Reklama

Benedykt XVI

Geneza i sens nowej ewangelizacji

Niedziela Ogólnopolska 34/2012, str. 12-13

Bożena Sztajner/Niedziela

Nowa ewangelizacja to temat, który od dłuższego czasu nurtuje świadomość Kościoła katolickiego. Wiąże się to z inspiracją ze strony obecnego Ojca Świętego Benedykta XVI. Decydującym czynnikiem wiążącym nową ewangelizację z pontyfikatem Benedykta XVI było niewątpliwie powołanie przez niego Papieskiej Rady ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji (28 czerwca 2010), mającej rangę watykańskiego urzędu i oficjalnie erygowanej na mocy towarzyszącego jej doniosłego dokumentu - motu proprio „Ubicumque et semper” („Ewangelia zawsze i wszędzie”) z dnia 21 września 2010 r. Do tego trzeba dodać sporadyczne wypowiedzi Papieża przy różnych okazjach bogatej działalności apostolskiej, a zwłaszcza zapowiedziany Rok Wiary (11 października 2012 - 24 listopada 2013), który Papież ogłosił listem apostolskim w formie motu proprio „Porta fidei” („Podwoje wiary”), wydanym 11 listopada 2011 r., i stanowiące jego zwieńczenie XIII Zwyczajne Zgromadzenie Synodu Biskupów na temat „Nowa ewangelizacja dla przekazu wiary chrześcijańskiej” (7-28 października 2012). To wszystko zdaje się uprawniać do wniosku, że kategoria nowej ewangelizacji przynależy wyłącznie do obecnego Papieża. A tymczasem…

Bł. Jan Paweł II a nowa ewangelizacja

Reklama

Pod zbliżonym tytułem doniosły aspekt nowej ewangelizacji podjął wybitny kardynał niemiecki Paul Josef Cordes w cennym artykule (zob. „Nowa ewangelizacja w rozumieniu Jana Pawła II”, „L’Osservatore Romano” 2012, XXXIII, 4, s. 57). W artykule tym podkreśla rolę błogosławionego Papieża, który użył wyrażenia „nowa ewangelizacja” i uczynił je kluczowym pojęciem swojego pontyfikatu. Już Paweł VI dał wytyczne do zdefiniowania tego pojęcia, które Jan Paweł II „precyzuje w sposób definitywny” (por. tamże s. 60.).
Myślą przewodnią rzetelnie opracowanej wypowiedzi kard. Cordesa jest problem odpowiedzialności za realizację nowej ewangelizacji, którą ma podjąć cały lud Boży z kapłanem na czele. Punktem wyjścia dla Kardynała jest fakt żywego zainteresowania nową ewangelizacją papieża Benedykta XVI, jak również jego poprzednika.
Trzon bogatej treści artykułu kard. Cordesa stanowi problem kapłaństwa na Zachodzie Europy (Szwajcaria) i radykalnych tendencji klerykalnych. Akcentuje on odpowiedzialność całego ludu Bożego za misję ewangelizacyjną w Kościele. Pierwszą część artykułu autor poświęca uzasadnieniu tezy o związkach Jana Pawła II z nową ewangelizacją. I tak sięga do pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Polski i przypomina przemówienie papieskie w Nowej Hucie. Idzie jeszcze dalej, bo sięga lat 1972-79 i odbywanego wtedy sławnego Synodu Krakowskiego, poświęconego zaangażowaniu świeckich w przyswajanie Kościołowi polskiemu dorobku Soboru Watykańskiego II (zob. s. 37). Watykański Kardynał naprzód odwołuje się do sympatii kard. Wojtyły do zasłużonego w dynamice ewangelizacji ruchu odnowy Światło-Życie, zainaugurowanego przez sługę Bożego ks. Franciszka Blachnickiego, a później do papieża Pawła VI i jego adhortacji „Evangelii nuntiandi”, zawierającej wskazówki dotyczące ewangelizacji we współczesnym świecie (por. EN 8 listopada1975,17-19), jak również wcześniejszego dekretu o działalności misyjnej Kościoła „Ad gentes” (7 grudnia 1965).
Ale należy wrócić do sprawy nowej ewangelizacji w pontyfikacie bł. Jana Pawła II. Wnikliwy Kardynał watykański sięga po jeden jeszcze zaskakujący argument. Stanowi go świadectwo samego Benedykta XVI, który zauważył, że jego umiłowany poprzednik „Jan Paweł II nie tylko ukuł wyrażenie «nowa ewangelizacja», ale uczynił je kluczowym pojęciem swojego pontyfikatu”.
Kapitalnym potwierdzeniem tego faktu jest encyklika „Redemptoris missio” (1990), a w niej rozdział IV nr 35, streszczony w tezie, że „zadanie głoszenia Jezusa Chrystusa wszystkim ludom jawi się jako ogromne i nieproporcjonalne do ludzkich sił Kościoła”.
Zwieńczeniem tego faktu jest adhortacja apostolska „Ecclesia in Europa” (28 czerwca 2003).

Zasadnicze ukierunkowania nowej ewangelizacji

Papież Jan Paweł II bardzo wcześnie zetknął się z problemem ewangelizacji w ogóle, a nowej ewangelizacji w szczególności. Już w jego kapłańskim życiu apostolat młodzieży akademickiej był prawdziwą pasją jego życia. W kontekście zagrożenia nachalnym marksizmem musiały pojawić się elementy obrony chrześcijańskiego punktu widzenia. Gdy został biskupem, a potem kardynałem, papież Paweł VI postrzegał go jako człowieka Kościoła „od nauki”. Wyrazem tego był fakt, że krakowski Kardynał odegrał wiodącą rolę na zwołanym przez Pawła VI Synodzie „O katechizacji w naszych czasach” (1977). Owocem tego synodu była pierwsza adhortacja nowo wybranego papieża Jana Pawła II „Catechesi tradendae” (1979).
Ta zarodkowa filozofia misyjności znalazła swoje bogate rozwiązanie i uzasadnienie w encyklice papieża Jana Pawła II „Redemptoris missio”. Tam też, we wspomnianym już rozdziale IV, Papież dokonuje rozróżnienia na nową ewangelizację albo reewangelizację, i to, co można nazwać protoewangelizacją, czyli jak chce dokument papieski - ewangelizacją „ad gentes” (por. RM nr 33-38).
Kapitalne pogłębienie i uwspółcześnienie wykładami tego pierwszego warunku ewangelizacji daje Ojciec Święty Benedykt XVI. Dokonuje tego w dokumencie powołującym do istnienia Radę ds. Ewangelizacji, która została oficjalnie erygowana na mocy motu proprio „Ubicumque et semper”. I tak, opisawszy stan niepokojącej utraty wiary pod wpływem nowej, współczesnej mentalności, stwierdza, że zachodzi potrzeba zapełnienia tej pustki, co może uczynić jedynie skarb Ewangelii. I oto cały dosłowny fragment tego dokumentu: „…dosyć szybko zauważono, że kiedy człowiek chce być wyłącznym twórcą własnej natury i przeznaczenia, pozbawia się tego, co stanowi fundament wszystkich rzeczy, a w jego wnętrzu powstaje pustynia” (por. tamże).
W sprawie drugiego odgałęzienia współczesnej ewangelizacji, a więc klasycznie pojętej działalności ewangelizacyjnej „ad gentes”, Benedykt XVI odwołuje się do podstawowego w tym względzie dekretu Soboru Watykańskiego II „Ad gentes”.
Przedstawiona w powyższych rozważaniach bogata problematyka rozumianej współcześnie nowej ewangelizacji wymaga jednego jeszcze uzupełnienia. Stanowią go dwa ostatnie pontyfikaty, niosące światło Ewangelii przez najwyższych pasterzy Kościoła, co w pełni uzasadnia nazwę tych pontyfikatów jako pontyfikaty nowej ewangelizacji par excellence.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Co naprawdę świętujemy?

W Boże Narodzenie warto odpowiedzieć sobie na kilka ważnych pytań: Dlaczego Syn Boży stał się człowiekiem? Po co nastąpiło Wcielenie? Po co żłóbek i kolędy?
Po co przygotowania i karp, i choinki?

W wyznaniu wiary mówimy: „On to dla nas, ludzi, i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba. I za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi Dziewicy”. Jezus przychodzi do człowieka, staje się człowiekiem dla nas i dla naszego zbawienia, abyśmy mieli uczestnictwo w życiu Bożym. Słowo stało się ciałem, aby nas zbawić, to znaczy, aby nas zjednoczyć z Bogiem, aby dać nam możliwość zamieszkania z Nim w wieczności, co więcej – abyśmy mogli lepiej wniknąć w Bożą miłość.

CZYTAJ DALEJ

Jak naprawdę jest w czyśćcu? Poznaj kilka wizji od św. Faustyny!

2021-09-24 09:24

[ TEMATY ]

duchowość

czyściec

stock.adobe.com

Każdy z nas ma chwile, w których zadaje sobie pytanie: co będzie po śmierci? Od razu niebo, a może najpierw czyściec? Jeśli tak, to jak tam jest? To aż tak bolesna rzeczywistość? Poznaj kilka cytatów z Dzienniczka św. Faustyny mówiących o wizji czyśćca.

Ujrzałam Anioła Stróża, który mi kazał pójść za sobą. W jednej chwili znalazłam się w miejscu mglistym, napełnionym ogniem, a w nim całe mnóstwo dusz cierpiących. Te dusze modlą się bardzo gorąco, ale bez skutku dla siebie, my tylko możemy im przyjść z pomocą. Płomienie, które paliły je, nie dotykały się mnie. Mój Anioł Stróż nie odstępował mnie ani na chwilę. I zapytałam się tych dusz, jakie ich jest największe cierpienie? I odpowiedziały mi jednozgodnie, że największe dla nich cierpienie to jest tęsknota za Bogiem. Widziałam Matkę Bożą odwiedzającą dusze w czyśćcu. Dusze nazywają Maryję „Gwiazdą Morza”. Ona im przynosi ochłodę. Chciałam więcej z nimi porozmawiać, ale mój Anioł Stróż dał mi znak do wyjścia. Wyszliśmy za drzwi tego więzienia cierpiącego. [Usłyszałam głos wewnętrzny], który powiedział: Miłosierdzie moje nie chce tego, ale sprawiedliwość każe (Dz. 20).

CZYTAJ DALEJ

Łódź: Zakończenie pierwszej edycji Ekumenicznej Szkoły Biblijnej

2021-09-25 16:23

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

- Jak dobrze, że Pan Bóg swoje Słowo zapisuje w takich chropowatych ludziach jak my, w takich niedoskonałych ludziach jak my, w takich niedoskonałych wspólnotach jak my! Pewnie każdy z nas chciałby inaczej, chciałby być lepszym materiałem do tego zapisu, pewnie marzyłby się nam lepszy Kościół, lepsza wspólnota miedzy nami, żeby lepiej wyrażała Słowo Boże, ale Pan Bóg ma dość pokory, by zapisywać swoje Słowo w nas, w takich, jakimi jesteśmy! - mówił abp Grzegorz Ryś.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję