Reklama

Inni

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Żyją wśród nas, choć obok nas. Z dala od problemów dzisiejszego świata, gdy żyją za klauzurą i murem klasztornym, jak np. siostry klaryski, a jednocześnie blisko nich - duchowo, kiedy podejmują się modlitwy w intencji współczesnych zagrożeń i pojedynczego człowieka. Tacy jak my, a jednak tak różni. W ciągle pędzącej i tak bardzo zrelatywizowanej rzeczywistości, prawdzie i sumieniu, wyróżniają się namacalną wręcz innością, spokojem i życzliwością. Gdy się im przyjrzeć z bliska, wiadomo, że ta inność nie płynie od ludzi, lecz z góry - od Boga samego.
Z Moniką los zetknął mnie na studiach. Przez 4 lata mieszkałyśmy w jednym pokoju. W tym czasie, w codziennych sytuacjach, bardzo dobrze się poznałyśmy. Już wtedy, gdy stała u progu dorosłego życia, jak każdy młody człowiek miała plany, marzenia i wizję swojej przyszłości, a nawet chłopaka, było widać tę jej wewnętrzną inność. Wcale mnie nie zdziwiło, gdy już po studiach wstąpiła do zakonu. Dziś jest już po ślubach wieczystych i spełnia swoje życiowe powołanie, będąc przy tym bardzo szczęśliwą i pogodną osobą. Widać, że w zakonie odnalazła swoje miejsce. Podobnie Łukasz, z którym chodziłam do szkoły średniej. Gdy tuż po maturze szliśmy do naszej kurii zanieść deklaracje animatorskie na wakacyjne oazy, poinformował mnie, że wybiera się na polonistykę na Uniwersytet Jagielloński. Rozbawił mnie tym wielce, bo - mam nadzieję, że nikogo nie urażę - z daleka „czuć” było od niego księdzem (i nie była to tylko moja opinia). Stwierdziłam, że na pewno wyląduje w jakimś seminarium, na co wielce się oburzył (prawie pobiliśmy się na ulicy). Gdy spotkaliśmy się na wspólnym turnusie podczas wakacyjnych rekolekcji, poinformował mnie, że złożył papiery do WSD. Dziś jest księdzem z wieloletnim stażem, studiującym w Rzymie i Jerozolimie, i zawsze, kiedy się spotykamy, naszą pomaturalną scysję wspominamy z rozbawieniem. Albo p. Irenka z naszego dziekanatu. Zawsze była jakaś inna, żeby nie powiedzieć dziwna, w stosunku do pozostałych osób pracujących w tej budzącej postrach wszystkich studentów instytucji. Pogodna, uśmiechnięta, mająca dla każdego czas, dobre słowo, zawsze życzliwie doradzająca i pomocna. Już po skończeniu studiów przyznała mi się, że poświęciła swoje życie Bogu i innym ludziom i jest członkinią instytutu dla świeckich. Jest jeszcze Benia, moja, co tu kryć, ulubiona zakonnica - w wydaniu jej przyjaciół to słowo używane jest z czułością, dziś siostra dyrektor w jednym z urszulańskich przedszkoli. To osoba bardzo ważna w moim życiu, bo przywróciła mi wiarę w sens powołania. Gdyby takich ludzi jak ona było więcej, świat na pewno byłby lepszy i nikt by nie wątpił, co dzisiaj jest niestety nagminne, w wartość życia poświęconego Bogu.
Czterdzieści dni po narodzeniu Pana Jezusa, „Światła na oświecenie pogan” (Łk 2, 32) - 2 lutego obchodzimy święto Ofiarowania Pańskiego, w polskiej tradycji zwane świętem Matki Bożej Gromnicznej. Wydarzenie niby jednostkowe z życia Jezusa, a pokazujące istotę życia Zbawiciela, którą jest duch ofiary… Syn został ofiarowany Ojcu od samego początku, aż po najdoskonalszą ofiarę z siebie samego złożoną na krzyżu i uwiecznioną powstaniem z martwych. Jego życie to przecież jedna wielka ofiara.
Tego dnia przypada też w Kościele powszechnym, ustanowiony w 1997 r. przez bł. Jana Pawła II, Dzień Życia Konsekrowanego, mający potrójne znaczenie. Po pierwsze - będziemy dziękować Bogu za świadectwo, które dają światu osoby powołane do służby w winnicy Pańskiej. Po drugie - dzień ten pokazuje wartość i sens takiego właśnie życia. Po trzecie - stanowi okazję do odnowienia przyrzeczeń czystości, ubóstwa i posłuszeństwa przez same osoby konsekrowane. Zbierane też będą pieniądze do puszek na potrzeby zakonów klauzurowych. A zgromadzeń w naszej, drohiczyńskiej diecezji nie brakuje. To żeńskie: Zgromadzenie Sióstr Dominikanek Misjonarek Jezusa i Maryi (OP), Zgromadzenie Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus (CIJ), Zgromadzenie Sióstr Córek Najczystszego Serca Najświętszej Maryi Panny (FCM), Zgromadzenie Sióstr Feliksa z Kantalicjo (CSSF), Zakon św. Benedykta Kongregacja Panien Benedyktynek w Polsce pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny (OSB), Zgromadzenie Sióstr Misjonarek Świętej Rodziny (MSF), Zgromadzenie Sióstr Albertynek Posługujące Ubogim (ZSAPU), Zgromadzenie Sióstr Urszulanek Niepokalanej Maryi Panny z Gandino (OMVI), Zgromadzenie Córek Maryi Wspomożycielki (FMA), Zgromadzenie Sióstr Opatrzności Bożej (SDP), Zgromadzenie Sióstr Służek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanej (BMV), Mniszki Klaryski od Wieczystej Adoracji (OCPA), Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Loretańskiej (CSL) i męskie: Zakon Braci Mniejszych Kapucynów (OFMCap), Towarzystwo Salezjańskie (SDB) i Zgromadzenie Najświętszych Serc Jezusa i Maryi oraz Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu Ołtarza (SSCC). Mamy więc Bogu za co dziękować i za kogo się modlić, zwłaszcza 2 lutego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Asteroida nazwana imieniem papieża Leona XIII

2026-04-29 20:38

[ TEMATY ]

asteroida

Leon XIV

pixabay.com

Po raz pierwszy ciało niebieskie zostało nazwane imieniem papieża Leona XIII (1878-1903). Niedawno odkryta asteroida została zarejestrowana przez Międzynarodową Unię Astronomiczną (IAU) pod nazwą „Gioacchinopecci”, poinformowało 29 kwietnia Obserwatorium Watykańskie. Nosi ona numer rejestracyjny 858334 i została odkryta za pomocą teleskopu watykańskiego znajdującego się na Górze Graham w Arizonie.

Gioacchino Pecci to imię chrzcielne urodzonego w 1810 roku późniejszego papieża Leona XIII, który odegrał znaczącą rolę w historii astronomii watykańskiej. Podczas jego pontyfikatu zostało na nowo utworzone w 1891 roku papieskie obserwatorium. Decyzję tę podjął na mocy motu proprio zatytułowanego „Ut mysticam”. W dokumencie papież zlecił przedstawicielom Kościoła promowanie nauk przyrodniczych w miarę ich możliwości.
CZYTAJ DALEJ

Lekarz z powołania

Cmentarz w Zagórzu należy do największych i najstarszych nekropolii w Sosnowcu. Spoczywa na nim wiele pokoleń mieszkańców zasłużonych dla rozwoju miasta oraz Zagłębia. Wśród wielu grobów sosnowieckich intelektualistów są groby znanych lekarzy. Wymienić tu należy grób rodziny Wrzosków, w którym spoczywa znany w całym kraju i na świecie prof. med. Adam Wrzosek. Niedaleko od podupadającej kapliczki - grobowca rodziny Wrzosków, przy tej samej alejce znajduje się grób innego lekarza - Aleksandra Widery.

Dziś postać ta nie byłaby znana, gdyby nie powieść Stefana Żeromskiego rozgrywająca się w Zagłębiu Dąbrowskim, a zatytułowana Ludzie bezdomni. Powieść ukazała się drukiem na rok przed śmiercią Widery, a losy głównego bohatera dr. Tomasza Judyma zbiegają się z działalnością i sytuacją życiową Aleksandra. Stąd powszechne mniemanie, iż dr Widera był pierwowzorem Judyma. Aleksander Widera znany był z tego, iż z wielkim oddaniem i gorącym sercem spieszył z pomocą chorym robotnikom i górnikom Sosnowca oraz biedakom z Zagórza. Zmarł w wieku 35 lat. Nie założył rodziny. Nie pozostawił po sobie najbliższych. Dlatego też grobowiec na zagórskim cmentarzu wybudowany został kilka lat po jego śmierci staraniem dyrekcji sosnowieckiego oddziału Towarzystwa Lekarskiego. Wydaje się, że wybudowanie grobowca było wynikiem ukazania się w roku 1900 powieści Stefana Żeromskiego Ludzie bezdomni. "Zmieniające się czasy, rewolucyjne utarczki z początku XX w., I wojna światowa, II wojna światowa, później odbudowa kraju sprawiły, że o doktorze Widerze i jego grobie prawie zapomniano. Wprawdzie starzy mieszkańcy Zagórza opowiadali, że na cmentarzu jest pochowany słynny doktor, to jednak po upływie prawie całego wieku nikt tym grobem się nie opiekował" - wyjaśnia dr Emilian Kocot. Przełom nastąpił w roku 1996, kiedy w prasie ukazał się artykuł o tym, że wandale przewrócili okazały krzyż z czarnego marmuru na grobie doktora Aleksandra Widery. Wówczas Zarząd Sosnowieckiego Koła Polskiego Towarzystwa Lekarskiego z proboszczem parafii św. Joachima, ks. Stanisławem Kocotem, i Zarządem Cmentarza postanowili odrestaurować zniszczony działaniami atmosferycznymi i rękami wandali grobowiec. W aktach parafialnych odnaleziono akt zgonu doktora Aleksandra Widery. Odbudowano rozsypujące się fundamenty grobowca, na nowo ustawiono na wysokim cokole przewrócony, lecz na szczęście nieuszkodzony krzyż. Na płycie nagrobkowej umieszczono granitową tablicę z napisem: "Dobro człowieka najwyższym prawem. Doktorowi Judymowi i ku pamięci potomnym Sosnowieckie Koło Polskiego Towarzystwa Lekarskiego w 90. rocznicę powstania Towarzystwa Lekarskiego Zagłębia Dąbrowskiego 1997 r.". 20 listopada 1997 r. biskup sosnowiecki Adam Śmigielski SDB poświęcił odnowiony grobowiec. Uroczystość zgromadziła liczne grono lekarzy z całego Zagłębia oraz władze miasta. Grobowiec doktora Widery znajduje się przy tej samej alei, co zbiorowa mogiła robotników poległych w 1905 r. podczas strajku w Hucie Katarzyna w Sosnowcu. Nieco dalej, w kierunku wschodnim, po prawej stronie z daleka widać wysoki, z czarnego marmuru krzyż spoczywający na granitowym bloku. Widnieje tam napis: "Śp. Aleksander Widera - lekarz zakładów Towarzystwa Sosnowieckiego. Zm. D. 29 maja 1901 r. w wieku lat 35. Śp. Janina Widera. Zm. D. 18 października 1897 r. przeżywszy lat 18". Dawniej na płycie nagrobnej znajdowały się w narożach cztery graniaste, wysokie cokoły z piaskowca połączone grubym, stalowym, ozdobnym łańcuchem. Dzisiaj grobowiec ten jest jednym z pomników kultury i przypomina o szczytnych hasłach zawodu lekarskiego. Oby znalazło się jak najwięcej naśladowców doktora Widery.
CZYTAJ DALEJ

Demokracja bez wartości? Lekcja odpowiedzialności sprzed 1926 roku

2026-04-30 14:41

[ TEMATY ]

książki

Mat.prasowy

„Raduję się, iż w suwerennej Polsce na nowo nabierają blasku i właściwego znaczenia patriotyczne idee związane z obroną Ojczyzny, z Marszałkiem Józefem Piłsudskim” – mówił św. Jan Paweł II w Kielcach w 1991 roku, wskazując na znaczenie pamięci historycznej oraz odpowiedzialności za dziedzictwo narodowe.

Słowa te, wypowiedziane przez Papieża Polaka, nabierają dziś szczególnego znaczenia, zwłaszcza w kontekście wydarzeń poprzedzających przewrót majowy 1926 roku, jeden z najbardziej dramatycznych momentów w dziejach II Rzeczypospolitej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję