Reklama

Do grobu ojca Rafała

Kilkaset osób pod przewodnictwem abp. Władysława Ziółka pielgrzymowało 12 maja spod łódzkiej katedry do grobu bł. o. Rafała Chylińskiego w Łagiewnikach. Swój trud ofiarowali w intencji problemów archidiecezji łódzkiej.

Niedziela łódzka 21/2007

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jak zauważył w trakcie marszu abp Władysław Ziółek, problemy co roku są te same. - Bieda, która dotyka znaczną część osób. Bezrobocie, z którym ciągle jeszcze zbyt wielu musi się borykać. Problem młodzieży, wystawionej na różne doświadczenia. Problem rodziny, zawirowań i różnych tendencji, pojęć. Chcielibyśmy, aby rodzina mogła być Bogiem silna - wyliczał Metropolita Łódzki. W tym roku szczególnie można zauważyć problemy środowiska medycznego. - Wiele jest takich spraw, które pozbawiają należnego szacunku ludzi, dających świadectwo swojej ofiarności dla chorych - mówił.
Pątnicy, którzy wędrowali w grupie, szli do grobu Ojca Rafała ze swoimi osobistymi intencjami. Pogoda (tuż po deszczu) była wręcz wymarzona. - Idzie się doskonale. Odnoszę wrażenie, że w tym roku tempo jest wolniejsze niż poprzednim razem - ocenił abp Ziółek. - Wspaniałe powietrze. Przyroda pięknie pachnie - zachwycali się pątnicy.
Pielgrzymka zakończyła się w klasztorze Ojców Franciszkanów w Łodzi-Łagiewnikach, przy grobie o. Rafała Chylińskiego. Tam abp Ziółek przewodniczył Mszy św.
Organizowana już po raz 16. pielgrzymka była w pierwszych latach pielgrzymką w intencji trzeźwości. Potem doszły kolejne intencje, a pątniczy trud stał się elementem Łódzkich Dni Rodziny. Tegoroczna pielgrzymka zainaugurowała 14. ich edycję.
Błogosławiony o. Rafał Chyliński urodził się 8 stycznia 1694 r. we wsi Wysoczka k. Poznania. W 1715 r. został przyjęty do Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych (franciszkanów). 26 kwietnia 1716 r. złożył śluby wieczyste, przyjmując imię Rafał. W czerwcu 1717 r. otrzymał święcenia kapłańskie. W sposób szczególny oddał się głoszeniu kazań i nauk pogłębiających moralność, a także katechizacji, spowiedzi oraz apostolstwu miłości i miłosierdzia wśród biednych i cierpiących. Z polecenia przełożonych klasztorów, w których przebywał, miał powierzony obowiązek rozdzielania posiłków i odzienia dla ubogich. To zadanie wypełniał z wielkim oddaniem i podziwu godna miłością. Wszystkich biednych przyjmował z wielkim szacunkiem i widział w nich obraz Chrystusa ubogiego. W 1736 r. trafił do Krakowa, aby służyć pomocą w czasie epidemii. W roku 1738, po ustaniu epidemii w Krakowie, o. Rafał wrócił do łódzkich Łagiewnik, gdzie kontynuował powierzoną mu opiekę nad ubogimi. We wrześniu 1738 r. choroba przykuła go do łóżka w celi zakonnej.
O. Rafał zmarł 2 grudnia 1741 r. Błogosławionym ogłosił go Papież Jan Paweł II w Warszawie, 9 czerwca 1991 r. w czasie swojej czwartej pielgrzymki do Polski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon w Hiszpanii: Odpowiedź Madrytu przeszła wszelkie oczekiwania

2026-06-09 12:48

[ TEMATY ]

Leon XIV w Hiszpanii

PAP/EPA/VATICAN MEDIA HANDOUT

Pierwsze dni podróży Papieża Leona XIV do Hiszpanii ukazały radosne, serdeczne i pełne wiary przyjęcie ze strony mieszkańców Madrytu.

Pierwszym obrazem wizyty Leona w Hiszpanii jest Madryt przemierzany przez tysiące ludzi: rodziny, młodzież, osoby starsze, zakonnicy i zakonnice, a także ciekawi obserwatorzy - wszyscy są zjednoczeni. Przez kilka dni place, ulice, hala sportowa i stadion wypełniły się papieskimi i hiszpańskimi flagami, hasłami pokoju, jedności i zgody oraz wyrazami przywiązania do Następcy św. Piotra, który przybył, aby umacniać wiernych w wierze. Tłumy były zdyscyplinowane i zaangażowane: modliły się, wzruszały i dziękowały Papieżowi długimi owacjami, jak podczas niezapomnianych siedmiu minut braw w Parlamencie po wysłuchaniu słów Ojca Świętego.
CZYTAJ DALEJ

Metropolitalne Studium Organistowskie rozpoczyna nabór

2026-06-09 17:54

Natalia Wójcik

Zanim słuchacze przystąpią do nauki akompaniamentu liturgicznego czy nawet samej gry na organach są starannie przygotowywani do tego. O tym procesie mówi Mateusz Żegleń, który również wykłada akompaniament liturgiczny

Zanim słuchacze przystąpią do nauki akompaniamentu liturgicznego czy nawet samej gry na organach są starannie przygotowywani do tego. O tym procesie mówi Mateusz Żegleń, który również wykłada akompaniament liturgiczny

Metropolitalne Studium Organistowskie na wrocławskim Ostrowiu Tumskim to szkoła przygotowująca nie tylko instrumentalistów, ale przede wszystkim ludzi powołanych do służby liturgicznej. O tym, jak wygląda nauka oraz o nowym naborze opowiada ks. Igor Urban, dyrektor MSO oraz wykładowcy.

Ks. Igor Urban podkreśla wyjątkowość Metropolitalnego Studium Organistowskiego. - Możemy powiedzieć, że jest to szkoła, która jest w dwóch wymiarach. Szkoła muzyczna, która w sumie nie różni się niczym innym, gdy chodzi o poziom zajęć muzycznych od innych placówek edukacyjnych w tym kierunku. Ale nie jest to zwykła szkoła muzyczna, bo ona jest nastawiona również na formację duchową i liturgiczną. Bo przygotowuje szczególnych muzyków, czyli takich, których zadaniem jest służba w kościele, pomoc ludziom w modlitwie śpiewem, pomoc ludziom również w medytacji muzyki liturgicznej - zaznacz ks. dyrektor, wskazując, że to właśnie połączenie profesjonalizmu i duchowości stanowi fundament studium. - Słuchacze naszego studium są na bardzo różnym poziomie muzycznym. (…) przychodzą do nas osoby, które nie znają jeszcze nawet nut. Takie, które nigdy nie grały na żadnym instrumencie, natomiast mają poczucie rytmu, mają głos, pragną służyć Panu Bogu w ten sposób i takie osoby rozpoczynają. Są też osoby, które już posiadają wykształcenie muzyczne, ale nie są organistami, na przykład są pianistami, chcą zacząć grać na instrumencie organowym. I my do tych osób się dostosowujemy bardzo indywidualnie.
CZYTAJ DALEJ

Izraelskie naloty na Tyr: na celowniku armii dzielnice chrześcijańskie

2026-06-10 12:49

[ TEMATY ]

Izrael

PAP/EPA/MOHAMMED SABER

Izrael intensyfikuje swoje działania na południu Libanu i atakuje cele, które do tej pory stanowiły bezpieczne schronienie dla tysięcy rodzin, które musiały opuścić swe wioski i miasteczka, zniszczone w wyniku trwającej wojny. Pilne ostrzeżenie i nakaz natychmiastowej ewakuacji otrzymali mieszkańcy Tyru, największego miasta na południu Libanu. Oznacza to, że Izrael znacząco zamierza rozszerzyć swoją „strefę buforową”, która coraz bardziej wykracza poza pierwotnie wskazaną granicę, którą miała być rzeka Litani.

Panika w Tyrze wybuchła 9 czerwca o godz. 8.30 rano, kiedy na telefony mieszkańców przyszedł komunikat izraelskiej armii: „Pilne ostrzeżenie dla mieszkańców miasta Tyr. Aby zapewnić wam bezpieczeństwo - ostrzegał izraelski rzecznik wojskowy - wzywamy was do natychmiastowej ewakuacji z domów zgodnie z obszarem wskazanym na mapie i przemieszczenia się na północ od rzeki Zahrani”. Był to pierwszy nakaz ewakuacji całego miasta.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję