Reklama

Z życia Duszpasterstwa Akademickiego Ikona w Legnicy

Czy student może?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Już po Świętach Wielkanocynych, po niedzieli Miłosierdzia Bożego. W ciągu ostatnich dwóch tygodni dostaliśmy mnóstwo prezentów. Jakich? Czy można dostać coś więcej ponad miłość, która oddaje za nas życie, ponad szansę, by zacząć wszystko od nowa, ponad drogę, która prowadzi do życia wiecznego, ponad przebaczenie?
Czasami w życiu zdarzają sie sytuacje, kiedy dostajemy wielki prezent - nowe życie. Po ciężkiej chorobie, która wbrew pozorom zadarza się młodym ludziom znacznie cześciej niż niektórzy mogliby przypuszczać, po ciężkich przeżyciach, zaczynamy powoli stawiać pierwsze kroki. Tylko od nas zależy jak ten prezent, jak tą możliwość wykorzystamy. Można całe dalsze życie przeżyć pod szyldem „jestem nieszczęśliwy i pokrzywdzony”, lub ze swojego cierpienia zabrać to, co najlepsze - zrozumienie, by móc pomagać innym ludziom. Znam kogoś, kto niedawno przeszedł bardzo poważną operację. Załamałaby ona niejednego twardziela. Po jej pomyślnym zakończeniu, choć droga do wyzdrowienia jest jeszcze długa, ta osoba już wie, że teraz chce oddać wszystko, co dostała, każdą ludzką życzliwość, każdy dobry gest. To nie bajka, tacy ludzie, naprawdę istnieją! Czy nie jest im ciężko? Jest, tak samo jak wszystkim innym. Jednak z takimi prezentami jest jak z miłością, im więcej się daje, tym więcej się dostaje. Tylko dając można żyć w pełni, nie tylko własnym nieszczęściem, ale szczęściem pomnożonym do kwadratu (swoim i tego kogoś).
Tak jest z każdym darem od Pana Boga, jeżeli będziemy chcieli zostawić go tylko dla siebie, szybko zginie w bałaganie naszych zabieganych serc. Zapomnimy, że w ogóle go mamy. Dopiero wtedy, gdy zaczniemy się nim dzielić, stanie się częścią naszego życia.
A czy student może? Może, może! Jak każdy człowiek, nosi w sobie tysiąc możliwości i czasem wystarczy otworzyć oczy, by dostrzec ten maleńki fragment świata, w którym można je dobrze wykorzystać.
Jeżeli po przeczytaniu tego tekstu masz ochotę działać, to zapraszamy do nas, razem spróbujemy zobaczyć co da się zrobić. Przypominamy też studentom PWSZ w Legnicy, że od jakiegoś czasu działa na tej uczelni wolontariat, więc jeżeli tylko masz ochotę bardziej żyć...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zbrodnia wołyńska: Z mogił wydobywane są przedmioty osobiste, np. medaliki

2026-07-23 07:35

[ TEMATY ]

zbrodnia wołyńska

Wołyń

rzeź wołyńska

PAP/Wojtek Jargiło

Jeden z artefaktów zabezpieczonych w miejscu prac ekshumacyjnych w Woli Ostrowieckiej na Wołyniu

Jeden z artefaktów zabezpieczonych w miejscu prac ekshumacyjnych w Woli Ostrowieckiej na Wołyniu

Badacze nie są w stanie dotrzeć do wszystkich szczątków ofiar zbrodni wołyńskiej; największym wyzwaniem jest zlokalizowanie mogił – powiedziała PAP pracująca w Woli Ostrowieckiej na Wołyniu archeolog dr Dominika Siemińska, Naczelnik Wydziału Kresowego Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN.

Trwa drugi tydzień prac ekshumacyjnych w Woli Ostrowieckiej na Wołyniu. Ich aktualny etap wpisuje się w wieloletnią historię badań w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej, gdzie w 1992, 2011 oraz 2015 roku odnaleziono, ekshumowano i godnie pochowano szczątki 674 osób.
CZYTAJ DALEJ

Kłodzko: 80 lat nieprzerwanej adoracji Najświętszego Sakramentu

2026-07-22 20:35

[ TEMATY ]

Kłodzko

adoracja

Adobe Stock

Mniszki Klaryski od Wieczystej Adoracji w Kłodzku obchodzą 80-lecie przybycia do miasta sióstr wypędzonych ze Lwowa. Wraz z ich przyjazdem w 1946 r. rozpoczęła się w klasztornym kościele całodobowa adoracja Najświętszego Sakramentu, która trwa nieprzerwanie do dziś. Główne uroczystości jubileuszowe odbędą się 9 i 11 sierpnia.

Historia kłodzkiej wspólnoty rozpoczęła się 26 maja 1946 r. Tego dnia do kościoła i klasztoru przy obecnej ul. Waleriana Łukasińskiego przybyło ze Lwowa 29 Franciszkanek od Najświętszego Sakramentu, należących do zgromadzenia znanego obecnie jako Zakon Mniszek Klarysek od Wieczystej Adoracji.
CZYTAJ DALEJ

180 lat od objawień w La Salette: trudno zaakceptować łzy Maryi

2026-07-23 16:23

[ TEMATY ]

rocznica

objawienia

Adobe Stock

Kościół we Francji przygotowuje się do obchodów 180. rocznicy objawień maryjnych w La Salette. Płacząca Matka Boża wywarła ogromne wrażenie na współczesnych, większe niż objawienia w Lourdes, ale zarazem jest trudniejsza do przyjęcia. Przypomina nam bowiem o cenie naszego Odkupienia - wskazuje francuska historyk Anne Bernet. Maryja objawiła się w La Salette 19 września 1846 r. – podaje Vatican News.

Charakterystyczną cechą tych objawień jest ich dramatyczny, eschatologiczny charakter. Maryja „płacząca na górze” to Matka Boża Bolesna. Przypomina nam, jaką cenę zapłacił jej Syn, a także Ona sama za nasze odkupienie – mówi Anne Bernet w wywiadzie dla tygodnika France Catholique. Podkreśla, że współczesnemu człowiekowi trudno jest przyjąć te łzy. Bo, aby stały się dla niego tym, czym miały być, a więc łzami oczyszczenia, musiałby się nawrócić i ponownie umieścić w centrum Boga, Jego prawo i Krzyż. Tylko w ten sposób można uniknąć nieszczęść, które spadają na świat, a są konsekwencją obalenia krzyża.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję