Nadal trwa exodus chrześcijan z Bliskiego Wschodu. Całkiem realna jest groźba zniknięcia chrześcijan z ziem, gdzie chrześcijaństwo miało swój początek - alarmuje „The American” i podkreśla, że Zachód patrzy na to z zupełną obojętnością.
Ot, choćby w Iraku, gdzie przyznający się gorąco do chrześcijaństwa prezydent USA George Bush rozpoczął militarną inwazję i po kilku latach ogłosił jej sukces. Na pewno inwazja nie skończyła się sukcesem dla mieszkających tam od wieków chrześcijan. Zdaje się, że to oni zapłacili największą cenę za wojnę o ropę i wprowadzenie quasi-demokratycznego systemu politycznego, w którym dla wyznawców Chrystusa nie ma miejsca. Silna kiedyś wspólnota chrześcijańska jest na wymarciu - podkreśla „The New American”. Ci, którzy pozostali, nie mogą się doprosić ochrony i podejrzewają, że bezczynne irackie władze po cichu sprzyjają terrorystom z Al-Kaidy, którzy otwarcie mówią, że w Iraku dla chrześcijan nie ma miejsca.
Serwis dziwi się postawie zachodnich kół politycznych, które chętnie stawały w obronie prześladowanych na Bałkanach muzułmanów, a gdy chodzi o podobny los chrześcijan - jak choćby w Darfurze - nie robią nic, czym skazują chrześcijan na okrutne niekiedy prześladowania.
- Nie każdy może dokonać wielkich rzeczy, lecz każdy może uczynić konkretne dobro – powiedział ks. Tadeusz Celusta.
W niedzielę 25 października w Marcinkowicach, koło Nowego Sącza odbyły się uroczystości przypominające udzielenie schronienia 72. węgierskim dzieciom, które zostały ewakuowane z Budapesztu rozjeżdżanego przez sowieckie czołgi podczas tłumienia rewolucji węgierskiej 1956 r.
Są rany, o których nie opowiadamy nikomu. Słowa, których nie potrafimy wypowiedzieć, i historie, które nosimy w sobie przez lata. Nie musisz dziś mówić o nich ludziom. Możesz jednak powiedzieć o nich Bogu.
W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
Przyszłość chrześcijańskich szkół w Jerozolimie stoi pod znakiem zapytania. Władze Izraela nie chcą, by uczyli w nich Palestyńczycy, podała agencja S.I.R. „Powiedziano nam jasno: szukajcie innych nauczycieli, bo nie chcemy, aby ludzie z Zachodniego Brzegu przyjeżdżali do Jerozolimy” - powiedział ojciec Ibrahim Faltas, franciszkanin odpowiedzialny za placówki edukacyjne w Kustodii Ziemi Świętej.
Łaciński Patriarchat Jerozolimy prowadzi 15 szkół, w których dotąd było zatrudnionych ok. 230 chrześcijańskich nauczycieli mieszkających na Zachodnim Brzegu. Teraz 170 z nich stanęło w obliczu utraty pracy. Jak powiedział ojciec Faltas w Rzymie w czasie promocji swojej książki "Rozbrajamy serce. Pokój jest możliwy w duchu św. Franciszka", wielu z nich uczy w tych szkołach od dziesięcioleci, a otrzymywane wynagrodzenie często stanowi jedyne pewne źródło utrzymania dla całej rodziny.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.