Reklama

Niedziela Małopolska

W drodze na Kahlenberg

Nie ulega wątpliwości, że Jan III Sobieski to był ostatni król Polski, za czasów którego mieliśmy takie zwycięstwa. Król, który podkreślał, że dobro ojczyzny jest najwyższym prawem i dla niego tak właśnie było – przekonywał prof. Piotr Franaszek z UJ, przybliżając postać zwycięzcy spod Wiednia

Niedziela małopolska 7/2018, str. IV

[ TEMATY ]

Król Sobieski

Maria Fortuna-Sudor

Jan III Sobieski i królowa Marysieńka w drodze do sali reprezentacyjnej hotelu

Jan III Sobieski i królowa Marysieńka w drodze do sali reprezentacyjnej hotelu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wykład był częścią krakowskich uroczystości inaugurujących obchody 335. rocznicy Odsieczy Wiedeńskiej. Wydarzenie, zorganizowane przez Komitet Budowy Pomnika Króla Jana III Sobieskiego w Wiedniu na Kahlenbergu, rozpoczęło się w Krakowie, na placu przy bazylice Mariackiej. Na uroczystość przybyli m.in. zaangażowani w realizację projektu; darczyńcy i sponsorzy pomnika Jana III Sobieskiego oraz przedstawiciele organizacji i instytucji, które przystąpiły do Ogólnopolskiego Komitetu Organizacyjnego Obchodów 335. Wiktorii Wiedeńskiej.

Dzieło

Uroczystość rozpoczęto wspólną modlitwą, którą poprowadził ks. prof. Jacek Urban. – W święto Matki Bożej Gromnicznej gromadzimy się przed kościołem Mariackim, żeby polecić Maryi ten jubileuszowy rok, wszystkie te prace, które są niezbędne, abyśmy 12 września mogli świętować uroczystość odsłonięcia i poświęcenia pomnika króla Jana III Sobieskiego – mówił kapłan, zapowiadając finał rozpoczętych przy bazylice wydarzeń. I apelował: – Polećmy się Matce Bożej! Polećmy Matce Bożej króla Jana III Sobieskiego w rocznicę jego koronacji. Maryjo, nie opuszczaj nas, Maryjo, prowadź nas do ukończenia dzieła dzisiaj rozpoczętego!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W atmosferę II połowy XVII wieku wprowadziła i uczestników, i obserwatorów inscenizacja w wykonaniu młodzieży z II LO im. Króla Jana III Sobieskiego oraz aktorów Teatru Starego w Krakowie. Zespół zaprezentował rekonstrukcję koronacji Jana III Sobieskiego, która odbyła się 2 lutego 1676 r. w katedrze wawelskiej. Tym razem król Jan III Sobieski (w tej roli wystąpił aktor Teatru Starego – Rafał Jędrzejczyk) wspólnie z żoną Marysieńką zajechali pod kościół Mariacki karocą. Tu czekali na nich dworzanie oraz turyści zainteresowani barwnym widowiskiem.

Koronacja

W asyście dwórek i dworzan (w tej drugiej roli wystąpili przedstawiciele Bractwa Kurkowego) karoca królewska przejechała ul. Floriańską i Basztową, po czym zatrzymała się przed hotelem Europejskim, gdzie w sali reprezentacyjnej odtworzono ceremoniał koronacji Jana Sobieskiego na króla Rzeczypospolitej.

Następnie postać władcy i jego wpływ na losy Rzeczypospolitej przybliżył prof. Piotr Franaszek. – Mówimy o królu elekcyjnym, a więc pochodzącym z wyboru, o czym państwo doskonale wiedzą – zauważał wykładowca i kontynuował: – Elekcja odbyła się 21 maja 1674 r., a koronacja – 2 lutego 1676 r. Wydawałoby się, że król w momencie, kiedy został wybrany, będzie chciał jak najszybciej nałożyć koronę. Tymczasem Sobieski powiedział: „Poczekajmy, są ważniejsze sprawy w Rzeczypospolitej niż moja korona na głowie”. Odnosząc się do decyzji elekcyjnego króla, wykładowca wyjaśniał: – Jan III Sobieski rozumiał, że najpierw trzeba załatwić sprawy pilniejsze dla ojczyzny. Zaznaczył, że Sobieski był świetnym, zwycięskim wodzem, ale też doskonałym politykiem realizującym swój program.

Reklama

Uczestnicząca w uroczystości wicemarszałek Senatu RP Maria Koc z uznaniem mówiła o wydarzeniu. Nawiązując do bohatera, zauważała, że właśnie takimi postaciami powinniśmy się chwalić i je przypominać. I dodawała: – Jan III Sobieski to postać wybitna. To „Lew Lechistanu”, obrońca świętej wiary, chrześcijaństwa, Europy. Przecież gdyby nie król Sobieski, zapewne historia naszego kontynentu wyglądałaby inaczej.

Pomnik

Pani senator wyraziła również podziw dla powstającego pomnika, który upamiętni na Kahlenbergu zwycięstwo polskiej armii w 1683 r. Zauważyła, że wiele prac już zostało wykonanych; jest przygotowana działka, postument, tablica informująca o powstającym pomniku. Podkreślała: – To jest historyczne miejsce, a państwo, jako organizatorzy, dokonaliście wielkich rzeczy!

O idei pomnika, który powstaje w pracowni prof. Czesława Dźwigaja (makietę można było obejrzeć w czasie uroczystości), mówił przewodniczący Komitetu Budowy Pomnika Króla Jana III Sobieskiego na Kahlenbergu. Piotr Zapart poinformował, że patronat nad wydarzeniem objął premier RP Mateusz Morawiecki. I przekonywał: – Nasza Rzeczpospolita była architektem tożsamości współczesnej Europy. Zawsze powtarzam, że historia, którą stworzyli nasi przodkowie, kiedy byliśmy przedmurzem chrześcijaństwa, te wielkie zwycięstwa zasługują na przypomnienie i upowszechnienie. Mamy bohaterów, których powinniśmy pokazywać. W tym gronie jest Sobieski. I już dzisiaj ogłaszam rozpoczęcie obchodów 335. rocznicy Odsieczy Wiedeńskiej. Myślę, że 12 września spotkamy się w Kahlenbergu, gdzie odsłonimy pomnik króla Jana III Sobieskiego.

2018-02-14 11:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wygrana króla Sobieskiego

Niedziela Ogólnopolska 36/2013, str. 36-37

[ TEMATY ]

historia

Król Sobieski

Jan Matejko – "Sobieski pod Wiedniem" (984 cm x 458 cm)

Obrona Europy przez polskiego władcę w 1683 r. przed nawałą islamu musi być ciągle żywa w naszej pamięci. Dziś powinniśmy umieć wyciągać wnioski z Wiktorii Wiedeńskiej i ataków terrorystycznych - tego uczył nas śp. prof. Józef Szaniawski

Zwycięska bitwa pod Wiedniem, w której polski król Jan III Sobieski pogromił Turków, ratując Europę przed zalewem islamu, jest jedną z decydujących bitew w dziejach świata. Mija właśnie 330. rocznica Wiktorii, która stanowi wielką chlubę dla narodu polskiego.
CZYTAJ DALEJ

Zasłonięty krzyż - symbol żalu i pokuty grzesznika

Niedziela łowicka 11/2005

[ TEMATY ]

Niedziela

krzyż

Wielki Post

Karol Porwich/Niedziela

Wielki Post to czas, w którym Kościół szczególną uwagę zwraca na krzyż i dzieło zbawienia, jakiego na nim dokonał Jezus Chrystus. Krzyże z postacią Chrystusa znane są od średniowiecza (wcześniej były wysadzane drogimi kamieniami lub bez żadnych ozdób). Ukrzyżowanego pokazywano jednak inaczej niż obecnie. Jezus odziany był w szaty królewskie lub kapłańskie, posiadał koronę nie cierniową, ale królewską, i nie miał znamion śmierci i cierpień fizycznych (ta maniera zachowała się w tradycji Kościołów Wschodnich). W Wielkim Poście konieczne było zasłanianie takiego wizerunku (Chrystusa triumfującego), aby ułatwić wiernym skupienie na męce Zbawiciela. Do dzisiaj, mimo, iż Kościół zna figurę Chrystusa umęczonego, zachował się zwyczaj zasłaniania krzyży i obrazów. Współczesne przepisy kościelne z jednej strony postanawiają, aby na przyszłość nie stosować zasłaniania, z drugiej strony decyzję pozostawiają poszczególnym Konferencjom Episkopatu. Konferencja Episkopatu Polski postanowiła zachować ten zwyczaj od 5 Niedzieli Wielkiego Postu do uczczenia Krzyża w Wielki Piątek. Zwyczaj zasłaniania krzyża w Kościele w Wielkim Poście jest ściśle związany ze średniowiecznym zwyczajem zasłaniania ołtarza. Począwszy od XI wieku, wraz z rozpoczęciem okresu Wielkiego Postu, w kościołach zasłaniano ołtarze tzw. suknem postnym. Było to nawiązanie do wieków wcześniejszych, kiedy to nie pozwalano patrzeć na ołtarz i być blisko niego publicznym grzesznikom. Na początku Wielkiego Postu wszyscy uznawali prawdę o swojej grzeszności i podejmowali wysiłki pokutne, prowadzące do nawrócenia. Zasłonięte ołtarze, symbolizujące Chrystusa miały o tym ciągle przypominać i jednocześnie stanowiły post dla oczu. Można tu dopatrywać się pewnego rodzaju wykluczenia wiernych z wizualnego uczestnictwa we Mszy św. Zasłona zmuszała wiernych do przeżywania Mszy św. w atmosferze tajemniczości i ukrycia.
CZYTAJ DALEJ

Polichna. Rekolekcje - czas Bożej miłości

2025-04-06 06:56

Małgorzata Kowalik

W dn. 30 marca – 1 kwietnia w parafii św. Jana Marii Vianneya w Polichnie odbyły się rekolekcje wielkopostne. Czas wchodzenia w tajemnice Bożej miłości parafianie przeżyli pod kierunkiem o. Ryszarda Koczwary z Niepokalanowa.

Chcąc przygotować wiernych do głębokiego przeżycia Wielkiego Tygodnia, rekolekcjonista umacniał ich w cnotach teologalnych, eksponując, że fundamentem duchowości chrześcijańskiej jest wiara, a w jej skład wchodzi poznanie, doświadczenie emocjonalno-wartościujące i moralne działanie. Ukazując wartość Wielkiego Tygodnia, mobilizował do rozwoju wiary, mężnego jej wyznawania w każdych okolicznościach życia. – Trzeba pokazać, że jestem katolikiem, chrześcijaninem i nie wstydzę ani nie boję się wiary – powiedział. Przypomniał, że progresja wiary i wytrwałość w niej, bez względu na różnorodność doświadczeń życia, pozostaje nadrzędnym obowiązkiem chrześcijan, rodziców wobec dzieci i Kościoła wobec wiernych. Pytał więc: - „Co zrobiliśmy z dzieciństwem dzieci, czy mają one jeszcze dzieciństwo? Czy te, które wyjechały za granicę z braku miłości do ziemi, będą miały do kogo/czego wracać?”. Rekolekcjonista uwypuklił, że centrum wiary chrześcijańskiej stanowi Jezus Chrystus. Podkreślił, że „Jezus - centrum, kierownik i wyznacznik mojego życia, może uzdrowić mnie i moich najbliższych”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję