Reklama

„...lecz, czy można odejść od samego siebie?”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Retoryczne pytanie! Oczywistość, która sama się narzuca. Ale z tej samoświadomości coś musi wypływać. Jeśli nie można odejść od samego siebie, to znaczy:
że ze sobą, takim, jakim się jest, należy współistnieć,
siebie, na co dzień coraz bardziej odkrywać
i usiłować za wszelką cenę być sobą,
w życiu siebie wyrażać
- siebie wypowiadać, chociaż zawsze będzie to wypowiedź niepełna.
Właśnie charakter takiej osobowej i zarazem osobistej wypowiedzi ma poezja ks. Zbigniewa Bigaja. Wypowiada on w niej siebie i opisuje swój wewnętrzny świat. Wypowiada w niej to, kim jest, czym żyje, czego poszukuje, co go boli i przeraża, i co budzi zachwyt. Wypowiada swoje uczucia i najintymniejsze zwierzenia. Odnajdujemy tam jego Credo i Confiteor. Po prostu odnajdujemy tam jego żywą osobę, znaną nam, a przecież odkrytą w warstwie do tej pory nieznanej, bo objawioną w języku poetyckim. Sam zresztą autor wydaje się dziwić swojej poetyckiej ekspresji, gdy pisze:
A gdy zapytają - kim jesteś? Czy poetą?
Co odpowiem? Nie jestem!
(...)
jestem człowiekiem, którego dusi natłok słów
i myśli, co kłębią się w obłędu kole
I wykrzykuje to, co rani i ból zadaje
Nieznośny
Człowieczeństwo, często zagubione pośród świata idei i rzeczy, a i własnych dylematów i przeżywane we współczesnym, skomplikowanym świecie przewija się w poezji ks. Zbyszka jako główny motyw.
gdziekolwiek świat i życie
cię poniesie, dokąd
zawiedzie cię los twój,
pamiętaj, żeś człowiekiem
Pasjonuje naszego autora poszukiwanie tego człowieczeństwa, jego nieustanne odkrywanie mimo trudu, jakie to niesie za sobą. Absorbuje go walka o jego kształt w sobie i przenika nadzieja, że ostatecznie to, co ludzkie, zwycięży to, co nieludzkie.
Więc wolę drogę pod wiatr,
smak potu, łez, porażek.
By u kresu tym bardziej poczuć
smak zwycięstwa.

Nie będę więc pytać Ciebie, Księże Zbyszku, czy jesteś poetą? bo wiem, że każdy z nas jest poetą, chociaż nie każdy odważa się prozę swojego życia przetłumaczyć na język poetycki. Ty się odważyłeś, ubogacając nas sobą. Zachęciłeś każdego, kto będzie „Ciebie czytał”, jeśli już nie do pisania poezji, to do godnego życia, będącego najpiękniejszym poematem.

Zbiór poezji ks. Zbigniewa Bigaja pt. „Po życia drogach” można nabyć u autora: Janiki 31, 42-140 Panki

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Gruzja: zmarł prawosławny patriarcha Eliasz II

2026-03-18 18:14

[ TEMATY ]

zmarł

Vatican Media

Eliasz II zmarł w Tbilisi wczoraj wieczorem w wieku 93 lat. Wiadomość tę podał dziś rano gruziński patriarchat. Na czele gruzińskiego Kościoła stał od 1977 r.

Jeszcze wczoraj na stronie patriarchatu na Facebooku opublikowano wezwanie do modlitwy za Eliasza II, którego stan był krytyczny. W związku ze śmiercią patriarchy zwołano na dziś posiedzenie Świętego Synodu Kościoła Prawosławnego Gruzji. Również na dziś wyznaczono pogrzeb patriarchy. Jego ciało zostało przeniesione w procesji z rezydencji patriarchalnej do katedry Najświętszej Trójcy.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

2026-03-04 09:02

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

Ks. Piotr Pawlukiewicz: Zdrętwiałe ręce

2026-03-18 18:08

[ TEMATY ]

ks. Piotr Pawlukiewicz

RTCK/Materiał prasowy

Czy Bóg „każe się prosić”? Obrazy Mojżesza z rękami w górze i wdowy „naprzykrzającej się” sędziemu prowokują niewygodne pytania. Ks. Piotr pokazuje jednak, że to nie opór Boga jest problemem, ale nieklarowność naszych pragnień.

Mojżesz powiedział do Jozuego „Wybierz sobie mężów i wyrusz z nimi na walkę z Amalekitami. Ja jutro stanę na szczycie góry z laską Boga w ręku” […]. Jak długo Mojżesz trzymał ręce podniesione do góry, Izrael miał przewagę. Gdy zaś ręce opuszczał, miał przewagę Amalekita. Gdy ręce Mojżesza zdrętwiały, wzięli kamień i położyli pod niego i usiadł na nim. A Aaron i Hur podparli zaś jego ręce, jeden z tej, a drugi z tamtej strony. W ten sposób aż do zachodu słońca były jego ręce stale wzniesione wysoko. I tak zdołał Jozue pokonać Amalekitów i ich lud ostrzem miecza.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję