pytanie prowokujące. Bez dwóch zdań. Może nawet rozsądniej byłoby je przemilczeć, aby przypadkiem nie przekroczyć cienkiej granicy dopuszczalnej prowokacji. Ale licząc na to, że w żadnym pojedynczym przypadku jej nie przekroczę, stawiam kwestię: Czy cierpienie ma wartość? Co mówi o tym Jezus? Co rzecze Ewangelia?
Trudno się dopatrzeć cienia wartości w cierpieniu, wkraczając do szpitala. Kto wie, czy nie trudniej dostrzec jego znaczenie, oglądając kolejny program o niewyobrażalnych dla przeciętnego człowieka zbrodniach. Kłopoty ze zrozumieniem cierpienia mają też niektórzy widzowie „Pasji” Mela Gibsona, nazywając obraz krwawym pulpetem, który ma tyle wspólnego z Ewangelią, co Al-Kaida z Koranem. Tak jak nie ma życia ludzkiego na ziemi bez cierpienia, tak nie ma i bez niego Ewangelii. Bóg wybrał cierpienie jako narzędzie zbawienia świata. Jezusowi, tak jak i każdemu z nas, towarzyszło ono przez całe życie. Nie było ono usłane różami - powiedzielibyśmy kolokwialnie. Nawet nie trzeba wymieniać całej litanii Jezusowych cierpień. Możemy mu przypisać wszystko to, co my cierpimy, a i tak będzie jeszcze za mało. - „Był do nas podobny we wszystkim, oprócz grzechu” - powiemy za autorem Listu do Hebrajczyków. Mógł wypełnić swą misję odkupieńczą inaczej. To nawet dla nas jest łatwe do wyobrażenia, tak jak sen dziecka. Trochę ze strachem to piszę - ale może nie mógł. Bo z cierpieniem jest związany paradygmat miłości. To miłość przynagla, a nie ma większej miłości nad tę, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół.
Kadr z filmu - (L)Filip Gurłacz i (P)Andrzej Mastalerz
Janek (Filip Gurłacz) to chłopak, któremu życie nie dało szansy na beztroską młodość. Porzucony przez ojca alkoholika (Andrzej Mastalerz) każdego dnia walczy o przetrwanie i opiekuje się ciężko chorą matką (Maria Gładkowska). Aby zdobyć pieniądze na leczenie i utrzymanie domu, podejmuje coraz bardziej ryzykowne decyzje, wpadając w spiralę problemów, z której coraz trudniej się wydostać. Gdy nad jego życiem zbierają się najciemniejsze chmury, a utrata wszystkiego wydaje się nieunikniona, niespodziewanie powraca ojciec. Człowiek, który zawiódł najmocniej! O czym mowa?
Mowa o filmie Odzyskany. To poruszająca, pełna emocji opowieść o rodzinie, przebaczeniu i nadziei, która potrafi się odrodzić nawet w najbardziej beznadziejnych okolicznościach. To historia o utraconym dzieciństwie, tęsknocie za bliskością i walce o drugą szansę, zanim będzie za późno.
O dar rychłej beatyfikacji ks. Romana Kotlarza - niezłomnego kapłana i męczennika czasów komunizmu - modlił się 9 sierpnia abp Wacław Depo. Tego dnia celebrował Mszę świętą w kościele pw. św. Zygmunta w Szydłowcu. To była pierwsza placówka duszpasterska ks. Kotlarza po święceniach kapłańskich. W tym roku mija 98. rocznica jego urodzin oraz 50. rocznica śmierci.
W homilii metropolita częstochowski zwrócił uwagę, że przygotowanie do kapłaństwa Romana Kotlarza przebiegało w trudnym czasie dla Kościoła, że przeżywał swoją formację seminaryjną jako przyszły męczennik komunistycznego systemu. Nawiązał też do pobytu ks. Kotlarza w szydłowieckiej parafii. - Świadectwa jego oddanego Bogu i ludziom życia, były i są dowodem heroicznej wiary i licznych opracowań. Dlatego dzisiaj modlimy się w intencji jego beatyfikacji - podkreślił ksiądz arcybiskup. W dalszej części homilii nazwał ks. Kotlarza „skromnym księdzem, który głosił Ewangelię, bronił religii w szkole i życia moralnego narodu”.
W rocznicę męczeńskiej śmierci św. Teresy Benedykty od Krzyża (Edyty Stein) w kościele św. Michała Archanioła we Wrocławiu-Ołbinie sprawowano Eucharystię ku jej czci.
Ks. Jan Gondro, przypominając niezwykłą drogę życiową świętej – od ateizmu i kariery naukowej, przez poszukiwanie prawdy, aż po chrzest, Karmel i męczeństwo w Auschwitz-Birkenau – podkreślił, że jej życie pozostaje ważnym świadectwem dla współczesnego człowieka.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.