Reklama

Kwintesencja wiary

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 13/2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Magdalena Kozieł: - Co to jest duchowa adopcja?

Małgorzata Witkowska: - Duchowa adopcja to coś, co jest w samym sercu wiary człowieka. To, co odróżnia wiarę od wiedzy, to to, że nie potrafimy tego, w co wierzymy, dotknąć zmierzyć, sprawdzić. Duchowa adopcja polega na tym, że człowiek bierze w duchową adopcję dziecko, którego imię znane jest tylko Bogu, a którego życie jest zagrożone. Na świecie jest mnóstwo kobiet, które z różnych przyczyn wahają się, czy urodzić swoje dziecko. Przystępując do duchowej adopcji, zobowiązuję się modlić przez dziewięć miesięcy za dziecko, o którym wie tylko Bóg. Odmawiam codziennie w jego intencji specjalnie w tym celu ułożoną modlitwę oraz jeden dziesiątek Różańca.

- Jakie mogą być, oprócz podstawowych, dodatkowe postanowienia?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Osoba, która zobowiązała się do duchowej adopcji, powinna dodatkowo raz w miesiącu wypełnić jakieś dowolne zobowiązanie. To może być np. dzień postu, dodatkowa Msza św. w tygodniu, Droga Krzyżowa czy jakieś inne nabożeństwo, czy wyrzeczenie.

- Jak zrodziła się duchowa adopcja?

Reklama

- Dzieło duchowej adopcji narodziło się w Fatimie w odpowiedzi na wezwanie Matki Bożej do modlitwy za grzechy, które najbardziej ranią Jej Niepokalane Serce. Do Polski sprowadzili tę ideę Ojcowie Paulini, a główny - Centralny Ośrodek Krzewienia Duchowej Adopcji znajduje się na Jasnej Górze. W 1999 r. Jan Paweł II przyjął Księgę Życia od Duszpasterstwa Rodzin w Krakowie, gdzie było już zawarte dzieło duchowej adopcji i gdzie znajdowały się wpisy osób, które podjęły się tej krucjaty. Ojciec Święty Jan Paweł II ustanowił 25 marca Światowym Dniem Życia, a w ubiegłym roku nasz sejm uchwalił 24 marca Narodowym Dniem Życia.

- Skąd mamy pewność, że Bóg wysłuchuje naszych modlitw, przecież nie znamy dziecka ani jego matki?

- Dla mnie duchowa adopcja jest pięknym przykładem całkowitego zawierzenia Panu Bogu. Modlę się za dziecko, którego nigdy w życiu nie poznam. Wymagane jest od nas pełne zawierzenie Panu Bogu. Ja wierzę, że od momentu wzięcia przeze mnie konkretnego dziecka w duchową adopcję, Pan Bóg przyjmuje moją modlitwę za nie. Jest to kwintesencja zawierzenia.

- Czy zna Pani przypadki poznania przez osoby modlące się dzieci, za które się te osoby modliły?

- Znam dwa przypadki, kiedy osoba modląca się w ramach duchowej adopcji miała łaskę poznania dziecka, za które się modliła. Miała wewnętrzne bardzo silne przeświadczenia, że ta osoba, z którą się spotyka, jest tą, za którą się modliła. Przyniosłam tu do redakcji świadectwo matki, która jest przekonana, że duchowe zaadoptowanie jej dziecka spowodowało, że odmieniła się sytuacja w jej domu i dziecko mimo zagrożenia życia urodziło się. Znam tę rodzinę i dziś po latach mogę powiedzieć, że w niej dzieje się naprawdę dobrze. Modlitwa przemieniła życie całej tej rodziny. Ci ludzie, dziś oboje, co roku uczestniczą w duchowej adopcji.

- Jak wyglądają przyrzeczenia duchowej adopcji?

Reklama

- Można powiedzieć, że funkcjonują różne formy przyjęcia duchowej adopcji. Może być to forma prywatnego przyrzeczenia, która może mieć miejsce w każdym momencie w ciągu roku, np. podczas prywatnej modlitwy czy po Mszy św. Nie musi być to dokładne odczytanie powszechnie używanej formuły, można zobowiązać się do duchowej adopcji swoimi własnymi słowami. Wtedy mówimy o indywidualnej formie przyrzeczenia. Drugą formą jest przyrzeczenie uroczyste, które ma też wymiar pewnego rodzaju świadectwa. Było to bardzo aktualne w latach 90., kiedy to trwały dyskusje nad wprowadzeniem nowej ustawy dotyczącej aborcji. Poza tym w sytuacji, kiedy Polska weszła w gospodarkę wolnorynkową, wielu ludziom pogorszył się status ekonomiczny. Wielu z nich ma poczucie bezradności wobec rzeczywistości. Chcieliby pomóc, ale nie mają jak. W tej sytuacji wsparcie modlitewne w duchowej adopcji daje im poczucie, że mogą coś zrobić dla drugiego człowieka. To jest forma pomocy, która nic nie kosztuje. Wymagane jest jedynie pięć minut dziennie na modlitwę i pamięć. Powszechne jest, że organizuje się uroczyste rozpoczęcie duchowej adopcji gdzieś w okolicach 25 marca, czyli w uroczystość Zwiastowania Pańskiego, a także już od jakiegoś czasu, trzeba powiedzieć, że Zielona Góra niemal od samego początku, obchodzi się uroczyste zakończenie duchowej adopcji.

- Jak odbywa się to uroczyste przyrzeczenie?

- W wielu kościołach diecezji Msza św., w czasie której ma miejsce rozpoczęcie duchowej adopcji, ma bardzo uroczysty charakter. Często w większym mieście, jak. np. w Zielonej Górze, odbywa się to przy udziale biskupa. Te osoby, które chcą rozpocząć duchową adopcję, po specjalnie na ten temat wygłoszonej homilii wychodzą przed ołtarz i uczestniczą w publicznym przyrzeczeniu. Odbywa się to w formie pewnego dialogu między celebransem a przedstawicielem osób, które podejmują się duchowej adopcji. Następuje wspólne odczytanie przyrzeczenia z trzymanymi w ręku zapalonymi świecami, które zapala się od paschału.
Po dziewięciu miesiącach następuje uroczyste zakończenie adopcji na znak radości, że nasze adoptowane dzieci gdzieś w świecie się rodzą. Odbywa się to w okolicach grudnia. Stawiamy przed ołtarzem zapalone świece na znak narodzin naszych adoptowanych dzieci. Świętujemy te narodziny w sposób bardzo radosny.

- Do następnej adopcji pozostają trzy miesiące…

- Wielu z nas, którzy podejmujemy co roku duchową adopcję, wykorzystuje ten czas, żeby jeszcze „domodlić” urodzone już dziecko i jego rodzinę.

Małgorzata Witkowska - tłumacz języka francuskiego, pilot wycieczek i pielgrzymek. Ok. 20 lat zaangażowana jest w duchową adopcję. W połowie lat 80. wraz z mamą lek. med. Hanną Witkowską zaczęła promować w Zielonej Górze idee duchowej adopcji i angażować się w ruch obrony życia poczętego.

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowenna pompejańska: modlitwa nadziei od Leona XIII do Leona XIV

2026-05-07 08:29

[ TEMATY ]

nowenna pompejańska

Leon XIII

Leon XIV

modlitwa nadziei

Vatican Media

Matka Boża Różańcowa z Pompejów

Matka Boża Różańcowa z Pompejów

Od małej kaplicy w Pompejach po Kościół powszechny. Historia Nowenny pompejańskiej to opowieść o wierze, która przekracza czas. Dziś łączy ona dwa pontyfikaty: papieża Leona XIII, który wspierał jej rozwój, oraz Leona XIV, który wyniósł do chwały ołtarzy jej twórcę Bartolo Longo. W rocznicę pontyfikatu Leon XIV uda się 8 maja do Pompejów, aby przed wizerunkiem Matki Bożej zanosić suplikę.

Początki Nowenny pompejańskiej sięgają XIX wieku i życia Bartola Longo, człowieka, który przeszedł drogę od duchowego zagubienia do głębokiej wiary. W lipcu 1879 r., ciężko chory na tyfus, napisał tzw. „Novena d’Impetrazione”, nowennę błagalną, przeznaczoną dla sytuacji po ludzku beznadziejnych.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do św. Stanisława Biskupa Męczennika

[ TEMATY ]

nowenna

św. Stanisław Biskup i Męczennik

Mazur/episkopat.pl

Święty Stanisław Biskup Męczennik

Święty Stanisław Biskup Męczennik

Nowennę do św. Stanisława Biskupa Męczennika odmawiamy między 29 kwietnia a 7 maja lub w dowolnym terminie.

Pragnę w tej dzisiejszej nowennie przypominać sobie opatrznościowego męża, świętego Stanisława, który był biskupem Kościoła krakowskiego, który przez swoje świadectwo życia i męczeńskiej śmierci stał się na całe stulecia rzecznikiem ładu moralnego w Ojczyźnie, który był i nadal jest tej Ojczyzny Patronem.
CZYTAJ DALEJ

Ostatnie spotkanie tej edycji Jasnogórskich Dni Skupienia już 8-10 maja

2026-05-07 18:02

[ TEMATY ]

Jasna Góra

dni skupienia

o. Marcin Ciechanowski

Jasna Góra News

o. Marcin Ciechanowski

o. Marcin Ciechanowski

Ostatnie przed wakacyjną przerwą Jasnogórskie Dni Skupienia odbędą się 8-10 maja na Jasnej Górze. Na spotkaniach prowadzący, paulin, o. Marcin Ciechanowski przypominał historie świętych, którzy mimo życiowych trudności osiągnęli niebo. Trzydniowe nauki o „Świętych nie z obrazka” rozpoczną się w piątek, a zakończą w niedzielę.

O. Marcin Ciechanowski zwrócił uwagę, że mówienie o świętych daje mu „duchowego powera”. Jak podkreślał, największymi świętymi nie są ci wielcy i nieskazitelni, co nie mieli grzechów, tylko ci, co wielkodusznie kochali, ponieważ świętość to jest przede wszystkim miłość. Paulin zwrócił uwagę, że wśród świętych i błogosławionych są tacy którzy przeżywali depresje, leczyli się psychiatrycznie i tacy, którzy uchodzili za „wariatów”. Przypominał, że ocenie psychiatrycznej byli poddawani np. św. Faustyna Kowalska, o. Pio z Pietrelciny czy św. Brat Albert Chmielowski. - Św. Teresa z Lisieux chorowała na psychozę, a św. Ignacy Loyola przeżył załamanie nerwowe i przez rok leżał w szpitalu psychiatrycznym we Lwowie – mówił rekolekcjonista.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję