Reklama

Do Aleksandry

Dzielić się wiarą

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Droga Redakcjo! Pragnę serdecznie podziękować za wspaniały tygodnik, jakim jest „Niedziela”. Tak wiele możemy się nauczyć i pogłębić swoją wiarę dzięki pismu, które redagujecie. Zwłaszcza dla nas, emigrantów, jest to bardzo ważne. Dzięki Bogu, że możemy zaopatrywać się w Wasz magazyn tu, w Toronto. Dwa lata temu zaspokoiłam swój głód przyjaźni z Polską i nawiązałam szczere kontakty z kilkoma paniami, z którymi mogę dzielić się wiarą i modlitwą. Ale ponieważ żyję w Toronto, bardzo pragnęłabym tu, na miejscu, poznać osoby, z którymi również mogłabym dzielić się wiarą. Dzięki łasce wiary nie czuję się samotna, jednak do szczęścia potrzebne mi są osoby o podobnej miłości do Boga. Jeżeli Bóg w naszym życiu jest na pierwszym miejscu, to i wszystko jest na swoim miejscu.
Wiesława

Osoby, które nawiążą kontakt z panią Wiesławą (jej ogłoszenie czeka w kolejce, ale można już do niej pisać pod adresem „Niedzieli”, z dopiskiem „Wiesława z Toronto”, powołując się na ten list), spotka miła niespodzianka: list pani Wiesi jest napisany wyraźnie, a koperta jest zaopatrzona w adres zwrotny na nalepce drukowanej. Pani Wiesława zadbała, by czytający nie mieli kłopotu z jej odczytaniem, a to wcale nie jest częsty przypadek. Ileż ja się czasem namęczę, by kogoś odszyfrować, a potem jeszcze pozostają wątpliwości, czy dobrze to uczyniłam. I tak sobie czasami ubolewam: kiedyż to będziemy brali pod uwagę innych ludzi... Kiedy będziemy się liczyli z drugim człowiekiem i jego ewentualnymi ograniczeniami... Ale to taka uwaga na marginesie, i nie do wszystkich przecież.
Jak ważny jest kontakt w duchu wiary z drugim człowiekiem, zaczynamy doceniać wtedy, gdy nam go brakuje. A tak się często dzieje na obczyźnie, w innych kulturach, krajach, gdzie nie ma naszej prasy katolickiej, a ksiądz modli się w obcym języku. Wyjeżdżamy na wakacje, nie interesując się, czy będzie tam okazja spotkania z Panem Bogiem. Wystawiamy swoje ciało na słońce, a duszę - na ognie piekielne. Żebyśmy chociaż mieli stuprocentową pewność, że cali i zdrowi wrócimy do domu, do swojej parafii. Nikt nam jednak tej pewności nie daje. Dlatego musimy być gotowi na spotkanie z Panem w każdej chwili naszego życia. I nie jest to straszenie, ale realizm życiowy.
Dopiero kiedy zaczynamy się nawracać, przybliżać do Boga, nagle zdajemy sobie sprawę, jak mało jest Go w codziennym ludzkim życiu. W naszym życiu...

Aleksandra

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

#LudzkieSerceBoga: Serce pełne Boga. Najuboższe, bo najbogatsze

[ TEMATY ]

#LudzkieSerceBoga

Graziako

Raz jeszcze natrafiamy na wezwanie, które w pierwszej chwili ma prawo wydawać się jedynie powtórzeniem tego, o czym już mówiliśmy: Serce Jezusa, w którym mieszka cała pełnia Bóstwa…

Zwróćmy jednak naszą uwagę najpierw na słowo „pełnia”. Pełnia, pełność, całkowitość. W pierwszym rzędzie mówi nam ono o tym, że Bóg nie daje się „po kawałku”. Bo nikt, kto kocha nie daje siebie w kawałkach. My to zresztą doskonale znamy z naszego ludzkiego doświadczenia miłości. Ten, kto kocha, pragnie dać siebie całego i przyjąć w całości tego, kogo kocha. A On jest Pierwszym Kochającym i nie da się Go prześcignąć w kochaniu, a więc także w dawaniu siebie. To jest zresztą często nasz „problem” z Bogiem. Bo my byśmy chcieli Go w naszym życiu tak tylko „trochę”, albo chcielibyśmy „coś” od Niego. A On daje siebie, i to całego siebie, w bezprzykładnej hojności, którą dyktuje miłość.
CZYTAJ DALEJ

Hiszpania: dorośli odeszli od wiary, młodzi powracają

2026-06-07 18:53

[ TEMATY ]

młodzi

wiara

Hiszpania

Vatican Media

Hiszpania, do której udał się Leon XIV to kraj postsekularnego paradoksu. Jak wynika z przeprowadzonych w 2025 r. badań, 36 proc. dorosłych Hiszpanów porzuciło wiarę chrześcijańską. Zarazem jednak widać wyraźne odrodzenie wiary wśród młodych. W nowych pokoleniach mniej jest uprzedzeń względem Kościoła. Wiara budzi ciekawość.

W ciągu ostatnich 15 lat Kościół w Hiszpani poniósł bolesne straty. Odsetek mieszkańców, którzy deklarują się jako katolicy spadł z 71,7 proc. do 52,8 proc.
CZYTAJ DALEJ

Dominikańskie dziedzictwo

2026-06-07 21:13

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Procesja z relikwiami świętych i błogosławionych, uroczysta Eucharystia oraz posadzenie „lipy jackowej” złożyły się na obchody 800-lecia przybycia dominikanów do Sandomierza.

Jubileuszowe uroczystości rozpoczęły się procesją, która wyruszyła z Bazyliki Katedralnej do kościoła św. Jakuba Apostoła. Przewodniczył jej Biskup Sandomierski Krzysztof Nitkiewicz. Razem z nim podążał w procesji Prowincjał Polskich Dominikanów o. Łukasz Wiśniewski OP, Dominikanie z całego kraju i schola dominikańska, kapłani dekanatu sandomierskiego, klerycy i siostry zakonne, wicemarszałek województwa świętokrzyskiego, starosta sandomierski, burmistrz Sandomierza oraz mieszkańcy Sandomierza.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję