„W 2. roku pontyfikatu Benedykta XVI, w 15. roku istnienia diecezji bielsko-żywieckiej kierowanej od początku przez J. E. Tadeusza Rakoczego, gdy dziekanem dekanatu radziechowskiego był ks. Proboszcz z Cięciny, a parafii przewodził rok 14 (...) po 28 latach od wmurowania kamienia węgielnego przez ks. kard. Karola Wojtyłę, po 20 latach od poświęcenia tego Domu Bożego przez ks. kard. Franciszka Macharskiego, po 15 latach od śmierci budowniczego ks. Tadeusza Masnego przy ofiarnym zaangażowaniu większości parafian (...) kościół do konsekracji oddano. W wigilię uroczystości Przemienienia Pańskiego, w sobotę 5 sierpnia 2006 Roku Pańskiego, J. E. Ksiądz Biskup Tadeusz Rakoczy świątynię tę konsekrował przy licznym udziale duchowieństwa i wiernych Bogu na chwałę”. Takiej treści akt konsekracyjny wmurował Ksiądz Biskup w mury kościoła na zakończenie uroczystości konsekracji kościoła Przemienienia Pańskiego w Cięcinie.
Mszę św. konsekracyjną Ksiądz Biskup celebrował razem z 20 kapłanami w obecności parafian i przedstawicieli różnych środowisk parafii i gminy.
- Dziękujemy Bogu i ludziom za to, że dziś ten słynny na Żywiecczyźnie i poza nią kościół możemy konsekrować, a równocześnie ożywić budowanie duchowego Kościoła, którym jesteśmy my, ludzie ochrzczeni żyjący teraz, i będą nim ci, którzy to wielkie dziedzictwo duchowe i materialne przyjmą po nas” - mówił w homilii bp Tadeusz Rakoczy. Kaznodzieja przypomniał także bogatą historię powstawania nowego kościoła w Cięcinie oraz wskazał na rolę, jaką w dzisiejszym świecie pełni obecność świątyni w życiu społeczeństwa. Podczas obrzędu konsekracji w mensę nowego ołtarza wmurowano relikwie św. Teresy od Dzieciątka Jezus.
W procesji ofiarnej przedstawiciele parafii przynieśli do ołtarza m.in. dokumentację związaną z budową kościoła, a także ufundowane przez samorząd gminy Węgierska Górka ornaty.
Uroczystość konsekracyjna była zwieńczeniem wysiłków wykończenia wnętrza kościoła. W ostatnich latach w świątyni zainstalowano stacje drogi krzyżowej i witraże zdobiące nawy boczne, zbudowano 34-głosowe organy ufundowane z okazji Roku Jubileuszowego. W tym roku przebudowano prezbiterium, w którym znalazła się mozaika ze sceną przemienienia oraz marmurowa mensa ołtarza i ambonki.
Publikujemy oświadczenie rzecznika prasowego archidiecezji krakowskiej na temat oskarżeń wobec bp. Jana Szkodonia.
Ze smutkiem zapoznałem się z historią pani Zofii Schacht-Petersen, którą opowiedziała dziś poprzez media. Delegat metropolity krakowskiego nawiązał już z nią bezpośredni kontakt, aby umówić się na rozmowę, a także przekazał wiadomość o gotowości kard. Grzegorza Rysia do osobistego spotkania. Także pani Agnieszka (imię używane w publikacji medialnej), której historia została upubliczniona wcześniej, otrzymała informację o gotowości delegata do jej wysłuchania. Ksiądz Kardynał spotkał się prywatnie z panią Agnieszką w listopadzie, jeszcze jako metropolita łódzki.
Do zdarzenia doszło we wrześniu 2024 roku, gdy Ameti z pistoletu pneumatycznego zaczęła strzelać do reprodukcji XIV-wiecznego obrazu „Madonna z Dzieciątkiem i Archaniołem Michałem” autorstwa Tommaso del Mazza. Według ustaleń sprawczyni oddała strzały z odległości około 10 metrów, celując bezpośrednio w głowy wizerunków Maryi i Jezusa. Zdjęcia zniszczonego wizerunku, w tym zbliżenia otworów po kulach, wywołały natychmiastowe i powszechne oburzenie. Łącznie 31 osób złożyło zawiadomienia o przestępstwie. Zapadł w tej sprawie wyrok - została ukarana przez sąd grzywną w zawieszeniu za „naruszenie wolności wyznania i religii”.
Ameti, która jest urodzoną w Bośni muzułmanką (w wieku 3 lat przybyła w 1995 do Szwajcarii wraz z rodziną uchodźców), uważającą się obecnie za ateistkę, zamieściła zdjęcia zbezczeszczonego obrazu na Instagramie, podpisując je niemieckim słowem „abschalten”, czyli „wyłączyć; odłączyć”. Ale w kontekście strzelania do twarzy Maryi i Jezusa napis ten wielu odczytało jako symboliczny akt „wymazania” lub „eliminacji”.
Do zdarzenia doszło we wrześniu 2024 roku, gdy Ameti z pistoletu pneumatycznego zaczęła strzelać do reprodukcji XIV-wiecznego obrazu „Madonna z Dzieciątkiem i Archaniołem Michałem” autorstwa Tommaso del Mazza. Według ustaleń sprawczyni oddała strzały z odległości około 10 metrów, celując bezpośrednio w głowy wizerunków Maryi i Jezusa. Zdjęcia zniszczonego wizerunku, w tym zbliżenia otworów po kulach, wywołały natychmiastowe i powszechne oburzenie. Łącznie 31 osób złożyło zawiadomienia o przestępstwie. Zapadł w tej sprawie wyrok - została ukarana przez sąd grzywną w zawieszeniu za „naruszenie wolności wyznania i religii”.
Ameti, która jest urodzoną w Bośni muzułmanką (w wieku 3 lat przybyła w 1995 do Szwajcarii wraz z rodziną uchodźców), uważającą się obecnie za ateistkę, zamieściła zdjęcia zbezczeszczonego obrazu na Instagramie, podpisując je niemieckim słowem „abschalten”, czyli „wyłączyć; odłączyć”. Ale w kontekście strzelania do twarzy Maryi i Jezusa napis ten wielu odczytało jako symboliczny akt „wymazania” lub „eliminacji”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.