- Dzisiejsze świętowanie wpisuje się w piękną atmosferę przeżywanego okresu liturgicznego, zwanego Adwentem. Wiemy doskonale, że Adwent to czas radosnego oczekiwania na przyjście Jezusa Chrystusa. Czas pobytu w seminarium to także czas Adwentu. To czas radosnego oczekiwania na przyjęcie święceń kapłańskich. I tym tokiem myślenia nasze seminarium jest domem Adwentu, a my jesteśmy jego sługami. Kapłan to sługa Adwentu. To ten, który żyje nieustannym pragnieniem spotkania z Chrystusem - mówił o. bp Jacek Kiciński podczas Mszy św. w katedrze wrocławskiej, w trakcie której 13-stu alumnów V roku Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu zostało przyjętych do grona kandydatów do święceń diakonatu i prezbiteratu, a 12-stu kleryków III roku otrzymało błogosławieństwo z okazji przywdziania sutanny.
W homilii wrocławski biskup pomocniczy mówił o ważnej roli, jaką pełni przywdziana przez kleryków sutanna. - Gdy jesteśmy świadkami jakiejś tragedii czy wypadku, widok szaty jest bardzo ważny. Widok ubrania strażaka jest wymowny, widok ubrania policjanta jest jednoznaczny, widok ubrania sanitariusza jest pomocny, a widok ubrania kapłana, jakże bardzo ważny. To właśnie sutanna wskazuje na konkretną rzeczywistość. To ubiór kapłana mówi o tym, że to jest człowiek Boga i udziela Bożej pomocy – mówił hierarcha, dodając, że w dzisiejszym świecie, w którym wiele osób jest sparaliżowanych duchowo, kapłani mają odnajdywać pogubionych w ciemnościach. - Jesteśmy po to, by w szacie duchowej zapewniać dzisiejszemu człowiekowi poczucie bezpieczeństwa. Mamy mu towarzyszyć i przyprowadzać go do Jezusa – nauczał o. bp Jacek Kiciński.
Eucharystii w katedrze św. Jana Chrzciciela przewodniczył bp Jacek Kiciński CMF
Wrocławski biskup pomocniczy podczas Mszy św. sprawowanej w Środę Popielcową w katedrze św. Jana Chrzciciela zachęcał do przemiany całego serca i oddawania go Bogu.
- Wszyscy tęsknimy za Bożą miłością. Ta tęsknota jest wpisana w nasze serce. Aby przemienić nasze życie musimy uwolnić nasze serce z więzów tego świata. Nie dokonamy tego, bez podjęcia się czynów zewnętrznych: modlitwy, jałmużny i postu – mówił bp Jacek Kiciński podczas homilii. Zaznaczył, że w czasie Wielkiego Postu czeka na nas wiele pułapek. Wśród nich jest zniechęcenie, gdy ponosimy porażki podczas wielkopostnych postanowień oraz chęć bycia zauważonym. - Trzeba się modlić, ale nie na pokaz, trzeba dawać jałmużnę, ale nie w sposób ostentacyjny i trzeba wreszcie pościć, ale nie wtedy, gdy inni patrzą – tłumaczył. Kapłan nawiązał do czytanej podczas Eucharystii Ewangelii. - Pięknie Jezus dziś powiedział ,,kiedy dajesz jałmużnę, niech nie wiem twoja lewa ręka, co czyni prawa. A gdy chcesz się modlić, wejdź do twojej izdebki, zaś gdy pościsz namaszcz głowę, obmyj twarz, aby nie ludziom pokazać się, ale Ojcu”. Wielki Post, to 40 dni wytężonej pracy nad sobą, pod okiem Ojca, który jest miłością. Niech zatem ten czas będzie dla nas, jako wspólnoty Kościoła i wspólnoty wiary, czasem głębokiej refleksji, zadumy nad naszym życiem, wiarą i powołaniem w świetle słowa Bożego, a nie w świetle słowa ludzkiego. Niech ten czas będzie dla nas przede wszystkim odpowiedzią naszego serca na tęsknotę Boga, który jest miłością – życzył bp. Jacek Kiciński.
Abp Laurent Ulrich zwrócił się do wiernych w związku z zatwierdzeniem przez francuską Radę Konstytucyjną przepisów, dopuszczających eutanazji i ich podpisaniem przez prezydenta Emmanuela Macrona. Zachęca m.in. do modlitwy, troski o upowszechnianie dostępu do opieki paliatywnej.
W przesłaniu, opublikowanym w mediach diecezji paryskiej, hierarcha zwraca uwagę na sprzeczność we francuskim prawodawstwie. Z jednej bowiem strony francuski parlament jednogłośnie opowiada się za opieką paliatywną, która powinna być dostępna dla wszystkich i która należy do priorytetów państwa. Z drugiej jednak wyklucza się z niej najsłabszych, którym oferuje się śmierć na życzenie, przedstawiając ją jako formę opieki, zanim jeszcze system opieki paliatywnej zostanie upowszechniony w całym kraju na właściwym poziomie.
Wyznawcy Marksa i Engelsa od początku starali się niszczyć kult Matki Bożej. W Polsce największy atak skierowano na Jasną Górę.
Matka Boża Częstochowska od wieków jest traktowana przez Polaków jako szczególna ich Obrończyni. Nie bez powodu obwołali Ją już w XVII wieku Królową Polskiej Korony. Obronę tożsamości narodu, odrodzenie ojczyzny czy wreszcie Cud nad Wisłą przypisywano Jej skutecznemu wstawiennictwu. Nie mogło się to podobać komunistom traktującym religię jako „opium ludu”. Narzucone po wojnie w Polsce władze traktowały Matkę Bożą z Jasnej Góry niemalże jak osobistego wroga, szczególnie po wydarzeniach w Lublinie w 1949 r., kiedy to wizerunek Madonny Częstochowskiej znajdujący się w miejscowej katedrze zapłakał, zakłócając obchody piątej rocznicy uchwalenia Manifestu PKWN. W zamieszkach, które miały wtedy miejsce na placu katedralnym, pobito kilkaset osób, wiele trafiło do więzienia, co uświadomiło społeczeństwu prawdziwy stosunek komunistów do religii.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.