Reklama

Niedziela Częstochowska

Prawdziwy obraz Kościoła czyli Niedziela z „Niedzielą” w parafii św. Faustyny

W parafii św. Faustyny Dziewicy w Częstochowie trwa spotkanie Niedziela z „Niedzielą”. Homilie podczas Mszy św. głosi ks. Jarosław Grabowski, redaktor naczelny tygodnika.

Przy okazji spotkania z parafianami opowiada o tradycji „Niedzieli”, o tym, jakie treści przekazuje swoim czytelnikom i jak się zmienia, by jeszcze lepiej pełnić funkcję informacyjną i opiniotwórczą wśród mediów. – Dzisiaj potrzebujemy pogłębionej wiedzy, pogłębionych artykułów, bo świat jest zbyt powierzchowny – podkreśla ksiądz redaktor.

Zobacz zdjęcia: Niedziela z „Niedzielą” w parafii św. Faustyny

– Trzeba mówić o tym, jaki jest Kościół, dlatego jest Niedziela z „Niedzielą”. Chcemy pokazywać prawdziwy obraz Kościoła, nie tylko przez pryzmat tych, którzy topią się w grzechu i są zgorszeni, również wśród ludzi Kościoła, bo to są wyjątki. Ale pokazywać Kościół taki, jaki jest przez pryzmat lokalnego Kościoła parafialnego, gdzie niedziela po niedzieli, dzień po dniu coś się dzieje, nawet ta zwykła modlitwa, to nie jest nadzwyczajne wydarzenie, ale przecież jest to pewna stałość w wierze – mówi ks. Jarosław Grabowski.

Reklama

Więcej w papierowym wydaniu „Niedzieli” na łamach Edycji Częstochowskiej

2019-12-01 17:53

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Redaktor naczelny „Niedzieli”: czas epidemii pokazał przywiązanie i wierność naszych czytelników

[ TEMATY ]

Niedziela

Niedziela

Ks. Jarosław Grabowski

koronawirus

Piotr Dłubak

Ks. Jarosław Grabowski

Niewątpliwie to sytuacja bez precedensu, która jest sprawdzianem przywiązania i wierności czytelników. Doświadczyliśmy tego w redakcji – powiedział ks. dr Jarosław Grabowski. Redaktor naczelny „Niedzieli” opowiedział KAI m.in. o wyzwaniach jakie stworzył czas epidemii koronawirusa, a także o nowej odsłonie pisma, które w tym roku obchodziło swoje 94. urodziny.

Anna Rasińska (KAI): W ostatnim czasie „Niedziela” przeszła sporo pozytywnych zmian, m.in. w zakresie szaty graficznej. Czy można tę metamorfozę nazwać nowym otwarciem?

– Ks. dr Jarosław Grabowski, redaktor naczelny „Niedzieli”: Niewątpliwie jest to nowe otwarcie. Odkąd zostałem redaktorem naczelnym w kwietniu 2019 r., bardzo zależało mi na tym, by nasza 94-letnia, dostojna jubilatka, którą jest „Niedziela”, nie pozostała tylko prasową jubilatką. Chciałem, by to pismo, tak zasłużone dla Kościoła i dla naszej ojczyzny, stało się jeszcze ciekawsze. Chodziło nie o drobny retusz, ale o nowy styl, dostosowany do odbioru współczesnego człowieka. Niewątpliwie „Niedziela” wymagała adaptacji i usprawnienia. Ten nowy update uczynił z niej pismo przejrzyste, interesujące i wciąż wierne nauce Kościoła i Ewangelii. Odświeżony layout (nowa winieta, lepszy papier, przejrzysta czcionka, uporządkowanie działów) miał duży wpływ na tę zmianę wizerunku. Wiemy już, że spotkało się to z dużą życzliwością czytelników.

KAI: W nowej odsłonie została zaprezentowana także strona internetowa „Niedzieli”.

- Unowocześnianie portalu to w dzisiejszych czasach konieczność. Trzeba to robić co kilka lat. Strona musi być przede wszystkim czytelna, dynamiczna i funkcjonalna. Nowa szata graficzna ma odpowiednio uporządkowane działy – portal pokrywa się z tym, co jest w gazecie. Nowe otwarcie ma na celu przede wszystkim urozmaicenie „Niedzieli”, tak by każdy znalazł coś dla siebie.

Stawiam sobie za cel, by „Niedziela” nie tylko formowała i informowała. Podjęliśmy współpracę z Polską Agencją Prasową, od lat współpracujemy też z Katolicką Agencją Informacyjną. Zatrudniliśmy nowych felietonistów, zamieszczamy świadectwa ważnych osób Kościoła, stworzyliśmy działy, m.in.: rodzinny, naukowy, podróżniczy. Dużym zainteresowaniem cieszy się także nowy dział poradnikowy, w który zamieszczamy przepisy kulinarne, porady lekarskie, prawne, a wkrótce policyjne. Mamy ponadto nowe wkładki stałe.

KAI: Co Ksiądz Redaktor uważa za największe w ostatnim czasie dokonania pisma?

- Niewątpliwie największymi osiągnięciami docenionymi przez czytelników są urozmaicenie tematyki i zmiana szaty graficznej. Ważne jest też przeprowadzenie analizy statystycznej naszych czytelników – to dało nam obraz, kim oni są i co ich interesuje. Pozyskaliśmy także nowych publicystów oraz wprowadziliśmy comiesięczne dodatki do pisma.

Dla mnie niewątpliwym osiągnięciem jest fakt, że po moich wybitnych poprzednikach, ludziach oddanych Kościołowi, podtrzymuję to, co można nazwać „integracją środowiska” wokół „Niedzieli”.

KAI: Wszyscy zmagamy się obecnie z pandemią koronawirusa. Jak radzi sobie z tym problemem redakcja „Niedzieli”? Co się zmieniło w obecnej sytuacji?

- Przyznam, że nie lubię oceniać rzeczywistości jako „problemu”, wolę pojęcie: „wyzwanie”. Ograniczenia związane z pandemią niewątpliwie postawiły pisma katolickie w trudnej sytuacji, ale nie jest to sytuacja dramatyczna czy beznadziejna. Dla ludzi wierzących nie ma sytuacji beznadziejnych. Tygodniki sprzedawane dotychczas w kościołach na pewno odczuły ograniczenia liczby wiernych podczas nabożeństw. Niektóre z pism zawiesiły nawet wersję drukowaną, by wydawać jedynie tę elektroniczną. „Niedziela” nie zawiesiła wydawania. Doszliśmy do wniosku, że tylko II wojna światowa i okres komunizmu mogły zmusić „Niedzielę” do czasowego zawieszenia nakładu.

Niewątpliwie to sytuacja bez precedensu, która jest sprawdzianem przywiązania i wierności czytelników. Doświadczyliśmy tego w redakcji. Wiele osób zapewniło sobie dostęp do pisma, wykupując prenumeratę zaraz po wprowadzeniu ograniczeń w kościołach. Wzmocniliśmy działania promujące wydanie elektroniczne i dzięki temu zwielokrotniliśmy nakład tego wydania. Oczywiście nie jest to ilość zapewniająca utrzymanie, ale stanowi cenną część sprzedaży. Wielu czytelników deklarowało zakup wersji zarówno elektronicznej, jak i papierowej, by wspomóc „swój tygodnik”. To dla nas bardzo zobowiązujące i cenne. Plusem tej sytuacji jest fakt, że wiele osób dowiedziało się o tym, że „Niedzielę” można też kupić w kiosku. Zanotowaliśmy wzrost sprzedaży w tym kanale dystrybucji.

Dostaję wiele maili i telefonów z podziękowaniami za to, że nie wstrzymaliśmy działalności i byliśmy z naszymi czytelnikami w tym trudnym czasie.

KAI: W jaki sposób „Niedziela” zachęca czytelników do wsparcia pisma?

- Czytelnicy prasy katolickiej są bardzo wymagający. Oczekują od nas rzetelności, prawdomówności, autentyczności. Myślę, że nas wspierają, ponieważ mają dość manipulacji i fałszu. Najważniejsze, by rzetelnie pisać o Kościele.

Każdy z nas czeka na dobre wiadomości. Wszędzie spotykamy się z przekazem negatywnym, pełnym dramatu i tragedii. A przecież dobro też się dzieje i jest go bardzo dużo. Media niekatolickie karmią się w znacznej mierze dramatami. Media katolickie muszą przede wszystkim pozostać wierne nauce Kościoła, Chrystusa i karmić się Słowem Bożym. Czytelnicy nas wspierają, bo tacy właśnie jesteśmy.

Warto dodać, że jednym z czytelników „Niedzieli” był Jan Paweł II. To dla redakcji duża nobilitacja, ale i zobowiązanie, by być wiernym jego nauce. Stworzyliśmy w piśmie stały cykl poświęcony jego osobie, w którym przypominamy jego nauczane. Jan Paweł II w 1996 r. podczas spotkania z zespołem redakcyjnym „Niedzieli” powiedział, że przed dziennikarzami stoją ważne zadania: „bronić i promować te wartości, które są podważane przez prasę propagującą fałszywy obraz wolności”. Za tym wskazaniem stajemy na straży wartości, dlatego nazywani jesteśmy „wiary-godnym medium”.

KAI: Jak wygląda praca redakcji w tym czasie? Czy niesie za sobą wiele trudności?

- Jak tylko wybuchła pandemia, oczywiście dostosowaliśmy się do zaleceń rządowych, większość pracowników została skierowana do pracy zdalnej. Powoli wychodzimy już z tego trybu, aczkolwiek przekonaliśmy się, że przy dobrym sprzęcie można tę pracę spokojnie wykonywać dzięki różnym komunikatorom. Mamy w redakcji przyjazne stosunki, dlatego tęskniliśmy za sobą nawzajem.

Obecnie jesteśmy na etapie powolnego powrotu do codzienności. Na szczęście w naszej redakcji nie ma otwartych przestrzeni i pracujemy po dwie, trzy osoby w jednym pokoju, zachowana jest przepisowa odległość, tak że nie mamy problemu z przestrzeganiem bezpieczeństwa i higieny pracy.

KAI: A może epidemia jest okazją do podjęcia większej współpracy z innymi redakcjami katolickimi?

- Współpraca między redakcjami katolickimi trwa od wielu lat. Tym, co łączy tygodniki katolickie, to wartości, wiarygodność przekazu, odpowiedzialność za Kościół. Każdy tytuł katolicki jest więc narzędziem ewangelizacji. Współpraca ta jest na pewno szczególnie widoczna na poziomie diecezji, gdzie dziennikarze redakcji katolickich pomagają sobie nawzajem, dzielą się informacjami.

W stałym kontakcie są również redaktorzy naczelni pism katolickich, m.in. po to, by wspólnie podejmować decyzje czy wypracowywać stanowiska w ważnych dla Kościoła kwestiach. Nazwałbym to współdziałaniem dla dobra, którym jest ewangelizacja.

CZYTAJ DALEJ

PKW: frekwencja wyborcza na godz. 17

2020-07-12 19:09

[ TEMATY ]

wybory

wybory 2020

PAP/Marcin Bielecki

Frekwencja w II turze wyborów prezydenckich na godz. 17 wyniosła 52,1 proc. osób uprawnionych do udziału w tych wyborach - poinformował w niedzielę przewodniczący Państwowej Komisji Wyborcza Sylwester Marciniak na konferencji prasowej.

Państwowa Komisja Wyborcza podała informację o frekwencji na godz. 17 na podstawie danych otrzymanych od wszystkich 25 423 obwodowych komisji wyborczych powołanych w stałych obwodach głosowania na obszarze całego kraju.

"W wyborach prezydenta RP według stanu na godz. 17 liczba osób uprawnionych do udziału w wyborach wyniosła 29 mln 359 tys. 152 osoby. Wydano karty do głosowania 15 mln 295 tys. 512 osobom uprawnionym, co stanowi 52,1 proc. w stosunku do liczby uprawnionych do udziału w tych wyborach" - poinformował przewodniczący PKW.

Przed dwoma tygodniami (28 czerwca) w pierwszej turze wyborów frekwencja wyborcza na godz. 17.00, jak podała wtedy Państwowa Komisja Wyborcza, wyniosła 47,89 proc. uprawnionych do głosowania.

W poprzednich wyborach prezydenckich, w 2015 r. frekwencja wyborcza w II turze wyborów prezydenckich na godz. 17.00 wyniosła 40,51 proc. (PAP)

autor: Monika Zdziera, Aleksandra Rebelińska

mzd/ reb/ mok/

CZYTAJ DALEJ

Premier: dziękuję Polakom za mobilizację

2020-07-12 21:52

[ TEMATY ]

wybory

Mateusz Morawiecki

wybory 2020

PAP/Leszek Szymański

Dziękuję Polakom za ogromną mobilizację i rekordową frekwencję; jestem przekonany, że ostatecznie wygra prezydent Andrzej Duda - napisał w niedzielę na Twitterze premier Mateusz Morawiecki.

Popierany przez PiS prezydent Andrzej Duda zwyciężył w drugiej turze wyborów prezydenckich z wynikiem 50,4 proc. głosów. Kandydat KO Rafał Trzaskowski uzyskał 49,6 proc. - wynika z sondażu exit poll Ipsos dla TVP, TVN i Polsat.

"Wyniki sondaży exit-poll są korzystne dla Prezydenta @AndrzejDuda. Czekamy na końcowe wyniki. Chciałbym podziękować Polakom za ogromną mobilizację i rekordową frekwencję. Jestem przekonany, że ostatecznie wygra #DUDA2020!" - napisał Morawiecki. (PAP)

autor: Edyta Roś

ero/tgo

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję