Reklama

Benedykt XVI

Żywa wiara wspólnoty owocuje powołaniami

[ TEMATY ]

Benedykt XVI

orędzie

Grzegorz Gałązka

TREŚĆ ORĘDZIA

Powołania rodzą się we wspólnotach, które żyją w klimacie głębokiej wiary i dają wyraźne świadectwo przylgnięcia do Ewangelii. Tę prawdę przypomina papieskie orędzie na Światowy Dzień Modlitw o Powołania. W IV Niedzielę Wielkanocną, 21 kwietnia, będzie on obchodzony po raz 50.

„Miłość Boga idzie drogami czasem trudnymi do przewidzenia, lecz zawsze dociera do tych, którzy pozwalają się znaleźć” – napisał w orędziu na Światowy Dzień Modlitw o Powołania papież Benedykt XVI. Zachęcił w nim młodych, aby nie lękali się pójść za Chrystusem, postawić Go na pierwszym miejscu – przed rodziną, pracą, osobistymi zainteresowaniami i samymi sobą.

Tegoroczne orędzie na Światowy Dzień Modlitw o Powołania, przygotowane przez papieża Benedykta XVI, nosi tytuł „Powołania znakiem nadziei opartej na wierze”. Papież rozpoczął je rozważaniem na temat nadziei, która jest „oczekiwaniem czegoś pozytywnego w przyszłości, co jednocześnie powinno pomagać w naszej teraźniejszości”. Przywołuje postać Abrama, który “wbrew nadziei uwierzył nadziei” i dzieje narodu wybranego, które dobitnie wskazują, że „wierność Pana stanowi prawdziwą siłę napędową historii zbawienia”.

Reklama

Benedykt XVI wskazuje, że mieć nadzieję znaczy ufać Bogu wiernemu. „Nadzieja karmi się zatem tą pewnością: «Myśmy poznali i uwierzyli miłości, jaką Bóg ma ku nam» (1 J 4, 16). Ta wymagająca, głęboka miłość, która wychodzi poza to, co powierzchowne, dodaje nam odwagi, rodzi nadzieję na życiową drogę i na przyszłość, pozwala nam ufać sobie, historii i bliźnim” – podkreśla Benedykt XVI.


Chrystus wzywa nas do realizacji naszego życia z Nim, bo tylko On potrafi zaspokoić nasz głód nadziei. „Jak za swego ziemskiego życia, podobnie i dziś Jezus Zmartwychwstały chodzi drogami naszego życia i patrzy na nas, pogrążonych w swoich zajęciach, na nasze pragnienia i potrzeby” – czytamy. Aby przyjąć wezwanie Boga, trzeba zrezygnować z samodzielnego decydowania o własnej drodze i postawić Chrystusa na pierwszym miejscu. „Powołania kapłańskie i zakonne rodzą się z doświadczenia osobistego spotkania z Chrystusem, ze szczerego i ufnego dialogu z Nim, aby zrozumieć Jego wolę" – zaznacza Benedykt XVI.

Reklama

Papieskie orędzie wskazuje, że proces sprawiający, że człowiek jest zdolny do przyjęcia Bożego powołania, rozpoczyna się we wspólnocie Kościoła. Niezbędny jest w niej klimat głębokiej wiary, wyraźnie świadectwo przylgnięcia do Ewangelii, zapał misyjny umacniany przystępowaniem do sakramentów i modlitwa wspólnoty chrześcijańskiej.

W orędziu Benedykt XVI zwraca się także bezpośrednio do stojących na progu wyboru drogi życiowej: „Drodzy młodzi, nie lękajcie się pójść za Nim i podążać drogami trudnymi, wymagającymi odwagi i miłości oraz ofiarnego zaangażowania! Będziecie wówczas szczęśliwi, że służycie, będziecie świadkami tej radości, której świat dać nie może, będziecie żywym płomieniem miłości nieskończonej i wiecznej, nauczycie się dawać uzasadnienie «tej nadziei, która w was jest» (1 P 3, 15)!” – przekonuje Benedykt XVI.

W Polsce Niedziela Dobrego Pasterza (IV Niedziela Wielkanocna) otwiera Tydzień Modlitw o Powołania. Jest on zachętą do postawienia modlitwy w sprawie powołań do kapłaństwa i życia konsekrowanego w centrum działań duszpasterskich. „Modlitwa, nieustanna i głęboka, powoduje wzrost wiary wspólnoty chrześcijańskiej, wciąż odnawia pewność, że Bóg nigdy nie opuszcza swego ludu i że go wspiera, budząc powołania do kapłaństwa i życia konsekrowanego, aby były znakiem nadziei dla świata” – czytamy w papieskim orędziu.

Dzień Modlitw o Powołania ustanowił 50 lat temu – w czasie Soboru Watykańskiego II – papież Paweł VI. Podkreślił, że sprawa wystarczającej liczby kapłanów dotyczy wszystkich wierzących i jest „świadectwem zdrowia moralnego rodzin chrześcijańskich”.

2013-04-19 12:05

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Marszałek Sejmu: wolne wybory to święto demokracji, weźmy w nich udział

2020-06-26 20:00

[ TEMATY ]

orędzie

wybory

marszałek sejmu

PAP

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek

Wolne wybory to święto demokracji, weźmy w nich udział; wybierając konkretnego kandydata będziemy decydować, w którą stronę pójdziemy, czy będzie to droga rozwoju, bezpieczeństwa i troski o rodzinę, czy inny kierunek - oświadczyła w piątek marszałek Sejmu Elżbieta Witek.

W wystąpieniu w TVP Info marszałek Sejmu podkreślił, że niedzielne wybory będą bardzo ważnym dniem.

"Wolne wybory to święto demokracji, to ten moment, gdy potwierdzamy, że żyjemy w demokratycznym, praworządnym i wolnym państwie. Mamy wybór i możemy go swobodnie wyrazić, to jest nasz głos za tym, jak ma wyglądać nasz kraj, nasze życie i nasza przyszłość. Choć różnimy się w poglądach i ocenach, to jestem głęboko przekonana, że w tym demokratycznym akcie wyborczym zawsze kierujemy się dobrem Polski" - powiedziała Witek.

Jak zaznaczyła, mamy prawo różnie je widzieć, ale ono zawsze powinno przyświecać naszej decyzji. "Wybierając konkretnego kandydata będziemy decydować o tym, jak przez najbliższe pięć lat polskie sprawy będą rozstrzygane, w którą stronę pójdziemy, czy będzie to droga rozwoju, bezpieczeństwa i troski o rodzinę, czy inny kierunek. To są państwa decyzje, obywateli wolnego i suwerennego państwa - Polski, to ten głos jest i zawsze powinien być decydujący" - podkreśliła Witek.

Zaznaczyła, że wybory będą odbywać się w szczególnych okolicznościach, po pandemii koronawirusa i w obliczu walki o powrót do nowej normalności, o zachowanie miejsc pracy i stabilności naszej gospodarki.

"Wydarzenia ostatnich miesięcy zapewne wpłyną na nasze wybory, doświadczeni tymi okolicznościami dużo ostrzej widzimy, jak wiele jako kraj i naród osiągnęliśmy w ostatnich latach i jak bardzo chcemy utrzymać dotychczasowy poziom i warunki naszego życia" - mówiła Witek.

Jak dodała, "w tych trudnych i niespokojnych czasach potrzebujemy współdziałania i wzajemnej troski, odwagi w decyzjach, spokoju oraz rozwagi w działaniu". "Widzimy, jak ważne jest nasze zdrowie, stabilna praca i wsparcie państwa, posiadanie własnych instrumentów do szybkiego działania" - powiedziała Witek.

"Doceniamy też, jak ważne są tradycja, nasza historia, doświadczenie i mądrość najstarszego pokolenia, jak wiele znaczy dla nas bezpieczeństwo naszych najbliższych, jak bardzo potrzebujemy skutecznego i silnego państwa, władzy, która myśli i troszczy się o sprawy obywateli i realizuje interes Polaków tu w kraju, ale także na arenie międzynarodowej" - mówiła marszałek Sejmu.

"Czas wyborów to czas najważniejszych decyzji, weźmy w nich udział, głosujmy, bierzmy los w nasze ręce, nie oddawajmy spraw dla nas najważniejszych walkowerem, miejmy poczucie, że o nas i o naszych najbliższych nie zdecydował ktoś inny. Wszyscy jesteśmy obywatelami, każdy głos jest tak samo ważny i potrzebny" - podkreśliła Witek.

"Mając świadomość wagi naszych decyzji wybierajmy rozważnie, gdy dziś obserwujemy niepokojące wydarzenia na ulicach niektórych europejskich miast zdajemy sobie sprawę, jak cennym darem jest dla nas wszystkich zgodne współistnienie" - zaznaczyła Witek.

Jak mówiła, to, że dziś mieszkamy i żyjemy w bezpiecznym kraju również jest wynikiem decyzji wyborczych, każdego pojedynczego głosu. "Ma on wielką siłę, dlatego proszę wybierajmy tak, abyśmy z dumą i odwagą mogli patrzeć w przyszłość, idźmy na wybory, przyszłość Polski jest w naszych rękach" - podkreśliła marszałek Sejmu.

Wybory prezydenckie w 2020 r. odbędą się w niedzielę 28 czerwca. Głosowanie będzie się odbywać w godzinach 7-21. (PAP)

autor: Karol Kostrzewa

kos/ tor/ mhr/

CZYTAJ DALEJ

To jest CUD!

2020-07-07 10:03

[ TEMATY ]

Radio Maryja

Maryja

Tak skwitowała urzędniczka SANEPID-u wyniki testu na koronawirusa ojców franciszkanów z Niepokalanowa. 107 testów i wszystkie ujemne.

To nie możliwe, aby w tak dużej społeczności nikt nie miał pozytywnego wyniku. Wszystko zaczęło się w piątek, 26 czerwca 2020 r. Wieczorem karetka pogotowia zabrała jednego z braci do szpitala. Brat ten wrócił do klasztoru z urlopu 22 czerwca. Czuł się nie najlepiej dlatego pojechał do lekarza. Dostał antybiotyki i wrócił do klasztoru.

W klasztorze w ciągu tych kilku dni miał kontakt bezpośredni z około 30 braćmi. Według pracownika SANEPID-u kontakt bezpośredni, to taki, w którym dana osoba przebywała z zarażonym minimum 15 minut, w odległości mniej niż 2 metry.

Brat jest między innymi fryzjerem, ostrzygł w tym czasie kilku braci. Ponadto całą wspólnotą spotykamy się na posiłkach w refektarzu i kilka razy dziennie w kaplicy na modlitwie. Nieświadomi zagrożenia nikt nie unikał z nim kontaktu. W ciągu tych pięciu dni pobytu w klasztorze po urlopie brat ten był w wielu miejscach wspólnego przebywania.

Chory po wykryciu korona wirusa został przewieziony do szpitala jednoimiennego w Warszawie i przebywa tam do dnia dzisiejszego. Jest podłączony do respiratora. Jego płuca oddychają w 60 %. Jest utrzymywany w śpiączce farmakologicznej.

Do szpitala zakaźnego trafił jego rodzony brat i bratowa oraz 90-letnia mama, która jest na OIOMI-e. Stan naszego współbrata jest nadal poważny, ale stabilny. Kiedy w sobotę 27 czerwca dotarła do klasztoru informacja o koronawirusie naszego współbrata, strach padł na wszystkich. Zrozumieliśmy, że to nie żarty. Zostaliśmy natychmiast objęci przez SANEPID kwarantanną do 10 lipca. Została zamknięta bazylika dla udziału wiernych oraz wszystkie miejsca pracy, w których pracują osoby z zewnątrz. Wprowadziliśmy zalecenia SANEPIDU co do ograniczenia spotkań między sobą. Z twarzy zniknął uśmiech, usta zakryły maseczki. Przeszliśmy w internetowy reżym nabożeństw.

Od współbraci z innych klasztorów, parafian, sympatyków naszego sanktuarium, naszych rodzin i znajomych otrzymaliśmy wiele wsparcia duchowego i materialnego, za co z serca wszystkim dziękujemy. Wielu zapewniało nas o modlitwie.

Czekaliśmy z niecierpliwością na piątek, 3 lipca. W tym dniu zrobiono nam wymazy. Teraz pozostało tylko czekać na sobotę, jak na wyrok. Dzięki Bogu z piątku na sobotę było comiesięczne czuwanie modlitewne przed pierwszą sobotą. Tym razem byli tylko zakonnicy. Odmówiliśmy trzy części różańca przed wystawionym Najświętszym Sakramentem. Na zakończenie była Msza św. Razem z nami przez internat modliło się kilkaset osób.

Przyszła pierwsza sobota, 4 lipca, a z nią comiesięczne spotkanie „Oddaj się Maryi”: konferencja, świadectwa, Msza św. z zawierzeniem wszelkich spraw Matce Bożej oraz nabożeństwo wynagradzające Niepokalanemu Sercu Maryi.

Wszystko jak co miesiąc ale bez udziału wiernych. Można nas było oglądać przez YouTube na kanale NIEPOKALANÓW oraz słuchać transmisji przez Radio Niepokalanów. Pomimo pustki w bazylice czuło się obecność ludzi, że są tu z nami, że tak jak my zawierzają się Niepokalanej. To św. Maksymilian nauczył nas, aby ze wszystkim przychodzić do Niej.

Była to najspokojniejsza pierwsza sobota od 4 lat. Nikt nie prosił o poświęcenie dewocjonaliów, chwilę rozmowy, spowiedź. Tak cicho jak nigdy. Spokojnie można było zjeść posiłek, odpocząć i dalej czekać na „wyrok”. Chyba już każdy w klasztorze brał pod uwagę różne scenariusze. Po południu okazało się, że wyniki będą dopiero w niedzielę.

Wieczorem, w trakcie codziennego różańca odmawianego w kaplicy św. Maksymiliana w intencji zakończenia epidemii, rozdzwoniły się dzwony na bazylice. Cóż to może być, czy nie daj Boże coś niedobrego się stało z naszym chorym bratem, ale w klasztorze nie ma takiego zwyczaju, a może Ojciec Święty zachorował?

Pytań było wiele.

Na Apel Maryjny wchodzi do kaplicy św. Maksymiliana gwardian klasztoru i ogłasza przez mikrofon: wyniki na koronowirusa wszystkich braci są ujemne. Według urzędniczki SANEPID-u: To jest CUD !!!

Przez cały okres epidemii nie zdarzyło się nigdzie w Polsce, a być może i na świecie, aby nikt, z tak dużej grupy mającej kontakt z osobą zarażoną, nie został zarażony. Zanim gwardian ogłosił wyniki wraz z pracownikiem SANEPID-u kilka razy sprawdzał listy. 100 % zdrowych.

Chwała Bogu!

Niepokalana po raz kolejny pokazała, że troszczy się o swój Niepokalanów. Odbieramy tę łaskę jako znak, że Matce Najświętszej podoba się to, co od kilku lat robimy: pierwsze soboty z zawierzeniem, wspólny Różaniec, nabożeństwa pokutne i Msze święte za grzechy aborcji, pielgrzymki pokutne, czuwania nocne, Wielkie Zawierzenie Niepokalanemu Sercu Maryi, które już za miesiąc odbędzie się po raz Czwarty, Sztafeta Różańcowa i wiele innych. Niech ta Boża interwencja będzie iskrą, która zapali nasz naród nową miłością do Boga i ludzi i wleje w nasze serca wiarę, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Tak jak 100 lat temu Maryja przyszła z pomocą naszym przodkom, ukazując się bolszewikom i przepędzając ich spod Warszawy, tak niech w naszych czasach przyjdzie nam z pomocą i zwycięży naszych wrogów.

Dziękujemy Wam, że z nami byliście. Polecamy każdego z Was Maryi i życzymy abyście doznali, jak dobra i czuła jest nasza MATKA.

Franciszkanie z Niepokalanowa

Ogłoszenie o. Grzegorza Szymanika - gwardiana Niepokalanowa o wynikach badań.

"Zawierz się Maryi, nasza Mama nigdy Ciebie nie zawiedzie."

CZYTAJ DALEJ

USA: Prezydent Trump oficjalnie wycofał swój kraj ze Światowej Organizacji Zdrowia

2020-07-07 22:14

[ TEMATY ]

USA

Donald Trump

WHO

Wikipedia

Prezydent Donald Trump oficjalnie wycofał USA ze Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), zarzucając jej spóźnioną reakcję na pandemię koronawirusa - poinformował we wtorek na Twitterze wywodzący się z Partii Demokratycznej członek Komisji Senatu ds. zagranicznych Robert Menendez.

Zdaniem Trumpa reakcja WHO na wybuch pandemii koronawirusa nie była właściwa, gdyż Chiny "całkowicie kontrolują" tę organizację. Trump oskarżył też władze w Pekinie o wywieranie presji na WHO i nieprzesyłanie obowiązkowych reportów.

29 maja Trump oświadczył, że USA zrywają relacje z WHO.

Środki, które miały być skierowane z budżetu USA do WHO, zostaną przekazane innym organizacjom, zajmującym się zdrowiem publicznym - zapowiedział przywódca USA. Składka Stanów Zjednoczonych do WHO była największa ze wszystkich krajów świata. W 2019 roku amerykański rząd przekazał WHO ok. 400 mln USD, czyli ok. 15 proc. budżetu tej organizacji.

Przekazana ONZ notyfikacja o wycofaniu się USA z WHO wchodzi w życie za rok, 6 lipca 2021 roku. (PAP)

jo/ mal/

arch.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję