Reklama

Tajna formacja

Niedziela warszawska 42/2007

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Piotr Chmieliński: - W czasie wojny warszawskie seminarium nie mogło przyjmować nowych kleryków. A jednak przyjmowało. Jak to było?

Ks. Krzysztof Pawlina: - W czasie wojny warszawskie seminarium nie zostało zamknięte, jednak od 1941 r. klerycy nie byli już przyjmowani na pierwszy rok. Zakaz wydali hitlerowcy. Seminarium funkcjonowało więc nadal, ale już bez nowych roczników. W zamyśle okupantów miało stopniowo zakończyć działalność. Jednak władze seminarium nie chciały do tego dopuścić. Stąd postanowiono przyjąć na pierwszy rok kleryków, którzy mieli studiować w ramach tajnego kursu poza budynkiem seminaryjnym znajdującym się przy Krakowskim Przedmieściu. W latach 1943-45 takich kleryków było dwudziestu ośmiu. Dziewięciu z nich zostało wyświęconych dla archidiecezji warszawskiej, pięciu dla innych diecezji. Pięciu zginęło w czasie Powstania Warszawskiego, niektórzy zaś nie wrócili do seminarium po wojnie, część zdecydowała się odejść w trakcie kursów.

- Gdzie odbywały się tajne wykłady?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

- W różnych miejscach. Najpierw przy pl. Teatralnym w zakrystii kościoła Panien Kanoniczek. Później w gmachu „Roma” przy ul. Nowogrodzkiej. Profesorowie, którzy wykładali na tajnych kursach, musieli dochodzić z Krakowskiego Przedmieścia. Seminarium zatem, mimo że nie miało dla pierwszego rocznika żadnego budynku, istniało. Pamiętajmy, że seminarium duchownego nie stanowi budynek. Duszą każdego seminarium są ludzie powołani przez Boga. Nawet wówczas, gdy budynek został zamknięty, to seminarium trwało, gdyż istniała wspólnota ludzi wybranych przez Boga. Taka sytuacja miała miejsce właśnie w Warszawie podczas okupacji. Chociaż drzwi budynku były formalnie dla nowych kandydatów zamknięte, to jednak seminarium w rzeczywistości było otwarte, to znaczy można było do niego wstąpić.

- A czy kandydaci wiedzieli, że taka możliwość istnieje?

- Tak. Przekazywali sobie tę informację. Jeden drugiego informował, gdzie odbywają się spotkania.

- Jak konkretnie wyglądała formacja na tajnych kursach?

- Ci klerycy, którzy żyli poza seminarium, mieli swój regulamin, swoje wykłady i konferencje duchowe, a nawet inaugurację roku akademickiego. Oficjalna inauguracja odbywała się przy Krakowskim Przedmieściu, a w tym samym czasie u Panien Kanoniczek pierwszy rok obchodził swoją własną inaugurację. Seminarium trwało zatem w duszach ludzi. Ci, którzy przeszli do seminarium, mówili, że środowiskiem wychowawczym był dla nich przede wszystkim kościół parafialny oraz rodzina. Mieszkali oni zwyczajnie w swoich domach i dochodzili na zajęcia, niejednokrotnie z bardzo daleka. Zwykle pieszo. Duże niebezpieczeństwo stanowiły łapanki.

- Niemcy nie wiedzieli o tych tajnych kompletach?

Reklama

- Nie. Zachowywano bowiem bardzo dużą ostrożność. Jak tylko klerycy czy profesorowie zauważyli, że mogą być obserwowani, następnym razem spotykali się gdzie indziej. Dlatego wykłady odbywały się w różnych miejscach rozrzuconych po całej Warszawie. Nie tylko u wspomnianych już Panien Kanoniczek czy w „Romie”, ale także u sióstr sakramentek, u wizytek czy loretanek, a nawet w przedszkolu. Do popołudnia przebywały tam dzieci, a potem ich miejsce zajmowali klerycy.

- Nigdy nikogo nie schwytano?

- Kiedyś schwytano kleryka pod samą „Romą”. Niósł podręcznik do greki. Na pytanie gestapowców co to jest, odpowiedział, że książeczka do nabożeństwa. Puścili go.

- Kto jeszcze żyje z tych, którzy uczestniczyli w tajnych kursach?

- Ks. Andrzej Luft, ks. Antoni Gościmski i ks. Jan Jaworski, który pracuje wśród Polonii w Afryce Południowej. Wśród tych kleryków był także bp Józef Kraszewski, ks. Bogusław Inlender, ks. Jan Twardowski, ks. Ignacy Gogolewski.
Myślę, że tablica w naszym seminarium, która upamiętnia tamte tajne kursy, niedawno odsłonięta i poświęcona, jest potrzebna nie tyle tym, którzy uczestniczyli w tajnych wykładach, ale przede wszystkim nowemu pokoleniu. Chodzi o to, aby dzisiejsi klerycy, którzy mają doskonałe warunki do formacji, zdawali sobie sprawę, że nie zawsze tak było oraz by pamiętali, że seminarium przede wszystkim stanowią ludzie.

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ostrołęka: Prokuratorskie zarzuty i wniosek o areszt dla 19-latka, który zaatakował 9 osób

2026-10-08 21:41

[ TEMATY ]

ataki w szkołach

Adobe Stock

Zarzuty m.in. usiłowania zabójstwa usłyszał 19-latek, który w środę w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce zaatakował nożem 9 osób – poinformowała w czwartek wieczorem rzeczniczka prokuratury okręgowej w tym mieście Elżbieta Edyta Łukasiewicz.

Dodała, że prokuratura jeszcze w czwartek skieruje do sądu z wniosek o tymczasowe aresztowanie nastolatka.
CZYTAJ DALEJ

Zaatakował pielęgniarza, bo zobaczył krzyż. Kazach skazany na karę bezwzględnego pozbawienia wolności

2026-10-09 08:08

[ TEMATY ]

wyrok

pexels.com

Sąd Okręgowy w Lublinie skazał obywatela Kazachstanu na trzy miesiące bezwzględnego pozbawienia wolności i 5000 zł zadośćuczynienia za atak na pielęgniarza. Sytuacja miała miejsce nad ranem 7 czerwca.

Tego dnia zespół ratownictwa medycznego przywiózł na szpitalny oddział ratunkowy jednego z lubelskich szpitali pijanego obywatela Kazachstanu. Na początku był spokojny i wykonywał polecenia pielęgniarza, który się nim zajmował. Wszystko zmieniło się, gdy oskarżony zauważył na szyi medyka medalik z krzyżem. Wówczas Kazach zaatakował pokrzywdzonego, uderzył go wewnętrzną częścią dłoni w szyję (dokładnie tam, gdzie wisiał medalik) i zaczął wykrzykiwać „Allah akbar” oraz słowa znieważające Jezusa Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

Policja: skontrolowano blisko 35 tys. placówek; zatrzymano 59 osób

2026-10-09 19:11

[ TEMATY ]

policja

szkoły

Adobe Stock

W celu zapewnienia bezpieczeństwa dzieciom, młodzieży oraz wszystkim pracownikom placówek oświatowych policja skontrolowała blisko 35 tys. placówek. Zatrzymano 59 osób w całym kraju.

W piątek 24 tys. policjantów wspieranych przez straże miejskie monitorowało szkoły i ich otoczenie. Z kolei CBZC we współpracy z ABW monitorowało sytuację w internecie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję