„Wyrzuceni z Kościoła” - tak zatytułowano jeden z artykułów w „The Wall Street Journal”. Tekst dotyczył coraz bardziej powszechnego zjawiska zaostrzania dyscypliny kościelnej wśród konserwatywnych protestantów w Stanach Zjednoczonych. W wielu wspólnotach, gdy ktoś publicznie zgrzeszy i nie chce za grzech żałować, jest usuwany z parafii. Decyzję o usunięciu podejmuje sam pastor, albo - poprzez głosowanie - rada parafialna.
Protestanccy pastorzy - pisze dziennik - chcą wrócić do starożytnej praktyki, kiedy to grzesznik był najpierw prywatnie napominany, a gdy to nie przynosiło skutku - publicznie karcony. Jeśli nadal nie było widać u grzeszącego żalu i poprawy życia, zostawał ekskomunikowany, czyli wyrzucany ze wspólnoty.
Zjawisko zaostrzania dyscypliny kościelnej obecne jest na terytorium całego kraju. Praktykowane tak w niewielkich, jak i w dużych parafiach. Piętnowane są zdrada małżeńska, kradzież, plotkowanie, opuszczanie nabożeństw i krytyka pastorów. Naukowcy oceniają, że 10-15 proc. protestanckich wspólnot wprowadziło takie praktyki.
Wyrzuceni zgłaszają czasem sprawę do sądów powszechnych. Jednak sędziowie w większości przypadków oddalają powództwa, twierdząc, że ich rozpatrywanie naruszałoby wolność sumienia.
Nie chcemy wprowadzać przymusu uczestnictwa w lekcjach religii. Uczeń może wybrać: albo lekcje religii, albo etyka, ale jakieś wychowanie do wartości w szkole musi być - powiedział PAP przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP bp Wojciech Osial.
Według bp. Osiala w obliczu kryzysów, jakim stawiać czoła muszą dziś młodzi ludzie, troska o ich wychowanie nabiera szczególnego znaczenia. Podkreślił, że Kościół proponuje integralną wizję wychowania, w której szczególne miejsce zajmuje sfera duchowa, religijna i wychowanie do wartości.
Paweł „przypomina Ewangelię” i czyni to językiem, który dla prawnika brzmi znajomo: „przekazałem wam na początku to, co przejąłem” (gr. paredōka - parelabon; Wulgata: tradidi… quod et accepi). To techniczne słownictwo autoryzowanego przekazu. Tak rabini opisywali łańcuch tradycji, tak prawo rzymskie nazywało wydanie rzeczy, traditio. Apostoł pozostaje ogniwem tego przekazu. Wiara jest depozytem. „Strzeż depozytu” napisze Paweł Tymoteuszowi (1 Tm 6,20), a z tego depositum wyrośnie pojęcie depositum fidei, obecne w prawie Kościoła do dziś (por. kan. 750). Rzymski kontrakt depozytu miał jedną świętą regułę. Rzecz powierzoną oddaje się nienaruszoną. Trudno o lepszy obraz tego, czym jest przekaz wiary.
Silnie uprzemysłowiony region północnego Meksyku, przez który przemieszczają się migranci przyciągani „amerykańskim snem” ze względu na bliskość granicy ze Stanami Zjednoczonymi, oddalonej o około 250 km, ale także teren nielegalnego handlu, przede wszystkim narkotykami, prowadzonego przez organizacje przestępcze często walczące ze sobą. To właśnie tam w najbliższych tygodniach, „być może już pod koniec września”, wyruszy pierwsza mobilna kaplica Najświętszego Sakramentu.
Jest to nowa inicjatywa archidiecezji Monterrey, podjęta w ramach obchodów 250. rocznicy jej powstania. O inicjatywie opowiada mediom watykańskim o. Ignacio Pulido Mendiola, odpowiedzialny za komunikację meksykańskiej archidiecezji.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.