Reklama

Nowa szkoła

Niedziela Ogólnopolska 7/2008, str. 27

Ewa Polak-Pałkiewicz
Publicystka, autorka wywiadu rzeki z Janem Olszewskim pt. „Prosto w oczy” oraz tomu publicystyki „Kobieta z twarzą”

Ewa Polak-Pałkiewicz<br>Publicystka, autorka wywiadu rzeki z Janem Olszewskim pt. „Prosto w oczy” oraz tomu publicystyki „Kobieta z twarzą”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

O tym, jak wyglądała w Polsce edukacja przed wprowadzeniem najlepszego z ustrojów, niewiele już osób pamięta z własnego doświadczenia. A ogólna wiedza na ten temat jest mglista: że dominowały szkoły męskie i żeńskie - co dziś wielu osobom kojarzy się z rodzajem getta, że była łacina, a nawet greka, co dziś najczęściej kwituje się pukaniem palcem w czoło. Jak jednak - w konkretach - wyglądało wprowadzanie „postępu” do przedwojennej szkoły? Na czym nowej władzy zależało najbardziej, co zatem zmieniała najszybciej? W książce Joanny Siedleckiej pt. „Pan od poezji”, która jest sumienną rekonstrukcją głównych wątków biografii Zbigniewa Herberta i - co w tym przypadku najważniejsze - zawiera szczegółowy opis realiów międzywojennego Lwowa oraz Lwowa okresu okupacji sowieckiej, znajdujemy portret najlepszej lwowskiej szkoły średniej, słynnej „ósemki” - gimnazjum i liceum imienia króla Kazimierza Wielkiego. Uczyli tu profesorowie z tytułami naukowymi, wyposażenie szkoły także przypominało dzisiejszą uczelnię wyższą (nauczyciel przyrody dysponował czterema gabinetami), działał teatr, silne były tradycje harcerskie - Andrzej Małkowski założył tu w 1911 r. pierwszą drużynę skautową.
W październiku 1939 r. szkoła ta - przypominająca uniwersytet także swoją atmosferą wspólnego poszukiwania prawdy - została zamieniona w typową sowiecką „diesiatiletkę”. Z frontonu spadł kamienny orzeł w koronie (zawisł czerwony transparent z napisem: „My pobiedim wies` mir!”). Zasłonięto deskami figurę Kazimierza Wielkiego i Królowej Jadwigi w hallu. Zlikwidowano ołtarz w sali gimnastycznej. Zakazano noszenia mundurków. Profesorów - aresztowanych lub wywiezionych - zastąpili nowi nauczyciele, Rosjanie lub Ukraińcy. Sam ich wygląd często był szokujący. Nauczyciel ukraińskiego, w odróżnieniu od „wytwornej przedwojennej kadry, w białych koszulach, krawatach, garniturach i wyglansowanych butach”, przychodził na lekcje w baranim półkożuszku wyłożonym na wewnętrzną stronę, rubasze, czapce na głowie i gumowych butach na gołych nogach. Skasowano z miejsca religię, łacinę, francuski. Język polski okrojono i wprowadzono wypisy „wyłącznie z tego, co postępowe, rewolucyjne, antyklerykalne, lewicowe”. Pojawiły się nowe przedmioty: darwinizm, „czyli o małpim pochodzeniu człowieka”, oprócz rosyjskiego, ukraińskiego, historii Związku Sowieckiego także historia Wszechzwiązkowej Partii Komunistycznej Bolszewików i „wajenna podgatowka”.
Wkrótce okazało się, że dla pełni oświaty potrzebne jest dokładne wymieszanie młodzieży szkół żeńskich i męskich - tej, która ocalała z wywózek. „Koedukację wprowadzono w lwowskich szkołach w roku 1940/41, ale w katolickich, klasztornych, soli w oku, pierwszych do rozwałki, już wcześniej” - pisze Siedlecka. „«Urszulanki» wymieszano właśnie z «ósemką», Sacre Coeur z «dwunastką», Notre Dame z męskim Batorym i żeńskim Asnykiem... itd.”. W „Urszulankach”, skąd wyrzucono siostry, na czele z matką przełożoną, znalazł się młody Herbert. Pojawił się tu nowy przymusowy obyczaj, pod hasłem: „mityngi wychowawcze”. Na czym polegały, wyjaśnia na kartach „Pana od poezji” Zdzisław Sobieszczański: „Zachęcano tu słabych uczniów do zwalania winy na nauczycieli, którzy źle uczyli! I odpowiadali za postępy! W «ósemce» zupełnie nie do pomyślenia - profesor zawsze miał rację! Tu natomiast uczeń mógł go publicznie oskarżyć, wywołać do tablicy, gdzie stawał ze spuszczoną głową, obiecywał poprawę, a potem - traktował pobłażliwie najgorszych uczniów”.
Skąd my to wszystko lub prawie wszystko znamy? Przecież raczej nie z wojennego Lwowa... Ponadto młode Sowietki, od których zaroił się Lwów, wprowadzały - w miejscach publicznych, bez najmniejszego skrępowania - specyficzną obyczajowość. „W szkole - pisze autorka książki - atmosfera też już była podobna. Huczało wręcz, bo nowy nauczyciel od «fizkultury i sporta», Jamioł czy Jemioł, dobierał się do nowo przybyłych dziewcząt z «Urszulanek», nikt jednak nie reagował. (...) Co więcej, i co dawniej nie do pomyślenia, był z uczniami za pan brat, zabierał po lekcjach na spacery na Akademicką, częstował demonstracyjnie papierosami, co bardzo się im podobało, czuli się dorośli”. Z czasem nowe zachowania i maniery nowych „pedagogów” przestały szokować, nowe przedmioty również.
Dziś, miejsce „wajennoj podgatowki”, zajmuje podgatowka seksualna i wiele zajęć na temat tego, jak sobie radzić we współczesnym społeczeństwie. I - oprócz paru upartych środowisk katolickich - nikomu to nie spędza snu z oczu. Główna doktryna nowej pedagogiki brzmi: nie umysły młodych ludzi mają być zajęte, ale ich emocje, ciało. Zaś na tych emocjach wygrywać można najróżniejsze melodie. Komputer - ćwiczony na wszystkie możliwe sposoby, w ramach zręczności palców - już od najmłodszych lat etc. Cóż, taka szkoła spodobała się nie tylko części młodych, bo niewiele od nich wymaga, ale i wciąż szalenie podoba się dorosłym, wśród których nie brakuje ministrów. I to nawet tych najbardziej - w deklaracjach - ambitnych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Diecezja pelplińska: w wieku 53 lat zmarł ks. Rafał Cieszyński

2026-08-18 11:44

[ TEMATY ]

śmierć

śmierć kapłana

Diecezja pelplińska

Śp. ks. Rafał Cieszyński

Śp. ks. Rafał Cieszyński

Kuria Diecezjalna Pelplińska informuje, że dnia 17 sierpnia 2026 roku, zmarł w wieku 53 lat, śp. ks. Rafał Cieszyński, proboszcz parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Lęborku.

Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się eksportą w czwartek, 20 sierpnia 2026 r. o godz. 19.00 w kościele pw. Miłosierdzia Bożego w Lęborku pod przewodnictwem ks. Tadeusza Drobinskiego, dziekana dekanatu lęborskiego.
CZYTAJ DALEJ

Izrael: dalszy wzrost liczby aktów antychrześcijańskich

2026-08-17 19:39

[ TEMATY ]

Izrael

Monika Książek

Po akcie wandalizmu w kościele katolickim św. Antoniego w Jaffie izraelska policja aresztowała podejrzanego o jego dokonanie. Według dzisiejszej informacji policji, jest on mieszkańcem Jaffy.

Mężczyzna, w wieku około dwudziestu kilku lat, jest podejrzany o zniszczenie kilku figur świętych oraz krzyża w kościele należącym do zakonu franciszkanów. Do incydentu doszło w niedzielę 16 sierpnia.
CZYTAJ DALEJ

Rzeszów pamiętał o powstańcach

2026-08-18 22:18

ks. Jakub Oczkowicz

Rzeszów uczcił powstanców

Rzeszów uczcił powstanców

Eucharystii sprawowanej w intencji powstańców oraz ludności cywilnej Warszawy przewodniczył ks. Władysław Jagustyn. Homilię wygłosił ks. por. Wojciech Środoń. W kazaniu przypomniał testament uczestników Powstania Warszawskiego, przypieczętowany ich własną krwią: „Kochaj swoją Ojczyznę, broń prawdy, nigdy nie rezygnuj ze swoich wartości, nawet gdy przyjdzie ci za nie zapłacić życiem”.

Druga część uroczystości rocznicowych rozpoczęła się o godzinie „W” przy Pomniku Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej Podokręgu „Rzeszów”. Punktualnie o godzinie 17.00 odbył się uroczysty apel upamiętniający uczestników Powstania Warszawskiego. Podczas oficjalnych przemówień podkreślano, że wybuch Powstania Warszawskiego był przejawem odwagi i desperacji, ale przede wszystkim ogromnej miłości do Ojczyzny oraz pragnienia wolności. Oficjalną część uroczystości zakończyły Apel Pamięci, salwa honorowa oraz złożenie pod pomnikiem wieńców i wiązanek kwiatów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję