Reklama

Żołnierze Niezłomni w akwarelach Józefa Obacza

2019-03-05 11:37

Krystyna Smerd

Ryszard Wyszyński

Zapraszamy na bardzo aktualna i wyjątkową wystawę malarską zatytułowaną „Żołnierze Niezłomni - Żołnierze Wyklęci” - dostępną w sali wystawienniczej w Centrum Nauki i Sztuki - Stara Kopalnia w Wałbrzychu.

Zgromadzone na niej prace zostały przygotowane przez znanego wałbrzyskiego akwarelistę i rysownika - Józefa Obacza. Uroczyste otwarcie tej wystawy z udziałem autora miało miejsce 1 marca i było częścią inauguracji uroczystych obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, przypadającego na ten dzień. Wśród gości uroczystego otwarcia znajdowali się: poseł na Sejm RP Ireneusz Zyska, wicewojewoda dolnośląski Kamil Zieliński, wiceprezydent Wałbrzycha – Sylwia Bielawska, członek Zarządu Regionu NSZZ „Solidarność” Radosław Mechliński, dawny kapelan „Solidarności” z lat 80., ks. Tadeusz Faryś z Kurii Biskupiej, prezes Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Maciej Badora – reprezentujący instytucję sponsorującą wystawę oraz liczni mieszkańcy regionu. Ekspozycję tworzy 55 akwarel – portretów, sylwetek żołnierzy niezłomnych, odwzorowanych przez artystę na podstawie dostępnych zdjęć. Józef Obacz urodził się w 1934 roku w przedwojennym województwie stanisławowskim. Jego rodzina – ekspatriowana z Kresów Południowo-wschodnich, podobnie jak dziesiątki tysięcy innych rodzin naszych rodaków – trafiła po II wojnie światowej na Ziemie Odzyskane, a on sam po ciężkich doświadczeniach losu – najpierw do Ludwikowic Kłodzkich i Nowej Rudy, by w ko ńcu osiąść na stałe w Wałbrzychu. Jest znanym w środowisku malarzem ruchu amatorskiego o ogromnym talencie i niemałym dorobku. Ma na swoim koncie kilkadziesiąt wystaw, głownie pejzażowych. Autor wystawy przygotował nam obecnie - nie lada ekspozycję.

Zobacz zdjęcia: Żołnierze Niezłomni w akwarelach Józefa Obacza

W moim przypadku, jeśli chodzi o wybór tematyki wystawy, to dość proste – opowiada. Czuję pokrewieństwo z ofiarami – te naszej narodowej tragedii, bo tak samo miałem na karku wyrok, choć oczywiście inny i mniejszy. Dostałem za swoją „działalność wywrotową” w młodzieżówce wyrok - pięć i pół roku, chociaż byłem jeszcze smarkaty, rok przed maturą. Chodziłem do szkoły w Myśliborzu, jak mnie oraz kolegów zamknęli za tę działalność. Nie miałem jeszcze 18 lat. Sądy wojskowe w tamtych odległych latach pociągały już do odpowiedzialności od 16 roku życia. Nasza działalność wywrotowa? Żadna tam wielka. Prawie wszyscy w szkole wywodziliśmy się z okolicznych wiosek. To były lata, kiedy zaczynano wprowadzać kolektywizację, nie godziliśmy się z tym. Nasz opór - to był jakiś drobny sabotaż, dostarczanie ulotek na ten temat, ale to wystarczyłoby być wyrzuconym ze szkoły i osądzonym. Z zasądzonego wyroku w 1952 r. faktycznie odsiedziałem jedną trzecią kary- objęła mnie amnestia. Długo się nie cieszyłem, bo zostałem w 1956 r. wcielony do służby zastępczej w batalionach roboczych – w górnictwie. Tam miałem ciężki wypadek, który zakończył się amputacją ręki. Po wypadku szpital opuściłem w 1957. Trzeba było się uczyć z tym żyć. Do otrzymania skromnej rety byłem jeszcze na stanie wojska. Los zrządził, że udało mi się po zdobyciu uprawnień poligraficznych w Nowej Rudzie stanąć do konkursu o zatrudnienie w wałbrzyskiej „Kalkomanii”, co zakończyło się tym ze zostałem przyjęty jako jedyny ze startujących. W tym zakładzie pracowałem aż do emerytury. A malować lubiłem zawsze! Jestem samoukiem, choć przyznam dużo skorzystałem od kolegów profesjonalistów, którzy swoją wiedzą z zakresu malarstwa ze mną się chętnie dzielili. Malowałem do tej pory przede wszystkim architekturę. Dolny Śląsk i Wałbrzych jest pod tym względem bardzo ciekawy. Mamy tyle pięknych budowli. Portretów nie malowałem wiele, ale ten temat chodził za mną. Z wystawą żołnierzy niezłomnych była podstawowa trudność – brak dobrych zdjęć tych ludzi. Sam je wyszukiwałem pieczołowicie z różnych książek i Internetu. Ich, jakość była oczywiście, często bardzo słaba, a najważniejszy był do tego rysunek postaci. Kolory dobierałem z wyobraźni! - Ta wystawa to mój hołd dla żołnierzy niezłomnych”. Szczególnie wzruszającym momentem wernisażu była rozmowa autora przed portretem Józefa Olszewskiego „Rysia” - skazanego w 1946 r. wraz z grupą żołnierzy oddziału przez Sąd w Poznaniu Wydziału Karnego dla spraw Doraźnych na karę śmierci. Wyrok został wykonany dzień po ogłoszeniu. Przed portretem żołnierza z Józefem Obaczem rozmawiali członkowie rodziny zamordowanego – Leszek Olszewski, Marek Olszewski oraz jego syn Kacper. Józef Olszewski był dla nas stryjem, starszym bratem naszego taty. Został zamordowany mając zaledwie 25 lat. Wiemy od taty, że szykany dotknęły całą rodzinę. Babcia została mocno pobita kolbami za to, „że wychowała syna na bandytę” – tak do niej mówili. Wojskowi wpadli do niej do domu Część z nich mówiła po rusku. W wyniku pobicia i bólu, po stracie syna, zmarła rok później na atak serca. Podczas wernisażu poseł Ireneusz Zyska uhonorował Józefa Obacza okolicznościowym „Ryngrafem Żołnierzy Niezłomnych”. Wystawa będzie czynna przez kilka tygodni. Zwiedzenie wystawy to nie tylko poznanie historii i jej bohaterów ale również patriotyczny obowiązek.

Tagi:
wystawa Wałbrzych Józef Obacz

Reklama

Nowe projekty

2019-05-30 09:54

Sybiracy Wałbrzyskiego Koła

Na kwietniowej sesji Rady Miasta Wałbrzych,a 25.04.2019 r., p. Wacław Kwieciński podziękował radnym za poparcie w głosowaniu projektu nadania w Wałbrzychu ulicy imienia Sybiraków.

Archiwum Wacława Kwiecińskiego

Na tej samej sesji pan Wacław przedstawił radnym kolejny projekt upamiętnienia Golgoty Wschodu. Polega on na zorganizowaniu przez wałbrzyski oddział Sybiraków oraz Urząd Miasta Wałbrzycha uroczystej Akademii Golgoty Wschodu, która odbyłaby się 17.09.2019 r. na terenie Starej Kopalni w Wałbrzychu. Byłaby ona upamiętnieniem Dnia Sybiraka, 80. rocznicy napaści ZSRR na Polskę oraz 30. rocznicy istnienia wałbrzyskiego Oddziału Sybiraków.

Zobacz zdjęcia: Nowe projekty

Projekt został zaakceptowany przez Prezydenta Miasta Romana Szełemeja i czynione są odpowiednie przygotowania.

Wcześniej wałbrzyscy Sybiracy udają się do szkół podstawowych Wałbrzycha i powiatu na lekcje historii poświęcone tragicznym losom Sybiraków. Pomaga nam p. Wacław Kwieciński, autor wniosku o nadanie wałbrzyskiej ulicy imienia Sybiraków, który przygotował multimedialną prezentację poświęconą losom Sybiraków. Przedstawiona została ona Sybirakom w wałbrzyskim Kole oraz na czas pisania artykułu w siedmiu szkołach podstawowych Wałbrzycha i powiatu. Na następne dni zaplanowane są kolejne szkoły podstawowe.

Po takiej prezentacji szkoły przeprowadzą wśród uczniów konkursy o Sybirakach i wyłonią trójkę laureatów, która to weźmie udział w uroczystych obchodach 17.09.2019 r.

Obchody, jak co roku, rozpoczną się przy pomniku Syberyjskiej Golgoty od złożenia wieńców, kwiatów i zniczy. Następnie odbędzie się uroczysta Msza św. w pobliskim kościele a oficjalne uroczystości odbędą się na terenie wałbrzyskiej Starej Kopalni. Laureaci szkolnych konkursów otrzymają wówczas nagrody książkowe.

Na dołączonych fotkach lekcja historii w szkole podstawowej nr 5 w Boguszowie-Gorcach. Obecna była zasłużona wałbrzyska Sybiraczka Pani Maria Listwan, a gościem na lekcji była wicestarosta powiatu wałbrzyskiego Iwona Frankowska.

No kolejnych fotkach zasłużony posługą kapłańską dla wałbrzyskich Sybiraków – Sybirak ks. prał. Stanisław Pająk podczas prezentacji w szkole podstawowej w Mieroszowie.

Lekcje historii prowadzi p. Wacław Kwieciński.

W pierwszych prezentacjach uczestniczył prezes Wałbrzyskiego Oddziału Sybiraków Adam Mitelsztet, ale fotki nie były robione. Jedna z fotek przedstawia podziękowanie ze szkoły podstawowej nr 6 w Wałbrzychu.

Młodzież w skupieniu i z należytą powagą odbiera przekazywane treści o losach Sybiraków nie kryjąc zdumienia, że człowiek człowiekowi zgotował tak okrutny los. Podziwiała ogromna wiarę w Boga naszych rodaków, która trzymała ich przy życiu na ”nieludzkiej ziemi”.


Wspomnienie Sybiraka Henryka Kuczyńskiego, "Syberyjski koszmar":

...Jakże łatwo jest wynarodowić dziecko. Doświadczyłem tego na sobie. Ciągłe przebywanie z rówieśnikami na podwórku, wspólne zabawy, nauka w rosyjskiej szkole – wszystko to spowodowało, że dobrze poznałem język rosyjski. … Moja mowa nie zdradzała, że jestem Polakiem. W domu też zacząłem posługiwać się językiem rosyjskim.

Pamiętam, jak raz dostałem od ojca tęgie lanie, od tego czasu nigdy w domu nie próbowałem mówić po rosyjsku….

Podczas aresztowania w czerwcu 1941 r. w Czarnej Wsi mama zdołała zapakować 2 książeczki do nabożeństwa oraz obraz Matki Bożej. Przed tym obrazem modliła się cała nasza rodzina we wszystkie niedziele w okresie zsyłki. Była to droga próśb do Matki Najświętszej o ratunek i opiekę.

… Książeczki służyły też do nauki polskich liter, później nauki czytania po polsku, jako przeciwwaga nauki rosyjskiego… Obie książeczki i obraz wróciły z nami do Polski.


Na zakończenie lekcji w szkołach w trzecią niedzielę czerwca o godz. 11 w kościele pw. Najświętszego Serca Jezusowego w Wałbrzychu przy ul. Orkana będzie odprawiona Msza św. w intencji zmarłych i żywych Sybiraków. Po Mszy św. w salce katechetycznej będzie ostatnia prezentacja multimedialna dla mieszkańców o losach zesłańców Sybiru, którą poprowadzi p. Wacław Kwieciński.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dziś XIX Dzień Papieski: wsparcie młodych i rozpoczęcie obchodów 100. rocznicy urodzin Jana Pawła II

2019-10-13 08:06

BPKEP / Warszawa (KAI)

„Mamy ponad 2000 stypendystów z całej Polski. Dzięki stypendiom mogą uczyć się i dostać na wymarzone studia. Te pieniądze to bardzo dobra inwestycja – mówi ks. Dariusz Kowalczyk, prezes Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia. „Wstańcie, chodźmy!” to hasło XIX Dnia Papieskiego. Tradycyjnie jest on obchodzony w niedzielę przed 16 października, czyli dniem wyboru kard. Karola Wojtyły na papieża.

W tym roku Dzień Papieski przypada 13 października. Tego dnia w Polsce przeprowadzana jest zbiórka na stypendia dla zdolnej i niezamożnej młodzieży z małych miejscowości. Tegoroczny Dzień Papieski jest ponadto otwarciem roku obchodów 100. rocznicy urodzin św. Jana Pawła II.

„Bardzo zależy nam na tym, by zachęcić nie tylko młodych, ale wszystkich do odkrywania i poznawania nauczania św. Jana Pawła II. To jemu w ogromnym stopniu zawdzięczamy zmiany, do których doszło w naszej Ojczyźnie. To Jego odwaga, mądrość i siła ducha pomogły nam zmienić Polskę” – zaznaczył ks. Kowalczyk. Dodaje, że założeniem Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia na najbliższy rok jest powrót do nauczania papieskiego.

„Świadomość, że Jan Paweł II był niezwykłym człowiekiem wielkiego ducha jest powszechna, ale musimy zrobić wszystko, by papież nie był dla młodych tylko postacią historyczną. Jego nauczanie jest niezwykle aktualne. Są też tysiące ludzi, którzy mogą opowiadać młodzieży o spotkaniach z Janem Pawłem II i o tym, jak on wpłynął na ich życie i zmiany w Polsce oraz na całym świecie – podkreślił prezes Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia.

Ks. Dariusz Kowalczyk poinformował też, że dzięki zbiórce środków na stypendia tysiące młodych ludzi cieszy się tym, że ma środki na naukę i może pójść na wymarzone studia. "To świetna inwestycja, bo to, czego ci młodzi ludzie się nauczą, potem oddadzą w życiu społecznym, rodzinnym i zawodowym. Nasi stypendyści przez lata studiowali już chyba na wszystkich możliwych kierunkach studiów. Inwestycja w ich naukę jest długofalowa, ale też niezwykle piękna i mówiąc wprost, wszystkim nam się niezwykle opłaca” - podkreślił.

Fundacja „Dzieło Nowego Tysiąclecia” została powołana przez Konferencję Episkopatu Polski w 2000 r. Powstała jako owoc pielgrzymki św. Jana Pawła II do ojczyzny w 1999 r. W ciągu dziewiętnastu lat swojej działalności Fundacja objęła opieką kilkanaście tysięcy młodych ludzi z całej Polski zgodnie z wezwaniem Ojca Świętego do „nowej wyobraźni miłosierdzia”. Najważniejszym elementem obchodów Dnia Papieskiego jest zbiórka pieniędzy na stypendia dla uzdolnionej i niezamożnej młodzieży z małych miejscowości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Polska wygrywa 2-0 z Macedonią Płn i awansuje do Mistrzostw Europy!

2019-10-13 22:40

DK/niedziela

Polska pokonała w niedzielny wieczór reprezentację Macedonii Płn 2-0, zapewniając tym samym sobie awans na przyszłoroczne Mistrzostwa Europy.

sport.tvp.pl

Bramki dla Polaków strzelali rezerwowi gracze: Przemysław Frankowski oraz Arkadiusz Milik

Polska jest liderem grupy G w eliminacjach do ME 2020. W ostatnim spotkaniu z Macedonią Północną rozgrywanym w Skopje Polacy również wygrali 1:0 po bramce Krzysztofa Piątką.

Dzisiejsze zwycięstwo daje nam awans na przyszłoroczny turniej. W finałach Mistrzostw Europy zagramy poraz czwarty w historii. Do tej pory występowaliśmy na turniejach w 2008, 2012 oraz w 2016r.

Skład Polaków w dzisiejszym meczu:

1. Wojciech Szczęsny - 18. Bartosz Bereszyński, 5. Jan Bednarek, 15. Kamil Glik, 2. Arkadiusz Reca - 6. Jacek Góralski, 10. Grzegorz Krychowiak - 19. Sebastian Szymański, 20. Piotr Zieliński, 11. Kamil Grosicki - 9. Robert Lewandowski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem