Reklama

W Bazylice Archikatedralnej odkryto ludzkie szczątki

2019-07-03 14:28

Radio Fiat

Bożena Sztajner/Niedziela

W częstochowskiej Bazylice Archikatedralnej pw. Świętej Rodziny trwają prace remontowo-rewitalizacyjne. Podczas prac ziemnych przy remoncie schodów katedry pracownicy natrafili na ludzkie szczątki.

Do zdarzenia doszło wczoraj (2 lipca), o czym informuje st. asp. Marta Kaczyńska z Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie.

Jest to zbiorowa mogiła. Na chwilę obecną prace zostały wstrzymane, a o wydarzeniu poinformowano także Instytut Pamięci Narodowej. Informacji o możliwym pochodzeniu szczątek udziela rzecznik Kurii Metropolitalnej, ks. Mariusz Bakalarz.

Reklama

Jak informuje rzecznik, mogą to być szczątki ofiar krwawego poniedziałku w Częstochowie. Wydobyte szczątki zostaną pochowane po ich identyfikacji i dopełnieniu wszystkich czynności przewidzianych przez prawo.

Tagi:
archikatedra

Reklama

Powraca świetność bazyliki archikatedralnej

2019-04-03 10:09

Ks. Robert Gołębiowski
Edycja szczecińsko-kamieńska 14/2019, str. I

Ks. Robert Gołębiowski

Sercem każdej diecezji jest kościół katedralny. To tutaj umiejscowiony jest tron każdego biskupa diecezji, z którego głosi orędzie zbawienia Kościołowi partykularnemu. Niezwykle ważną rolę odgrywa także wygląd matki kościołów. Ma to szczególne znaczenie na naszej ziemi, gdzie od powstania diecezji aż dotąd z ogromną pieczołowitością restaurowana jest bazylika archikatedralna pw. św. Jakuba Apostoła w Szczecinie. Od niedawna podjęty został kolejny etap, tym razem związany ze ścianą północną. Przypomnijmy sobie w największym skrócie, że w 1187 r. poza obwarowaniami grodu zbudowano drewniany kościół, a w średniowieczu postawiono tu murowaną świątynię. Początkowo kościół posiadał dwie wieże, południowa zawaliła się w 1456 r., po czym w 1503 r. zmieniono układ dwuwieżowy na jednowieżowy. Pod względem architektonicznym świątynia należy do dzieł gotyku ceglanego, charakterystycznego dla krajów nadbałtyckich stylu w architekturze gotyckiej. Na przełomie XVII/XVIII wieku odbudowano katedrę po pożarze oraz wyposażono jej wnętrze w nowe barokowe sprzęty, np. ołtarz główny projektu Erharda Löfflera. Pod koniec XIX wieku rozpoczęto generalną renowację świątyni. W jej ramach powstał w 1894 r. nowy hełm o wysokości 119 m, wieńczący katedralną wieżę. W 1944 r. w wyniku bombardowania katedra uległa bardzo poważnemu uszkodzeniu, całkowicie zniszczono dach korpusu nawowego i hełm wieży oraz północną elewację budowli.

– W latach 1947-49 – mówi ks. prał. Dariusz Knapik, proboszcz bazyliki – tymczasowo zabezpieczono kościół przed dalszą destrukcją. Między 1972 a 1974 r. odbudowano katedrę. Do podjęcia decyzji o odbudowie przyczyniło się zwłaszcza przekazanie świątyni na własność Kościołowi oraz decyzja papieża Pawła VI o powołaniu 28 czerwca 1972 r. diecezji szczecińsko-kamieńskiej. Autorami projektu odbudowy zostali szczecińscy architekci: Stanisław Latour i Adam Szymski. Projekt zakładał odbudowę świątyni w jej historycznym kształcie, z wyjątkiem elewacji północnej, której nadano nowoczesną formę. W 2007 r. rozpoczęła się znana nam – dodaje ks. prał.

D. Knapik – rekonstrukcja wieży w celu przywrócenia jej dawnej sylwetki, a 12 stycznia 2008 r. na wieży postawiono strzelisty hełm.

Remont ma przywrócić północnej ścianie katedry jej gotycki styl. Projektant przebudowy Sławomir Kiersnowski postanowił o ujednoliceniu wyglądu ściany północnej, która została częściowo odbudowana w latach 70. XX wieku bez zachowania pierwotnego stylu. Nawiązujemy do tego, co było na przełomie XIX i XX wieku. Ta elewacja miała różny kształt, ale taki najbardziej utrwalony to ten z przełomu wieków, gdzie pojawia się szczyt, ryzalit, który przywracamy i dzięki temu rozbijamy pewną monotonię tej elewacji. Cegły, którymi odbudowywano ścianę w latach 70. XX wieku, zostaną przysłonięte lub wymienione na gotyckie, natomiast ryzalit zwieńczony szczytem będzie wysunięty z elewacji o dwa i pół metra. Dotychczasowe okna z żelbetowymi laskowaniami mają zostać zdemontowane i zastąpione oknami o aluminiowej konstrukcji fasadowej. Przewidziano też m.in. renowację ściany z portalem wejścia do kaplicy Mariackiej i oknami ostrołukowymi, żelbetowych filarów i nadproży nad oknami. Zmiany nastąpią również wewnątrz katedry, w części północnej znajdą się dwie klatki schodowe, ma zostać zainstalowana winda przystosowana do przewozu osób niepełnosprawnych. Zmieniony zostanie układ kondygnacji – z dwóch na trzy, dzięki czemu parafia ma dysponować trzema salami, które będą mogły pomieścić około stu osób. Po przebudowie w katedrze mają też być dwie nowe zakrystie – kończy Ksiądz Prałat.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jeżeli bowiem z Nim współumarliśmy, z Nim także żyć będziemy

2019-10-08 14:18

Ks. prof. Waldemar Chrostowski
Niedziela Ogólnopolska 41/2019, str. 29

pixel2013/pixabay.com

Uzdrowienie trędowatego Naamana potwierdziło zachętę proroka Elizeusza, by chory całkowicie zaufał Bogu. W czasach Starego Testamentu Bóg okazywał swą moc w nadzwyczajnych znakach, które towarzyszyły historii ludu Jego wybrania, ale jak świadczy uzdrowienie tego cudzoziemca, nie ograniczały się do Izraelitów. Stawało się jasne, że Bóg jest Panem dziejów i losów całej ludzkości. Także w naszych czasach, w których istnieją rozmaite wierzenia i religie, trzeba niestrudzenie świadczyć o Bogu jedynym, który w Jezusie Chrystusie „okazał ludom swe zbawienie”.

Ewangelia według św. Łukasza opowiada o uzdrowieniu przez Jezusa dziesięciu trędowatych. Pogranicze Samarii i Galilei zamieszkiwali Żydzi oraz ludzie innych narodowości. Ujrzawszy chorych, którzy błagali o pomoc, Jezus nie dociekał, z kim ma do czynienia, lecz przywrócił im zdrowie. O ile jednak Naaman pospieszył z podziękowaniem Elizeuszowi, to tylko jeden z dziesięciu uzdrowionych z trądu postąpił tak samo. W pytaniu Jezusa pobrzmiewa smutek: „Gdzie jest dziewięciu?”. W podziękowaniu, które okazał jeden z trędowatych, znalazło wyraz nastawienie serca podatnego na przyjęcie łaski większej niż zdrowie ciała. W cudownych znakach, które są częścią również naszego życia, spotykają się dwie miłości: Boża do nas i nasza do Boga.

Największy dar Boga dla ludzkości to zbawienie, którego dokonał On w Jezusie Chrystusie. Zmartwychwstanie Jezusa, otwierając perspektywę życia wiecznego, stanowi podstawę nadziei, która nadaje najgłębszy sens życiu chrześcijanina. Ta nadzieja nie ogranicza się do uwarunkowań, potrzeb i wymiarów tego świata, co pozwala nam – na wzór św. Pawła – godnie przyjąć i cierpliwie znosić wszystko, co trudne. Kiedy tak nie jest, wtedy słowo Boże ulega spętaniu, gdyż nie znajduje potwierdzenia w życiu, wskutek czego traci na wiarygodności. Apostoł podkreśla, że życie chrześcijanina powinno się odbywać w blasku Krzyża jako fundamentu niezachwianej nadziei: „Jeżeli bowiem z Nim współumarliśmy, z Nim także żyć będziemy”. Wyznawcy Chrystusa, żyjąc w doczesności, są ukierunkowani ku wieczności i to ona jest naszym ostatecznym celem i przeznaczeniem. Ta pewność przynosi radość, podczas gdy rezygnacja z niej, a tym bardziej jej odrzucenie, zapowiadają tragiczną w skutkach odpowiedzialność: „Jeśli się będziemy Go zapierali, to i On nas się zaprze”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Świeccy franciszkanie świętowali jubileusz

2019-10-13 23:44

Maciej Orman

Naśladują św. Franciszka, żyjąc jego duchowością. Nie noszą habitów, ale służą Bogu i ludziom przez pracę i modlitwę. Jubileusz 40-lecia świętował 13 października Franciszkański Zakon Świeckich (FZŚ) działający przy parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Częstochowie

Maciej Orman

Z tej okazji Mszy św. w intencji braci i sióstr należących do zakonu, zwanym też III Zakonem Franciszkańskim, przewodniczył o. Gabriel Kudzia OFM.

– Pokój i dobro – powitał wszystkich na początku Eucharystii franciszkańskim pozdrowieniem proboszcz parafii ks. Janusz Wojtyla. – Pragniemy zanieść wdzięczną modlitwę do Boga za to, że duch franciszkański ogarnia naszą lisiniecką ziemię przez posługę świeckich, którzy modlą się, pracują i dają świadectwo życia według reguł św. Franciszka, który chciał być w świecie żywą Ewangelią – powiedział ks. Wojtyla.

W kazaniu o. Gabriel Kudzia podkreślił, że należący do FZŚ zafascynowali się sposobem życia św. Franciszka z Asyżu, który jest wzorem wolności, pokoju, zgody i pojednania między ludźmi. – Ta fascynacja jego świętością sprawiła, że wstąpili do wspólnoty, aby realizować pragnienie dążenia do doskonałości chrześcijańskiej. Doszli do wniosku, że nie wystarcza im coniedzielny udział we Mszy św., odmawianie pacierza i zachowywanie przykazań. Zrozumieli, że Bóg jest taki wielki i wspaniały, że ciągle trzeba Go szukać i głębiej poznawać. Szukali kogoś, kto im w tym pomoże. I znaleźli św. Franciszka, który jest nauczycielem doskonałości, bo sam upodobnił się do Chrystusa na tyle, że nazwano go drugim Chrystusem – powiedział o. Kudzia.

– Jeśli czujesz, że dotychczasowe życie religijne nie zadowala cię, to znak, że Bóg puka do twojego serca, abyś wszedł na drogę doskonałości przez wstąpienie do FZŚ – kontynuował kaznodzieja.

– Dziękujemy, że Bóg dał nam w osobie św. Franciszka z Asyżu wzór radosnej świętości. Prośmy, by pociągnął nas za sobą, byśmy odważnie szli drogą chrześcijańskiej doskonałości i osiągnęli wieczne zbawienie – zakończył o. Kudzia.

Podczas Mszy św. śpiewał chór Cantate Deo pod dyr. Włodzimierza Krawczyńskiego.

Na zakończenie Mszy św. wierni mogli ucałować relikwie św. Franciszka i bł. Anieli Salawy, która patronuje akcji „Makulatura na misje”. W ostatni piątek i sobotę miesiąca FZŚ zbiera makulaturę na parkingu przy kościele Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Dochód z jej sprzedaży jest przeznaczany na budowę studni głębinowych w Afryce. W tej chwili powstaje już siódma.

FZŚ przy parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Częstochowie liczy 17 osób. Jego przełożoną jest Stefania Kreczko, która należy do wspólnoty od 26 lat. – Wstąpiłam do niej za zachętą br. Wacława Rukszy, ówczesnego przełożonego, ale przede wszystkim dlatego, że św. Franciszek jest patronem prawdziwych ekologów, którzy nie tylko szanują inne stworzenia, ale na pierwszym miejscu życie ludzkie, od poczęcia do naturalnej śmierci. Poza tym moja śp. mama też należała do zakonu – przyznała w rozmowie z „Niedzielą” Stefania Kreczko i dodała: – Nie jest nas dużo, ale chodzi o serce, o to, by duch franciszkański przenosił góry. Św. Franciszek był przecież biedaczyną, a czynił cuda.

Asystentem regionu częstochowskiego FZŚ jest o. Natan Kansy OFM, posługujący w parafii pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie. – We wspólnocie każdy nawzajem ubogaca siebie. Wspólnota daje poczucie odpowiedzialności i tego, że jesteśmy potrzebni. Przynależność do niej jest wielką radością – powiedział „Niedzieli” o. Kansy.

Podczas niedzielnej uroczystości 5 osób świętowało jubileusz 40-lecia przynależności do FZŚ. Jedną z nich był Antoni Narolski, mistrz do spraw formacji, jedyny mężczyzna we wspólnocie i jeden z jej inicjatorów. – Bardzo zżyłem się ze św. Franciszkiem, a z tego wynikają konkretne obowiązki, np. modlitwa brewiarzowa. Nie można być tylko „z afiszu”. Trzeba zauważać drugiego człowieka, również najbiedniejszego – przyznał w rozmowie z „Niedzielą”. Antoni Narolski był trzykrotnie przełożonym wspólnoty przy parafii na Lisińcu. Pełnił także funkcję zastępcy i skarbnika.

Świeccy franciszkanie spotykają się w parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w II niedzielę miesiąca o godz. 7.00 podczas Mszy św., a następnie na spotkaniu formacyjnym. Wspólnota czeka na nowych kandydatów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem