Reklama

Abp Depo: pragnieniem człowieka jest znaleźć się w bliskości i obecności Jezusa

2019-02-11 16:53

Ks. Mariusz Frukacz

Ks. Mariusz Frukacz/Niedziela

„Nie dziwi nas pragnienie człowieka, aby za wszelką cenę znaleźć się w bliskości i obecności Jezusa. On uzdrawia swoją obecnością” - mówił w homilii abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, który w Światowy Dzień Chorego przewodniczył Mszy św. w kościele pw. św. Wojciecha w Częstochowie.

Przed Mszą św. czuwaniu modlitewnemu przewodniczył ks. dr Jacek Marciniec, duszpasterz osób chorych i niepełnosprawnych w archidiecezji częstochowskiej, który w rozważaniu zaapelował o podjęcie drogi bezinteresownej miłości i dobroci – Mamy dzielić się tym, co posiadamy, choćby to było nasze cierpienie. Logiką świata jest sukces. Natomiast logiką Ewangelii jest miłość – mówił ks. Marciniec.

Mszę św. z metropolitą częstochowskim koncelebrowali również kapelani szpitalni, duszpasterze chorych i cierpiących. We Mszy św. wzięli udział członkowie m.in. Katolickiego Ruchu „Betel” oraz przedstawiciele służby zdrowia, chorzy i cierpiący.

„Sercem jesteśmy w Lourdes, gdzie Maryja wraz z chorymi całego świata przesuwa w dłoniach paciorki różańca” – mówił na początku Mszy św. ks. prał. Stanisław Iłczyk, proboszcz parafii pw. św. Wojciecha w Częstochowie.

Reklama

„Kapłani każdego dnia idą do chorych w tajemnicy Chrystusa miłosiernego i w tajemnicy Maryi nawiedzającej Elżbietę” – kontynuował ks. Iłczyk.

W homilii abp Depo wskazał na wzór św. Matki Teresy z Kalkuty i przypomniał słowa papieża Franciszka, że Święta z Kalkuty „pochylała się nad osobami wyczerpanymi, pozostawionymi śmierci na poboczach dróg. Dawała świadectwo miłości wobec najbiedniejszych z biednych”.

„Święta Matka Teresa pomaga nam zrozumieć, że jedynym kryterium działania musi być bezinteresowna miłość wobec wszystkich” – powiedział za papieżem Franciszkiem abp Depo.

- Ta postawa bezinteresownej miłości wobec potrzebujących, zarówno na płaszczyźnie ciała i ducha ludzkiego jest najbardziej wiarygodną drogą naszej osobistej więzi z Chrystusem i wypełnieniem przykazania miłości Boga i bliźniego – podkreślił arcybiskup i dodał: „To, że dostrzegamy drugiego człowieka w potrzebie, to jest również miara naszego sądu”.

- Nieraz potrzebna jest tylko obecność obok siebie nawzajem. Pomiędzy nami powinna być również czułość. Bądźcie blisko jeden drugiego poprzez wysłuchanie, podanie ręki – kontynuował abp Depo.

Metropolita częstochowski nawiązując do czytań mszalnych podkreślił, że „cały świat został stworzony przez Boga, powołany do istnienia. Pan Bóg powołał świat z miłości, nie z konieczności. W ten świat weszła również tajemnica ludzkiej wolności i ludzkiego grzechu”.

- Nie dziwi nas pragnienie człowieka, aby za wszelką cenę znaleźć się w bliskości i obecności Jezusa. On uzdrawia swoją obecnością – kontynuował metropolita częstochowski.

Abp Depo przypomniał, że „życie człowieka nie jest tylko naszą prywatną własnością. Otrzymaliśmy je w darze od Boga. I do Boga wracamy. Tym, co już sami nie mogą zatroszczyć się o siebie należy pomóc, zapewnić im opiekę, leczenie, by nie odbierać im godności. To właśnie dzięki Odkupieniu dokonanemu przez Chrystusa na krzyżu jest to możliwe”.

- Bolesnym ostrzeżeniem jest przykład idący z Belgii. Dane statystyczne wskazują, że liczba osób, które zostały poddane, niby z tak zwanej litosnej śmierci, eutanazji w roku 2017 osiągnęła liczbę pod dwóch tysięcy dwudziestu ośmiu przypadków, czyli osób, w tym również dzieci, którym przyznano prawo do śmierci – mówił arcybiskup i dodał: „Człowiekowi należy się prawo do życia i nikt nie ma prawa go odbierać”.

- W obliczu szerzącej się kultury śmierci, której przejawem jest przede wszystkim praktyka aborcji i coraz powszechniejsze prawo dla eutanazji, trzeba nam głosić nową kulturę życia. Potrzebne jest wielkie zaangażowanie duszpasterskie, które pomoże ludziom naszych czasów odkryć na nowo głęboki sens życia – zaapelował arcybiskup.

Metropolita częstochowski podzielił się również osobistym świadectwem z okresu, kiedy był duszpasterzem akademickim - Zostałem kiedyś zaproszony do szpitala. Po dwóch godzinach odwiedzin na poszczególnych salach spotkałem się z grupą dzieci. W pewnym momencie zauważyłem chłopca siedzącego na wózku inwalidzkim. Kiwał do mnie głową, przywoływał mnie. Podszedłem do niego, pochyliłem się nad nim i zapytałem o imię. Odpowiedział: Robert. Ile masz lat? Odpowiedział: dziewięć. Ile jesteś tutaj w szpitalu? Już drugi rok. Robert, chciałeś mi coś powiedzieć. Tak. Niech Jezus księdza błogosławi. Mnie się ugięły kolana. Łzy popłynęły mi z oczu. Przycisnąłem chłopaka do serca i powiedziałem: Robert. Ja tego błogosławieństwa nie zapomnę. I będę o tobie mówił. Ty mnie pobłogosławiłeś od strony tego swojego ołtarza, jakim jest wózek inwalidzki – wspominał metropolita częstochowski.

- Otrzymaliśmy po to, żeby dawać siebie nawzajem. I nikt z nas nie powinien się czuć postawiony wyżej. Jedni drugich brzemiona noście. Jedni drugich błogosławcie, a wtedy ten czy inny ciężar krzyża będzie łatwiejszy do dźwigania – zakończył abp Depo.

Na zakończenie abp Depo udzielił wszystkim chorym i cierpiącym tzw. Błogosławieństwa lourdzkiego Najświętszym Sakramentem.

Już 10 lutego, w ramach obchodów XXVII Światowego Dnia Chorego Katolicki Ruch Dobroczynny „Betel” zorganizował już po raz 19. przy kościołach archidiecezji częstochowskiej zbiórkę ofiar do puszek na pomoc dla niepełnosprawnych sierot społecznych.

Również, w przeddzień wspomnienia Matki Bożej z Lourdes, w parafii pw. św. Jana Berchmansa w Gorzkowie – Trzebniowie odbyło się dziękczynienie sakrament namaszczenia chorych. Na Mszę św. przybyli wierni, którzy przez 10 lat istnienia parafii przyjęli sakrament chorych.

Tagi:
abp Wacław Depo

Reklama

Abp Depo w Wigilię Paschalną: wpatrujmy się w Chrystusa, który jest życiem i zmartwychwstaniem naszym

2019-04-21 07:30

Ks. Mariusz Frukacz

M.B. Sztajner
Zapalenie Paschału

„Największą pokusą dzisiaj jest sprowadzenie chrześcijaństwa do mądrości tylko czysto ludzkiej, jakby do wiedzy o tym, jak dobrze żyć, jak się urządzić w świecie” - mówił w homilii abp Wacław Depo metropolita częstochowski, który 20 kwietnia przewodniczył liturgii Wigilii Paschalnej w archikatedrze Świętej Rodziny w Częstochowie.

Zobacz zdjęcia: Wigilia Paschalna w częstochowskiej katedrze

W homilii abp Depo przypomniał słowa św. Bazylego Wielkiego, który nauczał: „Przyjście Chrystusa w ciele, Jego ewangeliczne formy obcowania z ludźmi, utrapienia, krzyż, grób i zmartwychwstanie, wszystkie te wydarzenia miały dlatego miejsce, by człowiek, który dostępuje zbawienia przez naśladowanie Chrystusa, otrzymał z powrotem od Boga ów starodawny dar usynowienia”.

- Zostaliśmy przyobleczeni Jego łaską najpierw radosnej nowiny, że ukrzyżowany żyje, zmartwychwstał, uwolnił nas od grzechu i śmierci i dał nam dalekowzroczność wiary – mówił abp Depo i dodał: „Kolejnym darem łaski jest wspólnota w Chrystusie. Wszyscy ochrzczeni jesteśmy w Chrystusie kimś jedynym, jakby niepowtarzalnością w Bogu”.

Metropolita częstochowski zaznaczył, że „świat współczesny skłonny jest nas sprowadzić jedynie do wymiaru horyzontu, ale czym byłby człowiek bez otwarcia na Boga i bez wiary w życie wieczne?” - Odpowiedź na pytanie, czym bylibyśmy bez Boga leży w doświadczeniach wpisanych w dzieje ludzkości i powiedzmy szczerze, krwią rozlaną w imię ideologii i reżimów politycznych, które chciałyby budować nową ludzkość bez Boga – podkreślił arcybiskup.

- Z poszanowaniem dla wszelkich przekonań i wszelkiej wrażliwości winniśmy przede wszystkim potwierdzać naszą wiarę w Chrystusa jako Jedynego Zbawiciela człowieka, że każdy kto w Niego uwierzy nie zginie, ale będzie miał życie wieczne – kontynuował abp Depo.

Arcybiskup zauważył, że „największą pokusą jest sprowadzenie dzisiaj chrześcijaństwa do mądrości tylko czysto ludzkiej, jakby do wiedzy o tym, jak dobrze żyć, jak się urządzić w świecie. W tym naszym silnie zsekularyzowanym świecie nastąpiło również zeświecczenie zbawienia. Owszem walczy się o człowieka, ale sprowadzonego jedynie do wymiaru ziemi”.

- Na pytanie, kim jestem dzisiaj, odpowiedzmy sobie wyższą tajemnicą, podprowadzając pod krzyż i Zmartwychwstałego – zaapelował do wiernych metropolita częstochowski i dodał: „W Chrystusie jestem kimś żyjącym na wieki. Naszym zadaniem, które dzisiaj dopełniamy jest nie tylko skierować wzrok ku Chrystusowi, ale przylgnąć do Niego bardzo osobiście”.

- Bóg proponuje nam samego siebie aż do granic ludzkiej wytrzymałości i zrozumienia – mówił arcybiskup i pytał za św. Janem Pawłem II: „Czy człowiek może odpowiedzieć Bogu „nie”, czy człowiek może odpowiedzieć Chrystusowi „nie”? Tak. Człowiek jest dramatycznie wolny, ale musi sobie postawić pytanie: w imię czego? Jak jest racja umysłu i jaka jest nasza wola, żeby doprowadzić siebie aż do negacji Boga i do sprzeciwu posuniętego aż do ateizmu”.

- Trzeba nam dzisiaj na nowo wpatrzeć się w Chrystusa jako naszego Pana i Zbawiciela, który jest życiem i zmartwychwstaniem naszym – zakończył metropolita częstochowski.

Wigilię Paschalną zakończyła uroczysta procesja rezurekcyjna.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Ranjith: zamachowcy celowo wybrali Niedzielę Zmartwychwstania

2019-04-22 15:36

vaticannews / Kolombo (KAI)

Dzień zamachów na Sri Lance został doskonale wybrany. Zamachowcy-samobójcy weszli do kościołów w najważniejszym dla chrześcijan dniu, gdy świątynie były wypełnione po brzegi. Tak niedzielne zamachy, w których zginęło co najmniej 290 osób, a 500 zostało rannych komentuje arcybiskup Kolombo. Kard. Malcom Ranjith podkreśla, że w mieście panuje strach. Ludzie nie czują się bezpieczni.

wikipedia.org

Lankijski hierarcha odwiedził stołeczne kościoły, w których dokonano zamachów. Wyznaje, że jest zszokowany tym, co widział. „Ginęły całe rodziny – rodzice razem z małymi dziećmi. Przyszyli przecież wspólnie do kościoła, by świętować Niedzielę Zmartwychwstania i wspólnie się modlić” – podkreśla kard. Ranjith.

"Jesteśmy zaskoczeni zamachami, ponieważ przez ostatnie 10 lat sytuacja w kraju była w miarę spokojna. Zaczęli wracać turyści, ruszyła gospodarka. Były dobre relacje międzyreligijne – mówi Radiu Watykańskiemu kard. Ranjith. – Wśród ludzi, także wśród katolików panuje duży strach. Mówi się o możliwości kolejnych araków. Jako pierwszy odwiedziłem kościół, w którym zamachowiec-samobójca zabił ponad 50 osób. Ludzie mówili mi o smutku i lęku o przyszłość. W atakach zginęły całe rodziny – rodzice razem z dziećmi. To jest przerażające. Kolejny kościół praktycznie przestał istnieć. Zginęło w nim ponad 120 osób, które przyszły na modlitwę. Policja i służby bezpieczeństwa podjęły zdecydowane działania. Miejmy nadzieję, że prawdziwi sprawcy szybko zostaną zidentyfikowani".

Kard. Ranjith odwiedził również szpitale, w których przebywają ofiary. Ustawiają się przed nimi kolejki ludzi chcących oddać krew. Arcybiskup Kolombo wyznaje, że stan wielu ofiar jest ciężki i ostateczny bilans tragedii może jeszcze ulec zmianie. Hierarcha odwołał wszystkie wielkanocne Msze w dystrykcie Kolombo. Władze poinformowały, że w całym kraju do środy pozostaną zamknięte wszystkie szkoły.

W sumie dokonano ośmiu samobójczych ataków na kościoły i hotele. Do pierwszych sześciu eksplozji doszło w niedzielę rano w przeciągu 30 minut w trzech kościołach w Kolombo i dwóch innych miastach - Negombo i Batticaloa oraz w trzech luksusowych hotelach w Kolombo. Siódmy wybuch miał miejsce w niewielkim pensjonacie na przedmieściach Kolombo, a ósmy nastąpił w dzielnicy mieszkalnej Dematagoda, również na obrzeżach tego miasta.

Dziewiąty miał być przeprowadzony na lotnisku, ale się nie powiódł. Policja poinformowała o zatrzymaniu 24 osób w związku z zamachami. Wiadomo, że stoją za nimi islamiści, jednak jak dotychczas żadna organizacja nie przyznała się do ich przeprowadzenia. Według doniesień medialnych 10 dni wcześniej lankijska policja ostrzegana była o możliwości tego typu ataków na kościoły.

Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie przypomina, że od lat Wielkanoc szczególnie naznaczona jest antychrześcijańską przemocą, która przekracza wszelkie granice. W ubiegłym roku doszło do krwawych zamachów w Egipcie, a rok wcześniej w Pakistanie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek do Polaków: odważnie głoście wieść o zmartwychwstaniu Pana

2019-04-24 10:19

st (KAI) / Watykan

Do odważnego głoszenia wszystkim radosnej wieści o zmartwychwstaniu Pana Jezusa zachęcił papież pielgrzymów polskich podczas dzisiejszej audiencji ogólnej.

Grzegorz Gałązka

Oto słowa Ojca Świętego skierowane do Polaków:

Pozdrawiam serdecznie pielgrzymów polskich. Bracia i siostry, przeżywamy radość Wielkiej Nocy. Nasze serca przenika dźwięk rezurekcyjnych dzwonów. Przypominają nam one, że Chrystus umarł, zmartwychwstał, żyje, jest obecnych w nas i w swoim Kościele. Wzywają nas byśmy z odwagą Apostołów głosili wszystkim tę radosną wieść o Jego zmartwychwstaniu. Niech świadectwo wiary umocni naszych braci, obudzi serca wątpiących i pomoże im odnaleźć i spotkać Chrystusa. Z serca błogosławię wam i waszym bliskim.

Papieską audiencję streścił po polsku ks. prał. Sławomir Nasiorowski z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej:

Drodzy bracia i siostry, kontynuujemy katechezę na temat piątej prośby „Ojcze nasz”, zastanawiając się nad wyrażeniem: „jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili” (Mt 6,12). Uświadamiamy sobie, że ”wszyscy jesteśmy dłużnikami wobec Boga i braci. W życiu często przychodzi nam przecież prosić o przebaczenie. Myśląc o naszym postępowaniu, o grzechach, zaniedbaniach, urazach często wołamy: „odpuść nam nasze winy”. Skoro Bóg przebacza nam, to i my powinniśmy przebaczać bliźnim. Pan Jezus nauczał o tym w swoich przypowieściach, np. w tej o nielitościwym dłużniku. Pamiętamy sługę, który miał wielki dług wobec króla: dziesięć tysięcy talentów! Suma niemożliwa do spłacenia. Niespodzianie dług ten zostaje mu darowany. On sam nie potrafi jednak darować długu swemu współsłudze, który był mu winien zaledwie sto denarów. Nie przyjął jego błagań ani wyjaśnień. Dlatego sługę, któremu król wiele darował spotyka potępienie i kara. Także i my, jeśli nie usiłujemy przebaczać, nie oczekujmy przebaczenia. Jeśli nie kochamy, nie oczekujmy miłości. Pamiętajmy, że słowem, uściskiem dłoni, uśmiechem możemy przekazać innym to, co otrzymaliśmy najcenniejszego: przebaczenie. Niech to będzie naszym zwyczajem.

W dzisiejszej audiencji udział wzięła między pielgrzymi z Biura Podróży „Itaka” z Opola.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem