Reklama

Niedziela Częstochowska

Remont Małżeński

Wspólnota Rodzin Emaus po raz piąty zaprasza na weekendowe rekolekcje dla małżeństw pod hasłem Remont Małżeński. Tegoroczną edycję poprowadzą Anna i Michał Frąckowicz ze Wspólnoty Mocni w Duchu z Łodzi.

2020-11-17 08:47

[ TEMATY ]

rekolekcje

Adobe Stock

Ten rok jest zupełnie inny od poprzednich, pandemia koronawirusa zmieniła funkcjonowanie w każdej sferze naszego życia. Mając w sercach troskę o trwałość małżeństwa i miłość w rodzinie, oraz o to, by ten szczególny czas nie został stracony, tegoroczne spotkania odbędą się dla większości zainteresowanych online.

Reklama

Każda chwila oddana Bogu może przynieść dobre owoce. Dajmy sobie znowu szansę. Niech coroczne odświeżenie relacji i spojrzenia na nasze małżeństwo umocni nas w kroczeniu na drodze do Nieba. I nawet jeśli ta droga jest trudna to warto się wysilić. Nie marnujmy czasu - piękniejsze życie jest na wyciągniecie ręki! Niech ten czas przyniesie nową nadzieję, wzajemne zrozumienie i Bożą pomoc w życiu małżeńskim.

Zapraszamy online w dniach 27-29.11.2020. Szczegóły i odnośnik do transmisji na stronie Zobacz i na Facebooku.

Zachęcamy do skorzystania z tej propozycji, by nie ustawać w drodze do szczęścia w małżeństwie.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ks. Michał Olszewski SCJ: dziś doświadczamy tego, czego św. Paweł u kresu życia

2020-11-30 15:10

[ TEMATY ]

rekolekcje

adwent

youtube.com/profeto

Ze względu na epidemię pozostajemy w izolacji, jesteśmy pozbawieni bezpośrednich relacji z drugim człowiekiem. Kościół traci dziś autorytet, ludzie od niego odchodzą. Doświadczamy dokładnie tego, co przeżywał św. Paweł – mówi ks. Michał Olszewski SCJ w pierwszym odcinku adwentowych rekolekcji „Droga” opartych o Drugi List św. Pawła do Tymoteusza.

Profeto.pl przygotowało rekolekcje adwentowe zatytułowane „Droga”. 8-odcinkowy cykl oparty został o Drugi List św. Pawła do Tymoteusza. Wideo-rozważania prowadzi ks. Michał Olszewski SCJ, twórca grupy medialnej i prezes Fundacji Profeto.pl.

Św. Paweł list do Tymoteusza pisał w odosobnieniu, u kresu swojego życia. Ze względu na uwięzienie nie mógł realizować misji głoszenia Ewangelii. Doświadczał, jak od Kościoła odchodzą całe wspólnoty, które zrodził do wiary.

– Od kilku miesięcy jesteśmy w takiej sytuacji, jak św. Paweł. Ze względu na epidemię pozostajemy w izolacji, jesteśmy pozbawieni bezpośrednich relacji z drugim człowiekiem. Wielu ewangelizatorów zawiesiło misję głoszenia – nie odbywają się rekolekcje i spotkania ewangelizacyjne. Kościół traci dziś autorytet, ludzie od niego odchodzą. Doświadczamy dokładnie tego, co przeżywał św. Paweł – mówi ks. Michał Olszewski SCJ wyjaśniając, dlaczego w czasie tegorocznego Adwentu tak aktualne mogą być rozważania Drugiego Listu do Tymoteusza. – Przeżywając trudności, których doświadczał też św. Paweł będziemy mogli przyjąć wielkie Słowo nadziei i obietnicę życia w Chrystusie – podkreśla prowadzący rekolekcje internetowe „Droga”.

Odcinki rekolekcji „Droga” będą ukazywały się od 30 listopada w kolejne poniedziałki i czwartki Adwentu na portalu profeto.pl i w mediach społecznościowych Grupy Profeto. Są także emitowane na antenie Radia Profeto.

Pierwszy odcinek dostępny jest już na portalu "Profeto": Zobacz Pod tym adresem zainteresowani mogą także zostawić swojego maila i zostaną powiadomieni o kolejnych odcinkach.

Adwentowe rekolekcje internetowe „Droga” prowadzi ks. Michał Olszewski – sercanin, rekolekcjonista i rzecznik prasowy Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Nowej Ewangelizacji. Kapłan jest twórcą grupy medialnej i prezesem Fundacji Profeto.pl, która jest nowoczesnym środowiskiem przepowiadania Dobrej Nowiny, z wykorzystaniem zarówno tradycyjnych metod głoszenia Słowa Bożego, jak i nowatorskich rozwiązań multimedialnych. Poprzez portal i radio Profeto dociera codziennie do tysięcy osób ze Słowem Bożym, rekolekcjami on-line, relacjami z wydarzeń ewangelizacyjnych i chrześcijańską muzyką. Dzięki działalności charytatywnej Fundacja pomaga osobom w trudnej sytuacji materialnej, wykluczonym społecznie czy pokrzywdzonym przemocą. Najnowszym dziełem Fundacji jest budowa specjalistycznego centrum pomocy „Archipelag – Wyspy Wolne od Przemocy”.

CZYTAJ DALEJ

Włochy: kapłan wychodzi do swych wiernych zamkniętych w domach z powodu lockdownu

2020-12-01 10:01

[ TEMATY ]

Włochy

koronawirus

euronews.com

Postawę ks. Don Giorgio Pisano z włoskiego miasteczka Portici koło Neapolu, który codziennie odwiedza swoich parafian unieruchomionych z powodu lockodownu w domach i rozmawia z nimi przez domofon, przedstawia portal Euronews.com. Kapłan każdego ze swych wiernych zna osobiście. Podczas rozmów pyta o ich zdrowie i tych, którzy z nimi mieszkają.

Zdaniem księdza, w czasie pandemii ludzie boją się i martwią. „Wierzę więc, że przekazywanie prostej bliskości poprzez pozdrawianie ludzi i łączenie ich jest nie tylko dobrą rzeczą, ale ma zupełnie fundamentalne znaczenie” – podkreśla.

Z powodu lockdownu wielu Włochów musiało zostać w swoich zamkniętych domach, bez wielkich szans na wyjście i spotkanie innych ludzi. Jest to szczególnie uciążliwe dla tych, którzy dotąd chodzili do miejscowych kościołów, by usłyszeć od księdza słowa pocieszenia i kierownictwa duchowego.

Ks. Pisano stara się zrekompensować im te stratę, nawet jeśli jest to tylko namiastka prawdziwego spotkania, sprowadzająca się do krótkiej i prostej rozmowy przez domofon.

Według kapłana, ten prosty gest pomaga ludziom się zjednoczyć, by poczuli się we wspólnocie. „W ten sposób możemy zmierzyć się z naszymi problemami, różnego rodzaju problemami, nie tylko COVID” – dodaje duchowny, akcentując, że tworzenie i pielęgnowanie poczucia wspólnoty, rodziny, pomimo wszelkich ograniczeń, to jeden ze sposobów walki z pandemią.

CZYTAJ DALEJ

„… Oraz, że cię nie opuszczę aż do śmierci”. Historia Adama i Kasi

2020-12-02 15:07

[ TEMATY ]

Caritas

apel o pomoc

Mat.prasowy

Adam i Kasia. Kasia i Adam. Od 10 lat razem, nierozłączni. 2 lata temu, wzięli ślub. Po wielu latach narzeczeństwa wiedzieli już na pewno, że są sobie przeznaczeni.

„… oraz, że cię nie opuszczę aż do śmierci”. W obecności rodziny i przyjaciół przysięgali, że będą razem na dobre i na złe, w słońcu i w niepogodzie. Nie spodziewali się jak szybko przyjdzie im sprawdzić wartość tych słów.

Adam przed chorobą pracował jako monter konstrukcji stalowych. Pracował dużo i intensywnie. Często jeździł na budowy w Polsce, dużo przebywał poza domem. Wiodło im się nieźle.

Adam to pracoholik. Bardzo lubił i lubi swoją pracę. Ma wielką nadzieję, że powróci do zawodu jak zakończy rehabilitację związaną z założeniem implantów. - mówi Kasia

W imieniu Adama wypowiada się Kasia. Adam słyszy nas, ale nie będzie mówił sam. Osoba z implantami musi przyzwyczajać się do nowego głosu przez pewien czas, aby zrozumieć wypowiedź.

To było 2 miesiące po ślubie. Adam wrócił z delegacji. Czuł się źle, objawy typowo grypowe, bóle mięśni, gorączka. Położył się z nadzieją, że jutro będzie lepiej. Nie było. Do grypowych objawów doszły zaburzenia równowagi. Kilka godzin później, bez żadnego ostrzeżenia, Adam przestał słyszeć.

Trudno to sobie wyobrazić. Nagle świat wokół przestaje istnieć. Nie słyszysz żadnego dźwięku z zewnątrz, ale to nie znaczy, że w głowie jest cisza. Wręcz przeciwnie. Adama dręczyły szumy, jazgoty, piski. W pewnym momencie słyszał 15 różnych, nieprzyjemnych dźwięków. Żaden z nich nie pochodził ze świata zewnętrznego. Osoby niesłyszące tracą kontakt ze światem zewnętrznym, nie docierają do nich żadne dźwięki i odgłosy, jakie do tej pory słyszeli. Wszystko to, co dotąd było blisko, nagle staje się nieosiągalne. Pojawia się strach, że nie usłyszysz sygnałów niebezpieczeństwa.

Laryngolog, do którego trafili prywatnie, natychmiast skierował Adama do szpitala. Po wstępnych badaniach Adam znalazł się na oddziale neurologicznym. Przez jakiś czas było z nim bardzo źle. Choroba zaatakowała centralny układ nerwowy. Po serii badań i testów stwierdzono, że przyczyną choroby jest bakteryjne zapalenie opon mózgowych. To ono spowodowało całkowitą utratę słuchu i zaburzenia równowagi. Po 3 tygodniach w szpitalu Adam wrócił do domu. Według lekarzy został wyleczony. Niestety w trakcie leczenia Adam nie odzyskał słuchu.

Zostali sami z problemem, ale Kasia, niepoprawna optymistka, ani na chwilę nie zaakceptowała możliwości, że tak już będzie zawsze. Szybko dotarli do specjalistów z Kajetan - najlepszego w Polsce ośrodka zajmującego się leczeniem słuchu. Pojawiła się nadzieja, że Adam powróci jeszcze do świata słyszących.

Zaczęło się od prywatnej wizyty i audiometrii tonalnej. Ta metoda pozwala ocenić próg słyszenia. Dzięki badaniu można określić rodzaj i głębokość upośledzenia zmysłu. Sprawdza się stopień ubytku słuchu w zależności od częstotliwości dźwięku. Badanie nie pozostawiło żadnych wątpliwości. Adam nie słyszał właściwie nic. Jedynym rozwiązaniem w jego przypadku było wszczepienie implantów ślimakowych. Adam miał wyjątkowe szczęście - szybko zakwalifikował się do zabiegu implantowania.

Pierwsza operacja trwała 4 godziny. W jej trakcie wykonano nacięcia za uchem i wywiercono otwór u podstawy czaszki. Pod skórą umieszczono implant ślimakowy, połączony elektrodami z procesorem dźwięku, który znajduje się na zewnątrz, za uchem. Implant ślimakowy jest zaawansowanym urządzeniem elektronicznym, składającym się z części zewnętrznej (procesor dźwięku, który przetwarza słyszane dźwięki otoczenia) oraz z części wewnętrznej, czyli wprowadzonych do ślimaka elektrod. Implant ślimakowy pozwala na rehabilitację osoby z głębokim niedosłuchem zmysłowo-nerwowym. Pacjent zyskuje nie słuch fizjologiczny, ale słuch zbliżony do niego jakościowo.

Moment w którym Adam usłyszał słowa po operacji był najpiękniejszym w jego życiu. Płakał z radości, gdy usłyszał i zrozumiał wypowiedziane do niego słowa. Druga operacja odbyła się w styczniu 2020. Adam znowu miał szczęście. Zdążył przed pandemią, a na implanty czekał relatywnie niedługo.

Okres niesłyszenia powoduje ogromne straty i dlatego po operacji założenia implantów Adam nie mógł wrócić do pracy. Musi najpierw przejść około dwuletnią rehabilitację z psychologiem i logopedą.

Tak jak powiedziała w ślubnej przysiędze, Kasia była z Adamem przez cały ten trudny czas. Adam nie mógł pogodzić się z utratą słuchu. Do głowy przychodziły mu różne myśli. Czuł się gorszy, kwestionował swoją wartość jako męża i partnera. Kasia podtrzymywała go na duchu, wspierała, zapewniała o swojej miłości. Choroba pokazała jak mocny jest ich związek. Z tej trudnej próby jako małżeństwo wyszli zwycięsko.

Poznaliśmy się na przyjęciu sylwestrowym u znajomych. Zaiskrzyło między nami i zaczęliśmy się spotykać. - wspomina z uśmiechem Kasia.

Były wzloty i upadki. Smutki i radości. Potrzebowaliśmy czasu aby się dotrzeć, ale jak braliśmy ślub to już byliśmy pewni, że to na zawsze. A przecież nie wiedzieliśmy jeszcze co przyniesie los. – dodaje.

Mieszkają w niewielkim mieszkaniu, na osiedlu bloków w Płocku. Żyją w trójkę - Adam, Kasia i brat Kasi, Patryk. Patryk ma w tej chwili orzeczenie o upośledzeniu w stopniu umiarkowanym. Kasia czeka na decyzję komisji lekarskiej, żeby tę kwalifikację zamienić na stopień głęboki. Jest opiekunem prawnym brata. Dzięki zmianie kwalifikacji będzie mogła wystąpić o rentę opiekuńczą. Patryk jest pogodny i przyjazny, ale nie może zostać sam w domu. Mógłby skrzywdzić siebie lub innych. Kasia zdecydowała się na wzięcie brata pod opiekę, gdy w wieku 18 lat znalazł się na ulicy. Nie radził sobie, był wielokrotnie pobity. Policja zatrzymała go w pewnym momencie jako NN. Patryk nigdy nie będzie samodzielny. Ich sytuacja finansowa jest trudna. Adam nie pracuje, otrzymuje niewielki zasiłek. Trochę pieniędzy dostaje Patryk, a Kasia dorabia sezonowo przy zbiorach truskawek i cukinii. Może pracować tylko wtedy, gdy ktoś zostaje w domu z Patrykiem.

Niestety niedawno ich życiem znowu wstrząsnął nieszczęśliwy wypadek. Od 8 lat mają psa, mieszanka golden retrievera i lokalnego kundla. Kochany pies, ale podczas spaceru pociągnął Adama, tak, że ten stracił równowagę i boleśnie upadł. Konsekwencje upadku okazały się dużo poważniejsze niż potłuczenie. Adam stracił zewnętrzną część implantu ślimakowego - procesor mowy, który przekazuje dźwięki do mózgu. Stracił zdolność słyszenia, a głowę wypełniły znów trzaski i szumy.

Wydatek jakim jest zakup nowego procesora mowy jest całkowicie poza ich zasięgiem. Muszą uzbierać blisko 40 tys. złotych. Mają wokół siebie dużo życzliwych ludzi, przyjaciół, którzy pomagają i wspierają, ale to kwota zbyt duża nawet dla nich. Kasia nie płacze i nie załamuje się. Wypadek Adama zainspirował ją do szukania nowych kontaktów. Kasia nie boi się prosić o pomoc. Często słyszy uprzejmą lub mniej uprzejmą odmowę. Dziękuje grzecznie i idzie dalej. Robi wszystko dla ukochanego męża i przyjaciela. Jest pewna, że pieniądze uda się zebrać.

W serwisie uratujecie.pl została uruchomiona zbiórka na zakup procesora mowy dla Adama. Bez naszej pomocy nie ma szans na zebranie tak dużej sumy. Każdy może dołożyć swoją cegiełkę. Darowizny można przekazywać bezpośrednio poprzez stronę uratujecie.pl lub przelewem na konto 47 1160 2202 0000 0003 2305 9331 wpisując tytuł przelewu: APARAT.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję