał go pod opiekę sióstr, prowadzących ten dom, gdzie jest do dziś.

Rekolekcje o Bogu Ojcu

Są jednym z narzędzi przybliżających Boga Ojca. Ich opiekunem duchowym jest ks. Krzysztof Sochacki, autor książki „Aby Bóg Ojciec był bardziej znany, czczony i kochany. 33-dniowe rekolekcje” . Obecnie trwa ich dziewiąta edycja internetowa, a uczestniczy w niej 1400 osób – jak informuje. Ks. Sochacki, przez pryzmat Słowa Bożego, ukazuje Boga jako czułego i miłosiernego Ojca. Proponuje nawiązanie z Nim głębokiej relacji z ufnością dziecka. Inspiracją do powstania rekolekcji były jedyne uznane objawienia Boga Ojca francuskiej s. Eugenii Ravasio, które zostały spisane w książeczce „Bóg Ojciec mówi do swoich dzieci”, ale także wizerunek i kult Boga Ojca w Kielcach. Modlitwy, fragmenty Pisma Świętego, katechezy pomagają każdemu odkrywać serce Boga Ojca, darzącego człowieka nieskończoną miłością, co objawił w Jezusie Chrystusie, który umarł za nas na krzyżu i zmartwychwstał.

Ks. Sochacki jako kapłan i spowiednik zauważa, że dla wielu Bóg Ojciec jest jedynie bardzo odległym i surowym Sędzią. Zdarza się, że patrzą na Stwórcę przez doświadczenie swojego ojca, nieobecnego, niekochającego. Trudno, żeby doświadczając od swojego ziemskiego ojca krzywd czy braku zainteresowania, uwierzyli, że są upragnionymi i bezgranicznie kochanymi dziećmi Boga. Rekolekcje są szansą na poznanie prawdziwego Oblicza Ojca Niebieskiego – czułego, troskliwego i zawierzenie Mu całkowicie własnego życia. – Czy warto przystąpić do rekolekcji? Jak podkreśla ks. Krzysztof, sam Bóg Ojciec pragnie być przez każdego człowieka poznany, czczony i kochany. Tak powiedział s. Eugenii w objawieniach. Uczestnicy rekolekcji internetowych dzielą się licznymi świadectwami. Dotyczą one uzdrowienia relacji z własnym ojcem, przebaczenia ojcu jego błędów i słabości. Wielu zaczyna bardziej rozumieć rolę ojca i jego odpowiedzialność za dzieci i rodzinę. Odkryta, bezwarunkowa miłość Boga Ojca wypełnia w końcu niezrozumiałą pustkę, która była w sercu przez lata. A to jest skarb największy.

2026-08-04 13:41

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Diecezja kielecka: parafie szykują się do Nocy Świętych

[ TEMATY ]

czuwanie

święci

Kielce

Noc Świętych

Karol Porwich/Niedziela

Centralna uroczystość w kościele w Kielcach-Dąbrowie oraz w wielu parafiach diecezji, z czuwaniem przy relikwiach, z procesjami na cmentarze i rozważaniem życia świętych i błogosławionych – tak zapowiada się Noc Świętych w diecezji, zaplanowana na ostatni dzień października.

Nabożeństwu w kościele pw. NMP Matki Kościoła w Kielcach-Dąbrowie będzie przewodniczył biskup kielecki Jan Piotrowski. W trakcie czuwania młodzież z duszpasterstwa młodzieży przybliży sylwetki kandydatki na ołtarze Pauliny Marii Jaricot oraz Karola de Faucauld.
CZYTAJ DALEJ

Serce nie znosi próżni

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Paweł toczy spór o to, kto jest dzieckiem Abrahama, i rozstrzyga go zdaniem-tezą: „ci, którzy polegają na wierze, ci są synami Abrahama”. Dowód prowadzi z Pisma: „uwierzył Abraham Bogu i zostało mu to policzone za sprawiedliwość” (Rdz 15,6). Abraham został usprawiedliwiony przed obrzezaniem i przed Prawem. Wiara jest starsza niż uczynki Prawa. Więcej, już w obietnicy „w tobie będą błogosławione wszystkie narody” Paweł czyta praewangelię. Pismo „przewidziało” usprawiedliwienie pogan z wiary i „wcześniej zapowiedziało Abrahamowi Ewangelię”. Antytezą błogosławieństwa wiary jest przekleństwo uczynków Prawa: „na tych wszystkich, którzy polegają na uczynkach wymaganych przez Prawo, ciąży przekleństwo”, bo Pwt 27,26 przeklina każdego, kto nie wypełnia wszystkiego. Logika jest bezlitosna. Prawo żąda całości, a całości nikt nie dźwiga. Kto więc buduje na własnym wykonaniu, buduje na fundamencie, który go oskarży. „A że w Prawie nikt nie osiąga usprawiedliwienia przed Bogiem, wynika stąd, że sprawiedliwy żyje dzięki wierze” (Ha 2,4), werset, który Paweł uczynił osią swojej teologii, a historia uczyniła osią sporów aż po Reformację. Rozwiązanie przychodzi w zdaniu o zamianie: „z tego przekleństwa Prawa Chrystus nas wykupił - stawszy się za nas przekleństwem, bo napisane jest: Przeklęty każdy, którego powieszono na drzewie” (Pwt 21,23). Czasownik exēgorasen pochodzi z języka wykupu niewolników. Chrystus zapłacił cenę, wchodząc sam pod przekleństwo wiszących na drzewie. Cel jest podwójny: „aby błogosławieństwo Abrahama stało się w Chrystusie Jezusie udziałem pogan i abyśmy przez wiarę otrzymali obiecanego Ducha”. Dzisiejszy patron, Wincenty Kadłubek, biskup krakowski, który złożył urząd i wstąpił do cystersów w Jędrzejowie, jest ilustracją tej samej hierarchii. Godności i dzieła, także tak wielkie jak jego Kronika, matka polskiej historiografii i prawniczej kultury (to on przechował dla nas pojęcie rzeczypospolitej), nie są tytułem przed Bogiem. Tym tytułem pozostaje wiara, która pod koniec życia wybiera mniszą celę.
CZYTAJ DALEJ

Warsztaty różańcowe w Oławie

2026-10-09 21:43

ks. Tomasz Latawiec

Uczestnicy warsztatów

Uczestnicy warsztatów

W parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Oławie po raz drugi odbyły się warsztaty robienia różańców, w których wzięło udział 30 dzieci. Inicjatywa, przygotowana przez duszpasterzy oraz katechetki przyniosła dzieciom wiele radości i okazji do kreatywności.

– Chcieliśmy, żeby dzieci mogły zobaczyć Kościół z innej strony. Nie tylko przez uczestnictwo we Mszy świętej, ale także przez wspólne działanie i zabawę – mówi ks. Tomasz Latawiec, wikariusz parafii, dodając: – To też okazja, żeby dzieci wyszły z domu, nauczyły się czegoś nowego i mogły zaangażować się w życie wspólnoty. Pokazuje to, że razem możemy tworzyć naprawdę piękne dzieła.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję