Reklama

Niedziela Wrocławska

Wyjątkowa wystawa o gen. Maczku

Na placu przy Centrum Historii Zajezdnia we Wrocławiu stanęła wyjątkowa wystawa plenerowa o gen. Stanisławie Maczku oraz jego żołnierzach. Będzie dostępna dla zwiedzających do 28 października. Ekspozycja prezentowana jest w trzech językach − po polsku, angielsku i niderlandzku.

Fot. Grzegorz Kryszczuk

Irena Biernacka, siostra st. strz. Tadeusza Chwiłki, który służył w plutonie rozpoznawczym 10 Pułku Strzelców Konnych.

Irena Biernacka, siostra st. strz. Tadeusza Chwiłki, który służył w plutonie rozpoznawczym 10 Pułku Strzelców Konnych.

To bardzo dobra okazja, żeby zapoznać się ze wspomnieniami żołnierzy 1. Dywizji Pancernej, a nawet posłuchać nagrania głosu samego gen. Maczka. Z relacji można się dowiedzieć nie tylko tego, jak przebiegały poszczególne bitwy w 1939 i 1944 r., lecz także jak wyglądało życie codzienne na froncie i w koszarach: co żołnierze jedli, jak spędzali wolny czas w oczekiwaniu na komendę „Do boju!”, jak sobie radzili z wszechobecną śmiercią i tęsknotą za pozostawioną w kraju rodziną.

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ Z OTWARCIA WYSTAWY

Reklama

- Dla mnie jest rzeczą skandaliczną, że o tym człowieku nie ma co najmniej kilku polskich filmów. Generał Maczek ma w Bredzie swoje muzeum, ale w Polsce pamięć o nim jest niewielka. Dlatego chcieliśmy tą wystawę pokazać we Wrocławiu, ponieważ kolejny z naszych narodowych bohaterów nie jest doceniany. Myślę, że gdyby był amerykańskim generałem to chodzilibyśmy często na filmy o nim - mówi Juliusz Woźny, rzecznik prasowy Centrum Historii Zajezdnia.

Podczas oficjalnego otwarcia wystawy obecne były rodziny żołnierzy 1. Dywizji Pancernej. Siostra starszego strzelca Tadeusza Chwiłki, który służył w plutonie rozpoznawczym 10 Pułku Strzelców Konnych wspomina, że ostatni raz brata widziała we wrześniu 1939 r.

- Poszedł do wojska na ochotnika, a później słuch o nim zaginął. Do momentu, aż dowiedzieliśmy się o jego śmierci. Na przełomie 1944 i 45 roku moich innych dwóch braci też zaciągnęło się do armii. Jeden miał 19 lat, drugi był młodszy i stacjonowali w Paryżu już po wyzwoleniu. Kiedy mój ojciec dowiedział się, że 16-letni brat też jest w mundurze to po niego przyjechał i go z zabrał z koszar - wspomina Irena Biernacka. I dodaje, że jej brat Tadeusz miał żonę Brytyjkę i syna, z którym niestety kontakt obecnie się urwał.

Reklama

Narracja wystawy przy ul. Grabiszyńskiej prowadzi zwiedzających od początku kariery wojskowej Stanisława Maczka, czyli od czasów przed I wojną światową i awansu na polu bitwy w 1919 roku, przez kampanię wrześniową w 1939 roku, w której 10. Brygada Kawalerii pod dowództwem Stanisława Maczka osłaniała przed Niemcami Armię „Kraków”, ewakuację przez Węgry i Francję na Wyspy Brytyjskie, aż po lądowanie aliantów w Normandii i serię zwycięskich bitew z 1944 roku, podczas których 1. Dywizja Pancerna gen. Maczka uwolniła od okupacji niemieckiej kolejne miejscowości Francji, Belgii i Holandii.

Na końcu poznajemy powojenne losy żołnierzy, z których część założyła rodziny na Zachodzie, część zaś, mimo niebezpieczeństw wynikających z podporządkowania Polski Związkowi Sowieckiemu, zdecydowała się wrócić do ojczyzny.

Wyprodukowany został również film dokumentalny „Niepokonany. Opowieść o generalne Stanisławie Maczku” poświęcony losom Stanisława Maczka i 1. Dywizji Pancernej, którego reżyserem jest uznany twórca filmów o tematyce historycznej Rafał Geremek. Film został w tym roku wyróżniony nagrodą Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich im. Janusza Kurtyki.

Powstał także film animowany „Marian na wojnie”, inspirowany rysunkami korespondenta wojennego przy 1. Dywizji Pancernej Mariana Walentynowicza, szerzej znanego jako twórca Koziołka Matołka. Animacja opowiada o jego wojennych losach. Animacja otrzymała I nagrodę na tegorocznym festiwalu filmowym w Zamościu.

2020-10-01 21:10

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmarła Hanna Stadnik "Hanka", sanitariuszka z Powstania Warszawskiego

2020-12-02 10:42

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

Facebook/Nie Zapomnij O Nas, Powstańcach Warszawskich

Hanna Stadnik

Hanna Stadnik

W wieku 91 lat zmarła Hanna Stadnik "Hanka", sanitariuszka z Powstania Warszawskiego, pełniąca obowiązki prezesa Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej - podała w środę na Facebooku Fundacja Nie Zapomnij O Nas, Powstańcach Warszawskich.

W wieku 91 lat zmarła Hanna Stadnik "Hanka", sanitariuszka z Powstania Warszawskiego, pełniąca obowiązki prezes Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.

"Jesteśmy pokoleniem, które urodziło się w wolnej Polsce, po 123 latach niewoli. Nasi rodzice, nasi dziadkowie wpajali nam tę wolność, że trzeba wszystko zrobić dla Polski, żeby znowu nie była w niewoli" – wspominała nasza Bohaterka.

Kondolencję złożył również na Twitterze prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. "W wieku 91 lat zmarła Hanna Stadnik +Hanka+. Uczestniczka Powstania Warszawskiego w pułku +Baszta+, sanitariuszka, Bohaterka. A przy tym do ostatnich dni pogodna, energiczna i niezwykle ciepła osoba. Będzie nam Pani brakowało, Pani Hanno. Składam kondolencje rodzinie i bliskim" - napisał.

Hanna Stadnik urodziła się 23 lutego 1929 r. w Warszawie. "Urodziłam się w Warszawie, moi rodzice również się urodzili w Warszawie. Byli typowymi mieszczanami, ale była to rodzina patriotyczna, bo od maleńkich dzieci patriotyzmu, jak to mówią, uczyć w szkołach, to uważam, że nie, bo w rodzinie się powinno uczyć. Rodzice zawsze obchodzili wszystkie uroczystości, 3 Maja, Powstanie Listopadowe, Powstanie Styczniowe, 11 Listopada. Zawsze były z nami na ten temat rozmowy, a była nas trójka, miałam siostrę starszą i brata młodszego" - mówiła w wywiadzie udzielonym Archiwum Historii Mówionej.

W czasie II wojny światowej walczyła w AK w 3 kompanii IV Rejon Obwód Mokotów. Pod dowództwem ppłk Eugeniusza Ajewskiego „Kotwa”, a w Powstaniu Warszawskim pod dowództwem por. Witolda Janiszewskiego „Withala”, gdzie po przeszkoleniu sanitarnym była sanitariuszką. Przenosiła "Biuletyn Informacyjny”, meldunki i broń. Brała udział w walkach m.in. o więzienie w koszarach SS-Stauferkaserne przy ul. Rakowieckiej. Po kapitulacji przeszła przez obozy w Pruszkowie i Skierniewicach.

W wywiadzie udzielonym Archiwum Historii Mówionej opowiadała o przygodach przy przenoszeniu "bibuły". "Raz szłam z siostrą, paczki niosłyśmy i na Żelaznej nad torami jest mostek i przechodząc po prostu wyleciały nam te paczki, rozsypały się. Co mamy robić? Żeśmy się zastanowiły, trzeba to zbierać, nie ma rady. Schyliłyśmy się z siostrą i słyszymy, że idą podkute buty, czyli tak zwana +sztrajfa+ szła. Ale nic, przeszli koło nas, nie zwrócili na to uwagi. Myśmy zebrały i zaniosłyśmy to na punkt. Druga [przygoda] też była z bibułą, wtedy... nie pamiętam już jak to było, ze szkoły chyba wracałam i w książce miałam poprzekładaną bibułę. To była mniejsza ilość tego, już na konkretny adres, już komuś miałam to zanieść. Też właśnie była łapanka wtedy. Ja ze szkoły, z tornistrem, ale tej książki nie miałam w tornistrze, tylko jakoś w ręku ją trzymałam. Podszedł do mnie, po niemiecku pyta się, podaję mu swoją legitymację, że ze szkoły wracam, ale się zainteresował tą książką i przekartkował. Dzięki Bogu nic nie wyleciało, tak że też zostałam puszczona dalej, też się nic nie stało".

W 69. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, za „wybitne zasługi poniesione w walce z bronią w ręku o suwerenność i niepodległość Państwa Polskiego w latach 1939-1956” p. Hanna Stadnik została odznaczona przez prezydenta RP Krzyżem z Mieczami Orderu Krzyża Niepodległości. W 2015 roku została również odznaczona przez prezydenta Niemiec Joachima Gaucka Krzyżem Zasługi na Wstędze Orderu Zasługi Republiki Federalnej Niemiec.

Autor: Olga Łozińska

oloz/ dki/

CZYTAJ DALEJ

Senat za handlową niedzielą 6 grudnia - ustawa idzie do podpisu prezydenta

2020-12-02 14:51

[ TEMATY ]

senat

pixabay.com

Senat w środę nie zaproponował poprawek do nowelizacji ustawy, która incydentalnie zniesie zakaz handlu w niedzielę 6 grudnia. Teraz ustawa trafi do podpisu prezydenta.

Uchwałę o przyjęciu ustawy bez poprawek poparło 86 senatorów, ośmiu było przeciw, a trzech wstrzymało się od głosu.

Wcześniej podczas debaty towarzyszącej rozpatrzeniu noweli wicemarszałek Senatu Gabriela Morawska-Stanecka (Lewica) oraz Jan Maria Jackowski (PiS) złożyli poprawki do ustawy.

Poprawka senatora PiS sprowadzała się do utrzymania obecnego stanu prawnego, czyli do tego, by niedziela 6 grudnia była niehandlowa. Zmiana jaką z kolei zaproponowała Morawska-Stanecka przyznawała tym, którzy 6 grudnia by pracowali, dodatek w wysokości 150 proc. wynagrodzenia za każda godzinę pracy oraz dzień wolny do odebrania.

Senackie komisje, które w związku z tym się spotkały, ostatecznie zarekomendowały izbie, by nie przyjmować żadnych poprawek do ustawy.

Podczas środowej debaty wicemarszałek Senatu Maria Koc (PiS) oraz minister w kancelarii premiera Łukasz Schreiber apelowali, by senatorowie nie zgłaszali poprawek, by ustawa mogła szybko trafić na biurko prezydenta.

"Zmniejszy i skróci to czas przedsiębiorcom na to, żeby przygotować się do niedzieli handlowej 6 grudnia" - mówił Schreiber.

Jak wskazywał, grudzień "to okres świąteczny, który sprawia, że ilość zakupów jest dużo większa - pokazują to wyniki ze wszystkich poprzednich lat". "Rozłożenie o dodatkowy dzień tego ruchu - tu oczywiście jest kwestia pewnego rodzaju odpowiedzialności obywateli - można sobie wyobrazić, że wszyscy będą przez wszystkie trzy niedziele grudniowe przebywali na zakupach w galeriach, jednak wierzę w zdrowy rozsadek i odpowiedzialność większości Polaków. Z tego powodu to zaproponowaliśmy. Nie sądzę, żeby ta kolejna niedziela złamała jakiś konsensus społeczny wokół tej kwestii" - mówił minister.

Dodał, że w tym roku było najmniej handlowych niedziel w historii.

Wprowadzenie dodatkowej niedzieli handlowej 6 grudnia krytykował Jan Maria Jackowski (PiS), który zgłosił poprawkę utrzymującą obecny stan prawny. Senator podkreślił, że część strony społecznej, w tym Solidarność, była przeciwko incydentalnemu zezwoleniu na handel w niedzielę 6 grudnia. Przypomniał ponadto, że to PiS wraz ze związkowcami, po wielomiesięcznej debacie, wprowadzili przepisy ograniczające handel w niedziele.

"W okresie przedświątecznym są dwie niedziele ustawowo wolne dla handlu. Nie widzę powodu, by tę sytuację zmieniać (...) Ze względu na covid rząd wprowadza różne obostrzenia dot. swobody poruszania się, przemieszczania się, zasad zachowywania dystansu, więc jest tu pewna nielogiczność. Otwarcie galerii handlowych nawet przy zastosowaniu tych wszystkich sanitarnych obostrzeń może wpłynąć na zwiększenie poziomu zagrożenia zakażaniem koronawirusem, a jeżeli tak by nie było, to po co w ogóle wprowadzać jakiekolwiek zaostrzenia, skoro to nie ma znaczenia, no więc albo, albo" - mówił Jackowski.

Uczestniczący w debacie senator KO Adam Szejnfeld oraz niezrzeszony Krzysztof Kwiatkowski zapowiedzieli, że nie będą zgłaszać poprawek do noweli, choć ich zdaniem wymaga ona zmian.

Szejnfeld zwracał uwagę, że noweli towarzyszą wątpliwości prawne wynikające z tego, że prezydent będzie miał bardzo mało czasu na podpisanie nowego prawa. Dodał, że nic nie stoi na przeszkodzie, by w związku z COVID-19 i aby przeciwdziałać negatywnym skutkom gospodarczym wynikającym z pandemii, dopuścić do handlu także w niedzielę 27 grudnia. Senat na obecnym posiedzeniu ma rozpatrzyć ustawę - autorstwa KO - by w czasie pandemii znieść zakaz handlu w niedziele.

W uzasadnieniu ustawy zwrócono uwagę, że okres przedświąteczny, zwłaszcza przed Świętami Bożego Narodzenia, jest czasem, w którym liczba klientów dokonujących zakupów jest znaczna. "Aby rozłożyć ten proces w czasie, a tym samym zmniejszyć liczbę klientów robiących zakupy w tym samym czasie, zasadne jest wprowadzenie dodatkowej niedzieli handlowej w dniu 6 grudnia 2020 r. Z jednej strony umożliwi to zachowanie ograniczeń sanitarnych w związku z trwającą epidemią, a z drugiej strony będzie miało pozytywny wpływ na przedsiębiorców, przyczyniając się do poprawy ich sytuacji finansowej" - podkreślono.

Nowela ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, oprócz incydentalnego przywrócenia handlu w niedzielę 6 grudnia, da m.in. podstawę prawną do wykonywania pracy zdalnej przez osoby, które są izolowane i łagodnie przechodzą koronawirusa. Nowela umożliwi też przeprowadzenie zawieszonych przez COVID-19 badań, testów, szkoleń i egzaminów dla kolejarzy. Wydłuży z 90 do 180 dni m.in. ważność szkoleń, które pracownicy kolei muszą okresowo przechodzić.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami o ograniczeniu handlu w niedziele, w 2020 roku zakaz handlu nie będzie obowiązywał też w dwie kolejne niedziele poprzedzające Boże Narodzenie, tj. 13 i 20 grudnia. Ustawa przewiduje katalog 32 wyłączeń. Zakaz nie obowiązuje m.in. w cukierniach, lodziarniach, na stacjach paliw płynnych, w kwiaciarniach, w sklepach z prasą, kawiarniach.

Za złamanie zakazu handlu w niedziele grozi kara w wysokości od 1 tys. zł do 100 tys. zł, a przy uporczywym łamaniu ustawy - kara ograniczenia wolności.

W związku w rozwojem epidemii i nowymi obostrzeniami we wszystkich placówkach handlowych istnieje wymóg noszenia maseczek ochronnych, sklepy mają obowiązek udostępnić klientom podczas zakupów rękawiczki jednorazowe i płyny do dezynfekcji rąk. (PAP)

autor: Michał Boroń, Aneta Oksiuta

mick/ aop/ je/

CZYTAJ DALEJ
NIE PRZEGAP
#NiezbednikAdwentowy

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję