Reklama

Temat tygodnia

Mowa Jezusowego Grobu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przenosimy się dziś myślą do Ziemi Świętej, do świętego miasta, Jerozolimy i stajemy przed Grobem Zbawiciela. Bo tak trzeba myślą, sercem i wyobraźnią powędrować teraz właśnie tam, do tego słynnego grobu, do którego wchodzi się przez wąską szczelinę. Każdego kapłana, który może tam odprawić Mszę św., ale i uczestnika tej Eucharystii ogarnia przedziwna świadomość, że oto właśnie w tym miejscu złożono ciało naszego Zbawiciela, Jezusa Chrystusa, że tu był Jego grób. Choć pojęcie grobu budzi zwykle przerażenie, bo jest schronieniem dla śmierci, w tym grobie panuje duch życia, duch zmartwychwstania. To tutaj zostały uruchomione niezwykłe Boże moce, jak śpiewamy - tu Jezus „zmartwychwstał samowładnie, jak przepowiedział dokładnie” - i rodzi się jakby nowe spojrzenie na grób. Ogarniamy tu myślą wszystkie groby świata - a jest ich bardzo dużo na ziemi - wszystkie one nabierają teraz innego wyrazu, innego blasku, właśnie z powodu tego, że Jezus zmartwychwstał. Rodzi się jakby nowa kultura, która wypływa z grobu Jezusa Chrystusa.
Mówimy dziś tak wiele o kulturze, otacza nas bardzo dużo tematów - i dobrze, że tak jest, bo to powoduje, że człowiek staje się istotą dynamiczną, że używa ludzkiej inteligencji, że w ruch wprawiane są wszystkie mechanizmy zawarte w ludzkim myśleniu, w ludzkiej wolności. Ale przy Bożym grobie uświadamiamy sobie, że jest jakiś styk wszelkich wartości i że trzeba zajrzeć w głąb tego grobu, aż do aktu powołania człowieka na obraz i podobieństwo Boże, by odkryć sens, celowość i piękno człowieka. Przy Bożym grobie ogarniamy sens dziejów ludzkości, który zawiera się w zmartwychwstaniu Jezusa. Nie można oderwać Bożego grobu od zmartwychwstania Chrystusa. Zauważmy, że przepowiadający Apostołowie zawsze mówili: „który umarł i zmartwychwstał”. W tym tkwi istota chrześcijańskiej wiary: wierzymy w Tego, który umarł i zmartwychwstał.
W Bożym Grobie jest więc zawarta wielka filozofia, wielka mądrość. Pielgrzymując do Ziemi Świętej nabieramy jakiejś wielkiej i realnej nadziei, ożywiamy naszą wiarę. Nie przypadkiem ta ziemia nazywana jest „piątą Ewangelią”. Jest nią naprawdę. Tu czuje się niezwykłą dynamikę Bożej obecności, obecności Boga Starego Testamentu, który daje nam Syna - Boże Słowo, Boga - Człowieka, Zbawiciela świata i który przemawia do człowieka jeszcze inaczej. Dotykamy śladów Jezusa w Ziemi Świętej, uświadamiamy sobie: On tu był, nauczał, stał na górze i modlił się, tu się narodził, tu dźwigał krzyż, tu został ukrzyżowany i zmartwychwstał. I podpisujemy się pod słowami Pisma Świętego: „Zdejmij sandały z nóg, gdyż miejsce, na którym stoisz, jest ziemią świętą” (Wj 3, 5). To wyraz wielkiej pokory i otwarcia się na Boga, przeżywanie Boga żywego i żyjącego.
Staje dziś przed nami zmartwychwstały Chrystus, ukazując swoją Bożą moc i jednocześnie mówiąc: „Odwagi! Jam zwyciężył świat” (J 16, 33). Czujemy wielką radość z tego, że jesteśmy przy Nim i że Pan jest dla nas łaskawy. Jest On sercem istnienia człowieka, jest motywem jego lepszego życia, motywem otwarcia się na rzeczywistość doczesną, ale i na tę, która nazywa się wiecznością.
Stańmy więc dziś przy Bożym grobie, który nie jest grobem beznadziei, ale zmartwychwstania i spójrzmy na Jezusa jako na Tego, który umarł, ale zmartwychwstał. Prawdziwie zmartwychwstał!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ks. prałat Henryk Jagodziński nuncjuszem apostolskim w Ghanie

[ TEMATY ]

nominacja

dyplomacja

diecezja kielecka

kolegium.opoka.org

Ks. prałat dr Henryk Jagodziński – prezbiter diecezji kieleckiej, pochodzący z parafii w Małogoszczu, został mianowany przez Ojca Świętego Franciszka, nuncjuszem apostolskim w Ghanie i arcybiskupem tytularnym Limosano. Komunikat Stolicy Apostolskiej ogłoszono 3 maja 2020 r.

Ks. Henryk Mieczysław Jagodziński urodził się 1 stycznia 1969 roku w Małogoszczu k. Kielc. Święcenia prezbiteratu przyjął 3 czerwca 1995 roku z rąk bp. Kazimierza Ryczana. Po dwuletniej pracy jako wikariusz w Busku – Zdroju, od 1997 r. przebywał w Rzymie, gdzie studiował prawo kanoniczne na uniwersytecie Santa Croce, zakończone doktoratem oraz w Szkole Dyplomacji Watykańskiej. Jest doktorem prawa kanonicznego.
CZYTAJ DALEJ

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii

2025-12-31 15:53

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii. Jan Apostoł jest jedynym, który rozpoczyna swoją Ewangelię nie tekstem historycznym, ale jakimś rodzajem poezji czy wręcz śpiewu.

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.
CZYTAJ DALEJ

Między klasą a krzyżem - lekcja z Kielna

2026-01-04 14:54

[ TEMATY ]

usunięcie krzyża

Kielno

Norwid

Red

Usunięcie krzyża z przestrzeni wychowania to gest, który rani nie tylko religijnie, ale także kulturowo. A jednak, paradoksalnie, incydent ze szkoły w Kielnie ma też swoją jasną stronę. Bo uczniowie – ci, których tak często posądzamy o obojętność – nie zgodzili się na usunięcie krzyża. W ich spokojnym sprzeciwie zabrzmiała cicha, ale mocna wiara.

Cyprian Kamil Norwid, który krzyż widział zawsze na tle polskiej historii, przestrzegał dobitnie: „Bo kto, do Krzyża nawet idąc, minął krzyże ojczyste, ten przebiera w męczeństwie!”. To zdanie brzmi dziś jak komentarz do współczesnych prób „czyszczenia” przestrzeni publicznej z symboli, które przez wieki były znakiem polskiej tożsamości, a nie kościelnym rekwizytem. Krzyż szkolny, krzyż w urzędzie, przydrożny krzyż – to właśnie są „krzyże ojczyste”. Mówią o historii narodu, o jego duchowym dziedzictwie, o pamięci wspólnoty, nie o „narzucaniu religii”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję