Reklama

Wiadomości

Jura Krakowsko-Częstochowska: Naukowcy odkryli system tuneli pod zamkiem w Olsztynie

Nieznaną jaskinię, złożony system tuneli i szczelin odkryli archeolodzy pod zamkiem w Olsztynie na terenie Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Część z nich mogła być wykorzystywana przez ludzi w średniowieczu, a może zdecydowanie wcześniej - wynika z ustaleń.

2020-07-29 07:31

[ TEMATY ]

jaskinia

Adobe.Stock

Zamek w Olsztynie (koło Częstochowy) był jedną z największych tego typu budowli położonych na terenie Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Obecnie są to malownicze ruiny z charakterystyczną, częściowo zachowaną, kamienno-ceglaną wieżą.

Twierdza położona jest na różnych poziomach dużego wzniesienia. Na terenie zamku dolnego znajduje się obszerna jaskinia, w której w lipcu br. archeolodzy prowadzą wykopaliska. Z badań z poprzednich lat wynika, że służyła nie tylko jako przyzamkowa, renesansowa spiżarnia. Wcześniej jako schronienie wykorzystywali ją neandertalczycy. O ich pobycie świadczą liczne ślady kamiennych narzędzi, które znaleziono również w tym roku.

"Tuż obok badanej przez nas głównej jaskini, zlokalizowanej w obrębie murów zamkowych - w przedsionku baszty studziennej - natrafiliśmy na szczelinę, która okazała się kolejną dużą jaskinią. Na obecnym etapie eksploracji nie jesteśmy jeszcze w stanie oszacować jej pełnych rozmiarów oraz wieku wszystkich osadów" - powiedział PAP archeolog dr Mikołaj Urbanowski, który kieruje wykopaliskami z ramienia Fundacji Przyroda i Człowiek.

Na razie badacze dokopali się do przedmiotów pochodzących z okresu średniowiecza. Wśród nich jest doskonale zachowany, ornamentowany kafel piecowy z wyobrażeniem konnego rycerza - sokolnika podczas polowania z psami.

Reklama

"Jest to jeden z bardzo niewielu późnogotyckich kafli płytowych, przedstawiających scenę polowania z sokołem. Z naszej części Europy znanych jest około dwudziestu podobnych zabytków. Okaz z Olsztyna datować należy na drugą połowę wieku XV lub sam początek XVI stulecia" - podkreśla dr Michał Wojenka z Instytutu Archeologii UJ. Badacze przypuszczają, że niżej mogą znajdować się nawarstwienia, w których znajdują się ślady pobytu człowieka ze znacznie wcześniejszych okresów.

W ubiegłym roku archeolodzy natknęli się w innym miejscu wewnątrz jaskini Zamkowej Dolnej na piec metalurgiczny, który funkcjonował w XV w. Wówczas zauważyli, że tuż pod nim znajduje się szczelina skalna, w którą wpadał popiół z pieca i drobne przedmioty. Dlatego badacze postanowili sprawdzić, czy jest to tylko niewielka i płytka nisza, czy też coś więcej.

"Wykonaliśmy serię odwiertów i sondowań endoskopowych. W ten sposób wykryliśmy istnienie pustek skalnych z okazami specyficznych owadów na głębokości ponad 7 metrów pod dnem" - opowiada geolog, dr Andrzej Tyc z Instytutu Nauk o Ziemi Uniwersytetu Śląskiego. W tym roku archeolodzy postanowili przeprowadzić tam wykopaliska. Okazało się, że to, co badacze uważali dotychczas za dno jaskini, to w istocie utwardzone osady, które wypełniały kolejne, potężne szczeliny.

Na pomoc naukowcom ruszyła grupa grotołazów pod kierunkiem Krzysztofa Mazika. "Wstępne wyniki są bardzo obiecujące, wskazujące na istnienie rozgałęzionego systemu pustek i szczelin pod dnem znanej wcześniej jaskini. Mogą one prowadzić do nowych, nieznanych jeszcze partii jaskini Zamkowej Dolnej” - podkreśla dr hab. Adrian Marciszak z Zakładu Paleozoologii Uniwersytetu Wrocławskiego. Naukowcom udało się z nich pozyskać szczątki zwierząt z odległych okresów epoki lodowcowej, a być może nawet starszych. Jednym z takich zwierząt jest potężny niedźwiedź (Ursus deningeri), żyjący w okresie 1,8-0,1 mln lat temu. Jego waga mogła przekraczać nawet pół tony – wskazują naukowcy.

Reklama

Nieznanych szczelin, albo tuneli wiodących do kolejnych jaskiń może być w rejonie zamku w Olsztynie zdecydowanie więcej - uważa dr Urbanowski. Świadczyć tym mają nowe wyniki badań nieinwazyjnych - elektrooporowych wykonanych pod kierunkiem dr. hab. Marka Kasprzaka z Instytutu Geografii i Rozwoju Regionalnego Uniwersytetu Wrocławskiego w pobliżu bramy głównej. "Ujawniły one istnienie jeszcze jednej, ogromnej pustki - prawdopodobnie krasowej, choć ewentualności, że jest ona związana z konstrukcją zamku nie można na tym etapie całkowicie wykluczyć" - zastrzega dr Urbanowski.

"Wzgórze zamkowe wymaga dalszych, systematycznych badań i prac restauratorskich. (…) Gigantycznych rozmiarów systemu jaskiń i tuneli pod zamkiem w Olsztynie możemy się tylko domyślać" - kończy.(PAP)

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jasna Góra: Oddany Maryi więzień - spotkanie przed beatyfikacją Prymasa Wyszyńskiego

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

jaskinia

Instytut Prymasowski

żródło: www.jasnagora.com

O heroicznym życiu Prymasa Wyszyńskiego, źródle jego cnót, osobowym podejściu do Matki Bożej, jego męstwie i wierze – rozmawiano na Jasnej Górze na pierwszym spotkaniu w nowym cyklu przygotowującym do beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego. Jego tematem były słowa: „Oddany Maryi - więzień”.

Inaugurując spotkanie abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, przypomniał słowa św. Jana Pawła II ze wstępu do książki „Wszystko postawiłem na Maryję”: „to wyjątkowe świadectwo doświadczenia Maryjnego na miarę epoki będziemy wciąż na nowo czytać, jako dar bezcenny wobec wyzwań współczesności w Polsce i na świecie”.

Arcybiskup przywołał też słowa samego ks. Prymasa, które wypowiedział na Jasnej Górze, gdy przybył tu tuż po uwolnieniu 2 listopada 1956 r. : Ta, przed obliczem Której teraz staję, była mi cały czas mocą i wytrwaniem, światłem i oparciem, pociechą i nadzieją, pomocą nieustającą i pomogła mi przetrwać wszystko.

Gość spotkania o. Gabriel Bartoszewski, wiecepostulator w procesie beatyfikacyjnym, podkreślał, że po przebadaniu różnych aspektów życia i posługi ks. Prymasa nie było żadnych wątpliwości co do heroiczności jego cnót. Zaznaczył, że osobiście opracowywał wszystkie cnoty heroiczne, nie tylko na podstawie Zapisków, ale przede wszystkim na podstawie zeznań świadków i dokumentów zewnętrznych. - Wszystkie cnoty są równe, ale mnie uderza przede wszystkim męstwo ks. Prymasa. Jego sposób zachowania, jego postawa w każdej sytuacji, w której się znalazł, a było ich bardzo wiele. One świadczyły, że to był Boży człowiek, pełen chrześcijanin, bez jakichkolwiek zastrzeżeń czy braków – mówił kapucyn.

Przypomniał, że w ocenie teologów studiujących zebrane już positio o heroiczności cnót, czyli udokumentowane życie i działalność kard. Stefana Wyszyńskiego, żaden z nich nie miał najmniejszej wątpliwości a głosowanie było jednomyślne - unanimiter.

Dla Anny Rastawickiej, świadka życia i posługi sługi Bożego największym świadectwem dla wszystkich jest wiara kard. Stefana Wyszyńskiego. - Ta jego niewzruszona wiara. Tu idzie do więzienia, tu go oskarżają, tu różne ataki, a ten człowiek wierzy, ten człowiek wie, że jest Bóg, ten człowiek wierzy Bogu. Tak często to podkreślał, że mamy nie tylko wierzyć w Boga, ale wierzyć Bogu i ta jego wiara jest dla mnie najmocniejszym świadectwem - mówiła członkini Instytutu Prymasa Wyszyńskiego.

Nawiązując do heroiczności cnót kard. Wyszyńskiego, Rastawicka mówiła też o miłości do nieprzyjaciół, której uczył Prymas.

- Mnie nie mieściło się w głowie, by kochać swych wrogów, może krzywdy bym nie zrobiła, ale żeby kochać. Kiedyś zdobyłam się na odwagę i zapytałam, jak może kochać towarzysza Gomułkę, który był pierwszym sekretarzem, i który tyle krzywdy wyrządził Kościołowi i nieustannie atakował ks. Prymasa? A kard. Wyszyński odpowiedział krótko: przecież Bóg go kocha, więc co ja mam do powiedzenia – opowiadała współpracownica sługi Bożego. Podkreślała, że nie było to jednak zamazywanie prawdy. - Ksiądz Prymas potępiał czyny, upominał się o prawo, mówił, że człowiek ma obowiązek bronić swoich wartości, ale nie potępiał człowieka – podkreślała.

Anna Rastawicka mówiła także o tajemnicy więzi Prymasa z Maryją. Przypominała, że była to więź osobowa.

- Ona była dla niego żywą osobą, nie tylko w więzieniu, bo i już po śmierci swojej mamy uciekał się do Niej, i z pierwszą Mszą św. przyjechał na Jasną Górę, bo chciał, by Ona stanęła przy każdej Eucharystii, jak stanęła pod krzyżem Chrystusa na Kalwarii. A więc osobowo, by była, bo każda Msza jest uobecnieniem tej Chrystusowej ofiary - podkreślała.

Zauważyła, że to doświadczenie żywej obecności Matki Bożej zabrał ze sobą do więzienia, a potem w swoje dalsze życie. - I kiedy przychodziły chwile trudne, których i dziś nie brakuje, kiedy wciąż jest prześladowanie Kościoła, kiedy walka nie ustaje, to trzeba przywoływać słowa Prymasa, który podkreślał, że: możemy i musimy oddać się Matce Najświętszej, tak jak Chrystus w momencie najtrudniejszym, swojej śmierci, na krzyżu Jej oddał Jana a Ją oddał Janowi – podkreślała.

Goście wieczoru mówili o trzech latach uwięzienia ks. Prymasa, przypominali fragmenty jego Zapisków i podkreślali, że nie tylko nie był to czas zmarnowany, jak chcieli komuniści, ale najbardziej owocny i jak pisał sam Prymas najszczęśliwszy, bo „Ona była wtedy dla niego wszystkim”. Zaprezentowany został też krótki film „Oddany Maryi – więzień”.

Pierwsze spotkanie w cyklu „Maryjna droga do świętości” poprzedziła Msza św. w Kaplicy Matki Bożej pod przewodnictwem abp. Wacława Depo, o dobre przygotowania i owoce dla każdego z nas i naszej Ojczyzny, beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego. Apelem Jasnogórskim rozpoczęła się nocna modlitwa w tej intencji.

Spotkania odbywać się będą każdego 27. dnia miesiąca i stanowią też przygotowanie do narodowego dziękczynienia za osobę Prymasa Tysiąclecia, które odbędzie się 26 sierpnia na Jasnej Górze.

Organizatorem spotkań jest Jasnogórski Instytut Maryjny we współpracy z Instytutem Prymasa Wyszyńskiego a partnerami w projekcie są: Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” o/w Częstochowie, Stacja7.pl, Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie.

CZYTAJ DALEJ

Zmiany wikariuszy i proboszczów w 2020 r.

Niedziela warszawska 28/2004

Adobe.Stock

Czerwiec to miesiąc personalnych zmian wśród duchownych. Biskupi kierują poszczególnych księży na nowe parafie. Przedstawiamy bieżące zmiany księży proboszczów i wikariuszy w poszczególnych diecezjach.

•Zmiana księży w archidiecezji BIAŁOSTOCKIEJ
• Zmiana księży w diecezji BIELSKO-ŻYWIECKIEJ
• BYDGOSKA – diecezja
• CZĘSTOCHOWSKA – archidiecezja
• DROHICZYŃSKA diecezja
• ELBLĄSKA diecezja
• EŁCKA diecezja
• Zmiana księży w archidiecezji GDAŃSKIEJ
• Zmiana księży w diecezji GLIWICKIEJ
• Zmiana księży w archidiecezji GNIEŹNIEŃSKIEJ
• KALISKA diecezja
• KATOWICKA archidiecezja
• KIELECKA diecezja
• KOSZALIŃSKO – KOŁOBRZESKA diecezja
• Zmiany księży w archidiecezji KRAKOWSKIEJ
• Zmiana księży w diecezji LEGNICKIEJ
• Zmiana księży w archidiecezji LUBELSKIEJ
• ŁOMŻYŃSKA diecezja
• ŁOWICKA diecezja
• Zmiana księży w archidiecezji ŁÓDZKIEJ
• Zmiana księży w diecezji OPOLSKIEJ
• PELPLIŃSKA diecezja
• Zmiana księży w diecezji PŁOCKIEJ
• Zmiana księży w archidiecezji POZNAŃSKIEJ
• PRZEMYSKA archidiecezja
• RADOMSKA diecezja
• RZESZOWSKA diecezja
• SANDOMIERSKA diecezja
• SIEDLECKA diecezja
Zmiana księży w diecezji SOSNOWIECKIEJ
• SZCZECIŃSKO-KAMIEŃSKA archidiecezja
• ŚWIDNICKA diecezja
• Zmiana księży w diecezji TARNOWSKIEJ

• TORUŃSKA diecezja
Zmiana księży w archidiecezji WARMIŃSKIEJ
Zmiana księży w archidiecezji WARSZAWSKIEJ
Zmiana księży w diecezji WARSZAWSKO-PRASKIEJ
Zmiana księży w diecezji WŁOCŁAWSKIEJ
• WROCŁAWSKA archidiecezja
Zmiana księży w diecezji ZAMOJSKO-LUBACZOWSKIEJ
Zmiana księży w diecezji ZIELONOGÓRSKO-GORZOWSKIEJ

CZYTAJ DALEJ

Białoruś: Abp Kondrusiewicz wezwał do wstrzymania przemocy i podjęcia negocjacji

2020-08-11 17:53

[ TEMATY ]

Białoruś

ANNA CICHOBŁAZIŃSKA

Arcybiskup Tadeusz Kondrusiewicz zaapelował we wtorek do protestujących i struktur siłowych na Białorusi o wstrzymanie przemocy i zaproponował zwołanie "pilnego okrągłego stołu", aby to przy nim, a "nie na barykadach", decydować o dalszym losie kraju.

"W minionych dniach staliśmy się świadkami napięcia, jakiego do tej pory nie było widać w naszej miłującej pokój i tolerancyjnej ojczyźnie" - napisał zwierzchnik Kościoła katolickiego na Białorusi w apelu na portalu Catholic.by.

Zauważył, że doszło do starć między obywatelami i funkcjonariuszami struktur siłowych i że przelała się już pierwsza krew. "Po raz pierwszy na współczesnej Białorusi brat podniósł rękę na brata" - podkreślił hierarcha. W kraju powtarza się "historia Kaina, który zabił swego brata Abla" - dodał.

Wezwał wszystkie strony konfliktu do wstrzymania przemocy i zaapelował o to, by "ręce stworzone do pokojowej pracy i bratniego powitania nie podnosiły ani oręża, ani kamieni".

"Niech argument siły zostanie zastąpiony siłą argumentu, opartą na dialogu w prawdzie i wzajemnej miłości" - zaapelował.

"Proponuję niezwłoczne zwołanie nadzwyczajnego okrągłego stołu, aby to przy nim, a nie na barykadach, decydować o dalszym losie naszej Ojczyzny" - napisał zwierzchnik Kościoła katolickiego na Białorusi.

Anna Wróbel (PAP)

awl/ mal/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję