Reklama

PŁODNOŚĆ - determinanta życia

Płodność, czyli biologiczna zdolność przekazywania życia, pełni kluczową rolę w zachowaniu gatunku ludzkiego zarówno w wymiarze fizycznym, jak psychologicznym i duchowym. Niejednokrotnie w minionych epokach płodność wynoszono do wymiaru transcendentnego, powierzając jej boskiej opiece młodych małżonków

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wśród ludzi wierzących płodność postrzegana jest jako dar Boga. Tajemnica poczęcia przypisywana jest Opatrzności Bożej, a o ciężarnych mówi się, że są w stanie błogosławionym.
Z medycznego punktu widzenia mechanizm tworzenia się nowego życia jest dość dobrze zbadany. Wiadomo, jak dochodzi do zapłodnienia komórki jajowej i jak rozwija się zarodek w poszczególnych tygodniach ciąży. Intrygujące jest to, że pomimo całej gamy rozszyfrowanych procesów biochemicznych towarzyszących embriogenezie, losowość w momencie poczęcia wciąż zdaje się być czynnikiem krytycznym: w ciągu miesięcznego cyklu kobieta jest płodna zaledwie 8 godzin, a spośród milionów plemników tylko jeden łączy się z komórką jajową.

Problemy z ciążą

Reklama

Nieznana jest konkretna przyczyna coraz liczniejszych problemów z zajściem w ciążę. Sugeruje się, że wpływ na degradowanie płodności mają zanieczyszczenia środowiska i pewne rodzaje antykoncepcji. Dodatkowo, okres reprodukcyjny w krajach wysoko rozwiniętych przesunął się na lata trzydzieste i później, czyli okres obniżonej płodności kobiet, wnosząc tym samym coraz więcej mutacji u potomstwa. W efekcie spotykamy się z coraz większą liczbą „osłabionych” genetycznie dzieci: z alergiami, autyzmem, obniżoną płodnością i innymi obciążeniami.
Zbiorowa analiza jakości męskiego nasienia, obejmująca 15 000 badanych z różnych krajów, wykazała dwukrotne obniżenie liczby plemników ze 113 mln/ml w 1940 r. do 66 mln/ml w 1991 r. Dowodów na osłabioną płodność dzisiejszej ludzkości jest więcej. Najbardziej przemawiającym faktem jest głośna w mediach i Kościele kwestia metody sztucznego zapładniania „in vitro”. To, w jaki sposób i ile się o niej mówi, pokazuje, jak powszechny stał się problem zajścia w ciążę i założenia biologicznej rodziny.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Choroba społeczna

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO - World Health Organization) uznała niepłodność za chorobę społeczną. Definiuje się ją jako niemożność zajścia w ciążę po roku regularnego współżycia bez stosowania antykoncepcji. W odróżnieniu od każdej innej choroby, dotyczy ona zawsze dwojga młodych osób będących w okresie najwyższej aktywności życiowej.
Niepłodność wywiera silny wpływ na funkcjonowanie rodziny, zwłaszcza na jej stany psychoemocjonalne: smutek, niespełnione nadzieje, wzajemne oskarżanie i obniżone poczucie wartości społecznej. O niepłodności mówimy wtedy, gdy parę tworzy niepłodna kobieta i niepłodny mężczyzna, kiedy jedna z osób jest niepłodna, ostatnio zaś coraz częściej, gdy oboje partnerów cechuje płodność obniżona.
Szacuje się, że co piąta para w Polsce ma problemy z zajściem w ciążę. Skala problemu wzrasta, podczas gdy świadomość młodych ludzi pozostaje nieproporcjonalnie mała. W okresie krytycznym dla prawidłowego rozwoju płciowego nastolatków uwagę młodzieży skupia się na wyciszaniu płodności na rzecz wykształcenia i sukcesów zawodowych. Tymczasem w życiu codziennym coraz więcej czynników zagraża zdrowiu płciowemu, powoli, lecz systematycznie, niszcząc główny sens istnienia dojrzewającego pokolenia. Co zatem należy wiedzieć, by zachować własną płodność i szczęście przyszłej rodziny?

Wiedza na ratunek

Zdrowie płciowe determinowane jest przez zharmonizowane funkcjonowanie trzech układów: hormonalnego, nerwowego i immunologicznego. Zachwianie równowagi jednego lub więcej układów prowadzić może do niepłodności.
Rozróżnia się kilka rodzajów tej choroby. Niepłodność pierwotna wywołana jest nieprawidłowym rozwojem układu rozrodczego w okresie płodowym. Z kolei nieprawidłowy rozwój płodu może być wywołany zachwianą równowagą hormonów płciowych matki. Udowodniono, że kobieta paląca papierosy, nawet jeśli rzuci palenie na okres ciąży i karmienia, może przyczynić się do obniżenia płodności własnego dziecka. Dzieje się tak, ponieważ zakumulowane w organizmie matki toksyny mogą szkodzić rozwijającemu się dziecku. Kolejnymi rodzajami niepłodności są niemożność donoszenia ciąży, związana z poronieniami i przedwczesnymi porodami, oraz niepłodność wtórna. Choroby te wywołane są działaniem wielu czynników wewnątrzustrojowych i środowiskowych.
U kobiet czynnikami wewnątrzustrojowymi wywołującymi niepłodność są choroby zapalne miednicy mniejszej (wywołane głównie przez mikroorganizmy przenoszone drogą płciową), endometriozę, wady anatomiczne układu rozrodczego, zrosty pooperacyjne, obecność wkładki wewnątrzmacicznej oraz wiek. U mężczyzn czynnikami wewnątrzustrojowymi są głównie: azoospermia, czyli brak plemników w ejakulacie, dysfunkcje seksualne oraz zapalenia jąder o podłożu bakteryjnym (mogą być wywołane wirusem zapalenia przyusznic, czyli świnką). Ryzyko niepłodności, zwłaszcza kobiet, może być zwiększone przez inne choroby układowe, np.: choroby układu krążenia, niedokrwistość, przewlekłe choroby układu oddechowego, czynną gruźlicę, cukrzycę, przewlekły alkoholizm, choroby tarczycy, anoreksję, bulimię, depresję i poczucie niskiej wartości.
Czynniki mogące wywierać bezpośredni wpływ na funkcjonowanie układu hormonalnego to wiele związków policyklicznych naśladujących w organizmie działanie hormonów. Należą tu związki aromatyczne obecne w dymie papierosowym, spalinach, farbach i lakierach; związki wykorzystywane do produkcji plastików (np. 1,3-butadien, powszechny 4-winyl cykloheksen i występujące w opakowaniach żywności ftalany); estrogeny pochodzenia roślinnego spożywane w żywności (fitoestrogeny), pestycydy oraz dehydroepiandrosteron obecny w kosmetykach i maściach dermatologicznych. Warto wspomnieć o szkodliwym wpływie nagminnego spożywania żywności przechowywanej w opakowaniach plastikowych. W składzie opakowań syntetyczne związki o działaniu naśladującym estrogeny łatwo akumulują się w tłuszczach, najpierw produktu spożywczego, następnie człowieka.
Inne czynniki środowiskowe wpływające na obniżenie płodności to ekspozycja na promieniowanie jonizujące, chemoterapeutyki niszczące komórki w fazie podziału (np. chlorambicil, winblastyna); metale ciężkie (Pb, Hg, Cd, Cr), przewlekły hałas, mikrofale, presja otoczenia i stres. Płodność męska może być obniżana w wyniku przegrzewania jąder, spożywania anabolików i fitoestrogenów (obecnych np. w soi) oraz kontakt z radarami.
Szkodliwy wpływ na płodność mogą mieć niektóre leki, takie jak morfina i jej pochodne, kokaina, duże dawki chininy, leki cytotoksyczne, neuroleptyki i antydepresanty, duże dawki kortykosteroidów i estrogenów. Należy zaznaczyć, że te ostatnie obecne są w środkach antykoncepcyjnych w stężeniach znacznie większych (w niektórych preparatach rzędu kilkaset) od naturalnie występujących w organizmie kobiety. Nierzadko po stosowaniu tego typu antykoncepcji pragnące mieć potomstwo mają poważne problemy z przywróceniem wewnętrznej harmonii organizmu. Rekonwalescencja trwa latami, a w przypadku kobiet każdy rok stracony pociąga za sobą daleko idące skutki.
Jak kropla drąży skałę nie siłą, lecz ciągłym padaniem, tak długotrwały kontakt nawet z niewielkimi ilościami wymienionych czynników silniej oddziałuje na organizm niż sporadyczne, wysoko stężone dawki. Najczęściej poddani jesteśmy działaniu kilku czynników naraz, przez co proces obniżania płodności zachodzi efektywniej. Aby uchronić delikatny mechanizm przekazywania życia, zmieniajmy środowisko, jedzenie, urozmaićmy tryb życia, a przede wszystkim starajmy się myśleć o potomstwie przed trzydziestką.

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Surogatka walczy o życie dziecka, którego aborcji chcą biologiczni rodzice

2026-08-10 08:47

[ TEMATY ]

aborcja

surogatka

walczy o życie

biologiczni rodzice

Karol Porwich/Niedziela

Przed amerykańskim sądem toczy się bezprecedensowy proces, odsłaniający ciemną stronę surogacji, która wiąże się z traktowaniem ludzi jako towaru na zamówienie. Biologiczni rodzice domagali się aborcji dziecka, u którego wykryto uleczalną wadę serca, czego stanowczo odmówiła matka zastępcza, deklarując, że przejmie nad nim opiekę i zapewni mu odpowiednie leczenie kardiologiczne.

McKenna West pochodzi z Alaski, jest pielęgniarką i samotnie wychowuje dwoje dzieci. Do agencji surogatek zgłosiła się ze względów finansowych, pragnąc podreperować domowy budżet. Jej spór z biologicznymi rodzicami o prawo do życia wywołał w USA szeroką dyskusję na temat granic prawa kontraktowego, etyki surogacji oraz prawnej ochrony surogatek i nienarodzonych dzieci.
CZYTAJ DALEJ

Papież przypomniał o dramacie Sudanu: dwie trzecie populacji zagrożone głodem

2026-08-10 15:47

smahel/pixabay.com

Niedzielne spotkania papieża z pielgrzymami na Anioł Pański, to nie tylko okazja do rozważania Ewangelii i wspólnej modlitwy. Leon XIV często korzysta z okazji, gdy na oknie papieskim skupia się uwaga mediów, do zwrócenia uwagi na największe rany świata i zapomniane konflikty. Wczoraj przypomniał o dramacie Sudanu, wykrwawianego niekończącym się konfliktem wewnętrznym i milionach ludzi cierpiących z powodu braku żywności, wody pitnej i podstawowych lekarstw.

Ponad trzy lata po wybuchu wojny, która rozpoczęła się w kwietniu 2023 roku, Sudan pozostaje podzielony między sudańską armię rządową (SAF) a Siły Szybkiego Reagowania (RSF), które walczą o władzę. W Kordofanie nadal trwają krwawe starcia, w których wykorzystywana jest najnowocześniejsza broń, w tym drony. Według ONZ działania zbrojne zmusiły około 14 mln ludzi do opuszczenia domów, a 33 mln Sudańczyków (dwie trzecie populacji) zagrożonych jest głodem. Organizacja określa trwającą tam sytuację jako najgorszy kryzys humanitarny na świecie.
CZYTAJ DALEJ

Już w PRL- upamiętali o Żołnierzach Wyklętych

2026-08-10 22:34

Paweł Pasionek

W niedzielę 9 sierpnia mieszkańcy wsi Żmiąca tradycyjnie spotkali się na Mszy św. na wzgórzu Cuprówka, przy kapliczce – pomniku, aby modlić się zwłaszcza za czterech poległych żołnierzy podziemia antykomunistycznego wywodzących się z miejscowych rodzin: Ludwika Zelka, Wincentego Bukowca, Władysława Bukowca i Kazimierza Augustyna.

Eucharystii przewodniczył ks. kan. Jan Zając – ppor. Wojska Polskiego. W koncelebrze byli także ks. Marek Wójcik, proboszcz Parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Żmiącej, ks. prałat Józef Trela, poprzedni proboszcz tej parafii oraz ks. Marek Kita, proboszcz Parafii Przemienienia Pańskiego w Jaworznej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję