Reklama

Kapłaństwo to ciągła przemiana w Ukrzyżowanego

2019-06-06 11:51

Marian Banasik

archiwum parafii

„Kapłaństwo to wierne dźwiganie krzyża do końca” - mówił w homilii 5 czerwca ks. Mariusz Frukacz, redaktor „Niedzieli” w parafii pw. św. Józefa Oblubieńca NMP w Makowiskach. Mszy św. przewodniczył ks. Janusz Parkitny, proboszcz parafii pw. św. Stanisława, biskupa i męczennika w Wieluniu.

Mszę św. koncelebrowali kapłani obchodzący dwudziestą trzecią rocznicę święceń kapłańskich. Jubilaci modlili się m. in. za zmarłego ich ojca duchownego ks. prał. Grzegorza Ślęzaka oraz zmarłego kolegę kursowego ks. Krzysztofa Jeziorowskiego, kustosza Sanktuarium Pasyjno-Maryjnego w Wąsoszu Górnym.

W homilii ks. Frukacz nawiązał do słów św. Pawła: „...aby nie zniweczyć Chrystusowego krzyża” (1 Kor 1,17), które są mottem posługi kapłańskiej całego rocznika. – Te słowa, to bardzo trudne zadanie, które postawiliśmy sobie na drogi naszego życia kapłańskiego. Te słowa szczególnie w dzisiejszych czasach nabierają głębokiej aktualności – mówił ks. Frukacz.

- Kapłaństwo to ciągła przemiana w Ukrzyżowanego. Życie kapłańskie powinniśmy tak zrealizować, aby Krzyż Chrystusa nie został zmarnowany, żeby nie stał się jedynie znakiem na ścianie. Kapłaństwo to ciągłe krzyżowanie własnej woli, swoich własnych planów, a nawet marzeń. Jako kapłani nie jesteśmy dla siebie, ale dla innych – podkreślił ks. Frukacz.

Reklama

Kapłan przypomniał, że na już na początku formacji seminaryjnej jubilatów stanął św. Jan Paweł II, który w 1991 r. poświęcił częstochowskie seminarium. – Św. Jan Paweł II powiedział do nas słowa, które powinny stać się naszym stałym programem. „Z całym radykalizmem właściwym postawie Maryi stojącej pod krzyżem kapłani winni oni głosić ewangelię Jej Syna i świadczyć o niej życiem, wielkodusznie, bez najmniejszego kompromisu z duchem tego świata, czy też jakiegoś lęku” – przypomniał ks. Frukacz słowa św. Jana Pawła II.

- Wierność Krzyżowi Chrystusa oznacza radykalne przekreślenie jakiegokolwiek kompromisu z duchem tego świata. Pamiętajmy, że w Ewangelii nie ma słowa kompromis, ale jest słowo ofiara – kontynuował redaktor „Niedzieli” i zwrócił się do wiernych o dar modlitwy: „Potrzebujemy waszej modlitwy, abyśmy nie zniweczyli Krzyża Pana Jezusa. Bez Krzyża Chrystusa człowiek nie może zrozumieć bólu, cierpienia i śmierci. Mamy świadomość także tego, że Jezus modli się za nas, poświęca się w ofierze za nas. Jesteśmy słabi i grzeszni, ale wiemy, że moc doskonali się w słabości”.

Ks. Frukacz wskazał również na św. Jana Sarkandra, patrona ich rocznika święceń - Św. Jan Sarkander, to szczególny świadek, męczennik tajemnicy spowiedzi. Trzeba, abyśmy stawali się takimi świadkami każdego dnia. Św. Jan Sarkander uczy nas ja dźwigać Krzyż Chrystusa do końca –mówił ks. Frukacz i dodał: „Do końca ma oznaczać dla nas, aż do Eucharystii, aż do ofiary. Mamy dać się przełamać, by ofiarować się innym. Niech nasze kapłańskie życie stanie się nieustanną Mszą świętą”.

Kaznodzieja przypomniał, że Jan Paweł II, 40 lat temu, w czerwcu 1979 r. w katedrze Świętej Rodziny w Częstochowie przypomniał kapłanom o stylu ewangelicznego świadectwa i społecznej służby. „Niech Bóg broni, ażeby ten styl miał ulec jakiemukolwiek “rozchwianiu”. – mówił wówczas św. Jan Paweł II.

Na zakończenie Mszy św. ks. Janusz Parkitny, duktor rocznika jubilatów poprosił wiernych o modlitwę za kapłanów – Musimy ciągłe przypominać sobie słowa św. Pawła „...aby nie zniweczyć Chrystusowego krzyża” (1 Kor 1,17), które zamieściliśmy na obrazku na dzień naszych święceń. Módlcie się za nas, abyśmy wiernie je wypełnili – mówił ks. Parkitny, dziękując równocześnie ks. Andrzejowi Chrzanowskiemu, proboszczowi parafii w Makowiskach i koledze kursowemu.

Następnie kapłani jubilaci wzięli udział w nabożeństwie czerwcowym. Jubilaci zawierzyli również swoją służbę w kapłaństwie św. Józefowi, Oblubieńcowi Najświętszej Maryi Panny i Opiekunowi Zbawiciela.

Kapłani pomodlili się również na kalwarii w Wąsoszu Górnym, na grobie swojego kolegi kursowego ks. Krzysztofa Jeziorowskiego, wielkiego czciciela Niepokalanej i św. Maksymiliana Marii Kolbego, kustosza Sanktuarium Pasyjno-Maryjnego w Wąsoszu Górnym, wieloletniego asystenta Rycerstwa Niepokalanej w archidiecezji częstochowskiej.

Księża jubilaci święcenia kapłańskie otrzymali 25 maja 1996 r. w archikatedrze Świętej Rodziny w Częstochowie, z rąk abp. Stanisława Nowaka, pierwszego metropolity częstochowskiego. Mottem posługi kapłańskiej całego rocznika są słowa św. Pawła: „Aby nie zniweczyć Chrystusowego krzyża” (1 Kor 1,17). Patronem rocznika jest św. Jan Sarkander, kapłan i męczennik.

Tagi:
Częstochowa

Jurajska Padwa odnowiona

2019-06-16 20:14

Marian Florek

Była to podniosła uroczystość – powiedziała w rozmowie z „Niedzielą” pani Czesława Chechelska, członkini Koła Gospodyń Wiejskich – i ważna dla mieszkańców Koziegłówek oraz okolicznych wiosek, którzy dla swojej parafii robią wiele, nie tylko wspomagając ją materialnie, ale i czynnie angażując się w uświetnianie każdej parafialnej uroczystości. Troska o dobro kultury chrześcijańskiej jest obecna wśród parafian, którzy wprost mówili- Przecież to zabytek, trzeba o niego zadbać, bo jak nie my to kto? A burmistrz Koziegłów- Jacek Ślęczka skomentował całą uroczystość  jako wyjątkową tak dla mieszkańców gminy Koziegłowy jak i dla władz samorządowych, i jako niezwykle ważny zasób sił duchowych na kolejne sto lat działania parafii.

Marian Florek/TV Niedziela

Dzięki unijnym dotacjom a przede wszystkim wsparciu parafian, ludzi dobrej woli, samorządu, Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach, przy wielkim zaangażowaniu ks. Kazimierza Świerdzy, proboszcza parafii i kustosza sanktuarium, zostały szczęśliwie sfinalizowane prace związane z odnową sanktuarium Świętego Antoniego z Padwy i placu kościelnego w Koziegłówkach. W dniu 15 czerwca br. abp Wacław Depo, metropolita częstochowski dokonał aktu  poświęcenia odnowionej świątyni i placu kościelnego.

Zobacz zdjęcia: Jurajska Padwa odnowiona

Finał rewitalizacji to owoc wielu poczynań, które trwały kilka lat,  to owoc pragnień ludzkich serc. Parafianie zapragnęli aby ten kościół został odnowiony. I tak też się stało – stwierdził  ks. Kazimierza Świerdza, proboszcza parafii, komentując z radością sobotnią uroczystość. W dalszej części rozmowy z „Niedzielą” zwierzył się, iż było mu wstyd, zawiadując tak znaczącą parafią a tak zaniedbaną. Zobowiązująca nazwa – Jurajska Padwa zmobilizowała go do działania. I teraz, kiedy rewitalizacja sanktuarium została zrealizowana,  jest wdzięczny Bogu, Matce Bożej Szkaplerznej, patronce miejsca i św. Antoniemu, którego kult jest bardzo żywy i rozpowszechniony. Jest również wdzięczny ofiarodawcom z parafii i spoza niej, pielgrzymom z Polski i z zagranicy. Wyraził również podziękowania wobec Wernera Folkerta, głównego koordynatora projektu rewitalizacji.

A sam koordynator powiedział, że czuje ogromną satysfakcję z dokonanego dzieła, bo zawsze uważał, że to miejsce powinno  było wyglądać godnie jak przystało na sanktuarium Świętego Antoniego Padewskiego. Dlatego po porozumieniu się z proboszczem podjął się zadania odnowy tego zaniedbanego miejsca. Jego rola  polegała na staraniach w uzyskaniu funduszy unijnych i na nadzorowaniu całości projektu pod względem organizacyjnym, finansowym oraz dokumentacyjnym.

   Ks. Świerdza na pytanie co dalej odpowiedział, że odnowa będzie dalej trwała. Bo przecież Kościół to przede wszystkim duchowa budowla, a nie tylko jej materialna część.  W Kościele ludzie mają wzrastać do świętości. A estetyczny wymiar świątyni, jej wygląd ma tylko pomagać ludziom w dążeniu do zbawienia.

Podobnie pogląd wyraził w rozmowie z „Niedzielą” również abp Wacław Depo, metropolita częstochowski - „ Ja się bardzo cieszę, ze możemy dzisiaj potwierdzić ustawiczny cud przemiany i odnowienia kościoła. Bo przy zewnętrznej stronie (tej odnowy) chodzi przede wszystkim o przemianę człowieka (…). (…)  o budowanie prawdziwego kościoła od wewnątrz.”

Prawda ta jeszcze wielokrotnie pojawiała się w wypowiedziach hierarchy. Wierni usłyszeli ją w akcie poświęcenia kościoła, gdzie  mocno wybrzmiała w formule prośby o Boże błogosławieństwo dla widzialnego miejsca kultu i wspólnoty ludzi. Również na początku Mszy św. przy powitaniu wiernych, gdzie apelował do wiernych aby ukochali Kościół razem z Chrystusem i razem ze sobą oraz  w trakcie homilii, mówiąc o pięknym wnętrzu świątyni, do którego wnętrza wchodzi się z Chrystusem w sercu. Bo nawet najbardziej piękna i znana świątynia nie może być traktowana przez wierzących jak muzeum. W dalszej części homilii abp Wacław Depo odniósł się do postaci patrona sanktuarium św. Antoniego Padewskiego, którego pamięć przetrwała wieki i trwa dzięki potężnej sile miłości, którą miał w sobie, a którą czerpał z Chrystusa. Żył krótko ale intensywnie, oddając swoje młode życie na służbę zbawienia ludzi. I dzisiaj również jego przykład wzywa nas do świętości. A oznacza to przede wszystkim odkrycie prawdy o nas samych wobec Boga, który dał swojego syna Jezusa dla naszego zbawienia. Obecnie zaprzecza się w różnoraki sposób tej prawdzie, m.in. negując ludzką płciowość- męskość i kobiecość.  I co więcej współczesny człowiek sam chce być jak Bóg. Nie chce być świętym, nie chce stać w prawdzie wobec Najwyższego, chce sam decydować o sobie. Na końcu homilii abp Depo przytoczył prorocze stwierdzenie Romana Brandstaettera, który powiedział po ostatniej wojnie – „Moje pokolenie chciało uratować siebie a nie Boga. Dlatego leży teraz na grzbiecie jak żółw i o własnych siłach nie może się podnieść”. Remedium na taką sytuację jest Bóg, który może nas uczynić świadkami wiary, również poprzez swoich świętych, abyśmy w trudnych czasach umieli żyć godnie – spointował swoją wypowiedź Arcypasterz.

Podczas  uroczystości metropolita częstochowski poświęcił również obraz św. Jana Pawła II Wielkiego, który od tego momentu ma być również w tym miejscu  duchowym przewodnikiem na drogach uświęcania się parafian i odwiedzających sanktuarium pielgrzymów.

Po nabożeństwie ks. Kazimierza Świerdza dziękował wszystkim obecnym za przybycie. Wyraził wdzięczność abp Wacławowi Depo za sprawowanie Eucharystii i za poświęcenie kościoła i przykościelnego placu. Dziękował współcelebransom – ks. Mariuszowi Trojanowskiemu, sekretarzowi metropolity częstochowskiego,  ks. prałatowi Stanisławowi Gębce. Dziękował odpowiedzialnym za rewitalizację oraz przedstawicielom władz różnego stopnia i prowieniencji, których wymienił z imienia i nazwiska. Podziękował gorąco wszystkim darczyńcom oraz organizacjom zaangażowanym w codzienne życie parafii. Szczególne podziękowania skierował do europosłanki Jadwigi  Wiśniewskiej, która wychowała się na tej ziemi, a dla której to miejsce – kontynuwał ksiądz proboszcz - jest przedmiotem szczególnej troski a kościół św. Antoniego Padewskiego świadkiem jej gorliwej modlitwy od samego dzieciństwa aż do dzisiaj.

Potem były naręcza kwiatów złożone na ręce abp. Wacława Depo z podziękowaniami od przedstawicieli wspólnoty parafialnej oraz na ręce ks. Kazimierza Świerdza.  

Najnowszy kościół parafialny pod wezwaniem św. Antoniego w Koziegłówkach został zbudowany w latach 1903-1908 według projektu Hugona Kudery i planów inż. Józefa Pomianowskiego, w stylu włoskiego renesansu. W swoim wnętrzu zachował elementy, które były wystrojem starszego,  nie istniejącego już kościoła.

M. in. po obu stronach ołtarza stoją stare figury świętych: św. Mikołaja i św. Wojciecha. Ołtarz jest dziełem późnobarokowym. Obraz św. Antoniego, malowany w Rzymie, został przywieziony z Włoch w 1635r i zasłynął łaskami, o czym można przeczytać w specjalnie zaprowadzonej księdze. Świadczą o tym również wiszące przy nim liczne wota srebrne.  Kościół w Koziegłówkach, dzięki nagromadzonym w nim zabytkom i obrazowi św. Antoniego jest miejscem pielgrzymek każdego 13 czerwca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Francja: episkopat zwalcza sekciarskie tendencje wśród katolików

2019-06-16 14:18

pb (KAI/la-croix.com) / Paryż

Konferencja Biskupów Francji zwalcza sekciarskie tendencje wśród katolików. Kierujący powołaną w tym celu komórką episkopatu bp Alain Planet z Carcassonne ogłosił, że od czasu swego powstania w listopadzie 2015 r. zajmowała się ona 163 przypadkami.

fotolia.com

Dotyczyły one zarówno różnych grup kościelnych (uzdrowicielskich, charyzmatycznych, tradycjonalistycznych), wspólnot (nowych i od dawna istniejących), zgromadzeń zakonnych, ruchów i pojedynczych osób (13 księży). Ich sprawami zajmowały się kompetentne władze kościelne (ordynariusze, urzędy Kurii Rzymskiej, w tym Kongregacja Nauki Wiary). Wydawano też ostrzeżenia przed tymi osobami lub grupami.

Komórka zbiera i przekazuje władzom kościelnym zgłoszenia w tego typu sprawach, a także towarzyszy ofiarom sekciarskich odchyleń. Kiedy dochodzi do wykroczenia lub przestępstwa, zgłasza to do prokuratury. Jednak nie wszystkie ofiary chcą się ujawnić z imienia i nazwiska. Tymczasem dopiero „kiedy wychodzą one z ukrycia, można podjąć działania”, tłumaczy s. Chantal Sorlin, pracownik komórki.

Bp Planet zauważa, że wywieranie duchowego wpływu przez osoby kierujące jakąś katolicką wspólnotą bywa odbierane przez ofiarę jako gwałt. Tymczasem Kościołowi brakuje „środków przymusu” wobec tych „guru”, cieszących się wsparciem swoich uczniów.

Z kolei s. Sorlin, zaznacza, że bez względu na charakter tych patologicznych grup, ich „odchylenia są zawsze te same”: kult założyciela, zrywanie kontaktów ze światem zewnętrznym, pomieszanie forum zewnętrznego i forum wewnętrznego, kulpabilizacja itp. Szerzej mówi o nich dokument episkopatu nt. odchyleń sekciarskich we wspólnotach katolickich z 2018 r., opublikowany w celu formacyjnym i zapobiegawczym.

Komórka „Odchylenia sekciarskie” w łonie Konferencji Biskupów Francji powstała w wyniku Apelu z Lourdes, jaki w 2013 r. grupa 40 ofiar lub ich rodzin skierowała do episkopatu, ujawniając praktyki mające charakter sekciarski we instytucjach katolickich. W wyniku tego apelu dotychczas istniejące biuro, zajmujące się gromadzeniem materiałów do wizyt kanonicznych we wspólnotach podejrzewanych o odchylenia, zostało w 2015 r. przekształcone w osobną komórkę, kierowaną przez biskupa. Zależy ona bezpośrednio od prezydium konferencji episkopatu. Współpracuje z Konferencją Zakonników i Zakonnic Francji oraz stowarzyszeniami grupującymi ofiary sekt. Oprócz bp. Platela w komórce pracuje obecnie sześć osób, w tym bp Philippe Gueneley, emerytowany ordynariusz Langres.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Diecezja toruńska ma ośmiu nowych diakonów

2019-06-17 12:31

Ewa Jankowska

- Nasi bracia nie jedli i nie pili z Panem Jezusem, jak Apostołowie po Zmartwychwstaniu, ale musieli przez wiarę doświadczyć tego, że Pan Bóg ich zaprasza, by byli przy Jego stole – mówił bp Józef Szamocki podczas święceń diakonatu, które odbyły się 15 czerwca w toruńskiej katedrze. Święcenia w stopniu diakonatu przyjęło ośmiu akolitów Wyższego Seminarium Duchownego w Toruniu.

Wojciech Fałkowski

Bp Szamocki w homilii zaznaczył, że „diakoni są sługami Kościoła, wezwanymi do pomocy kapłanom, by wspólnie głosili dobroć Boga słowem i czynem, przepowiadając Ewangelię, wyjaśniając Pisma podczas homilii”. Jednak najważniejszą ich posługą jest wzrastać w postawie ofiarności „w okazywaniu miłości napotkanym ludziom, do których będą posłani”.

Zapewnił o modlitwie wiernych za przystępujących do święceń diakonatu, mówiąc: - Wiemy, jak bardzo dzisiaj Kościołowi na całym świecie, ale i w Polsce, potrzeba kapłanów całkowicie oddanych posłudze.

Wyraził wdzięczność rodzicom za pobożne wychowanie, pomoc w kształtowaniu i rozeznawaniu powołania w domach rodzinnych. Podziękował kapłanom i siostrom zakonnym, pośród których wzrastali kandydaci do święceń, za obecność, pamięć i modlitewne prowadzenie. Ksiądz Biskup podkreślił szczególną wagę funkcji diakona, powiedział, że „każdy z nas w drodze do nieba potrzebuje spotkać sługę Słowa Bożego, sługę Bożej miłości, kogoś, kto pomoże odkryć i zapewni, zwłaszcza w chwilach trudnych, że Bóg nie zapomniał nas kochać – po to jest diakon”.

Hierarcha nawiązał do słów św. Pawła zapisanych na kartach Pisma Świętego, które są wskazówkami do życia z Bogiem. Podkreślił, że nowi diakoni, a w przyszłości kapłani, nie mają upadać na duchu, ale mają mówić odważnie, także o sprawach przykrych i niewygodnych, nie powinni uciekać się do podstępów, ani nie fałszować Słowa Bożego. Następnie dodał, że mają oni „poddawać się osądowi każdego człowieka, głosząc jedynie prawdę, a tym samym głosić nie siebie, ale Jezusa jako Pana”.

Ksiądz Biskup zwrócił uwagę, że w posłudze diakona zawierzenie Bogu jest najważniejsze. Polecił, by nowi diakoni modlili się, zawierzając swoje słabości i kruchość, wszelkie trudy, by nie liczyli na siebie, ani na środki materialne, ale by wszystkie sprawy oddawali Bogu i mocy Ducha.

Na zakończenie przytoczył słowa patrona toruńskiego seminarium, bł. ks. Stefana Wincentego Frelichowskiego, w których zawarł on istotę swojej kapłańskiej drogi.

Po homilii kandydaci do święceń złożyli przyrzeczenia celibatu, posłuszeństwa i wierności modlitwie brewiarzowej, czym wyrazili chęć przyjęcia święceń. W czasie Litanii do Wszystkich Świętych akolici modlili się, leżąc krzyżem, a wierni spraszali na nich Ducha Świętego.

Najważniejszym momentem święceń jest nałożenie rąk Księdza Biskupa na głowę każdego z kandydatów i odmówienie modlitwy konsekracyjnej. Ten symbol pieczętuje przyjęcie święceń diakonatu. Następnie diakoni przyjęli z rąk bp Szamockiego księgę Ewangelii, co jest symbolem gotowości do postępowania według jej zasad.

Na koniec uroczystości nowo wyświęceni diakoni podziękowali Księdzu Biskupowi za udzielenie święceń, moderatorom seminaryjnym, profesorom uniwersyteckim, proboszczom parafii, z których się wywodzą, księżom, siostrom zakonnym, rodzinom i przyjaciołom oraz wszystkim wiernym za modlitwę. – Niech wzorem dla nas, nowo wyświęconych diakonów, będzie Ten, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz, aby służyć – podkreślił dk. Przemysław Witkowski.

Po zakończonej Liturgii nowi diakoni wraz ze swoimi rodzicami, kapłanami, siostrami zakonnymi i społecznością seminaryjną dzielili radość wspólnego stołu. Bp Józef Szamocki wręczył nowym diakonom dekrety posyłające ich do rocznej posługi duszpasterskiej w parafiach Torunia.


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem