Reklama

Niedziela Częstochowska

Abp Depo z okazji 10-lecia scholi „Domine Jesu”: jednoczcie się w harmonii

– Religia i kultura służą wszechstronnemu dobru człowieka – powiedział abp Wacław Depo 3 grudnia w kościele św. Zygmunta w Częstochowie. Metropolita częstochowski przewodniczył dziękczynnej Mszy św. za 10 lat posługi Scholi Liturgicznej „Domine Jesu”.

– Okazją do naszej wspólnej radości jest piękny jubileusz Scholi Liturgicznej „Domine Jesu”, dzięki której świat jest piękniejszy, bo to piękno liturgii emanuje z tego wszystkiego, co czynicie, śpiewając na chwałę Bogu i ku naszej radości – podkreślił na rozpoczęcie Eucharystii ks. Jacek Marciniec, proboszcz parafii św. Zygmunta. Gratulując jubileuszu, życzył tworzącym scholę, aby Bóg ich błogosławił i umacniał.

W homilii abp Depo zwrócił uwagę, że na co dzień jesteśmy świadkami napięć między kulturą chrześcijańską i religią chrześcijańską a kulturą laicką, a nawet „unieważniania kultury przez wulgaryzmy i spektakle teatralne, które nie mają nic wspólnego z kulturą i przekazem treści”. – Dobrze, że jesteśmy razem, gdyż zarówno religia, jak i kultura, jeśli są poprawnie rozumiane, spotykają się w samym człowieku i stanowią o jego godności wobec Boga i drugiego człowieka, służą jego wszechstronnemu dobru – zaznaczył metropolita częstochowski.

Maciej Orman/Niedziela

Nawiązując do Ewangelii wg św. Mateusza o uzdrowieniu niewidomych, wskazał na ich wiarę. – Gdyby byli powodowani tylko własną potrzebą, a wiarę ukryli albo byli bez wiary, nie otrzymaliby światła dla oczu – zauważył abp Depo.

Jak dodał, Jezus „przyszedł nie dla cudów, ale dla ofiary z samego siebie”. – Jezus jest moim Zbawicielem. On przyszedł mnie zbawić, wyzwolić z grzechu, z ciemności i dać mi dar zbawienia, ale to się staje według naszej wiary – kontynuował.

Maciej Orman/Niedziela

Metropolita częstochowski stwierdził, że nie można żyć tak, aby nie spotkać się z Jezusem, „czy to w historii, na łamach literatury czy też w wymiarach architektury, kultury i sztuki”. Postawił również pytanie: – Czy można żyć bez Ciebie, Chrystusie? i za św. Janem Pawłem II odpowiedział: – Można, ale w imię czego mamy odrzucić to, co Chrystus wnosi w dzieje człowieka?

– Tylko przyjęcie Chrystusa jako Pana, źródło prawdy, piękna, miłości i łaski gwarantuje nam uznanie naszej właściwej godności oraz dzieł kultury, którą otrzymujemy i którą sami tworzymy – podkreślił abp Depo.

Reklama

Tworzącym Scholę Liturgiczną „Domine Jesu” życzył, aby „jednoczyli się w harmonii”, niezależnie od działań i od głosów, które wydobywają z serca.

Maciej Orman/Niedziela

– Pan doprowadził nas do dzisiejszej uroczystości, w której przede wszystkim Jemu samemu chcemy wyrazić nasze dziękczynienie – powiedział na zakończenie Mszy św. ks. Mateusz Ociepka, twórca i opiekun scholi oraz wikariusz parafii św. Zygmunta.

Przypomniał, że 10 lat służby to przede wszystkim posługa podczas liturgii: święceń diakonatu i prezbiteratu w częstochowskiej archikatedrze, udział w triduum kapłańskim dla duchownych archidiecezji częstochowskiej, śpiew podczas Mszy św. prymicyjnych i obrzędów sakramentu małżeństwa, posługa podczas Eucharystii na Jasnej Górze, a także udział w koncertach adwentowych i pieśni pasyjnych, „które tak naprawdę miały charakter spotkań modlitewnych”. Ks. Ociepka wskazał również, że schola uczestnicy w wyjazdach wakacyjnych i rekolekcjach, aby nie stać się „jedynie rzemieślnikami bądź słuchaczami oszukującymi samych siebie”. – Schola Liturgiczna „Domine Jesu” to muzyka, liturgia, wspólnota i duchowość – dodał kapłan.

Maciej Orman/Niedziela

Duchowny dziękował Bogu, że schola „to jest Jego dzieło”. Wyraził wdzięczność abp. Wacławowi Depo „za wszelkie wsparcie, zarówno modlitewne jak i finansowe”. Dziękował kapłanom, a wśród nich ks. Januszowi Wojtyli, proboszczowi parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Częstochowie, który przez wiele lat udostępniał salę parafialną na próby scholi, oraz ks. Jackowi Marcińcowi, proboszczowi parafii św. Zygmunta w Częstochowie, za to, że w tej wspólnocie schola znalazła stałe miejsce. Słowa wdzięczności skierował także do o. Waldemara Pastusiaka, kustosza Jasnej Góry, m.in. za zaufanie i dopuszczenie do śpiewu w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej. Ks. Ociepka dziękował ponadto za życzliwość i modlitwę osobom życia konsekrowanego, rodzinom, przyjaciołom, znajomym i sponsorom oraz mediom – w tym Tygodnikowi Katolickiemu „Niedziela”.

Reklama

Przedłużeniem dziękczynnej Mszy św. była adoracja ze śpiewem prowadzonym przez Scholę Liturgiczną „Domine Jesu”.

Maciej Orman/Niedziela

Początek scholi dały warsztaty muzyki liturgicznej zorganizowane w Częstochowie przez Łukasza Grabałowskiego, które poprowadził Paweł Bębenek. – Uczestniczyłem w tych warsztatach. Wówczas też dostrzegłem ogromny potencjał w osobach, które brały w nich udział. Byłem wtedy klerykiem i za zgodą księdza rektora Włodzimierza Kowalika sam zacząłem również takie warsztaty organizować. Z grupy uczestników tych warsztatów wybrałem osoby do tworzenia naszej scholi. Pierwsza próba odbyła się 3 grudnia 2011 r. w parafii św. Zygmunta w Częstochowie. To był dzień wspomnienia św. Franciszka Ksawerego, który został [drugim – przyp. red. MO] patronem naszej scholi – wspominał ks. Ociepka w ostatnim wywiadzie dla „Niedzieli”. Jej pierwszą patronką jest św. Cecylia.

2021-12-03 21:35

Ocena: +2 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mam władzę Cię uwolnić, mam władzę Cię ukrzyżować

– Kłaniając się Krzyżowi Pana naszego Jezusa Chrystusa, powiedzmy w ciszy: Panie, Ty jesteś moim Bogiem i Zbawcą, oddaje Ci każdą moją władzę. Panie, przyjmij całe moje życie. Ty jesteś nauczycielem mojej miłości. Jesteś moim Zbawicielem. Ty kieruj, kieruj mną, kieruj światem, kieruj życiem – mówił bp Andrzej Przybylski podczas Liturgii Męki Pańskiej w Wielki Piątek 2 kwietnia w archikatedrze Świętej Rodziny w Częstochowie.

Zgodnie ze starożytną tradycją, że w Wielki Piątek Kościół nie sprawuje Eucharystii, bp Andrzej Przybylski przewodniczył Liturgii Męki Pańskiej. Ołtarz był obnażony: bez krzyża, świeczników i obrusów.

CZYTAJ DALEJ

Św. Franciszek - uczeń Chrystusowy

Postać św. Franciszka z Asyżu wciąż zadziwia, oczarowuje współczesnego człowieka, który - choć tak niepodobny do Biedaczyny - na samo wspomnienie średniowiecznego świętego poety przystaje i uśmiecha się życzliwie.

Franciszek to chyba jedyny święty w całym katolickim panteonie, który nie ma wrogów, nawet wśród rozmaitych fundamentalistów wiary i ideologów - „zbawców świata”. Jest osobą powszechnie akceptowaną. Nikt nie oskarża go ani o tanią dewocję, ani o przesadną pobożność. Franciszek jest zupełnie współczesny, choć zarazem tak bardzo różny od swych „rówieśników” z XXI wieku.

CZYTAJ DALEJ

Św. Franciszek z Asyżu – znany i nieznany

2022-10-04 08:51

[ TEMATY ]

św. Franciszek

Karol Porwich/Niedziela

Wspominany w liturgii 4 października św. Franciszek z Asyżu należy do najbardziej znanych świętych. Mimo to, miejsca z nim związane nie są aż tak znane. Warto je odwiedzić podczas wyjazdów. Oto pięć franciszkowych zakątków Asyżu i okolic.

San Damiano

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję