Reklama

Kościół

Lublin: Święcenia biskupie ks. Adama Baba [galeria]

W uroczystość świętych Piotra i Pawła w archikatedrze lubelskiej odbyły się święcenia biskupie ks. Adama Piotra Baba. Głównym konsekratorem był metropolita lubelski abp Stanisław Budzik, a współkonsekratorami abp Salvatore Pennacchio, nuncjusz apostolski w Polsce i lubelski biskup pomocniczy Mieczysław Cisło. - Spośród was wyszedłem i z wami dalej chce wędrować do nieba. Ja będę was wspierał, a wy wspierajcie mnie – powiedział do młodych nowo wyświęcony hierarcha.

[ TEMATY ]

Lublin

Bp Adam Bab

Paweł Wysoki

W tym dniu archikatedra lubelska wypełniła się licznie przybyłymi gośćmi, w tym ponad ponad 100 kapłanami oraz liczną grupą wiernych, którzy obecni byli także na placu archikatedralnym. Delegacji innych Kościołów chrześcijańskich przewodniczył abp Abel z prawosławnej diecezji lubelsko-chełmskiej.

Witając zgromadzonych, abp Stanisław Budzik wyraził wdzięczność za nowego biskupa pomocniczego archidiecezji lubelskiej. - Święcenia biskupie są czymś rzadkim, czymś znaczącym w historii każdego lokalnego Kościoła. Ostatnie takie święcenia w naszej archikatedrze miały miejsce 16 lat temu, kiedy abp Józef Życiński udzielił ich ks. Arturowi Mizińskiemu, obecnie sekretarzowi Konferencji Episkopatu Polski – powiedział.

Po przedstawieniu biskupa elekta, metropolita lubelski wygłosił homilię. Zaznaczył, że posługa biskupia jest przedłużeniem działalności Apostołów powołanych przez Chrystusa. – Biskup Adam tak jak św. Piotr z dzisiejszej Ewangelii wyznaje przed zgromadzonym Kościołem, że Jezus Chrystus jest obiecanym od Boga Mesjaszem, odkupicielem świata i człowieka, nadzieją naszego zbawienia – mówił.

Podziel się cytatem

Reklama

- Biskup nominat wybrał na swoje zawołanie słowa Jezusa skierowane do Ojca „Moim pokarmem jest twoja wola”. Mianowany biskupem dokładnie w rocznicę swoich święceń kapłańskich, uważał za słuszne nawiązać do hasła, jakie zamieścił na obrazku prymicyjnym. Posłuszeństwo wobec niebieskiego Ojca okazywane w Duchu Świętym było naczelną regułą egzystencji Jezusa. Dzięki temu posłuszeństwu Jezus żył i działał w niepowtarzalnej jedności i zażyłości z Ojcem. To posłuszeństwo było źródłem jego boskiej mocy i niezwykłego autorytetu – wyjaśnił metropolita lubelski.

Nawiązując do herbu najmłodszego biskupa w Polsce, abp Budzik zauważył, że wiąże się to z dotychczasowymi polami działalności duszpasterskiej ks. Adaba Baba. – Dynamicznie wyrastające, złożone w ziemi ziarno i zielone listki to nawiązanie do faktu, że twoje dotychczasowe kapłaństwo złączone było intensywnie z duszpasterstwem młodych. Wszystko, czego Chrystus dotknie, staje się młode, staje się nowe i napełnia się życiem. Przypominaj młodym, że w Chrystusie, winnym krzewie, tkwi moc duchowego wzrastania, a kto zapuścił korzenie swojej egzystencji w Bożej glebie, w tym pulsuje przepływ nowego życia i znajdzie swoje szczęście – mówił podczas homilii abp Stanisław Budzik.

Po liturgii eucharystycznej głos zabrał sam bp Adam Bab, który zawierzył swoją posługę Najwyższemu Kapłanowi. - Ty jesteś jedynym Zbawicielem świata, Tobie zawdzięczam poznanie Twojego i mojego Ojca, od którego wszystko pochodzi. Od Ciebie i od Twojego Ojca otrzymałem dar Ducha Świętego, który prowadził i wciąż prowadzi mnie w głąb tajemnicy Bożego życia. Poznanie Ciebie napełnia ludzkie serce szczęściem, ponad które nie ma większego. Chcę, aby Twoja radość była we mnie, aby ta radość stała się udziałem wszystkich, do których mnie poślesz – modlił się najmłodszy polski biskup.

Podziel się cytatem

Reklama

Hierarcha podziękował też swoim rodzicom, przyjaciołom, duchowieństwu i wiernym za obecność na uroczystości. Szczególne wyrazy wdzięczności skierował do ludzi młodych. - Całe kapłańskie życie byłem związany z wami. Kochani, spośród was wyszedłem i z wami dalej chce wędrować do nieba. Ja będę was wspierał, a wy wspierajcie mnie i wszystkich kapłanów, którzy wam służą. Bądźmy razem dalej – prosił były lubelski proboszcz.

Bp Adam Bab urodził się 30 grudnia 1974 r. w Lublinie. W latach 1993-1999 odbywał formację w Seminarium Duchownym w Lublinie. Świecenia kapłańskie przyjął 22 maja 1999 r. Pracował jako wikariusz w cywilno-wojskowej parafii Niepokalanego Poczęcia w Lublinie oraz rektor kościoła Ducha Świętego w Kraśniku. W latach 2010-2014 był proboszczem w Końskowoli, a od 2014 r. proboszczem parafii św. Józefa w Lublinie. W 2005 r. uzyskał doktorat z katechetyki.

Reklama

Od początku swojej posługi kapłańskiej związany jest z duszpasterstwem młodzieży. Podczas studiów specjalistycznych pełnił posługę duszpasterską w Centrum Duszpasterstwa Młodzieży mieszczącym się wówczas przy kościele rektoralnym pw. Świętego Ducha w Lublinie. Od 2002 r. jest diecezjalnym koordynatorem pielgrzymek na Światowe Dni Młodzieży. Pełni funkcje wikariusza biskupiego ds. młodzieży oraz konsultora Rady ds. duszpasterstwa młodzieży KEP. Jest również członkiem Zespołu ds. Nowej Ewangelizacji.

Jako duszpasterz młodzieży odpowiedzialny był za organizację diecezjalnych obchodów Światowych Dni Młodzieży, które tradycyjnie otwiera Droga Krzyżowa przeżywana na terenie byłego obozu koncentracyjnego na Majdanku. W ramach diecezjalnego duszpasterstwa młodzieży stworzył środowisko współpracy ruchów i stowarzyszeń religijnych.

W ubiegłym roku zorganizował Archidiecezjalny Synod Młodych, podczas którego delegacje poszczególnych parafii mogły podzielić się swoimi uwagami, troskami i pomysłami na temat religijności młodzieży. - Ostatni watykański synod nazwał was miejscem teologicznym. To ma uczyć nas, księży, że mamy was czytać jak Słowo Boże – powiedział wówczas do uczestników biskup nominat.

2020-06-29 12:23

Ocena: +4 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Lublin: Koncert charytatywny"Dajmy dzieciom uśmiech"

Młodzieżowy Dom Kultury "Pod Akacją" w Lublinie, Stowarzyszenie na Rzecz Dzieci z Chorobami Krwi w Lublinie i Dom Kultury LSM zapraszają na Koncert Charytatywny "Dajmy Dzieciom Uśmiech" który odbędzie się w sobotę 1 grudnia 2012 r. o godzinie 12.00 w sali widowiskowej DK LSM, Wallenroda 4a.

CZYTAJ DALEJ

Mieć odwagę

Niedziela Ogólnopolska 17/2022, str. 15

[ TEMATY ]

nawrócenie

Karol Porwich/Niedziela

Gdy używamy imienia Jezus w zwykłej rozmowie czy głośno mówimy o tym, jaką siłę daje nam wiara, dajemy świadectwo. Ludzie mogą je odrzucić, ale równie dobrze może się ono stać ziarnem.

Od lat powtarzamy za kolejnymi papieżami, że świat bardziej potrzebuje dzisiaj świadków niż nauczycieli Ewangelii. Gdy wyobrażamy sobie jednak takiego świadka, zazwyczaj widzimy kogoś, kto stojąc na środku kościoła, opowiada historię swojego życia. Ludzie przychodzą, by posłuchać o jego nawróceniu, o działaniu Boga w jego codzienności. Umocnieni w wierze wracają do swoich domów i wraz z innymi katolikami wspominają potem to spotkanie, dyskutują na ten temat, zachwycają się wiarą tego człowieka, chcą budować tak bliską relację z Bogiem, o jakiej im opowiadał. Zgadzamy się więc chętnie z tym, że świat potrzebuje świadków, i my sami przyjdziemy na spotkanie z nimi do naszej parafii, jeśli tylko w ogłoszeniach usłyszmy, iż ktoś taki się pojawi. W taki oto sposób wytrącamy Bogu z ręki zapewne ponad 90% tych, o których mówili papieże i których On posyła.

CZYTAJ DALEJ

Bądź radosny, jest Bosko!

2023-01-29 18:23

Homilię wygłosił ks. Michał Piechota

31 stycznia obchodzimy liturgiczne wspomnienie św. Jana Bosko, a zarazem jedno z dwóch najważniejszych świąt salezjańskich. Aby umożliwić większej liczbie wiernych udział w uroczystości, parafia św. Michała Archanioła na Ołbinie obchodzi ją już dzisiaj.

Eucharystii dla dzieci przewodniczył ks. Michał Piechota, salezjanin. W homilii przypomniał historię życia i powołania założyciela salezjanów. Jan Bosko urodził się w 1815 r. w biednej rodzinie, na terenie północnych Włoch, w małej wiosce niedaleko Turynu. – Od samego początku jako dziecko wykazywał pewne cechy, które go wyróżniały spośród innych: dobroć, wrażliwość na drugiego człowieka, chęć przyprowadzania innych do Pana Boga. Był bardzo dobrym organizatorem, zdolnym dzieckiem, próbował czegoś uczyć swoich kolegów, zachęcał do wspólnej zabawy, chciał być pozytywnym przykładem i wzorem dla innych – tłumaczył ks. Michał.
Kiedy Jan dorósł, usłyszał w sercu wołanie Pana Boga, by pójść do seminarium. Wstąpił do seminarium diecezjalnego a kiedy je ukończył, zaczął się zastanawiać co do swojej przyszłej pracy. Dostawał różne propozycje, ale odkrywając w sobie wrażliwość na biednych, słabych i pokrzywdzonych skierował swoje działania do chłopców odrzuconych przez społeczeństwo turyńskie. Byli to chłopcy pochodzący z biednych rodzin, którzy pracowali na swoje utrzymanie, ale byli oszukiwani przez swoich pracodawców. Ci chłopcy, gdy próbowali wyegzekwować to, co im się należało, byli traktowani jako młodociani przestępcy. Nieraz też bieda zmuszała ich do kradzieży.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję