Reklama

Puls tygodnia

Oblicza św. Józefa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Będąc kilka lat temu w jednym z domów Wspólnoty Błogosławieństw w Niemczech, zwróciłam uwagę na ustawioną przy drzwiach wejściowych figurę św. Józefa, pod którą znajdowała się skrzynka na ofiary i napis informujący, że jest on opiekunem tego domu. Potem podobne figury widziałam także w naszej diecezji. Sporo ze znanych mi wspólnot czy nawet rodzin i osób samotnych modli się do św. Józefa, odmawiając w danej potrzebie materialnej litanię do Świętego lub nowennę.
Św. Józefa kojarzymy często z opiekunem od spraw materialnych, tym który zapewniając byt Jezusowi i Maryi, staje się także patronem naszych codziennych zmagań. Ale to tylko jedna strona oblicza św. Józefa, którą pokazuje nam Kościół. 19 marca Wielki Post jakby na chwilę przystaje, bo Kościół świętuje dzień św. Józefa, prawowitego dziewiczego męża Maryi. „On jedyny został wyróżniony wśród wszystkich z postanowienia Bożego jako opiekun Syna Bożego i w opinii ludzkiej jako Jego ojciec” - tak o nim pisze papież Leon XIII w encyklice Quamquam pluries (1889 r.).
W Litanii do św. Józefa wymieniamy aż 24 wezwania na jego cześć. Między innymi jest on patronem Kościoła, rodzin, ojców, robotników i ludzi pracy, patronem dobrej śmierci. Rola jednak św. Józefa nie była od początku jasno sprecyzowana przez Kościół. Jego postać w pierwszych wiekach chrześcijaństwa w swych kazaniach wychwala św. Augustyn. W XIV w. uroczystość św. Józefa znalazła swoje stałe miejsce w mszale. W 1871 r. Pius IX zatwierdza naukę o szczególnej opiece św. Józefa nad Kościołem, a w 1889 r. Leon XIII w wyżej wymienionej encyklice wykłada teologię o św. Józefie. Pius XII w 1955 r. wprowadza do mszału święto Józefa Pracownika, a Jan XXIII w 1962 r., umieszcza jego imię w kanonie Mszy św. 19 marca swoje święto mogą obchodzić wszyscy zatroskani o sprawy Kościoła, jak i ci zatroskani o sprawy życia codziennego, ci którzy bliscy są śmierci i ci, którzy w pełni sił podejmują trud pracy. Doskonały wzór na nasze czasy, gdy próbuje się rozmydlić pojęcie rodziny (projekt ustawy M. Szyszkowskiej o związkach homoseksulanych), gdy z etyką pracy żyjemy na bakier, gdy coraz więcej krytykanctwa pod adresem Kościoła i gdy godna śmierć ma równać się eutanazji. Tydzień temu ks. Darek Gronowski zachwycał się kobietami. Tym razem ja mam kilka słów dla panów - Panowie, tylko pozazdrościć takiego wzoru prawdziwego mężczyzny: opiekuńczego, sprawiedliwego, pracowitego, pocieszającego, a do tego jeszcze ojca rodziny. To właśnie do Was Jan Paweł II mówił w 2002 r. przed dniem św. Józefa: „Wiara karmiąca się modlitwą - oto najcenniejszy skarb, jaki przekazuje nam św. Józef. Jego śladem poszły pokolenia ojców, którzy dzięki przykładowi prostego i pracowitego życia zaszczepili w duszach swych dzieci nieocenioną wartość wiary, bez której wszelkie inne dobro narażone jest na ryzyko. Już teraz pragnę gorąco zapewnić o mojej szczególnej modlitwie wszystkich ojców w dniu ich święta; proszę Boga, aby odznaczali się oni głębokim życiem wewnętrznym, dzięki czemu będą mogli przykładnie wypełniać swą misję w rodzinie i społeczeństwie”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Ocena: +1 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tymoteusz Puchacz: Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy

2026-09-24 20:54

[ TEMATY ]

piłka nożna

Tymoteusz Puchacz

PAP/Leszek Szymański

Tymoteusz Puchacz przeżywa wyjątkowy czas zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Reprezentant Polski potwierdził, że w maju poślubił Oliwię. W rozmowie z Robertem Błońskim z TVP Sport opowiedział także o tym, jak małżeństwo i wiara wpłynęły na jego życie. Jak przyznał, dziś piłka nożna nie jest już dla niego najważniejsza. „Wierzę w Jezusa Chrystusa i to dzięki Niemu jestem szczęśliwy” – powiedział.

Tymoteusz Puchacz wraca do reprezentacji Polski po niemal dwóch latach przerwy. Na dobre wspomina także ostatni sezon w azerskim klubie Sabah Baku, z którym wywalczył mistrzostwo kraju i awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów. Jednak – jak sam podkreśla – najważniejsze zmiany dokonały się w jego życiu poza boiskiem.
CZYTAJ DALEJ

Francja: świat żyje w ciemności, stąd tyle światła z małej iskry

2026-09-24 18:54

[ TEMATY ]

Francja

Notre‑Dame

Papież Leon XIV

iskra nadziei

@Vatican Media

Katedra Notre Dame w Paryżu

Katedra Notre Dame w Paryżu

Dzisiejsze odrodzenie wiary we Francji to iskra, która jasno świeci, bo nasz świat jest pogrążony w ciemności – mówi Vatican News rektor katedry Notre-Dame, który jutro w murach tej odbudowanej po pożarze świątyni będzie podejmował Leona XIV. Podkreśla, że Francja jest krajem misyjnym, lecz chrześcijanie wiedzą, że ich wiara to skarb, którym nigdy nie przestaną się dzielić.

Ks. Olivier Ribadeau Dumas zastrzega, że chrześcijaństwo nigdy nie miało we Francji ani w żadnym innym kraju złotej ery. Dziś rzeczywiście mamy do czynienia z odrodzeniem wiary. Jest ono niczym iskra, która jasno świeci, bo nasz świat jest pogrążony w ciemnościach. Katolicy z radością świadczą o swej wierze, bo wiedzą, że ludzie tego naprawdę potrzebują, szukają punktów odniesienia w swoim życiu, chcą w istocie by miłość, którą głosi Chrystus stała się fundamentem ich życia.
CZYTAJ DALEJ

Sant-Denis: 2,5 tys. chórzystów zaśpiewa dla papieża

2026-09-25 16:00

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Leon XIV we Francji

Sant‑Denis

@Vatican Media

Nie mieli czasu na zrobienie próby generalnej. Pierwszy raz wspólnie zaśpiewają dla Leona XIV. Tak o wyjątkowej modlitwie, która wieczorem zabrzmi na największym stadionie we Francji, mówi Alexis Duffaure. Pokieruje on 2,5 tys. chórzystów pochodzących z całej Francji, którzy zapewnią oprawę muzyczną papieskiego czuwania z młodzieżą w Sant-Denis „To nie będzie koncert, ale wspólna modlitwa” - zapewnia dyrygent.

Organizatorzy wydarzenia przekonują, że w piątkowy wieczór stadion będzie wypełniony bardziej niż w czasie finału Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej w 1998 roku. W czuwaniu wezmą udział młodzi ludzie w wieku od 17 do 35 lat. W tym samym wieku będą chórzyści, którzy do tego spotkania przygotowywali się we własnych parafiach, szkołach i lokalnych chórach. „Było bardzo mało czasu. Przesłaliśmy im partytury i nagraliśmy wszystkie głosy, jeden po drugim, aby każdy mógł pracować samodzielnie” - mówi Alexis Duffaure.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję