Reklama

Niedziela w Warszawie

Skarby polskiego oręża

W Muzeum Wojska Polskiego otwarto wystawę „Czas Chwały. Bitwa Warszawska 1920 r. 18. decydująca w dziejach świata” upamiętniającą setną rocznicę polskiego zwycięstwa w wojnie polsko-bolszewickiej.

Aranżacja wystawy podkreśla rangę zabytków związanych z walkami o niepodległość i bohaterami tego okresu. Znajdziemy m.in.: mundury Naczelnika Państwa i Naczelnego Wodza Marszałka Józefa Piłsudskiego oraz jego najbliższego współpracownika gen. Kazimierza Sosnkowskiego, a także pamiątki związane z księdzem Ignacym Skorupką, kapelanem 236. Ochotniczego Pułku Piechoty, który poległ 14 sierpnia 1920 r. pod Ossowem.

W przestrzeni muzealnej umieszczono replikę samolotu, którym latał Merian Cooper, pilot eskadry kościuszkowskiej, uwagę widza skupia wykonana nowoczesną techniką sylwetka wodza zwycięskiej armii Józefa Piłsudskiego siedzącego na słynnej Kasztance.

- W roku 2020 przypada zarówno 100. rocznica Bitwy Warszawskiej, która zadecydowała o istnieniu i przetrwaniu państwa polskiego, a być może znacząco zmieniła także losy Europy, jak też 100 lat istnienia Muzeum Wojska Polskiego – przypomniał Paweł Żurkowski, dyrektor Muzeum Wojska Polskiego. Podkreślił, że na kilka dni przed decyzją o rozpoczęciu wyprawy kijowskiej Marszałek Piłsudski podpisał dekret o utworzeniu Muzeum Wojska prawdopodobnie zupełnie nie przewidując, że po tak dramatycznych okolicznościach kilka miesięcy później rzeczywiście chwała oręża polskiego będzie się mogła zmaterializować w murach Muzeum.

W reakcji na zagrożenie bolszewickie obywatele w różnym wieku, z różnych grup społecznych, odpowiedzieli na wezwanie Ojczyzny i latem 1920 r. wstąpili w szeregi Armii Ochotniczej. Wśród nich znalazł się 58-letni kapral Stanisław Podymowski z 1. Pułku Szwoleżerów Józefa Piłsudskiego. Na ekspozycji możemy zobaczyć jego rogatywkę z charakterystyczną kokardą, która zdobiła mundury żołnierzy-ochotników, i szablę wz. 1917.

Symbolem ofiarności społeczeństwa na rzecz walczącej ojczyzny jest obrączka żelazna Złoto Armii Ochotniczej 1920 r. i pokwitowanie za dwie obrączki złote zamienione na żelazne nr 2285 z 24 sierpnia 1920 r., otrzymane w zamian za dwie złote obrączki od Marii i Antoniego Chełmickich. Obrączka i dokument zostały podarowane do zbiorów Muzeum w lipcu 2020 r.

Reklama

Wiceprezes zarządu PKO Banku Polskiego Jan Emeryk Rościszewski zwróci uwagę, że bank ma ścisły związek ze zwycięstwem w 1920 r. - Jeśli tamtego zwycięstwa by nie było, nie byłoby również banku. Polska historia jest nadzwyczaj pasjonująca i wspaniała. Jeśli popatrzymy na nią, to jest to historia przede wszystkim polskiego oręża. Historia polskiej bankowości jest również historią polskiego oręża, bo jeśli popatrzymy na dokumenty banku, kiedy rekrutowano pracowników przed wojną, to preferencje w przyjmowaniu mieli oficerowie, kawalerowie orderu Virtuti Militari, Krzyża Walecznych i bohaterowie naszej niepodległości - zauważył przedstawiciel partnera strategicznego Muzeum Wojska Polskiego i przywołał postać drugiego prezesa Pocztowej Kasy Oszczędności Henryka Grubera, kapitana Legionów Polskich, bohatera wojny 1920 i kawalera krzyża Virtuti Militari. – Był postacią wybitną, człowiekiem, który skodyfikował polskie prawo ubezpieczeniowe i wprowadził polską bankowość do jednej z najlepiej zorganizowanych bankowości w ówczesnej Europie – zaznaczył Rościszewski.

Na wystawie warto też zwrócić uwagę na barwne sztandary jednostek walczących w obronie odzyskanej niepodległości. Niejednokrotnie były one darem lokalnych społeczności, które wręczały je oddziałom idącym na front. Szczególnie cennymi są znaki 101. Rezerwowego Pułku Piechoty i 205. Ochotniczego Pułku Piechoty.

W wojnie 1920 r. Wojsko Polskie zdobyło około pięćdziesięciu sztandarów wroga, które znalazły się w Muzeum Wojska. Tylko jeden z nich, 101. Pułku Strzeleckiego Armii Czerwonej, przetrwał w Muzeum do dzisiaj. Resztę, decyzją Głównego Zarządu Politycznego Wojska Polskiego w latach 50. XX wieku przekazano do ZSSR. Zwiedzający mają niepowtarzalną okazję obejrzenia, ukrytego przez lata sztandaru, wraz z innymi trofeami m.in. kurtką dowódcy 152. Pułku Strzeleckiego zdobytą pod Okrzeją w czasie kontrofensywy znad Wieprza. Na wystawie zaprezentowano także kilka zrekonstruowanych bolszewickich sztandarów, zabranych we wspomnianych latach 50.

Reklama

Muzeum Wojska Polskiego wzbogaciło się także o kolekcję pamiątek po Henryku Brzezowskim, kawalerzyście, żołnierzu I wojny światowej i wojny polsko-bolszewickiej. Płk Henryk Brzezowski dowodził VII Brygadą jazdy podczas największej bitwy kawaleryjskiej w XX w. – bitwy pod Komarowem 31 sierpnia 1920 r, w której polska kawaleria pobiła i zmusiła do odwrotu bolszewicką 1. Armię Konną Siemiona Budionnego.

Płk Brzezowski rozpoczął służbę wojskową w armii Austro-Węgier w 1900 r. jako wyróżniający się absolwent Terezjańskiej Akademii Wojskowej. W czasie I wojny światowej dowodził szwadronem,

a następnie dywizjonem jazdy. Za zasługi bojowe płk Henryk Brzezowski został odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Wojskowego Virtuti Militari, czterokrotnie Krzyżem Walecznych, Złotym Krzyżem Zasługi, Krzyżem Komandorskim Orderu Gwiazdy Rumunii oraz Krzyżem Żelaznym.

Istotnym elementem zbioru są dokumentalne fotografie i albumy z lat 1898-1939 przedstawiające Wojsko Polskie, jak i armię austro-węgierską. Dopełnieniem kolekcji są dokumenty, wśród których znajduje się zaproszenie na raut organizowany przez prezydenta Ignacego Mościckiego na Zamku Królewskim na Wawelu i dyplom pośmiertnego nadania stopnie generała brygady z 1969 r.

Muzeum Wojska Polskiego, mieszczące się przy Al. Jerozolimskich 3, czynne jest od środy do niedzieli w godz. 10-16. W czwartki wstęp jest bezpłatny.

2020-08-13 15:43

Ocena: +5 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Częstochowa: wystawa strojów duchownych różnych wyznań

[ TEMATY ]

wystawa

Bożena Sztajner/Niedziela

Wystawę strojów duchownych i pamiątek różnych wyznań i religii można oglądać w sierpniu w Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II w Częstochowie. „Eksponaty pochodzą ze zbiorów Karola Wozikowskiego, a można wśród nich zobaczyć wiele ciekawych szat, nakryć głowy oraz insygniów” - mówi KAI dyrektor muzeum Krzysztof Witkowski.

CZYTAJ DALEJ

Ks. Sławomir Oder - nowym biskupem gliwickim

2023-01-28 12:20

[ TEMATY ]

biskup

ks. Adam Fabiańczyk/diecezja.gliwice.pl

Ojciec Święty Franciszek przyjął rezygnację bp. Jana Kopca z posługi biskupa gliwickiego i mianował biskupem tejże diecezji ks. Sławomira Odera, ojca duchownego kapłanów diecezji toruńskiej – ogłosiła w południe Nuncjatura Apostolska w Polsce.

Komunikat Nuncjatury Apostolskiej

CZYTAJ DALEJ

Sługa Boża Wanda Malczewska, Maryja i Cud nad Wisłą

2023-01-29 18:30

[ TEMATY ]

Wanda Malczewska

Ks. Józef Janiec

Wanda Malczewska

Wanda Malczewska

Wanda Malczewska to urodzona w 1822 roku świecka mistyczka, stygmatyczka i wizjonerka. Pochodziła z rodu Malczewskich herbu Tarnawa i była ciotką słynnego malarza symbolisty Jacka Malczewskiego oraz poety Antoniego Malczewskiego – prekursora polskiego romantyzmu.

Już jako dziecko była bardzo religijna i miała pierwsze mistyczne spotkania z Chrystusem (do pierwszej komunii świętej przystąpiła jako ośmiolatka). Będąc jeszcze nastolatką, przeżyła śmierć matki i ponowne małżeństwo ojca. Niedługo później zamieszkała u zamożnej ciotki (siostry ojca), Konstancji Siemieńskiej. To właśnie przy jej rodzinie Wanda spędziła większą część życia, zajmując się szeroko pojętym wolontariatem. Mieszkańców wsi zaopatrywała w książki, uczyła dzieci czytać i pisać, katechizowała37. Niejednokrotnie służyła radą i pomocą. Zrobiła nawet kurs felczerski, by zajmować się chorymi, zaś w czasie powstania styczniowego zorganizowała szpital dla rannych powstańców. Warto zaznaczyć, że leczyła nie tylko Polaków, lecz także Rosjan. Po śmierci ciotki Wanda Malczewska przez pewien czas zamieszkała gościnnie w klasztorze sióstr dominikanek pod Przyrowem. Nadal leczyła i odwiedzała chorych, zajmowała się szyciem parametrów liturgicznych, oddawała się modlitwie. Trzy ostatnie lata życia spędziła na plebanii w Parznie, oddając się pracy społecznej i charytatywnej. Z powodu braku sił nie mogła osobiście odwiedzać chorych, więc przyjmowała ich u siebie. Jeszcze za życia uznawano Malczewską za osobę uduchowioną i głęboko wierzącą. Zresztą nie bezpodstawnie. Obdarzona była bowiem charyzmatem proroctwa i miewała religijne wizje.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję