List został odczytany w kościołach archidiecezji poznańskiej w pierwszą niedzielę Wielkiego Postu. Przypominając, że wiara św. Jana Pawła II i kard. Stefana Wyszyńskiego zrodziła się i dojrzewała w Kościele na polskiej ziemi, metropolita poznański wezwał wiernych do odkrycia miejsca we wspólnocie Kościoła. „Gdzie ono jest? Gdzie się odnajdujemy? Co byśmy chcieli robić w tym Kościele?” – pytał abp Gądecki.
„Takiego miejsca szuka człowiek, który wcześniej przeżył głębokie nawrócenie i osobiste spotkanie z Jezusem. Dopiero wtedy może on odkryć w sobie potrzebę działania na rzecz wspólnoty, pragnienie bycia nie tylko tym, który bierze i jest obsługiwany, ale też tym, który chce służyć innym” – zauważył przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.
Abp Gądecki podkreślił, że człowiek nawrócony rozeznaje i potwierdza własny charyzmat w konkretnej wspólnocie Kościoła, czy to będzie Akcja Katolicka, czy KSM, czy Droga Neokatechumenalna, czy też inna wspólnota parafialna lub diecezjalna.
Metropolita poznański prosił też o modlitwę za katechumenów, czyli osoby dorosłe, które przygotowują się do przyjęcia sakramentu chrztu św. Przypomniał, że w poznańskim Ośrodku Katechumenalnym przy parafii Matki Boskiej Bolesnej przez ostatnich 16 lat ponad 250 osób dzięki świadectwu żywej wiary katolików poprosiło o włączenie do wspólnoty Kościoła katolickiego.
„Okres przygotowania do Paschy trzeba wypełnić postem, który przejawia się nie tylko w ograniczonej ilości spożywanych pokarmów, lecz przede wszystkim w walce z występkami. Z praktyką postu łączmy różne formy dzieł miłosierdzia tak, aby wszyscy wierni – mimo zachodzących między nimi różnic w ilości posiadanych dóbr materialnych – czuli się równi” – czytamy w liście pasterskim metropolity poznańskiego.
W pierwszą niedzielę Wielkiego Postu abp Stanisław Gądecki wziął udział w nabożeństwie gorzkich żali w katedrze poznańskiej.
Krzyż daje życie
Trwamy w okresie Wielkiego Postu, kiedy to w naszych sercach i przed naszymi oczami widnieje zbawczy krzyż Chrystusa Pana. Ten krzyż, który pochyla się nad naszymi grzechami i bierze je na siebie, abyśmy znów stali się dziećmi Bożymi, bo na nim Boski Odkupiciel składa ofiarę z siebie za nas… składa ofiarę wieczną, bo obejmuje ludzi wszystkich czasów, wszystkich narodów. Ofiarę, która nikogo nie pomija, jeżeli tylko my się od niej nie uchylamy, jeżeli tylko z pokorą chylimy się przed tym zbawczym krzyżem Pana. Jeżeli tulimy go do serca jako bolesny, zbroczony Krwią Najświętszą, trudny i ciężki ale skarb naszego życia, bo bez niego, bez Chrystusa na krzyżu, czymże byłoby to nasze ludzkie życie? Jakim by ono było? „Krzyż musi być zawsze podporą i pomocą w mojej słabości” mówił bł. Jan XXIII.
CZYTAJ DALEJ
Głos Boga jest pierwszym źródłem życia
„Córka Głosu” – pod takim hasłem w sanktuarium w Otyniu odbyło się wielkopostne czuwanie dla kobiet.
Był czas na konferencję, modlitwę wstawienniczą, adorację Najświętszego Sakramentu i oczywiście Eucharystię. Czuwanie, które odbyło się 5 kwietnia, poprowadziła Wspólnota Ewangelizacyjna „Syjon” wraz z zespołem, a konferencję skierowaną do pań, które wyjątkowo licznie przybyły tego dnia na spotkanie, wygłosiła Justyna Wojtaszewska. Liderka wspólnoty podzieliła się w nim osobistym doświadczeniem swojego życia. – Konferencja jest zbudowana na moim świadectwie życia kobiety, która doświadczyła nawrócenia przez słowo Boże i która każdego dnia, kiedy to słowo otwiera, zmienia przez to swoją rzeczywistość. Składając swoje świadectwo chciałam zaprosić kobiety naszego Kościoła katolickiego do wejścia na tą drogę, żeby nauczyć się życia ze słowem Bożym i tak to spotkanie dzisiaj przygotowaliśmy, żeby kobiety poszły dalej i dały się zaprosić w tą zamianę: przestały analizować, zamartwiać się, tylko, żeby uczyły się tego, że głos Boga jest pierwszym źródłem życia, z którego czerpiemy każdego dnia. Taki jest zamysł tego spotkania, dlatego nazywa się ono „Córka Głosu” – mówi liderka Wspólnoty Ewangelizacyjnej „Syjon”.
CZYTAJ DALEJ