Reklama

„Śpiący olbrzym”

Świeccy w Kościele nazywani są często śpiącym olbrzymem. Jak wynika ze statystyk, mimo przywiązania do Kościoła nie jesteśmy w Polsce liderami, gdy chodzi o Akcję Katolicką, która w wielu krajach jednoczy nawet setki tysięcy osób. Być może jednak uda się obudzić śpiącego olbrzyma... Kraków i Częstochowa będą w przyszłym roku miejscami Europejskiego Spotkania Akcji Katolickiej (6-9 maja) - tematem obrad będzie godność osoby ludzkiej. Takie kontynentalne spotkania odbędą się też w Ameryce Południowej, Azji i Afryce.

Niedziela Ogólnopolska 47/2009, str. 18-19

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

ANNA CICHOBŁAZIŃSKA: - Czym są kontynentalne spotkania Akcji Katolickiej?

KONRAD GŁĘBOCKI: - Odbywają się one co trzy lata. Dwa lata temu takie spotkanie było w Madrycie, a wcześniej na Malcie. Przyszłoroczne Europejskie Spotkanie Akcji Katolickiej odbywać się będzie od 6 do 9 maja w Krakowie i Częstochowie. Podobne spo-tkania odbędą się jednocześnie na innych kontynentach: w Ameryce Południowej, Afryce i Azji. Hasłem wszystkich spotkań są cztery słowa: „Chleb - Wolność - Życie - Pokój”. Każdy z kontynentów w sposób szczególny podejmie jedno z czterech zagadnień. Głównym tematem spotkania w Polsce będzie życie i godność osoby ludzkiej. Mamy tu na uwadze zarówno godność życia poczętego, jak i godność człowieka starego oraz prawo człowieka do godnej pracy i do godnego życia. Dodatkowym tematem wszystkich spotkań kon-tynentalnych będzie udział katolików świeckich w ich środowisku lokalnym.

- W jakich państwach poza Europą Akcja Katolicka działa szczególnie intensywnie?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Bardzo aktywna jest Argentyńska Akcja Katolicka. Silna jest też Akcja Katolicka w Meksyku. Członkami Międzynarodowego Fo-rum są również takie południowoamerykańskie kraje, jak Wenezuela, Kolumbia, Peru, Paragwaj czy Ekwador. Z kontynentu afrykań-skiego warto wspomnieć choćby Ugandę czy Kenię oraz Burundi i Ruandę.

Reklama

- Od półtora roku jest Pan członkiem Sekretariatu Międzynarodowego Forum Akcji Katolickiej? Czym na co dzień zajmuje się Sekretariat?

Reklama

- Forum Międzynarodowe Akcji Katolickiej (FIAC - skrót z j. włoskiego) z siedzibą w Rzymie skupia Akcję Katolicką z 30 państw świata. Raz na trzy lata Forum wybiera pięć państw do Sekretariatu Stałego. Sekretariat spotyka się cztery razy w roku. W tej kadencji oprócz Polski jest w nim przedstawiciel Akcji Katolickiej z Włoch, Burundi, Argentyny oraz Birmy. Sekretariat koordynuje organizację spotkań kontynentalnych Akcji Katolickiej oraz spo-tkań światowych w Rzymie. Czuwa także nad funkcjonowaniem strony internetowej oraz prowadzi działalność wydawniczą i formacyjną. Powstają wydawnictwa np. o świętych, którzy byli członkami Akcji Katolickiej. Na Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie prowadzony jest kurs dla członków AK. Rolą Sekretariatu jest także prezentowanie AK w dykasteriach watykańskich. W ubiegłym roku w Papieskiej Radzie ds. Świeckich, której przewodniczącym jest Polak - kard. Stanisław Ryłko, rozmawialiśmy o tematyce spotkań kontynentalnych z abp. Josefem Clemensem, sekretarzem tej Papieskiej Rady, i prof. Guzmánem Carriquiry, podse-kretarzem. Rozmawialiśmy też o roli Akcji Katolickiej jako organizacji przygotowującej swoich członków - tych, którzy odczuwają takie powołanie - do godnego uczestnictwa w życiu publicznym swoich środowisk lokalnych, ale także większych społeczności. W niektórych państwach istnieje przeświadcze-nie, że nie można uprawiać polityki w sposób czysty moralnie. Ojciec Święty Benedykt XVI, a wcześniej również Jan Paweł II w swoich wypowiedziach często wskazywali na wagę zaangażowania katolików w życie publiczne. Musimy zdawać sobie sprawę, że jedna decy-zja polityka na wysokim szczeblu może mieć wpływ na miliony istnień, dlatego udział katolików świeckich w życiu publicznym jest tak istotny.

- W krajach, gdzie tradycja Akcji Katolickiej jest silna, obok AK dorosłych istnieje frakcja młodych. A jak to wygląda w Polsce?

- Nie mamy w Polsce wielu młodych w Akcji Katolickiej. Z nadzieją patrzymy na KSM jako na młodą Akcję. Jednak te dwie organi-zacje, choć mają podobny charyzmat, tworzą zupełnie odrębne organizmy. Mamy nadzieję, że to ulegnie zmianie. Powinniśmy brać przykład z Hiszpanów - jako przedstawiciel FIAC brałem ostatnio udział w zjeździe zjednoczeniowym młodzieżowej i dorosłej Akcji Katolickiej w Walencji. W Polsce mamy obecnie taką sytuację, że młode osoby po przekroczeniu pewnego wieku przestają być człon-kami KSM i często już nie podejmują uczestnictwa w innej organizacji katolickiej. W Akcji Katolickiej brakuje nam ludzi 30-, 40-letnich. Istnieje swoista dziura pokoleniowa. Oczywiście, można to zjawisko tłumaczyć kryzysem zaangażowania w ogóle, tym niemniej musimy wykorzystywać wszystkie możliwości, by temu przeciwdziałać. W kraju tak zlaicyzowanym jak Włochy młodzi w sposób au-tomatyczny przechodzą z młodzieżowej AK do AK dorosłych, co umożliwia kontynuację pracy. Trzeba przy tym powiedzieć, że włoska AK ma dzisiaj 300 tys. aktywnych członków. W Sekretariacie Międzynarodowego Forum współpracujemy z młodymi z AK. Mają miejsce spotkania w Ziemi Świętej młodych z kilkudziesięciu państw. Z funduszy unijnych mamy możliwość finansowania udziału młodych z całej Europy w naszych spotkaniach. Bardzo się cieszę, że na ostatnim październikowym spotkaniu w Rzymie towarzyszyli mi młodzi z AK i KSM-u z Częstochowy, Krako-wa, Świdnicy i Katowic.

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przesłanie do każdego, kto słucha dzisiejszej Ewangelii: mamy oddawać Bogu cześć swoim życiem!

2026-03-03 16:37

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Ewangelista pisze, że Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle, tzn. usiadł przy studni. Zazwyczaj jest w drodze, przemieszcza się z miasta do miasta, z wioski do wioski. Tym razem usiadł.

Jezus przybył do miasta samarytańskiego zwanego Sychar, w pobliżu pola, które dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle. Było to około szóstej godziny. Wówczas nadeszła kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta, by zakupić żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić? » Żydzi bowiem i Samarytanie unikają się nawzajem. Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić”, to prosiłabyś Go, a dałby ci wody żywej». Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego, Jakuba, który dał nam tę studnię, i on sam z niej pił, i jego synowie, i jego bydło?» W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu». Rzekła do Niego kobieta: «Panie, daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. Widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga». Odpowiedział jej Jezus: «Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, nawet już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli szuka Ojciec. Bóg jest duchem; trzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie». Rzekła do Niego kobieta: «Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko». Powiedział do niej Jezus: «Jestem nim Ja, który z tobą mówię». Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety. Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich został. Pozostał tam zatem dwa dni. I o wiele więcej ich uwierzyło dzięki Jego słowu, a do tej kobiety mówili: «Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata».
CZYTAJ DALEJ

Bóg „nie trwa w gniewie”, bo ma upodobanie w łaskawości

2026-02-13 09:50

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Końcowe wersety Księgi Micheasza brzmią jak modlitwa wspólnoty i jak hymn o przebaczeniu. Prorok działał w VIII w. przed Chr. i patrzył na krzywdę oraz rozpad ładu w Judzie. Pada prośba: „Paś lud swój laską”. Obraz pasterza jest w Biblii językiem troski i odpowiedzialności. Laska pasterska służyła do prowadzenia trzody i do obrony przed drapieżnikiem. Słowa o samotnym mieszkaniu „w lesie, pośrodku Karmelu” przywołują Karmel, pasmo górskie nad Morzem Śródziemnym, kojarzone z zielenią i z tradycją Eliasza. Baszan i Gilead przywołują krainy dobrych pastwisk po wschodniej stronie Jordanu. Modlitwa prosi o bezpieczne zamieszkanie i o Boże działanie „jak za dni wyjścia z Egiptu”. Potem brzmi pytanie: „Któż jest Bogiem jak Ty”. To gra słów, bo imię Micheasz znaczy „Kto jest jak JHWH?” (Mîkāyāhû). Tekst używa kilku nazw zła, aby nazwać winę bez jej pomniejszania. Bóg „nie trwa w gniewie”, bo ma upodobanie w łaskawości (ḥesed). Obraz „zdeptania win” pokazuje Boga jako Zwycięzcę, który odbiera złu władzę. Obraz „wrzucenia w głębokości morskie” mówi o usunięciu bez możliwości odzyskania; morze oznacza tu otchłań. W wypowiedzi przeplata się forma „On” i „Ty”, jak w modlitwie, która przechodzi od opowiadania do bezpośredniego zwrotu. Pojawia się też słowo „reszta” (še’ērît), czyli ocaleni, którzy wracają do Boga. Werset końcowy mówi o wierności (ʾĕmet) wobec Jakuba i o łaskawości wobec Abrahama, „jak przysiągłeś naszym ojcom od dawnych dni”.
CZYTAJ DALEJ

Kobiety, które podpowiadały biskupom. Mało znana historia Soboru Watykańskiego II

2026-03-07 18:54

[ TEMATY ]

Sobór Watykański II

kobiety

podpowiadały

biskupom

Vatican Media

23 kobiety uczestniczyły w obradach Soboru jako audytorki

 23 kobiety uczestniczyły w obradach Soboru jako audytorki

Nie mogły zabierać głosu ani głosować, ale biskupi słuchali ich opinii. W 1964 roku papież Paweł VI zaprosił na Sobór Watykański II 23 kobiety, które uczestniczyły w obradach jako audytorki. Ich obecność stała się jednym z najbardziej symbolicznych znaków otwarcia Kościoła na świat.

Decyzję o zaproszeniu kobiet podjął papież Paweł VI. Ogłosił ją 8 września 1964 roku w Castel Gandolfo. Entuzjastycznie przyjął ją m.in. biskup Vittorio Veneto Albino Luciani, późniejszy papież Jan Paweł I. Pisał on, że obecność kobiet nie będzie jedynie symbolem, ponieważ komisje soborowe będą mogły zwracać się do nich o opinie, a one same będą mogły przedstawiać swoje sugestie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję