Reklama

Barwne i dziurawe serwetki i firanki – zajęcia plastyczne w MZW

2019-07-11 15:03

Zofia Białas

Zofia Białas

Na warsztaty plastyczne „Barwne i dziurawe serwetki i firanki” do Muzeum Ziemi Wieluńskiej w dniu 11 lipca zaprosił etnograf Tomasz Spychała. Zajęcia odbyły się w sali poświęconej wsi wieluńskiej z początku XX wieku, dokładnie, w stylizowanej izbie wieluńskiej, gdzie widoczne były wszystkie sprzęty stanowiące jej wyposażenie oraz obrazy i inne ozdoby.

Zajęcia w izbie wieluńskiej stały się okazją do opowieści o sposobie budowania domów w czasie, kiedy podstawowym i najtańszym materiałem budowlanym na wsi było drewno dębowe, sosnowe, olchowe, kiedy nie było prawdziwych gwoździ a budujący dysponował tylko prostymi narzędziami. Każdy taki dom miał izbę i przedsionek. Drzewo na dom nie mogło być chore, uszkodzone przez wichury czy uderzenie pioruna. Dzieci były zdziwione, że budowa takiego domu nie trwała dłużej niż 30 dni. Potem, mówił prowadzący, dom trzeba było przygotować do zamieszkania, innymi słowy urządzić i ozdobić. Zdolny gospodarz domu, sam zdobił proste sprzęty i czynił z nich arcydzieła. Arcydziełami mogły także stać się sufity, drzwi, okna, bielone piece…

Jednym z elementów upiększających ściany izby oprócz obrazów z wizerunkami świętych, najczęściej kupowanych na jarmarkach, bądź zamawianych u miejscowych artystów, były wycinanki zręcznie wykrawane z papieru i malowane naklejankami. Izby zdobiono przede wszystkim z okazji świąt, ale także przed przybyciem swatów lub przed weselem. Wtedy powstawały najbardziej przemyślne wzorki. Tak nakazywała tradycja i potrzeba uczynienia życia barwnym i ciekawszym. Poza tym wycinankami można było przykryć ziejącą z kątów biedę.

Reklama

Jak wykonywano takie wycinanki, kiedy do dyspozycji miało się papier i tylko jedne uniwersalne nożyce? O tym jak to robiono, opowiedział dzieciom p. Tomasz Spychała na pierwszym wakacyjnym spotkaniu w Muzeum Ziemi Wieluńskiej. Opowieść stała się wstępem do samodzielnego wykonania przez dzieci prostych wycinanek.

Zofia Białas

Dzieci samodzielnie przygotowywały papier pod kolorową wycinankę, potem robiły pierwsze, proste wzory, pamiętając o tym, że wycinanka musi być dziurawa. W drugim etapie dzieci wg szablonu wycinały sowę, kaczkę i wykonywały naklejanki. Na zakończenie zajęć, każde z dzieci otrzymało zadanie domowe – wykonać tradycyjną wycinankę wieluńską.

Wycinanie serwetek z kolorowych papierów oraz robienie naklejanek dało dzieciom wiele radości. Wspólnie spędzony czas okazał się niezwykle miłym i pouczającym przeżyciem pozwalającym poznać zapominane już tradycje naszego regionu.

Tagi:
warsztaty warsztaty

Radość w nutach

2019-09-25 10:32

Mariusz Rzymek
Edycja bielsko-żywiecka 39/2019, str. 2

– Jako chrześcijanie często jesteśmy zbyt smutni. Tymczasem przez śpiew możemy uzewnętrznić radość, pokazać dobro i miłość. Tutaj to wszystko jest. Na dodatek okraszone bardzo rodzinną atmosferą – mówi Marzena Słowińska z Wytrzyszczki koło Nowego Sącza, uczestniczka czechowickich warsztatów muzyki liturgicznej

MR
Warsztaty w Czechowicach

Przez trzy dni, od 13 do 15 września w podziemiach kościoła św. Barbary w Czechowicach-Dziedzicach trwały II Warsztaty Muzyki Liturgicznej. Towarzyszyło im hasło „Otrzymacie Jego Moc”. W ich ramach uczono dykcji, impostacji, emisji wokalnej, rozczytywania nut. Zajęcia odbywały się w różnych sekcjach. Osobno ćwiczyły soprany, alty, tenory, basy i instrumentaliści. Później w myśl zasady: „wszystkie ręce na pokład”, poszczególne człony zespolono w jeden potężny chór i przygotowano do występu. Nad wszystkim czuwali sławni dyrygenci i kompozytorzy: Piotr Pałka, Paweł Bębenek, Hubert Kowalski. – Pamiętajcie, aby zatrzymać dźwięk, który widzicie, wyobraźnia musi działać – mówi P. Bębenek do 165 słuchaczy. Wykładowcy zadbali o to, aby nuty stały plastyczną płaszczyzną, możliwą do zobaczenia i do odczytania. Słychać to było podczas finału, gdy wszyscy uczestnicy, 15 września zaprezentowali w kościele św. Barbary kilkanaście religijnych kompozycji. – To dla nas najprzyjemniejszy moment, bo na żywo brzmi i chór i orkiestra. Wtedy w pełni uwidacznia się zamysł kompozytora i aranżera – zaznacza Piotr Pałka. I dodaje: – Całe te warsztaty mają nas przygotować do przeżycia niedzielnej Eucharystii, na której dzięki poznanym utworom będziemy się nimi po prostu modlić.

Na szkolenia do czechowickiej parafii przyjechały osoby w różnym wieku i z różnych stron Polski. Nie zabrakło wśród nich przyjezdnych z Poznania, Wrocławia, Kielc, Krakowa. Najliczniejszą reprezentację stanowili mieszkańcy Zabrzega. Po raz pierwszy parafia stała się też miejscem kwaterunku. Z tej oferty mogło i skorzystało osiem osób. – Jestem tu po raz drugi. Tak teraz, jak i rok wcześniej, otacza mnie liczna, bo kilkunastoosobowa ekipa. Wraz z nimi nie tylko, że podnoszę swoje muzyczne kwalifikacje, ale i poznaję cały zestaw nowych utworów – tłumaczy Helena Nosek z parafii NSPJ w Piasku. – Doświadczenie chwili sprawia, że naszym podopiecznym jest na warsztatach ze sobą dobrze. A to, czego się nauczą, zaprocentuje. Oni z tym wrócą do swoich miejsc, parafii, chórów i będą z tego korzystali – podsumowuje P. Pałka. W zajęciach brali udział soliści, przedstawiciele zespołów wokalnych, scholi oraz osoby je prowadzące.

W porównaniu z ubiegłym rokiem liczba uczestników wzrosła o 40 osób. – Zamiarem naszym była pomoc skierowana do kantorów i lektorów, aby profesjonalnie wspomóc jakość liturgicznego śpiewu w czasie Mszy św. Zgłoszeń za pierwszym razem z Czechowic i okolic było bardzo niewiele. Teraz jest ich znacznie więcej. To cieszy, bo głównie robimy to dla mieszkańców naszego regionu. A że uczyć się warto od dobrych, a w tym przypadku, od mistrzów, więc zgłoszenia napłynęły do nas z różnych części Polski – mówi ks. proboszcz Ludwik Duży.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Tajemnice chwalebne

Ks. Robert Strus
Edycja zamojsko-lubaczowska 43/2003

Bożena Sztajner/Niedziela

1. Tajemnica Zmartwychwstania Chrystusa

„Maria Magdalena natomiast stała przed grobem płacząc. A kiedy [tak] płakała, nachyliła się do grobu i ujrzała dwóch aniołów w bieli, siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa - jednego w miejscu głowy, drugiego w miejscu nóg. I rzekli do niej: «Niewiasto, czemu płaczesz?». Odpowiedziała im: «Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono». Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa…” (J 20, 11-14).
Chrystus zmartwychwstał i przez swoje zmartwychwstanie zwyciężył grzech, śmierć, smutek, rozpacz; przywrócił światu radość i nadzieję. Czy my, jako chrześcijanie, jesteśmy ludźmi nadziei i radości paschalnej? Czy nie za bardzo koncentrujemy się na tym, co jest negatywne, złe, co jest „grobem”?. Abyśmy mogli kosztować owoców zmartwychwstania, musimy jak Maria Magdalena odwrócić się od grobu i zobaczyć Zmartwychwstałego.

2. Tajemnica Wniebowstąpienia Pańskiego

„Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem” (J 14, 1-3).
Pan Jezus wstąpił do nieba, gdzie dla każdego z nas przygotował miejsce, wieczne mieszkanie w domu Ojca. Słowo „dom” wyraża to, co jest najpiękniejsze w naszym życiu; dom to miłości, pokój, poczucie bezpieczeństwa; do domu się powraca, za domem się tęskni. Dlatego nasze życie to tak naprawdę wędrówka do domu Ojca w niebie.

3. Tajemnica Zesłania Ducha Świętego

„Teraz idę do Tego, który Mnie posłał, a nikt z was nie pyta Mnie: «Dokąd idziesz?» Ale ponieważ to wam powiedziałem, smutek napełnił wam serce. Jednakże mówię wam prawdę; pożyteczne jest dla was moje odejście. Bo jeżeli nie odejdę, Pocieszyciel nie przyjdzie do was. A jeżeli odejdę, poślę Go do was” (J 16, 5-7).
Chrystus po swoim wniebowstąpieniu posłał wierzącym w Niego Ducha Świętego. Dzięki Duchowi Świętemu nasz Zbawiciel jest obecny i działa w Kościele. Duch Święty daje nam to, czego świat dać nam nie może. Jeżeli otworzymy się na Jego działanie, doświadczymy w naszym życiu: miłości, radości, pokoju, cierpliwości… - owoców działania Pocieszyciela.

4. Tajemnica Wniebowzięcia Matki Bożej

„Wtedy Maryja rzekła: «Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy. Bo ujrzał na uniżenie Służebnicy swojej. Oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny»” (Łk 1, 46-55).
Maryja doświadczyła wiele „wielkich rzeczy” od Wszechmocnego. Jedną z nich jest to, że została z duszą i ciałem wzięta do nieba. Jako pierwsza z ludzi cieszy się tym, co jest przygotowane dla każdego z nas. Pamiętajmy jednak, jaka była droga Maryi do wniebowzięcia. Była to droga wiary, służby, miłości i ofiary. My też mamy podążać tą drogą, jeżeli chcemy jak Maryja znaleźć się w niebie.

5. Tajemnica Ukoronowania Matki Bożej w niebie

„Nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; aby wszyscy stanowili jedno (…). I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. (…) Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę Moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata” (J 17, 20-24).
Tajemnica ukoronowania Maryi to symbol chwały, jakiej doświadcza Maryja w niebie. Korona symbolizuje władzę, panowanie, ale też bogactwo, szczęście, radość. Fakt ukoronowania Matki Bożej na królową wyraża również prawdę, jak wielkiego szczęścia doświadcza Maryja w niebie. Tego szczęścia my też doświadczymy, jeżeli poprzez wiarę i miłość zespolimy się w jedno z Chrystusem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Przybylski w DA Emaus: Twoja wiara może cię uzdrowić

2019-10-14 02:02

Maciej Orman

Jezus przypomina, że będzie mógł czynić w naszym życiu wielkie rzeczy, jeśli będziemy wierzyli. Wierzyć – to pójść głębiej. Podczas studiów zadbajcie o wiarę – apelował w homilii bp Andrzej Przybylski 13 października w Duszpasterstwie Akademickim Emaus w Częstochowie podczas liturgicznej inauguracji roku akademickiego.

Maciej Orman

Jednym z uczestników uroczyści był Piotr, student II roku bezpieczeństwa narodowego na Uniwersytecie Humanistyczno-Przyrodniczym im. Jana Długosza. – Dzisiejsza Msza św. to dla mnie duchowe rozpoczęcie roku akademickiego, rozpoczęcie z Jezusem. To w Nim mam wsparcie i to dzięki Niemu mogę się dobrze kształtować – powiedział w rozmowie z „Niedzielą”.

W podobnym tonie wypowiadała się Helena, studentka pielęgniarstwa na UJD. – Ważne jest i naukowe, i duchowe powodzenie, dlatego tutaj jestem.

Ks. Rafał Grzesiak, proboszcz personalnej parafii akademickiej pw. św. Ireneusza, Biskupa i Męczennika podzielił się z „Niedzielą” planami na nowy rok formacji. –

Rozpoczynamy z pięknym słowem „błogosławieni”, bo ten czas będzie wiązał się z ośmioma błogosławieństwami. Każdego miesiąca będziemy się przybliżać do danego błogosławieństwa i będziemy chcieli je zrealizować na terenie naszego miasta – w areszcie śledczym, w hospicjum, w domu dziecka i w innych miejscach – powiedział ks. Grzesiak.

W homilii bp Andrzej Przybylski wielokrotnie podkreślał rolę wiary na każdym etapie życia. – Nieraz spotykam księży, którzy stracili wiarę i sens życia, jakąś energię, moc. Spotykam młodych ludzi, którzy nie tak dawno byli w oazie i innych wspólnotach, a później kompletnie się zatracili. Dlatego Jezus dzisiaj przypomina nam, że będzie mógł robić wielkie rzeczy w naszym życiu, jeśli będziemy wierzyli – zaznaczył bp Przybylski.

– Kiedy do Jezusa przychodzili chorzy, to nie było tak, że On bezwarunkowo pstryknął i uzdrawiał. O co pytał? „Czy wierzysz, że mogę cię uzdrowić?” Albo mówił: „Według twojej wiary niech ci się stanie”. I stawało się na tyle, na ile wierzyli – kontynuował biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej. – W Nazarecie Jezus niewiele mógł zrobić, bo mieszkańcy Go zlekceważyli, nie potraktowali jak kogoś ważnego. Chociaż chciał, nie mógł ich uzdrowić, uszczęśliwić. Twoja wiara może cię uzdrowić, może być źródłem sukcesu, ale jeżeli zlekceważysz Boga, nie dziw się, że On nie może zadziałać – radził bp Przybylski.

Hierarcha powtarzał również, że „w wierze jest próg, który trzeba przekroczyć”. – Trzeba przejść przez próg z doczesności w to, co niewidzialne. Wiara sięga głębiej.

Bp Przybylski podzielił się też doświadczeniem uczestnictwa w spotkaniach interdyscyplinarnych na Politechnice Częstochowskiej. – Fizycy uczyli mnie, że wiara to przekroczenie progu. Oni eksperymentują i odkryją prawa, ale ich nie tworzą, tylko się zadziwiają. Uczciwy fizyk zdumiewa się nad Bożą mądrością. Biada naukowcowi, któremu wydaje się, że jest Bogiem – przestrzegał biskup. –Uwierzyć – to pójść głębiej. To nie znaczy zanegowania nauki, bo ona jest bardzo ważna. Patronka tego duszpasterstwa, św. Edyta Stein, była wybitnym naukowcem. W czasach studiów była ateistką, ale rzetelnie szukała prawdy. Jako docent filozofii powiedziała: „Kto naprawdę szuka prawdy, prędzej czy później znajdzie Boga” – cytował bp Przybylski.

W nawiązaniu do uzdrowienia trędowatego wodza syryjskiego Naamana, opisanego w pierwszym czytaniu z Drugiej Księgi Królewskiej, bp Przybylski mówił, że „Bóg działa w prostych rzeczach”. – Prorok Elizeusz kazał Naamanowi wykąpać się w Jordanie mniejszym niż Warta. W takich prostych rzeczach jak modlitwa, Msza św., sakramenty jest moc. Tu przychodzi Bóg. Nie szukajcie cudowności, bo On jest cudowny, właśnie w takim zwykłym obmyciu w rzece, w takiej Mszy św. – podkreślił bp Przybylski.

– Podczas studiów zadbajcie o wiarę – zachęcał studentów biskup.

Na zakończenie przypomniał, że Jezus kazał 10 trędowatym, którzy prosili Go o uzdrowienie, iść, by pokazali się kapłanom. „A gdy, szli zostali oczyszczeni”. – Przychodźcie do księży po sakramenty, po wiarę, po uzdrowienie. Nie dlatego, że są bez skazy, ale dlatego, że Bóg ich wybrał – zaapelował bp Przybylski.

W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza i Politechniki Częstochowskiej na czele z rektorami: prof. dr hab. Anną Wypych-Gawrońską i prof. dr. hab. inż. Norbertem Sczygiolem, studenci i sympatycy DA Emaus.

Eucharystię koncelebrowali: ks. Rafał Grzesiak – proboszcz personalnej parafii akademickiej pw. św. Ireneusza, Biskupa i Męczennika w Częstochowie, ks. Norbert Tomczyk – wikariusz parafii i ks. dr hab. Paweł Wolnicki – wykładowca UJD.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem