15 sierpnia w najmłodszej z wieluńskich parafii, pw. św. Barbary, odbyły się uroczystości odpustowe ku czci św. Rocha. Wydarzenie miało wyjątkowy charakter, gdyż Msza św. odprawiona została po raz pierwszy w murach wznoszonej właśnie nowej świątyni. Sumę odpustową koncelebrowaną odprawił wraz z ks. kan. Ryszardem Frysiakiem, ks. Jerzy Wachowski.
W pięknym, drewnianym, zabytkowym kościółku pw. św. Barbary w bocznym ołtarzu znajduje się obraz przedstawiający św. Rocha. Do tego obrazu od niepamiętnych już czasów wierni z Wielunia i okolic przybywają corocznie, aby w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny podziękować Maryi i patronowi - św. Rochowi za plony ziemi.
Na zakończenie Mszy św. poświęcone zostały przyniesione przez wiernych owoce i kwiaty. Dziękując wszystkim za udział w tym pięknym nabożeństwie, proboszcz parafii, ks. Jarosław Boral, prosił o modlitwę w intencji tworzącej się właśnie najmłodszej z wieluńskich parafii, aby była rodziną ludzi idących razem do Miłosiernego Boga. Podziękował także za wszelką pomoc przy budowie nowej świątyni.
Parafia pw. św. Barbary w Wieluniu istnieje od 2000 r. Pierwsza Msza św. dla wiernych nowej parafii odprawiona została 4 września tego roku. Uroczystość wprowadzenia proboszcza, ks. Jarosława Borala, miała miejsce 3 grudnia. W dniu odpustu parafialnego, 4 grudnia, abp Stanisław Nowak poświęcił drewnianą kaplicę przy kościele. Została ona zbudowana, gdyż kościółek był zbyt mały, aby pomieścić wszystkich wiernych.
Ksiądz Proboszcz stanął przed wielkim zadaniem organizacji nowej parafii i budowy nowej świątyni. Powołał więc Parafialną Radę ds. Budowy Kościoła, która nadzoruje prace budowlane. Świątynia wznoszona jest ze składek wiernych, którzy czynnie uczestniczą w budowie, i dobroczyńców spoza parafii. Zeszłoroczny odpust ku czci św. Rocha odbywał się jeszcze na wolnym powietrzu. Obok ołtarza znajdowała się wówczas makieta budowanej świątyni. 4 grudnia 2001 r. Ksiądz Arcybiskup poświęcił ławy pod fundamenty nowego kościoła. Od tamtego czasu wybudowano ściany boczne i chór. Kamień węgielny pod budowę tego domu Bożego poświęcił Ojciec Święty Jan Paweł II 18 sierpnia br. na krakowskich Błoniach.
Antoni (zwany później Wielkim) urodził się w Środkowym Egipcie. Po śmierci rodziców, kierując się wskazaniem Ewangelii, sprzedał ojcowiznę, a pieniądze rozdał ubogim. Młodszą siostrę oddał pod opiekę szlachetnym paniom i zabezpieczył jej byt materialny, a sam rozpoczął życie pustelnicze w pobliżu rodzinnego miasta. Początkowo mieszkał w grocie. Około 275 r. przeniósł się na Pustynię Libijską. Dziesięć lat później osiadł w ruinach opuszczonej fortecy Pispir na prawym brzegu Nilu. Jego żywot, spisany przez św. Atanazego, głosi, że musiał znosić wiele jawnych ataków ze strony szatana. Dzieło św. Atanazego miało wpływ na nawrócenie wielu ludzi. O Żywocie św. Antoniego wspomina również św. Augustyn w swoich Wyznaniach, kiedy opisuje własną walkę wewnętrzną i okres nawrócenia.
Poruszyła mnie opisana przez Annę Gębalską-Berekets w „Niedzieli” historia kobiety. Wyjątkowo piękne świadectwo ludzkiej wolności, błądzenia i odwagi, by nie zatrzymać się w miejscu. Nie w sensie łatwego moralizowania, ale w sensie głębokiej prawdy o człowieku: o jego wolności, błądzeniu, dojrzewaniu i zdolności do powrotu.
Ruth Pakaluk nie jest figurą z obrazka ani teologicznym hasłem. Jest kimś realnym. Człowiekiem z krwi i kości. I właśnie dlatego jej życie tak bardzo łamie stereotypy i uwiera współczesne schematy myślenia.
Po wielu latach krytyki europejskiego kolonializmu prawie cała Europa staje w obronie duńskiej kolonii w Ameryce – tak najkrócej można określić całą awanturę wokół Grenlandii. Czy się komuś to podoba, czy nie, Grenlandia jest arcyważną wyspą z militarnego punktu widzenia, a Dania całkowicie ją zapuściła pod względem obronnym.
Wbrew pozorom ze stolicy Grenlandii do Nowego Jorku jest znacznie bliżej niż do Kopenhagi, bo wyspa leży na zachodniej półkuli i geograficznie należy do Ameryki Północnej. Grenlandczycy przez wieki przyzwyczaili się do Duńskiej dominacji na wyspie, ale nie pałają do nich przesadną sympatią. Także Duńczycy nic ze swojej kolonii nie mają, bo co roku muszą dopłacać do niej ok. 700 mln dolarów. A i tak jest to kropla w morzu potrzeb.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.